ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Walka z fake news 
16 maj 2020      Artur Łoboda
Zdrowych, wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Dużo zdrowia! 
24 grudzień 2020     
Jestem za, a nawet przeciw 
24 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Polskojęzyczny rząd dopiero teraz uczy się historii Polski 
31 sierpień 2009      PAP
Jest mi niewyobrażalnie wstyd  
17 październik 2021      Artur Łoboda
Raport IDF odnotowuje wiele przypadków śmierci w wyniku przyjaznego ognia, który miał miejsce 7 października 
27 czerwiec 2024      Kyle’a Anzalone’a
Jak włoscy lekarze zabijali pacjentów, a dziś twierdzą, że "koronawirus niszczy płuca" 
16 czerwiec 2020     
Dezinformacja 
17 marzec 2010      Goska
Tło Powstania Listopadowego 
15 październik 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Hybrydowy stan wojenny - wojna przeciwko Narodowi Polskiemu! 
21 październik 2020      Artur Łoboda
Wyborcza funkcja ludzkiej wyobraźni 
27 maj 2014      Artur Łoboda
Minister Ardanowski ujawnia stan ARiMR 
21 luty 2020      Niezależne Media Podlasia Jacek Porosa
"Proszę pamiętać o tym przy Wyborach" 
29 lipiec 2019      Artur Łoboda
Rozmowa na pożegnanie Andrzeja Szczepanika 
8 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Nauki płynące nieustannie z historii 
1 sierpień 2017     
Gówniarzeria, czy celowe działanie? 
21 lipiec 2016      Artur Łoboda
Piekło w raju, czyli tsunami z 2004 roku. Nagrania tych co przeżyli 
8 grudzień 2018      Alina
Pani X. urządza swoje urodziny! /z teki Teatru ESSE/ 
31 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Ponad 160 ekspertów potępia szczepionki COVID jako "niepotrzebne, nieskuteczne i niebezpieczne" w potężnym liście 
24 maj 2021      Raymond Wolfe
Trzecia Mafia 
3 styczeń 2025     

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Sępy na grobie Miłosza
sierpień 30, 2004
imaż, wizaż, balejaż
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
Kanibale
wrzesień 16, 2003
Kijem i marchewką
marzec 2, 2007
Bogusław
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Może ktoś z Państwa doradzi
wrzesień 27, 2006
zaprasza.net
Jak kali.... to ?le, jak Kalego..........
lipiec 16, 2002
PAP
Martwi Milczą – Śmierć Miłoszewicia
marzec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Civitas dei
październik 5, 2007
...
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY
luty 13, 2003
Papka medialna
Raport specjalny

kwiecień 28, 2003
Alina
PRÓBA WYŁUDZENIA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
Brawa dla Martyny
maj 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Apel o ujawnienie i usunięcie agentury z Episkopatu
październik 26, 2006
przysłał Krzysztof Cierpisz
Skansen z ludzkiego życia
grudzień 29, 2003
Dziennik Polski
Katrina
sierpień 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Są jeszcze normalne narody
marzec 9, 2004
RMF
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media