ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kaliningrad- tło historyczne 
13 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Czy małpia ospa istnieje? 
31 maj 2022      Artur Łoboda
Kapłani nowego geszeftu 
23 grudzień 2015      Artur Łoboda
Antidotum 
26 maj 2013      Artur Łoboda
Zielony paszport Unii Europejskiej to orwellowski eksperyment  
5 czerwiec 2021     
To wszystko jeden wielki - pisowski pic 
29 listopad 2016     
MASA o Lepperze, Sumlińskim, Stonodze i Vedze! Mocno o WSI, mafii, sądach, rządach PiS-u i SYSTEMIE!  
17 marzec 2017      wRealu24.pl
I tu się Panowie mylicie w sprawie imigrantów 
3 lipiec 2023     
Globalizacja trwa 
16 październik 2010      Goska
Jak najlepiej inwestować w kryptowaluty? 
13 grudzień 2025      Artur Łoboda
Grunwald/Tannenberg 1410 – co nam pozostało z tego zwycięstwa? 
3 lipiec 2010      dr Marek Głogoczowski
Szatynka w czerwonej sukience 
30 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Symbioza USA i Rosji 
21 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Dajcie sobie siana z Pruchnikiem 
23 kwiecień 2019     
Polska to narodowa kultura 
20 sierpień 2014      Artur Łoboda
W cieniu Dobrej Zmiany 
24 czerwiec 2018      Witold Filipowicz
Bad Money 
24 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Źródła popularności "gender" i Palikota 
15 grudzień 2013      Artur Łoboda
Porzućcie wszelką nadzieję (2) 
8 maj 2017      Artur Łoboda
Brudny sekret Big Pharmy: Jak leki na receptę pozbawiają Twój organizm niezbędnych składników odżywczych 
7 maj 2025     

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Harpagoni, na start!
kwiecień 14, 2008
Marek Jastrząb
Obrona Izraela przed raportem komisji Baker’a
grudzień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
A może by tak zakaz wyborczego oplakatowania?
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Szczyt G20: Jest porozumienie ws. kryzysu"
listopad 17, 2008
Tomasz Zalewski
Kawały o końcu świata
maj 18, 2007
Olaf Swolkień
Milena Rindal, fragmenty książki 'Ameryka - mit czy kit'
kwiecień 6, 2007
Zły Omen?
marzec 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Obca dominacja za pomocą rozniecania wojen domowych?
styczeń 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Hitler chciał namówić Polaków do wspólnego ataku na Sowiety
sierpień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawdziwy powod ataku na Iran
lipiec 14, 2008
...
Szaron: Arafat to przywódca gangu morderców
sierpień 9, 2002
IAR
milosz
sierpień 20, 2004
ala
Dziad, czyli polski inżynier
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska „przedmurzem” żydo-chrześcijańskiego USraela
kwiecień 14, 2008
Przysłał Israel Adam Shamir
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
In vitro, czyli: czy rząd musi?
styczeń 4, 2008
Marek Olżyński
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 10
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
Kalisz zawiadomi prokuraturę o przecieku ws. ordynatora
luty 24, 2007
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media