ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Ukryta Historia Ziemi 
18 grudzień 2024     
Prawda ponad wszystko 
1 grudzień 2016     
Telewizja misyjna, czyli pół wieku wstecz 
26 luty 2016      Artur Łoboda
Gdzie w Was człowieczeństwo?  
12 marzec 2022      Artur Łoboda
Prostaczkowie nazywają to skandalem 
12 styczeń 2010      Artur Łoboda
Tak manipuluje sie dziecmi 
4 czerwiec 2010      Goska
Polskie bagno prawnicze 
22 listopad 2025      Artur Łoboda
Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie 
16 marzec 2016      Artur Łoboda
Elektryki do pierwszego pożaru 
30 styczeń 2022      Artur Łoboda
Przywrócić elementarne normy Prawa 
17 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Wniosek o przymuszenie Morawieckiego do udzielenia odpowiedzi o maskach 
26 marzec 2021     
Uczmy się od Żydów 
4 lipiec 2017      Artur Łoboda
Problem Stwarzania/Zagłuszania Informacji - Część druga. GOLEM* czyli „zachodni”, kabalistyczny System Dezinformacji 
3 sierpień 2009      Marek Głogoczowski
Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy i p. premier B. Szydło oraz do władz PiS-u (IV)  
15 październik 2016      Jerzy Robert Nowak
Starsi ludzie w Polsce mają żyć krótko. 
7 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Ukryta tyrania 
3 sierpień 2022     
Jak Żydzi kolaborowali z Niemcami 
31 styczeń 2018      Leszek Pietrzak
Z wypalonymi mózgami 
16 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Brońmy Polaków przed Rydzykiem 
25 luty 2010      Artur Łoboda
Kolejne szaleństwa Bena Bernanke 
9 wrzesień 2016      www.independenttrader.pl

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

List A. Doboszyńskiego do A. Słonimskiego
październik 10, 2005
Doboszyński Adam
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w czerwcu o 2,4%
sierpień 14, 2002
PAP
Arial Sharon zarządził zabójstwo Yassera Arafata - stwierdza przyjaciel Sharona
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Ksiazki w wersji elektronicznej - bezpłatnie
lipiec 24, 2004
Społeczeństwo inwigilowane
marzec 29, 2003
Lig
Sprzedaj, zniszcz, zrujnuj
kwiecień 30, 2003
O pracę będzie coraz trudniej
luty 21, 2003
Bartosz Krzyżaniak http://www.zw.com.pl/
Bezgrzeszni Żydzi
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Radosław Judasz Sikorski powiesił naród Polski
luty 2, 2008
Dorota Szczepańska
Spadkobiercy "Solidarnosci"
grudzień 27, 2002
Elzbieta
Upiorna błazenada żony błazna
luty 10, 2006
PAP
Chytry traci podwójnie
lipiec 27, 2005
Artur Łoboda
W interesie Izraela i biznesu naftowego
marzec 22, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Było pole do nadużyć w PZU Życie.
czerwiec 27, 2002
PAP
Generowanie konfliktów i polityka mediów. Zamiast relacjonować, tworzą własna rzeczywistość
październik 24, 2004
Adam Sandauer
Odezwa
sierpień 5, 2003
Romuald Traugutt, wiosna 1864 roku
Waszyngton pod kontrolą lobby Izraela?
wrzesień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwa nagie miecze, czyli szabla przodków
czerwiec 10, 2007
jw
Mundial i cykliści
czerwiec 15, 2006
StefanDetko
Żeby moje zwłoki nie były przenoszone do Polski
kwiecień 16, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media