ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wspomnienie o Franciszku Masiaku 
11 styczeń 2013      www.trwanie.com
Wychwytywanie CO2 – kto na tym zyskuje? 
4 grudzień 2025      Kla.Tv
Rząd Morawieckiego winien odejść - tak samo - jak czterdzieści lat temu ekipa Gierka 
31 sierpień 2020     
Do prezesa sądu okręgowego w Warszawie 
4 październik 2010      Bogusław
Polska, to Raj dla masochistów ! 
3 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
List b. polityków Europy Wschodniej do HBO 
17 lipiec 2009      tłumacz
Nie wierzę ludziom, który skupują bitcoiny 
2 grudzień 2023     
Kiedy zaatakują Jordanię? 
30 listopad 2016     
Referendum - taktyczna zagrywka Majchrowskiego 
22 maj 2014      Artur Łoboda
Audyt po Platformie: Minister Ziobro  
1 lipiec 2016      Portal wPolityce
Protest Młodzieży Wszechpolskiej pod Teatrem Dramatycznym przeciwko lewackiemu spektaklowi  
21 kwiecień 2016      Independent Video Press
Bo im się marksizm z wszystkim kojarzy 
16 luty 2016      Artur Łoboda
Mord na J. F. Kennedy'm i carcano odnaleziony pod Pistoią 
27 grudzień 2018      Alina
Ta muszelka w nocy... 
26 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Powtórka z najnowszej historii 
27 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Covid to od początku była mistyfikacja 
12 marzec 2021     
Przed 11 września 2001 roku 
11 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Wiersz poświęcony noblistce... 
25 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Strategie PiS są obłąkane 
22 marzec 2016      Artur Łoboda
Dlaczego PiS nie powinien rządzić Polską? 
13 listopad 2013      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (8)
WRÓĆ KOMUNO!

listopad 14, 2003
Świętosław Małysz
Taki jeden
marzec 10, 2007
PAP
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
Przepraszam
październik 1, 2006
mik4
Nie ma jak zawodówka
styczeń 26, 2006
Sędziaki
wrzesień 10, 2002
Henryk Schulz
Złoty na sztywno ?
wrzesień 9, 2002
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl
Deska w pejzażu
luty 4, 2007
Zygmunt Miedziński
Referendum w sprawie Unii sfałszowane?
wrzesień 21, 2004
Jerzy Zarakowski
Ojciec
listopad 1, 2008
Marek Jastrząb
Prawda czasu... SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 8, 2003
Sobczak i Szpak
UŻYTECZNE PRAWA RZˇDZACE PRACˇ ZAWODOWˇ
sierpień 19, 2002
Konfidentów bój ostatni
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Przeciwwaga USA – Rosja, Chiny i Indie?
luty 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Przedświąteczne Pranie Mózgów w USA
grudzień 6, 2004
Uważamy za skandal, że polskie władze doprowadzają do poważnego konfliktu z Niemcami i Francją.
marzec 20, 2003
PAP
Emigracja lekarzy czy propaganda?
lipiec 25, 2005
Adam Sandauer
Dialog on truth
sierpień 3, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Ziomkostwa domagaja się odszkodowań dla Niemców
sierpień 21, 2002
PAP
Clinton nie walczył w Wietnamie, powalczy w Izraelu?
sierpień 3, 2002
IAR
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media