ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

To sami Polacy są swoimi największymi ciemiężycielami 
21 maj 2014      Artur Łoboda
Wzrost pola magnetycznego generowanego przez nadajniki naziemne w Polsce - w ostatnim okresie 
22 sierpień 2020      Artur Łoboda
Czy gangster Majchrowski dalej będzie rządził Krakowem? 
19 październik 2018      Artur Łoboda
Jak PiS dba o zdrowie Polaków? 
29 październik 2020     
Trzecia Mafia 
3 styczeń 2025     
Czy to niezauważone katharsis nauki? 
15 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Przeżyj to jeszcze raz. Walka o demokrację wedle PO 
19 styczeń 2020      xccx1231
Górnicy Donbasu przyspieszyli rozpad ZSRR, a teraz mogą doprowadzić do rozpadu Ukrainy 
12 luty 2026      Artur Łoboda
Denominacja niezbędna od zaraz 
18 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Również w Szwecji osoby starsze umierają po szczepieniach  
16 luty 2021      Obserwator
Zygmunt Jan Prusiński Wiersze z książki "Córka Wiatru" 
18 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
CDC potwierdza obecność glinu w szczepionkach związanych z astmą dziecięcą i autyzmem 
7 październik 2022     
Jak Ludzkość mogła do tego dopuścić? 
10 październik 2020     
Totalna kontrola coraz bliżej 
26 czerwiec 2020     
Politycy robią wiele, by wszystko zostało po staremu 
5 kwiecień 2016      Magellan
Raport senackiej komisji ds. wywiadu, w przeddzień światowej tragedii  
9 grudzień 2014      Artur Łoboda
Krzyżu Chrystusa 
4 kwiecień 2026     
Termin napaści na Ukrainę? 
5 marzec 2022      Artur Łoboda
Naukowcom NIE udało się celowo zarażać uczestników badania wirusem Covid-19, udowadniając, że teoria zarazków jest OSZUSTWEM 
23 maj 2024      Ethan Huff
Nie w naszym imieniu 
17 październik 2025     

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Jednosc wszystkich Polakow na calym swiecie
wrzesień 22, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
Kolejna wojna przez kaprala?
lipiec 18, 2006
Robert Wit
Tragedia Narodu Polskiego
marzec 20, 2007
przeslala Elzbieta
Z kagańcem na pysku
wrzesień 20, 2003
Andrzej Kumor
Duma lobby Izraela
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
W szkołach - więcej praktyki, mniej teorii!
listopad 27, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
Rozgrywki na bazie "afery Rywina"
luty 11, 2003
zaprasza.net
Media wybiórcze, czyli ickowe szukania
listopad 30, 2005
Marek Olżyński
Planowa destrukcja
grudzień 12, 2003
Nasz Dziennik
Najbardziej znany polski idiota
październik 30, 2006
Artur Łoboda
Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
Jak to się robi przewałki w Krakowie
luty 28, 2008
Gówno!
listopad 10, 2005
Artur Łoboda
Iluzja pomocy
styczeń 14, 2004
przesłała Elżbieta
Destabilizacja Pakistanu utrudnia pacyfikację Afganistanu
styczeń 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polski elektryk
październik 22, 2008
Artur Łoboda
Co z Polska?
wrzesień 21, 2006
mik4
Jasność widzenia
grudzień 30, 2007
Artur Łoboda
Frasyniuk przeciw koncesji dla telewizji o. Rydzyka
styczeń 24, 2003
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media