ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Politycy otrzymują sól fizjologiczną zamiast wstrzyknięcia mRNA 
26 listopad 2021     
Samorządowe sku*****ństwo 
22 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Jak izraelskie aplikacje szpiegowskie po cichu finansują ludobójstwo, jednocześnie infiltrując Twoje urządzenie 
7 lipiec 2025     
Deszczowy 3 Maja w Ustce 
3 styczeń 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Jak w ciągu miesiąca obalić Rząd PiS? 
18 marzec 2020     
TAK dla JOW 
5 sierpień 2015      Wiadomości Ruchu JOW - 5 sierpnia
Las dwu serc... 
16 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
List do Zbigniewa Herberta 
14 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wiemy jak pozbyć się koronawirusa 
9 listopad 2020     
Prośba o pomoc 
23 kwiecień 2019      Artur Łoboda
Każdy mówi za siebie 
23 luty 2018      Artur Łoboda
Prawdziwe lekarstwa 
1 kwiecień 2020     
Setki protestowało przeciwko przepisom i ograniczeniom dotyczącym koronawirusa w Madrycie 
8 październik 2020     
Kto to robi i w jakim celu? 
19 październik 2016     
Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część czwarta  
13 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Program depopulacji: rządowa tyrania i szczepionki COVID spowodowały ponad 13 milionów ŚMIERCI na całym świecie, ujawnia lekarz 
19 lipiec 2023     
Pamięci poety i wszystkich flachach wypitych 
17 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Struktura mafijna w Krakowie (2) 
2 maj 2023     
Czy nie chcą zabijać Palestyńczyków? 
20 styczeń 2020      Ruptly
Tak manipuluje sie dziecmi 
4 czerwiec 2010      Goska

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kartki z historii USA i Polski
październik 11, 2008
Dariusz Kosiur
Samobójstwo z dzieckiem
lipiec 28, 2004
Israelis ‘blew apart Syrian nuclear cache’
wrzesień 16, 2007
USA gotowe użyć broni atomowej
grudzień 11, 2002
zaprasza.net
Skarga Ojczyzny
maj 14, 2003
przesłała Elżbieta
Osobisty dramat Donalda Tuska
wrzesień 2, 2007
tłumacz
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
Ważne Powody Zagrożenia USA
lipiec 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska 2010-2025
grudzień 20, 2005
Tomisław Jarosiewicz
Judasz z Warszawy
kwiecień 19, 2004
Artur Łoboda
"Łapaj złodzieja" - według Tuska
wrzesień 27, 2007
PAP
List Otwarty Obywatela Amerykańskiego do Pana Perzydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego
sierpień 31, 2006
Zdzisław Raczkowski
Alternatywa
maj 19, 2003
przesłała Elżbieta
Gwałcenie Praw Obywatelskich
styczeń 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Polityka pod grozą oskarżenia o antysemityzm
październik 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rosja nadal jest i będzie gro?ną potegą
marzec 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Russian-Jewish Mafia Revealed
styczeń 4, 2007
Przesłał ICP
Rząd brytyjski wprowadza absurdalne przepisy "w walce z homofobią"
sierpień 11, 2007
bibula
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media