ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Deutsche Bank – zbyt duży, by upaść? 
10 październik 2016      www.independenttrader.pl
Na co czeka szeryf. Przecież ma ich "na tacy".  
7 sierpień 2017     
Bolszewizm, czyli świat Orwella  
7 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Kilka uwag w sprawie interpretacji historii 
22 lipiec 2016      Artur Łoboda
Zastrzyki COVID wywołały masową śmierć o sile 12 sigma 
31 marzec 2024     
"Wybory" - kolejne przedstawienie haniebnego cyrku objazdowego 
6 czerwiec 2009      Artur Łoboda
Szwedzkie statystyki obalają światowy model walki z "epidemią" 
18 październik 2020      Obserwator
Dr Robert Malone mówi, że czas zacząć wskazywać wszystkich członków Światowego Forum Ekonomicznego 
9 kwiecień 2022     
Putin - pachołek globalistów 
10 marzec 2022     
Po co ścięto "brzozę smoleńską" 
5 grudzień 2013      Artur Łoboda
Russian hand held thermobaric weapon in action!  
11 kwiecień 2017     
Nie przeginajcie z Düsseldorfem 
9 luty 2016      Artur Łoboda
Szczepionka na nieistniejącą chorobę 
21 grudzień 2022     
Mateusz Morawiecki do tej pory nie wykonał Wyroku Sądu 
14 wrzesień 2021     
W co zagrywa Putin? 
30 grudzień 2019     
Krakowiak 
8 grudzień 2014      Artur Łoboda
Coś się szykuje 
19 październik 2014      Artur Łoboda
Historia Technologii Rakiet w Polsce 
19 luty 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Zaawansowany stan rozkładu Państwa Polskiego 
13 wrzesień 2012      Artur Łoboda
W jakim kraju naprawdę żyjemy? 
26 styczeń 2015      Artur Łoboda

 
 

Odwetowa Salva Rakiet Iranu Zagraża Izraelowi

Meir Dagan, emerytowany szef izraelskiego Mossad’u wyraził opinię w czasie wywiadu na kanale CBS „60 minut,” że izraelski atak na Iran spowodowałby regionalną wojnę na Bliskim Wschodzie i niszczące Izrael salwy odwetowe rakiet Iranu.

„Wiadomo jest jak zaczynają się takie wojny. Nigdy nie jest wiadomo jak się skończą.”

Dagan był bardzo sceptyczny co do skuteczności ataku Izraela na program nuklearny Iranu z zamiarem nie dopuszczenia do produkcji broni nuklearnej przez Iran. W przeciwieństwie do wcześniejszych raportów, Dagan uważa, że w Iranie jest dużo więcej urządzeń do produkcji wzbogaconego Uranu – prawdopodobnie kila tuzinów takich ukrytych, tajnych instalacji.

Według Dagana praktycznie biorąc nie ma możliwości likwidacji irańskiego projektu nuklearnego. Atak mógłby jedynie taki projekt opóźnić.

Jako ekspert wywiadu izraelskiego z długim doświadczeniem Dagan powiedział w wywiadzie na telewizji amerykańskiej, że według niego nie ma sensu realizowanie w obecnej chwili ataku na nuklearny program Iranu.

Dagan wyraził opinię, że rząd Iranu postępuje trzeźwo i rozsądnie włącznie z prezydentem Iranu Mahmoud’em Ahmadinedżad’em. Nie postępuje on według kryteriów USA, ale jest trzeźwym człowiekiem.

Dagan dodał, że pod wielu względami logika Teheranu różni się od sposobu myślenia na Zachodzie, ale mimo tego, Irańczycy trzeźwo analizują skutki swoich posunięć, które mogą ich bardzo dużo kosztować i z tego powodu Irańczycy w obecnej chwili działają bardzo ostrożnie w ich programie nuklearnym. Nie śpieszą się.

Dagan uważa, że zamiast ataku wojskowego na Iran Zachód powinien koncentrować się na akcjach wywrotowych i spowodować zmianę reżymu w Teheranie. Chyba Dagan nawiązuje do roku 1953, kiedy służby USA i W. Brytanii obaliły rząd demokratycznie wybranego premiera Mosaddekh’a który upaństwowił irańskie pola naftowe i wówczas zainstalowały reżym Shaha wraz z jego aparatem terroru zorganizowanym i nadzorowanym przez Mossad.

Dagan powiedział: „Jest naszym obowiązkiem pomóc każdemu, kto gotów jest otwarcie oponować polityce obecnego reżymu w Teheranie. Dagan odmówił na pytanie czy Izrael popiera młodzieżowe grupy opozycyjne w Teheranie Teheranie natomiast oświadczył, „że ma kompletne zaufanie do polityki prezydenta Obamy przeciwko posiadaniu przez Iran broni nuklearnej. Dagan dodał że zwykle ma zaufanie do prezydenta USA... ponieważ sprawa arsenału nuklearnego Iranu nie jest problemem Izraela ale jest problemem międzynarodowym.”

W czasie wywiadu telewizyjnego na pytanie czy Dagan uważa, że Izraela powinien wstrzymać się i spowodować USA do dokonania ataku na ośrodki nuklearne Iranu. Dagan odpowiedział twierdząco.


Iran 1953 – Jak CIA obaliła Mosaddeka

Odkąd w 1979 r. obalono w Iranie monarchię, tamtejsza władza jest wrogo nastawiona do Stanów Zjednoczonych, a między obu państwami toczy się nieprzerwanie zimna wojna. Jeśli nie wiemy dlaczego, to się dowiemy od Marka Gasiorowskiego, profesora nauk politycznych na Uniwersytecie Stanowym Luizjany w Baton Rouge (USA). To bardzo pouczająca i świetnie opowiedziana historia. Opublikowano 12.02.2009.
Wiosną ub.r. „New York Times” uzyskał urzędowy raport o zamachu stanu, przeprowadzonym w 1953 r. przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA) przeciwko premierowi Iranu Mohammadowi Mosaddekowi. 16 czerwca ub.r. dziennik opublikował ten raport na swojej stronie internetowej (1). Nazwiska kilku zamieszanych w tę aferę osobistości irańskich zamazano, ale większość z nich figuruje na innej stronie internetowej (2). Ten pasjonujący dokument zawiera ważne rewelacje o sposobie przeprowadzenia wspomnianej operacji i każdy, kogo interesuje czy to polityka wewnętrzna Iranu, czy amerykańska polityka zagraniczna, powinien go przeczytać.

NACJONALIZACJA PRZEMYSŁU NAFTOWEGO

Zamach stanu miał miejsce w okresie wielkich wydarzeń historycznych w Iranie i gdy zimna wojna doszła do zenitu. Mohamed Mosaddek jest wtedy przywódcą Frontu Narodowego, organizacji politycznej założonej w 1949 r. i walczącej o nacjonalizację przemysłu naftowego, znajdującego się w rękach brytyjskich, jak również o demokratyzację ustroju politycznego państwa.
Te dwie sprawy pasjonują społeczeństwo i Front Narodowy szybko staje się głównym aktorem na irańskiej scenie politycznej. W 1951 r. szah Mohammad Reza Pahlawi jest zmuszony mianować Mosaddeka premierem i znacjonalizować przemysł naftowy, co wywołuje otwartą konfrontację z rządem brytyjskim. Wielka Brytania reaguje organizując generalne embargo na irańską ropę naftową i podejmuje długofalowe manewry mające na celu obalenie Mosaddeka.
Początkowo Stany Zjednoczone postanawiają pozostać neutralne i zachęcają Brytyjczyków do pogodzenia się z nacjonalizacją, a jednocześnie starają się wynegocjować ugodę; we wrześniu 1951 r. przekonują nawet Londyn, aby nie dokonywał inwazji na Iran. Neutralność amerykańska trwa do końca administracji Harry’ego Trumana, tj. do stycznia 1953 r., choć liczni przywódcy amerykańscy uważają już, że upór Mosaddeka destabilizuje sytuację polityczną i stwarza „realne niebezpieczeństwo”, iż Iran „przejdzie za żelazną kurtynę” (str. III raportu).

W listopadzie 1952 r., wkrótce po wyborze gen. Dwighta Eisenhowera na urząd prezydenta USA, wysoko postawione osobistości brytyjskie proponują swoim partnerom amerykańskim wspólne przeprowadzenie zamachu stanu przeciwko Mosaddekowi. Ci ostatni odpowiadają, że odchodząca administracja nigdy nie podejmie się takiej operacji, ale administracja Eisenhowera, która zacznie urzędowanie w styczniu, prawdopodobnie będzie do tego skłonna, ponieważ jest zdecydowana zintensyfikować zimną wojnę.

PLAN ZAMACHU STANU

Raport CIA dobrze zdaje sprawę ze sposobu, w jaki przygotowano operację. Po uzyskaniu w marcu 1953 r. zgody prezydenta Eisenhowera funkcjonariusze CIA zabierają się do studiów nad sposobem, w jaki można by dokonać przewrotu i zastanawiają się, kim zastąpić obalonego premiera. Wybór pada szybko na Fazlollaha Zahediego, generała w stanie spoczynku, który spiskował już z Brytyjczykami.
W maju agent CIA i specjalista do spraw irańskich, pracujący dla brytyjskiej Tajnej Służby Wywiadowczej (SIS), spędzają dwa tygodnie w Nikozji na Cyprze, gdzie sporządzają pierwszą wersję planu. Wyżsi urzędnicy CIA i SIS rozpatrują go i ostateczna wersja powstaje w Londynie w połowie czerwca.
Plan dzieli się na sześć głównych etapów. W pierwszym irańska placówka CIA i najważniejsza brytyjska siatka wywiadowcza w Iranie, kierowana przez braci Raszidianów, ma zdestabilizować rząd Mosaddeka za pośrednictwem propagandy i innych podziemnych działań politycznych. Na drugim Zahedi ma zorganizować siatkę złożoną z oficerów gotowych do dokonania przewrotu. Na trzecim CIA ma na drodze przekupstwa nakłonić odpowiednia liczbę parlamentarzystów irańskich do współpracy – tak, aby było pewne, że ciało ustawodawcze przeciwstawi się Mosaddekowi. Na czwartym mają zostać podjęte poważne wysiłki, które pozwolą przekonać szacha do poparcia przewrotu, choć ustalono, że operacja zostanie przeprowadzona niezależnie od tego, czy monarcha wyrazi na nią zgodę, czy nie. Na piątym CIA ma podjąć „niby legalną” (str. A3) próbę obalenia Mosaddeka poprzez wywołanie kryzysu politycznego, w toku którego parlament (Madżles – Narodowe Zgromadzenie Doradcze) pozbawi go urzędu. Kryzys ten ma zostać wywołany przez demonstracje protestacyjne, zorganizowane przez przywódców religijnych, którzy mają nakłonić szacha do opuszczenia kraju lub stworzyć sytuację, w której Mosaddek byłby zmuszony podać się do dymisji. Wreszcie na szóstym etapie, gdyby próba zamachu stanu się nie powiodła, zmontowana przez CIA siatka wojskowa ma przechwycić władzę przy pomocy CIA.

PRZEKUPYWANIE PARLAMENTARZYSTÓW

Faktycznie trzy pierwsze etapy były już w trakcie realizacji, gdy sporządzono „plan londyński”. 4 kwietnia placówka CIA w Teheranie otrzymuje milion dolarów na „obalenie Mosaddeka w jakikolwiek sposób” (str. 3). W maju wznieca ona wraz z braćmi Raszidianami wymierzoną w Mosaddeka kampanię propagandową i – jak można sobie wyobrazić – prowadzi przeciwko niemu inne działania podziemne. Działania te potęgują się ogromnie w ciągu tygodni poprzedzających przewrót (str. 92).
W kwietniu CIA nawiązuje kontakt z Zahedim przekazując mu 60 tys. dolarów (a może nawet więcej) z zadaniem „znalezienia nowych sojuszników i wywarcia wpływu na kluczowe osobistości” (str. B15). W urzędowym raporcie zaprzecza się przekupieniu pewnych oficerów irańskich (str. E22), trudno jednak sobie wyobrazić, aby Zahedi mógł wydać te pieniądze na inne cele. CIA szybko jednak uświadamia sobie, że temu „brak determinacji, energii i konkretnej strategii” i że nie jest on zdolny do zmontowania siatki wojskowej, gotowej do dokonania zamachu stanu. Zadanie to powierza się więc pewnemu pracującemu dla CIA pułkownikowi irańskiemu.
W końcu maja placówka CIA otrzymuje zgodę na wydatkowanie tygodniowo 11 tys. dolarów na przekupienie parlamentarzystów, co poważnie zaostrza opozycję polityczną wobec Mosaddeka. Ten reaguje na to wezwaniem do wiernych mu posłów, aby złożyli swoje mandaty i nie dopuścili w ten sposób do kworum, a więc uniemożliwili parlamentowi prowadzenie obrad, co pociągnęłoby za sobą jego rozwiązanie. CIA przeciwdziała temu starając się przekonać niektórych posłów, aby nie składali mandatów.

MOSADDEK KONTRATAKUJE

W połowie sierpnia Mosaddek przeprowadza referendum, w którym Irańczycy opowiadają się masowo za rozwiązaniem parlamentu i rozpisaniem nowych wyborów. Uniemożliwia to CIA dalsze prowadzenie „niby legalnych” działań, choć nadal posługuje się ona środkami propagandowymi, imputując Mosaddekowi sfałszowanie wyników referendum.
25 lipca CIA podejmuje długotrwałe działania, polegające na „presji” i „manipulacji”, które ma przekonać szacha do poparcia zamachu stanu i zaakceptowania Zahediego na stanowisko premiera. W ciągu trzech następnych tygodni czterej emisariusze spotykają się niemal codziennie z szachem, aby przekonać go do współpracy. Choć szach się opiera, 12 lub 13 sierpnia wyraża w końcu zgodę i podpisuje dekrety królewskie (firmany), w których odwołuje Mosaddeka i powołuje na jego miejsce Zahediego. Miała go do tego przekonać cearzowa Soraja (str. 38).
13 sierpnia CIA każe płk. Nematollahowi Nasiriemu przekazać firmany Zahediemu i Mosaddekowi. Z powodu przewlekłości rokowań z szachem trudno jednak dochować tajemnicy i spisek zostaje ujawniony przez jednego z zamieszanych weń oficerów. Mosaddek doprowadza wówczas do aresztowania Nasiriego – dzieje się to nocą z 15 na 16 sierpnia, w chwili, gdy Nasiri szykuje się do przekazania pierwszego firmanu; zaraz aresztuje się również wielu innych spiskowców. CIA zabezpieczyła się na taką ewentualność – przygotowała opowiadające się za Zahedim jednostki wojskowe do zajęcia newralgicznych punktów w Teheranie. Oficerowie, którzy mieli nimi dowodzić, znikają jednak, gdy dochodzi do aresztowania Nasiriego, co sprawia, że ta pierwsza próba kończy się fiaskiem.

WIELKA PROWOKACJA

Zahedi i inne zamieszane w spisek osoby szukają schronienia w melinach CIA. Szach ucieka za granicę – najpierw do Bagdadu, a następnie do Rzymu, zaś Kermit Roosevelt, dyrektor miejscowej placówki CIA, zawiadamia Waszyngton, że zamach stanu się nie powiódł. Wkrótce otrzymuje rozkaz zaprzestania operacji i powrotu do USA.
Roosevelt i jego ekipa postanawiają jednak zaimprowizować kolejną próbę. Zaczynają rozdawać mediom dekrety szacha celem zmobilizowania opinii publicznej przeciwko Mosaddekowi. W ciągu następnych dni dwaj główni agenci irańscy CIA przeprowadzają serię „czarnych” operacji, które zmierzają do tego samego. Celem podburzenia wierzących Irańczyków przeciwko Mosaddekowi dzwonią oni do przywódców religijnych i grożą im podając się za członków potężnej partii komunistycznej Tudeh. oraz „pozorują zamach” na dom jednego z duchownych (str. 37).
18 sierpnia organizują również manifestacje, których uczestnicy podają się za członków Tudehu. Podburzeni przez wspomnianych dwóch agentów demonstranci plądrują biura jednej z partii politycznych, obalają pomniki szacha i jego ojca i sieją w Teheranie chaos. Partia Tudeh, widząc, co się dzieje, poleca swoim członkom pozostać w domach (str. 59, 63 i 64), co uniemożliwia stawienie czoła demonstrantom antymosaddekowskim, którzy następnego dnia wylegają na ulice.

UPADEK MOSADEEKA

Rankiem 19 sierpnia zaczynają zbierać się w pobliżu bazaru teherańskiego. W raporcie CIA opisuje się te demonstracje jako „częściowo żywiołowe”, ale dodaje się, że „stworzone przez akcję polityczną [CIA] okoliczności sprzyjające też przyczyniły się do ich wywołania” (str. XII). Rzeczywiście – kolportaż dekretów szacha, „lipne” manifestacje Tudehu i inne prowadzone w poprzednich dniach „czarne” operacje popchnęły wielu Irańczyków do udziału w tych demonstracjach.
Kilku irańskich członków ekipy CIA prowadzi demonstrantów do centrum Teheranu i przekonuje jednostki wojskowe, aby ich poparły, a po drodze zachęca tłum do ataku na siedzibę jednej ze sprzyjających Mosaddekowi partii oraz podpalenia kina i redakcji kilku gazet (str. 65, 67 i 70). Antymosaddekowskie jednostki wojskowe zaczynają teraz przejmować kontrolę nad Teheranem, zajmując radiostacje i inne „wrażliwe” punkty w mieście. Dochodzi do zaciętych bojów, w końcu jednak wojska sprzyjające premierowi Mosaddekowi zostają pokonane. Sam Mosaddek się ukrywa, ale następnego dnia się poddaje.
W raporcie CIA nie wyjaśniono dwóch spraw. Po pierwsze, jak doszło do zdrady, która spowodowała fiasko pierwszej próby zamachu stanu; stwierdza się jedynie, że „pewien zamieszany w sprawę oficer armii irańskiej dopuścił się niedyskrecji” (str. 39). Po drugie, jak akcja polityczna CIA wywarła korzystny wpływ na organizację demonstracji z 19 sierpnia ani jakie znaczenie akcja ta miała dla ich wywołania.

KTO JEST SPRAWCĄ PRZECIEKU

Inne raporty, sporządzone na podstawie rozmów z pierwszoplanowymi uczestnikami, sugerują, że ekipa CIA przekazała pieniądze przywódcom religijnym, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli o pochodzeniu tych funduszy. W raporcie CIA nie potwierdza się tej wersji. Ponieważ niemal wszystkie zamieszane w tę operację osoby dziś już nie żyją, a CIA twierdzi, że zniszczyła większość dotyczących jej archiwów, być może pytania te pozostaną bez odpowiedzi.
Trudno też ustalić, kto jest sprawcą przecieku, który pozwolił ujawnić ten urzędowy raport i co było naprawdę celem tego przecieku. W artykule opublikowanym 16 kwietnia ub.r. w „New York Times” wyjaśniono jedynie, że dokument ten dostarczył „były funkcjonariusz, który zachował egzemplarz raportu”.
Dziwnym zbiegiem okoliczności w miesiąc później w ważnym przemówieniu, mającym sprzyjać zbliżeniu między USA a Iranem, sekretarz stanu Madeleine Albright po raz pierwszy przyznała, że rząd amerykański był zamieszany w zamach stanu, za co przeprosiła. Wiele osób uważa, że przeciek został celowo zorganizowany przez rząd lub osobę zdecydowaną wesprzeć inicjatywę Albright. Jeśli tak jest rzeczywiście, to trudno uwierzyć, że raport ujawniono w całości, choć takiej możliwości nie można wykluczyć.

Autor: Mark Gasiorowski
Tłumaczenie: Zbigniew Marcin Kowalewski
Źródło: Internacjonalista
Opublikowano 12.02.2009

www.pogonowski.com
17 marzec 2012

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

List inz. Jerzego Skoryny
grudzień 19, 2007
...
Ukrzyżowanie na zamówienie...
marzec 28, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Samoobrona się kruszy
listopad 28, 2002
PAP
"Polskim rolnikom będzie lepiej niż unijnym"
lipiec 11, 2002
PAP
Zniewolony umysł
grudzień 29, 2003
Artur Łoboda
Morderstwo Kennedy'ego w świetle propagandy rzeczywistych zabójców-podwójne dno skandalu
luty 7, 2008
Dawid Jakubowski
Recenzja książki I W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część pierwsza
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Zbrodnia 0,87 promila czyli wezwanie do polowania na aparat terroru braci K.
marzec 9, 2007
Polak, anrykomunista, demokrata
Bez retuszu-Jerzy Robert Nowak
październik 20, 2003
Adrian Dudkiewicz
"Wilhelm Gustloff" zatopiony przez niemiecką torpedę
luty 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
Zbójeckie "prawo". Urzędnicy, czy rzezimieszki?
sierpień 16, 2004
PAP
Do przyjaciół gówniarzy
marzec 19, 2007
S.I.W
All Americans are now war criminals
marzec 25, 2003
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Językowa patologia
lipiec 16, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pięć minut przed Żydami
marzec 7, 2008
Artur Łoboda
Odezwa
czerwiec 25, 2003
przesłała Elżbieta
Zabronione dotowanie biletów kolejowych?
październik 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nowy przywódca izraelskiej lewicy chce dialogu
sierpień 23, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media