ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
więcej ->

 
 

Prawdziwa mafia




W III RP Rzeczywiście istniał układ, o którym mówi Jarosław Kaczyński. Dziennikarze „Wprost” i Programu Konfrontacja TVP 2 dotarli do zeznań, m.in. Zdzisława Herszmana i Wojciecha Papiny, ważnych postaci w polskiej mafii, którzy odsłaniają kulisy jej powstania i funkcjonowania. Nieprzypadkowo w ich zeznaniach pojawiają się największe afery III RP, w tym zabójstwo generała Marka Papały, czy sprawy badane przez sejmową komisję ds. PKN Orlen. Z tych zeznań wynika, że mafia poruszała się po politycznych salonach, że jej bossowie znali najważniejsze osoby w PRL, a potem wysokich urzędników III RP. Wynika też, że w latach 90 setki oficerów SB i milicji mających kontakty z przestępczym podziemiem po prostu stanęło na jego czele. I zaczęli wykorzystywać państwowe służby, w tym BOR i policję. To nie przypadek, że najgro?niejszymi polskimi przestępcami zostali Jeremiasz Barański (Baranina), Andrzej Kolikowski (Pershing), Leszek Danielak (Wańka), czy Nikodem Skotarczak (Nikoś). Wszyscy byli współpracownikami milicji lub SB i dla swoich opiekunów prowadzili lewe interesy jeszcze w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. W układzie ważną rolę odgrywali biznesmeni, którzy byli agentami oraz wysocy oficerowie tajnych służb, którzy tych biznesmenów często prowadzili. W efekcie mafia miała bardzo dobre wejścia w sferach bankowych, biznesowych i w - przekształconej z milicji - policji. Po tym przekształceniu część funkcjonariuszy pracowała na dwa fronty – w policji i dla mafii. W tym okresie narodził się milicyjno - esbecki układ, którego symbolem stał się Roman Kurnik, ostatni szef kadr SB, który to samo stanowisko otrzymał w policji. Największym kłamstwem, które przetrwało przez cały okres III RP, było wmówienie opinii publicznej, że w Polsce nie istnieje mafia (związek gangsterów i polityków), a jedynie tzw. przestępczość zorganizowana (gangsterskie grupy bez koneksji politycznych). Prawda jest inna. Historia opowiedziana przez Zdzisława Herszmana, Wojciecha Papinę, a także kilku innych świadków pokazuje, że polska mafia funkcjonowała i systematycznie rozwijała działalność od początku lat 90. Od tego czasu jej wpływu systematycznie rosły. Wbrew pozorom, jakie stworzono, siłą mafii nie był kij bejsbolowy czy karabin maszynowy, ale oparty o powiązania z czasów PRL układ, w którym Pruszków „to były doły”. Rządził kto inny.

HERSZMAN, ZNAJOMY BREŻNIEWA I GIERKA

Zdzisław Herszman, w latach 70 cyrkowy artysta, w czerwcu 2003 roku składając zeznania w zakładzie karnym w szwedzkim mówił: „ Poznałem Breżniewa [ Leonida, wówczas sekretarza generalnego KC PZPR ] w Sztokholmie, bo jego syn był attache handlowym i przyjechał ruski cyrk. Ja byłem na premierze i poznałem się z Breżniewem, synem Jurim. I jak z Jurim się poznałem, to już nie było problemu poznać się z ojcem.” Dzięki takiej rekomendacji w krótkim czasie Herszman nawiązał znajomości m.in. z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem, oraz ówczesnym premierem Piotrem Jaroszewiczem.

Marek Minchberg współzałożyciel Fundacji Pomocy Osobom Poszkodowanym przy wykonywaniu zadań na rzecz Bezpieczeństwa Państwa i Porządku Publicznego „Bezpieczna Służba”, której działalność była przedmiotem prac komisji ds.PKN Orlen (miała pomagać rodzinom policjantów, a była pomyślana, jako pralnia pieniędzy mafii) zeznał prokuratorom, że właśnie ze względu na koneksje polityczne „pozycja Herszmana była bardzo wysoka”. Fakt ten potwierdza Jerzy Urban, rzecznik rządu w końcowym okresie PRL, który zapamiętał Herszmana, jako człowieka niezwykle ustosunkowanego i zamożnego, który w kasynie Hotelu Victoria przegrywał „duże pieniądze”. Wojciech Papina, wspólnik Herszmana, 27 marca 2003 roku w Sądzie Okręgowym w austriackim Grazu powiedział m.in.: „Herszman przesiedlił się do Szwecji. Tam zaczął robić wielkie interesy i został milionerem. Herszman miał dobre stosunki z członkami polskiego rządu, szczególnie pochodzenia komunistycznego. Herszman znał bardzo dobrze generała Wojciecha Jaruzelskiego, Jerzego Urbana i Czesława Kiszczaka. Wiem, że Herszman założył fundację na rzecz polskiej policji z żoną Jeremiasza Barańskiego [bossa „Pruszkowa” rezydującego w Wiedniu], Krystyną Barańską i Markiem Minchbergiem. (…) Herszman pokazał mi zdjęcia z okazji otwarcia szkoły policyjnej w Szczytnie, na których był. Na zdjęciach byli także generałowie policji, ksiądz [Henryk] Jankowski i chyba Marek Minchberg. Była taka sytuacja, że w mojej obecności Barński i Herszman rozmawiali o założeniu fundacji [Bezpieczna Służba]”

NIEBEZPIECZNA SŁUŻBA

Romuald Marek Minchberg, zeznając 15 marca 2003 roku w warszawskiej prokuraturze powiedział prokuratorom Jerzemu Mierzawskiemu i Elżbiecie Grześkiewicz, że fundacja „Bezpieczna Służba” miała być „przykrywką” dla prowadzenia interesów polegających m.in. na przemycie spirytusu. Najważniejszą jej postacią, która miała „wejścia na wysoko postawione osoby” był Zdzisław Herszman. Formalności miał załatwiać Tomasz Cymerman, który w tym okresie prowadził szereg interesów, m.in. z Władysławem Komarem [byłym lekkoatletą, mistrzem olimpijskim] klub bilardowy, „którego nieoficjalnym właścicielem był Jeremiasz Barański. „Dwa albo trzy razy jako członek fundacji byłem w ministerstwie spraw wewnętrznych. Były to spotkania z ministrem Widackim [Janem, wiceszefem MSW w rządzie Tadeusza Mazowieckiego] i panem Nóżką [Jerzym, szefem Urzędu Ochrony Państwa]. W nawiązaniu byłem też w towarzystwie wiceministra Widackiego, Herszmana na otwarciu szkoły policyjnej w Szczytnie. Razem polecieliśmy tam helikopterem”- zeznał Marek Minchberg. Jak wynika z jego relacji, organizatorem wylotu na uroczystość do szkoły policyjnej w Szczytnie był ówczesny wiceminister spraw wewnętrznych prof. Jan Widacki. Podczas lotu do Szczytna Widackim miał tłumaczyć, że będzie dobrze, bo jadą się poznać „z nową władzą”.

POD RZ!DOW! OPIEK!

Z zeznań świadków, m.in. Wojciecha Papiny wynika, że z jednej strony Herszman znał dobrze cały zarząd „Pruszkowa” - m.in. Andrzeja Kolikowskiego [ pseudonim Pershing] i Andrzeja Zielińskiego [pseudonim Słowik], a także Wojciecha Paradowskiego [mafia chciała go zrobić wiceministrem budownictwa] i Nikodema Skotarczaka [gangstera z Trójmiasta] – z drugiej utrzymywał bardzo dobre kontakty z pracownikami BOR, którzy go chronili. Doszło do tego, że Herszman używał samochodów BOR i samolotów rządowych, a w jego apartamencie w Hotelu Europejskim w Warszawie zainstalowano specjalną linię telefoniczną. Ten wątek zeznań znalazł potwierdzenie w relacji samego Herszmana, który pytany przez prokuratora Mierzawskiego, czy miał ochronę ze strony władz polskich, odpowiedział krótko: „ Oni wysyłali po mnie samolot i zabierali mnie z Malmo lub ze Sztokholmu. (…) Tak więc zawsze miałem ich ochronę(…), abym mógł bez problemu wchodzić do budynku rządowego”.

Z zeznań Wojciecha Papiny wynika, że to agenci tajnych służb organizowali nielegalny handel paliwami, alkoholem, zakładali firmy ochroniarskie, zaczęli działać w branży usług finansowych, w handlu zagranicznym, handlu bronią, podjęli działalność parabankową. Każdy, kto wszedł im w drogę, był korumpowany, szantażowany albo likwidowany. To tłumaczy, kto mógł zlecić zabójstwo generała Marka Papały. Polska prokuratura twierdzi, że zleceniodawcą, wywodzącym się z tajnych służb PRL był biznesmen Edward Mazur. „Edek [Edward Mazur] jako przedstawiciel Cargila handlował zbożami. (…) To trwało gdzieś trzy, cztery lata. Z Edkiem spotykaliśmy się na terenie Polski. (…) Poznaliśmy też kilku lub kilkunastu posłów, przeważnie z PSL, którzy zajmowali się płodami rolnymi. (…) Z tymi osobami spotykaliśmy się w Sejmie. (…) W Wiedniu poznaliśmy znajomego Mazura, który był jednym z sekretarzy w ambasadzie polskiej nazwisku Sarewicz lub Zarewicz. Potem w Polsce dowiedzieliśmy się, że był wysoko w służbach specjalnych [ gen. Zdzisław Sarewicz był szefem I Departamentu MSW, po 1989 roku oficerem i szefem Zarządu Wywiadu UOP, oficjalnym przedstawicielem UOP w Moskwie] – zeznał Aleksander Żagiel prokuratorom 20 marca 2003. W układzie wszyscy wszystkich znali i świadczyli sobie wzajemnie usługi. Mieli międzynarodowe kontakty, mogli liczyć na „swoich” urzędników, a w razie czego na pomoc – jak w wypadku Edwarda Mazura, którego wprawdzie zatrzymano, ale natychmiast zwolniono i nie przeszkadzano w wyje?dzie do USA. Układ musi w jakiejś formie istnieć do dziś, skoro tak trudno jest rozwikłać największe afery III RP. Jak bowiem inaczej wyjaśnić fakt, że o tych i innych zeznaniach ujawniających prawdę o polskiej mafii już kilka lat temu musieli wiedzieć decydenci służb specjalnych, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz MSWiA, a mimo to nic z tą wiedzą nie zrobiono?
9 sierpień 2006

Sylwester Lstkowski, Wojciech Sumliski 

  

Archiwum

W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Apel do kandydatów na urząd Prezydenta RP
maj 10, 2005
Leszek Skonka
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
Grzech zaniechania
styczeń 14, 2007
Bogusław
Prymas na Wielki Post: zwyciężać zło dobrem
luty 24, 2004
Judeochrześcijański Marek Jurek
lipiec 1, 2006
Adam Wielomski
Polska jej dobro ich nie obchodzi
grudzień 5, 2007
PAP
Wpóść "polskiego" ekonomistę na Sacharę to piasku zabraknie
kwiecień 16, 2003
PAP
Potomkowie Jakuba Szeli
luty 27, 2007
Artur Łoboda
Pytania, pytania, pytania....
lipiec 30, 2003
Stanisław Krajski
71 agentów SB podczas zjazdu "Solidarności" w 1981 r.
styczeń 22, 2003
Artur Łoboda / PAP
Kwaśniewski uniewinnia złodzieja erudytę
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
Ciekawostka
kwiecień 25, 2005
zaprasza.net
Polacy nie umieją i nie chcą rządzić się w własnym kraju
styczeń 16, 2003
PAP
Ziomkostwa domagaja się odszkodowań dla Niemców
sierpień 21, 2002
PAP
Rozmowa z Polonistką ze słupska
grudzień 10, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Chemia miłosna
luty 26, 2007
Tadeusz Oszubski
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
Śladami Gronkiewicz, czyli wydeptane ścieżki politycznego - sprzedajnego motłochu
luty 10, 2007
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media