ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
więcej ->

 
 

Unia Europejska i jej Konstytucja

Przed 16 laty wydawało się, że Polska spośród krajów socjalistycznych wyznaczy drogę transformacji systemowej, tak jak

"Solidarność" stała się wzorem dla innych ruchów opozycyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej. Społeczeństwo polskie uwierzyło w demokrację i mądrość osób świadomych możliwości wpływania na to, co dzieje się w ich kraju za sprawą wielkiego ruchu społecznego, jakim była "Solidarność". Obywatelska inicjatywa potrafiła w krótkim czasie zintegrować cały naród, przekształcając się z sieci niezależnych związków zawodowych w różnego rodzaju organizacje ze wspólną ideą - zniesienia układu "my albo oni".

Co spowodowało upadek tego ruchu i zrywu społecznego?
Czy górę wzięła mentalność i przyzwyczajenia po poprzedniej epoki i brak wiary w nowe i lepsze życie?
Czy naród polski był przygotowany do zmian społecznych i ekonomicznych?
Ludzie, którzy żyli przez lata w przeświadczeniu o opiekuńczej roli państwa, nagle poczuli się zagrożeni, jak przyszło im samym decydować o swoim losie. Nikt nas nie nauczył, że w przyszłości państwo nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich naszych potrzeb. Natomiast demokracja będzie miała inny wymiar, bo dzisiaj to słowo zbyt spowszedniało. W demokracji, większość rządzi albo bezpośrednio albo poprzez wybranych przedstawicieli.

Dzisiejsza polska demokracja widzi "prawa" jako przywileje i zezwolenia przyznawane i odbierane przez urzędujący rząd.
Czy dzisiejsza demokracja jest tą właściwą formą rządów czy też nie prowadzi do tyranii?
W Polsce żyjemy w przeświadczeniu, że Rząd jest dawcą praw.
Natomiast powinno być odwrotnie rząd musi być obrońcą praw.
Prawa nie mogą reprezentować władzy. Wszyscy obywatele, w tym także urzędnicy państwowi powinni podlegać tym samym prawom.

Zachowane musi być respektowanie praw jednostki. Wybór i utworzenie konstytucyjnie usankcjonowanego rządu, który ma zapobiegać łamaniu praw człowieka przez kogokolwiek lub większość.

Czy Polacy są prawdziwymi obywatelami i korzystają ze swoich uprawnień?
Polskie prawo pozwala na kontrolę działalności urzędów publicznych. Należałoby się zastanowić, czy my Polacy mamy chęci do uczestniczenia w bezpośredniej demokracji. Wydawałoby się, że wszystko stanowi łatwy wybór. Wybieramy jednak inną drogę wolimy ciągle narzekać i zwalać winę za wszelkie zło, niepowodzenia i nadużycia na innych, a nie bierzemy naszych wspólnych spraw w nasze ręce. Nie potrafimy korzystać z przysługujących nam przywilejów i praw we współgospodarzeniu. Zapewne do tego współgospodarzenia jeszcze nie dorośliśmy.

Współczesny świat zmienia się i musi też zmieniać się nasza mentalność i przyzwyczajenia, jeżeli nie będziemy walczyć o swoje to zatracimy naszą osobowość i przynależność do polskiego społeczeństwa. Natomiast świat pędzi do przodu i ludzkość stoi przed coraz to nowszymi wyzwaniami. Cały świat przyzwyczaił się już do słowa Globalizacja. Globalizacja staje się rzeczywistością życia codziennego i pewnym swego a problemy, jakie niesie mają charakter przede wszystkim kulturowy a nie ekonomiczny? Czy jesteśmy do niej odpowiednio przygotowani?

Globalizacja wyznacza dla nowoczesnego społeczeństwa wysoki poziom kultury politycznej?
Globalizacja prowadzi do rozwoju gospodarki zarówno krajów bogatych, jak i biednych.
Często zdarza się, że gani się wielkie koncerny światowe otwierające swoje zakłady w krajach biednych nie po to żeby dać ludziom zarobić, ale żeby same mogły uzyskać ogromne zysk na taniej sile roboczej.
Myślę, że wielkie firmy mają prawo dostosowywać płace do warunków lokalnego rynku.
Nadmierne wykorzystywanie siły roboczej prowadzące do nadużyć, wpływa na zaufanie inwestorów do tych firm, dlatego firmy unikają nadużyć, bo przy dzisiejszej skali przesyłania informacji bardzo szybko mogą one obrócić się przeciw firmom i inwestorom.
Bo tam gdzie panuje dobro, zdarza się też i zło w postaci nadużyć.
Najważniejsza jest edukacja na globalnym rynku.
Dobre wykształcenie pozwala obywatelom zarówno korzystać z szans, jakie przynosi globalizacja, jak i przewidywania zagrożeń, jakie stwarza.
Globalizację musimy postrzegać jako dobro a nie zło, pod warunkiem, że będziemy dobrze znać mechanizmy, globalizacji i świadomie się nimi posługiwać.
Globalizacja sprzyja wszystkim, nie zapominajmy, że Kościół przez długie wieki był i jest wielką "globalną" instytucją na świecie. Szkoły, uniwersytety, szpitale i praca misjonarzy zawsze była owocem pewnej "globalizacji" wymiany międzyludzkiej. Kościół wciąż pozostaje najbardziej "globalną" instytucją świata. Celem Kościoła w procesie, globalizacji jest pomagać ludziom w rozumieniu głównych wyzwań, szans i zagrożeń globalizacji oraz upominanie się o los wielu ludzi, zwłaszcza tych, którzy z racji biedy i braku wykształcenia nie mogą uczestniczyć w tym procesie.

Czy Kościół robi, co jest możliwe, zmierzając do zachowania godności człowieka?

Tak doskonale rozumie to, który ustami naszego Papieża, (ale nie tylko) wspiera ochronę praw człowieka i broni ich przed nadużyciami. Stanowi instytucję najbardziej skuteczną, uczestnicząc w globalizacji, bo posiada szczery kontakt ze wszystkimi kręgami społecznymi, towarzysząc w codziennym życiu i niesie pomoc ludziom znajdującym się w potrzebie. Śmiało możemy powiedzieć, że globalizacja sprzyja także najbiedniejszym, bo od początku dwudziestego wieku średnia długość życia mieszkańców trzeciego świata wydłużyła się z 25 do 60 lat. W Azji wschodniej odsetek najbiedniejszych spadł w ciągu ostatnich dziesięciu lat z 29% do 10% ogółu populacji tego kontynentu. W Ameryce Południowej, Afryce, czy Azji z roku na rok liczba ubogich mieszkańców spada.

Europa nie może pochwalić się swoimi osiągnięciami w walce z ubóstwem.
Od 20-tu lat w Europie podwoiła się liczba osób najuboższych, żyjących za mniej niż jednego dolara dziennie. Jest to jedyny kontynent, na którym zwiększa się liczba osób najuboższych, stanowiących 5% populacji Starego Kontynentu.
Pozytywna przyszłość świata jest uwarunkowana pokojem, uniwersalną praworządnością i prawdziwą demokracją. Marzenia o powszechnym pokoju, o zakończeniu ciągnących się przez całe tysiąclecia wojen i walk wewnętrznych na terenie Europy oraz o ustaniu konieczności prowadzenia wojen obronnych przed potężnymi wrogami zewnętrznymi, najeżdżającymi ustawicznie Europę z innych kontynentów, ma swój finał w tworzeniu Unii Europejskiej. Zanim jednak podpisano Traktat z 2 lutego 1992 roku w Maastricht przekształcający Wspólnotę Europejską w Unię Europejską, nie należy zapominać o wcześniejszym wkładzie Stanów Zjednoczonych prekursorów idei silnej Europy. Idea Stanów Zjednoczonych Europy i rzeczywista realizacja gospodarczego związku państw europejskich stała się możliwa dzięki Ameryce, z inicjatywy Stanów Zjednoczonych i przy decydującym wsparciu finansowym ze strony U.S.A. Oczywiście mam na myśli "Plan Marshalla". Plan Marshalla to amerykański program pomocy gospodarczej dla zrujnowanej II wojną światową Europy sformułowany przez Marshalla w czerwcu 1947 roku, a uchwalony przez Kongres U.S. 3 kwietnia 1948 roku jako ustawa o pomocy dla zagranicy. Przede wszystkim pomoc zaoferowano wszystkim w Europie, włącznie ze Związkiem Radzieckim. Ponieważ jednak ta pomoc związana była z pewnymi warunkami, więc i nie trzeba było długo czekać żeby Moskwa odrzuciła tę propozycję. Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich odpowiadając negatywnie na propozycję pomocy ze strony amerykańskiej jednocześnie wymusił takie same stanowisko na krajach wschodnioeuropejskich. Polska
- podobnie jak Czechy, Rumunia, Węgry i inne kraje Europy Wschodniej - nie skorzystała z planu, którego brak realizacji bez wątpienia przyspieszyło pogłębianie się różnic w sytuacji ekonomicznej krajów bloku komunistycznego.
W celu koordynacji planu, który objął jedynie Europę Zachodnią, powołano do życia "Organization for European Economic Cooperation", która do 1951 r. dysponowała kwotą $13,5 miliardów, a trzeba pamiętać, że dolar amerykański miał w stosunku do czasów obecnych około 15 razy większą siłę nabywczą (dla porównania cały budżet federalny USA w 1946 roku wynosił $37 miliardów dolarów)! Ponadto trzeba mieć na uwadze to, że była to pomoc bezzwrotna. Najwięcej, bo $3 miliardy, otrzymała

Wielka Brytania, Francja otrzymała ponad $2,6 miliarda, Włochy - $1,4 miliarda, a Niemcy Zachodnie - $1,3 miliarda.
Plan Marshalla w dużej mierze przyczynił się do szybkiej odbudowy gospodarczej Europy Zachodniej, w szczególności zaś Niemiec a jego znaczenie trudno przecenić. Już w 1952 roku rany odniesione w rezultacie drugiej wojny światowej były zabli?nione a produkcja przekroczyła stan przedwojenny.

Dzisiejsza wolna (???) Polska stoi przed nowymi wyzwaniami, przyłączając się do wspólnoty europejskiej. Przywódcy 25 państw UE podpisali w Rzymie Traktat Konstytucyjny Unii Europejskiej. Traktat Konstytucyjny Unii Europejskiej podpisali także przywódcy państw kandydujących do UE - Bułgarii, Rumunii, Turcji i Chorwacji. Wejście Konstytucji UE w życie zależy m.in. od referendum, które odbędzie się także w Polsce. Wiele jest krytycznych uwag pod adresem Konstytucji UE, ale musimy pamiętać, że nie ma idealnych ustaw, natomiast ludzkość wspólnie buduje sprawiedliwości, wolność i dobrobyt. Polska również, stając się częścią Unii Europejskiej, jako jeden z najbiedniejszych krajów, będzie musiała zrezygnować z części swojej suwerenności dla dobra całej wspólnoty. Polskie prawo i administracja będą musiały dostosować się do warunków panujących w całej rozwiniętej części Europy. Natomiast nasi obywatele będą mogli doświadczyć takich samych przywilejów i powinności, co inni mieszkańcy Europy. Nie musimy obawiać się ustaw i utraty naszej suwerenności, Polacy są wszędzie na całym świecie i potrafią przystosować się do panujących przepisów i zwyczajów oraz kultywować swoją kulturę; wszędzie na świecie potrafimy sobie poradzić, a w kraju tym bardziej. Poradzimy też i w zjednoczonej Europie, to jest ostatnia szansa na wyrównanie dysproporcji rozwojowych po drugiej wojnie światowej.

Korupcyjna transformacja Polski w wykonaniu rodaków zubożyła nasz kraj(??????), bez kapitału Unii Europejskiej nie jesteśmy w stanie d?wignąć się z biedy i zacofania. Nie powinniśmy bać się Europy to Europa powinna się bać naszej narodowej dobrej cechy "zaradności" i jest to szansa dla nas na przyszłość, jesteśmy zahartowani w naszych wędrówkach po świecie.

Polska nie musi się wstydzić za swoich obywateli ok. 20 milionów przyznających się do polskich korzeni a zamieszkujących poza granicami kraju i ma wiele powodów do dumy. "Potęgi państwa i jego przyszłości nie zabezpieczy żaden geniusz, uczynić to może tylko cały, świadomy swych praw i obowiązków naród" - Wincenty Witos. "Nie wywyższaj siebie i swojego narodu ponad jego rzeczywiste zasługi i ponad narody inne: raczej pokaz innym to, co w twoim narodzie jest najlepsze" - Papież Jan Paweł II.

Wydaje mi się, że jeżeli wszyscy uświadomimy sobie naszą rolę w dziejach Europy, to osiągniemy sukces. Czeka nas wiele wyrzeczeń i ciężka praca. Dzisiejsza rzeczywistość jest taka, jaka jest. Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego nasz kraj zajmuje 72-gie miejsce w grupie ponad 100 krajów, w których oceniano potencjał technologiczny. W "Networked Readiness Index 2004 - 2005" prym wiodą kraje azjatyckie, skandynawskie i USA. Wyprzedzają nas także Słowacja, Czechy, Węgry oraz Estonia, spośród państw wschodnioeuropejskich. Światowy ranking jest wynikiem nie tylko oceny stanu infrastruktury telekomunikacyjnej i informatycznej w poszczególnych krajach oraz wykorzystania nowych technologii przez administrację, biznes i indywidualnych użytkowników. Brane są również pod uwagę inne warunki - prawne, instytucjonalne, edukacyjne - wpływające na możliwości wykorzystania nowych technologii. Daleko nam nie tylko do światowej czołówki, ale wiele jest do zrobienia i to nie tylko w tej dziedzinie. Myślę, że nie ma powodów do dumy. Nasza współpraca z zagranicą powinna być oparta na zimnych zasadach biznesu, uczmy się tego i edukujmy młodzież to jest przyszłość narodu i jego suwerenności. Musimy trze?wo spojrzeć na nas, na Polaków. Jak my sobie radzimy z czymś, co nam ostatnio po 300 latach podarowała historia: szansa na wszystko i co my dobrego zrobiliśmy do tej pory? Jesteśmy pokoleniem, któremu los dał najlepsze karty od 300 lat.

"Wolność nie polega na tym, że robi się to, co się chce, lecz to, co czynić się powinno" - Lord John Aceton. Człowiek zmaga się z wielkim i coraz większym ciężarem przeszłości. Nieszczęściem Polski jest to, że konsekwencje II Wojny Światowej są dla niej o wiele poważniejsze niż dla agresorów i jej rzekomych aliantów. Nie możemy ciągle żyć przeszłością, musimy codziennie patrzeć w przyszłość i myśleć o naszym wspólnym domu. To już 60 lat po wojnie, należałoby zacząć pokój i myśleć o dobrobycie i zacząć żyć współczesnymi problemami. Przestańmy się ciągle cofać, bo ucieka nam coraz bardziej tera?niejszość. W Polsce dyskusje na temat Unii Europejskiej i Konstytucji osiągają apogeum histerii(???).

Nie zgadzam się z krytyką wielu księży i ich środowisk pod adresem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i aprobaty europejskiej konstytucji, jaka to będzie strata wolności i suwerenności. Nie bardzo rozumiem czy księżom chodzi o wiarę czy też o instytucję Kościół" i zapisywanie praw dla chrześcijan w Konstytucji UE. Europa to nie Polska gdzie księża mają to, co chcą. Europa to nie tylko chrześcijanie, a demokracja nie może polegać na narzucaniu przez większość swoich praw, bo prowadzi do tyranii. Ludzie mają oczywiście wspólne cechy, istnieje ludzka natura i dusza, jednak pomiędzy jednostkami i kulturami są bardzo istotne różnice, których staramy się nie zauważać. Mniejsze zło jest czasami nieuniknionym wyborem(???). Ktoś, kto nawet świadomie dokonuje wyboru "mniejszego zła" z samej definicji wie, że czyni zło, żeby uniknąć zła większego.
Musimy brać pod uwagę cechy wspólne ludzi. I w tym sensie, jeśli chodzi o godność ludzką wynikającą z natury wszyscy ludzie są równi.

Równość, co do godności, a przecież o tę równość rozchodzi się w prawach człowieka, to także fundament chrześcijaństwa.
Nie wyobrażam sobie żeby inne kultury zaakceptowałyby ściśle religijne odniesienia. Warto o tym pamiętać. Musimy patrzeć realistycznie na rzeczywistość. Musimy jako chrześcijanie uczestniczyć w wyborach demokratycznych cokolwiek sądzilibyśmy o demokracji, bronić praw człowieka przed dewiacjami itp. Nie musimy się bać Europejskich praw i ograniczeń, bo życie zweryfikuje ich przydatność. Jeżeli Kościół będzie spełniał pokładane w nim nadzieje propagował ewangelizację oraz zapewni moralną edukację, a księży misja względem głoszonego słowa to jest dawać dobry przykład do naśladowania, to przydatność instytucji czy religii nie musi być wyrażana w zapisach Konstytucji. Samo ich posłannictwo decyduje o tym, że wybrali inną drogę, drogę duchową człowieka, a nie materialną, którą zajmuje się państwo. Wysiłek działania dla dobra nas wszystkich i dla naszego wspólnego dobra, a nie zapisy decydują o charakterze naszej cywilizacji. Przedstawiciele Kościoła nie muszą bać się o własne wpływy, to ludzie się przekonają o ich przydatności, czy kościół jest im potrzebny. Niepotrzebne są specjalne prawa to ludzie zweryfikują potrzebę ich istnienia, jeżeli komuna poniosła klęskę w walce z ideałami chrześcijaństwa, to myślę, że jesteśmy obecnie na trochę wyższym poziomie cywilizacji. Wiara to indywidualne odczucie i prywatność każdego człowieka, nosimy ją w sobie i żadna instytucja nie jest w stanie nam jej narzucać ani też ustanawiać praw do jej wyznawania. Kościół musi być oddzielony od funkcji państwa, bo spełnia całkiem inną rolę w doli i niedoli człowieka. Europejczykami stajemy się z
pokolenia na pokolenie, a już włączyliśmy się w ten współczesny europejski nurt.
Artykuł 5 pkt 1 Eurokonstytucji traktuje o stosunkach między Unią a Państwami Członkowskimi: "Unia szanuje tożsamość narodową

Państw Członkowskich, nierozerwalnie związaną z ich podstawowymi strukturami politycznymi i konstytucyjnymi, w tym samorządem regionalnym i lokalnym. Szanuje także podstawowe funkcje państwa, w tym mające na celu zapewnienie integralności terytorialnej państwa, utrzymanie porządku publicznego oraz ochronę bezpieczeństwa wewnętrznego".
Starajmy się w Polsce budować zgodę w naszym poparciu dla zjednoczonej Europy i jej Konstytucji(???). Nie możemy zostać w środku Europy dziwaczną bezludną i bezmózgową wyspą. Tak, więc nie dajmy się podpuszczać. Nie dajmy się skłócać. Naród skłócony jest słaby. Muszę być pewny tego, że żyję w wolnej Polsce i czuję się Europejczykiem, jestem z tego dumny oraz pragnę rozwijać to w sobie. Dziś Unia Europejska jest organizmem konkurującym ze Stanami Zjednoczonymi na polu gospodarczym i na polu politycznym. Europa Zachodnia nie może zapominać, że zawdzięcza Amerykanom zwycięstwo w wojnie z nazizmem, odparcie komunistycznego zagrożenia, dostarczanie żywności, finansową pomoc bezzwrotną i moralne wsparcie w okresie odbudowy po II wojnie światowej. Takich długów wdzięczności się nie zapomina. Nie zapominajmy więc o naszej transatlantyckiej współpracy i że naszym strategicznym przyjacielem i partnerem jest USA. Róbmy wszystko gdziekolwiek jesteśmy na świecie, aby tą przyja?ń Polaka - "Europejczyka" rozwijać i pielęgnować.

Gregory Akko - Chairman New Europe Coalition Political Action Committee
akko@necpac.org .
Gregory Akko, USA, 22 marca 2005 r.
22 marzec 2005

Gregory Akko 

  

Archiwum

Przekształcenie Polski w kraj policyjno-wojskowy
październik 24, 2004
szpieg dla UE
The Progress (the Creep) of Cancer named USA
listopad 14, 2008
Marek Głogoczowski
7 mld zł deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
maj 18, 2004
Paniczna wyprzedaż złotego przez zagranicę
lipiec 5, 2002
PAP
Płatne studia
sierpień 2, 2005
Walka o polskie stocznie - sensacyjna notatka
lipiec 9, 2008
INTERIA.PL
Poziome drabinki bezpieczeństwa
styczeń 15, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Być człowiekiem
grudzień 4, 2006
Krzysztof Wołod?ko
Obywatelski brak zgody na strach
czerwiec 1, 2008
Marek Jastrząb
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Tanie państwo obu parzystych Rzeczypospolitych
marzec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
po trupach do raju
lipiec 11, 2003
Miroslaw Krupinski
"Tragedia Posejdona" – kpiny z fizyki!
wrzesień 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prom "Rogalin" trafił na złom
kwiecień 3, 2006
Jan Zakiewicz
"Wstyd narodowy"
październik 5, 2003
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
Święty Mikołaj w skandalomanii
grudzień 17, 2006
Jacek Zychowicz
5 lat portalu "zaprasza.net"
maj 13, 2007
Artur Łoboda
Chiny
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydzi stanowią więcej niż połowę najbardziej wpływowych ludzi na świecie - stwierdza ranking pisma Vanity Fair
październik 18, 2007
Lech Maziakowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media