|
Jak nie białe, to brunatne
|
|

W koszmarnych czasach komuny, kiedy to Polska jęczała w jarzmie okrutnego Breżniewa, co to potrząsał strasznym knutem i za byle co zsyłał na okropną Syberię, francuska piosenkarka Maria Laforet śpiewała piosenkę, jak to spaceruje sobie po Warszawie w towarzystwie „Nataszy i Borysa”, bo, jak wiadomo, takie właśnie imiona noszą rodowici warszawiacy. Przez znaną na całym świecie francuską grain de politesse nie wspomniała o wałęsających się po warszawskich ulicach białych nied?wiedziach, ale każde dziecko czy to w Paryżu, czy to w każdej innej stolicy wolnego świata wiedziało, że białych nied?wiedzi w Warszawie wprost zatrzęsienie. Jakże inaczej, skoro Polska stanowiła nierozerwalne ogniwo Układu Warszawskiego, skupiającego wszystkie białonied?wiedne państwa, ze Związkiem Radzieckim na czele?
Dzisiaj, po transformacji ustrojowej, nastąpiło odwrócenie sojuszy. Polska nie jest już nierozerwalnym ogniwem Układu Warszawskiego, tylko najgorliwszym członkiem NATO, a ponadto od 1 maja 2004 roku została przyłączona do Unii Europejskiej, w której przewodnią role odgrywają Niemcy. W tej sytuacji dalsza obecność białych nied?wiedzi na warszawskich ulicach byłaby wysoce niestosowna. Z drugiej jednak strony nasi nowi przyjaciele, podobnie jak nasi starsi bracia wiedzą, że pozostawienie Warszawy i w ogóle Polski bez żadnej osobliwości byłoby równie niestosowne, toteż wychodząc naprzeciw swojej potrzebie, niezwłocznie wykryły obecność nied?wiedzi, tyle, że brunatnych, znaczy – faszystowskich. Jeden taki napadł nawet w biały dzień na warszawskiej ulicy samego pana rabina Schuldricha, którego musiał po tym incydencie utulać sam pan prezydent Kaczyński.
Od tamtej pory faszystowskie brunatne nied?wiedzie zaczęły ukazywać się coraz większej liczbie dobrych ludzi, zarówno tym z razwiedki, jak i pozarządowych organizacji antyfaszystowskich, aż zaniepokojony do żywego Parlament Europejski poczuł się zmuszony do uchwalenia specjalnej, antynied?wiedziej rezolucji. Kiedy zatem obecność brunatnych nied?wiedzi na ulicach polskich miast i miasteczek została w ten sposób zatwierdzona na arenie międzynarodowej, pan dr Marek Edelman w wywiadzie dla „Daily Telegraph” wezwał wszystkich ludzi dobrej woli do rozpoczęcia masowych polowań na faszystowskie brunatne nied?wiedzie, by w ten sposób „uratować Polskę”. Trzeba w tym celu chwycić nóż i kłuć je tak długo, aż zaboli. Jest wysoce prawdopodobne, że na zaproponowane przez pana Edelmana safari wyruszą do Polski całe wyprawy myśliwskie. W tej sytuacji niebezpiecznie być nawet podobnym do nied?wiedzia, więc pewnie dlatego tylu ludzi przebiera się ostatnio za zające, tchórze i świnie.
|
|
7 lipiec 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 8
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
|
Platforma programowa anarchosyndykalistów
grudzień 15, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Oferta syjonistyczna stworzenia bazy dla wojsk Hitlera w Palestynie
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kraków w Madrycie
styczeń 27, 2004
www.krakow.pl
|
Podziały w Iraku pogłębiają się
wrzesień 8, 2007
Patrick Cockburn
|
KODEKS PRAWDZIWEGO KIEROWCY
listopad 22, 2002
ia
|
Najtrudniej dojrzeć zło tuż przed naszymi oczami
październik 7, 2003
Artur Łoboda
|
Aurea mediocritas (!)
listopad 10, 2005
Marek Olżyński
|
Wszyscy posłowie przed komisje sejmowe
listopad 12, 2003
slawek
|
Tragedia Narodu Polskiego
marzec 20, 2007
przeslala Elzbieta
|
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
|
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
kwiecień 16, 2007
Dariusz Kosiur
|
11 wrzesnia video po polsku
listopad 4, 2006
Marek Głogoczowski
|
Judaism: A Conspiracy Against Jews, Humanity?
listopad 22, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Gdy ofiara staje się katem .......
styczeń 6, 2009
Artur Łoboda
|
"Miss Universe"
maj 31, 2005
Piotr Mączyński
|
Przemówienie Dorna, którego nie chciano słuchać
listopad 23, 2007
Ludwik Dorn
|
Michnik i Havel nagrodzeni
październik 25, 2003
RadioZet
|
I po balu !
listopad 8, 2007
Olaf Swolkień
|
więcej -> |
|