|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 |
|
| |
|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
więcej -> |
|
Niezbyt dziewiczy Paul Potts
|
|
Wpadka polskich mediów, które nie sprawdziły w internecie, że geniusz amator jest już podszlifowanym operowym brylantem...
Któż nie widział i nie podziwiał pana Pottsa podczas konkursu, którego kilka migawek pokazano w naszej telewizji? 17 czerwca 2007 roku został zwycięzcą programu "Britain's Got Talent", za co dostał 100 tys. funtów i będzie występował przed królową Elżbietą. Właśnie mija miesiąc, kiedy wystąpił i wygrał. Można na spokojnie ocenić ów fenomen (jako zjawisko) i owego fenomena (jako człowieka).
Znakomita większość Polaków wzruszyła się zdumiewającą skalą głosu performera (polskie słowo wykonawca podobno nie oddaje w pełni głębi znaczenia...), który był zapowiedziany jako sprzedawca telefonów komórkowych, co dodatkowo podniosło poziom adrenaliny wśród słuchaczy - oto właśnie jesteśmy świadkami narodzin gwiazdy w skali światowej. Z takim przekonaniem udawaliśmy się na spoczynek, w takiej atmosferze analizowaliśmy jego talent ze znajomymi.
A cóż okazało się po paru dniach? Że Potts niezupełnie był śpiewaczym prawiczkiem? Że niezupełnie był diamentem (nieobrobiony kamień szlachetny), a był (choćby częściowo) brylantem (diament dotknięty ręka jubilera)? Jurorzy sprawiali wrażenie, że nie znają dokładnie życiorysu Pottsa, bowiem wzmiankowali o człowieku, który nie jest profesjonalistą, nie jest świadomy swego talentu i wszystkich mile zaskakuje swym występem.
Pewien znachor (z przedwojennego polskiego filmu) był w istocie profesorem i specjalistą medycyny, jednak cierpiał na amnezję, zatem nie można jego i osób uczestniczących w „cudownym uzdrawianiu” oskarżyć o manipulację. Gdyby jednak działalność taka była wyreżyserowana w celu zdobycia sławy, to okrzyknęlibyśmy to manipulacją. Podobno na zagranicznych witrynach wspominano wcześniejsze osiągnięcia nowego geniusza śpiewu. Owszem, na angielskojęzyczną witrynę mógł wejść każdy Polak, ale po odliczeniu rodaków, którzy nie mają dostępu do internetu, którzy nie znają dobrze języka oraz po odliczeniu ufnych rodaków (którzy nie sprawdzają każdej agencyjnej informacji w internecie, ponieważ wówczas powinni zrezygnować z urlopów, życia towarzyskiego lub z nadgodzin) pozostaje nieliczna grupka Polaków, co to wszystko wiedziała o Pottsie. A miliony Polaków nie wiedziało. I pewnie nie tylko Polaków, ale również Indonezów, Chinów, Albanów, Italów, Malezów, Filipinów, Kamerunów, Ukrainów, czy Czeczenów. Mało tego, polscy dziennikarze (i pewnie z innych krajów) w dobrej wierze przekazywali rewelacyjne a wzruszające informacje o rodzącej się gwia?dzie (nie gwie?dzie), bo nim sprawdzili internetowe witryny o Pottsie, to musieli być pierwsi z podaniem wieści na antenie. Zresztą im społeczeństwo płaci (poprzez reklamy tudzież abonament) za profesjonalne zachowanie. Jeśli dali się wpuścić w maliny, to tym gorzej dla nich...
Jeśli ktoś ogłasza w mediach, że Słońce jest mniejsze od Jowisza, to czy miliony słuchaczy mają sprawdzać prawdziwość takich danych? Część widzów wie, że to bzdura, ale wielu nie zna dość oczywistych naukowych faktów, część takimi rzeczami się nie interesuje, a część po prostu nieuważnie słucha i może przeoczyć najbardziej idiotyczne dane przekazane jako fakty.
Polskie teleturnieje są bardziej uczciwe – do nieistniejącej już „Wielkiej Gry” mógł się zgłosić każdy, ale nie zawodowiec. W „Szansie na sukces” przed występem przeprowadzany jest krótki wywiad i nie sądzę, aby prowadzący mógł sobie pozwolić na przeoczenie istotnej dla sprawy informacji (gdyby o niej wiedział). Wielu Polaków uważa, że padło ofiarą manipulacji lub (co najmniej) niedopowiedzenia. Telestacje bodaj po dwóch dniach zaczęły powątpiewać w całkowite amatorstwo Pottsa, co świadczy z jednej strony o ich uczciwości, z drugiej strony dowodzi, że zaniedbali zweryfikowania danych o geniuszu oraz że czują się zmanipulowane przez zewnętrznego dostawcę sensacji, któremu w ciemno i przesadnie zaufali...
Kiedyś pewien barman powiedział gazecie, że pewien rosyjski agent spotkał się z (byłym już) prezydentem RP. I wydrukowano. Podobno nieprawdę. I co? Zawodowy dziennikarz nie sprawdził, że głowa państwa była w tym czasie za granicą? Otóż on powołał się na barmana. A że barman np. był podpłacony przez gazetę albo przez kogoś innego lub po prostu zełgał w delirium? Sąd (o ile się nie mylę) uznał, że redakcja miała podstawy napisać co napisała, czym dał do zrozumienia, że można drukować, co się chce, choćby udając, że się wierzy komukolwiek. Dziennikarz może wybrać spośród stu oferujących sensację jednego wg własnego (a raczej politycznego redakcyjnego) klucza i opisać jego wyznania, choćby najmniej prawdopodobne. Z czasem możemy sobie wyobrazić, że redakcja da ogłoszenie do gazety (najlepiej i najtaniej... do swojej) z propozycją wyznań i z podaną kwotą... gratyfikacji. W końcu sąd uzna, że to nie redakcja jest winna, ale ów zaradny konfabulant.
Parokrotnie słyszałem owe fragmenty sprzedawcy i słysząc to - oraz widząc reakcję widzów na ekranie - bardzo się wzruszyłem. Niemal do łez. Ale gdybym wiedział, że Potts ćwiczył z Pavarottim, to pewnie bym mniej się wzruszył. Nie wiem, bo tego już nie sprawdzę. Ale może bym nonszalancko i zawistnie (jak to ocenią fani Pottsa) powiedział - "tak pięknie śpiewa, bo ćwiczył z mistrzem?". Ale już to wystarczy, abym uznał, że padłem ofiarą (niechcącego, niezmierzonego?) zmanipulowania. Manipulacje bywają różne - od łagodnych po bezczelne. To była dość łagodna forma, jednak jestem rozczarowany. Nie geniuszem Pottsa, ale hałasem wokół jego świeżości. Okazuje się bowiem, że ów Walijczyk wygrał kiedyś podobny konkurs, a dość poka?ną nagrodę uzupełnił do poziomu 20 tysięcy funtów, które wydał na dalsze kształcenie głosu, także u mistrza Pavarottiego.
Równie dobrze mógłby ktoś być przedstawiony jako zielony skoczek na białej a puszystej odmianie wody, który poleciałby najdalej na krokwi i zostałby okrzyknięty nowym Małyszem, ale po paru dniach by się okazało, że ów ktoś wydał 20 tys. koron na kursy w skokach w Norwegii. Oczywiście, mistrzem byłby, jednak czułbym się nieco zmanipulowany.
Czy istnieje jeszcze prawdziwe amatorstwo? Czy ktoś dając za naukę 20 tysięcy funtów traci etykietkę amatora? Czy znacie kogoś, kto jest górnikiem z płacą 3 tys. zł (praca w nadgodzinach i w wolne dni), i który daje 30 tys. zł za lekcje u światowej sławy zjeżdżając przez wiele lat do przodka? Jeśli ktoś już wygrał konkurs i spore pieniądze kilka lat temu, a ponadto ćwiczył w konkursowej dyscyplinie, to znaczy, że nie jest nieoszlifowanym amatorem.
Można nie być zawodowcem (profesjonalistą) i nie być amatorem. Jeśli znajdziemy w dżungli nowego Tarzana, wytrenujemy go na wspaniałego pływaka angażując spore środki, to oczywiście będzie on dumą na olimpiadzie, ale nie nazywajmy go amatorem tylko dlatego, że sprzedaje wędki. Jeśli d?wignę więcej niż Pudzianowski, to albo jestem na haju, albo jestem najlepszy a jeszcze nieodkryty, albo jednak ćwiczyłem u mistrza wydając roczną pensję. Jeśli ćwiczyłem, to muszę to powiedzieć przed konkursem gwoli elementarnej uczciwości, chyba że zasady turnieju oraz medialna otoczka nie wymagają ode mnie zbytniej szczerości. Jeśli jakiś dziennikarz poleci w kosmos po uprzednim miesięcznym kosztownym kursie, to wprawdzie nie jest zawodowym astronautą, ale także nie jest amatorem w tej dziedzinie.
Gdyby Chopin wygrał konkurs muzyczny w wieku 10 lat i wziąłby nagrodę, to nawet jeśli by handlował całe życie komórkami (w jego czasach zwanych drewutniami), to przecież nie byłby amatorem, gdyby ponownie po latach startował w konkursie jako młodzieniec. Może następnym razem pokażą genialną pannę, co to amatorsko zgrabnie pisze cyrylicą i jest przedstawiana jako objawienie, a okaże się potem, że kilka miesięcy spędziła (przy rodzicach) w moskiewskiej ambasadzie.
A przy okazji - proszę o adres sklepu, w którym sprzedaje komórki pan Potts, wielki Wal (Walijczyk), kto wie, czy nie największy pośród Walów (Walijczyków). Pewnie kolejki są tam za telefonami. I dodaje autograf; zresztą każdą umowę podpisuje, zatem taka umowa podpisana przez nowego Pavarottiego, zwłaszcza datowana sprzed występów, ma swoją cenę...
Jednak, ile byśmy tu narzekali nie tyle na Paula Pottsa, co na media go lansujące, nie zmienia to faktu, że to śpiewaczy geniusz na operowym firmamencie. A że do krytyki przyłączają się zwykli zazdrośnicy, to całkiem inny temat... |
|
14 lipiec 2007
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Od Teharanu zależy zawieszenie broni w Libanie?
sierpień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Chenney obiecuje Żydom zwycięstwo
marzec 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonnowski
|
Niemieccy intelektualiści potępiają zbrodnie amerykańskie
kwiecień 4, 2003
|
Hubris pani Sarah Palin
wrzesień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Samobójczy atak bombowy podczas biegu maratońskiego
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ogólnopolski Ruch Ochrony Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją i Redakcję Czasopisma „Afery – Korupcja –
listopad 6, 2006
Tadeusz Wolny
|
Polska oddaje hołd USA
czerwiec 18, 2006
anty$
|
TAM GDZIE KIEDYŚ BYŁA POLSKA
styczeń 5, 2005
Edward Maciejczyk
|
Komentarz do Przemówienia Bene/Male/dykta XVI na uniwersytecie w Ratyzbonie (Regensburg), 12.09.2006
wrzesień 27, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
|
Debata przed referendum
maj 22, 2003
dr inż. Antoni Zięba
|
Ten - co to zawsze był "uczciwy" i "nieomylny"
marzec 10, 2007
PAP
|
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Włosi częściej czeszą swoje włochy
lipiec 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zywioly antyposlkie wiszace nad Polska
grudzień 7, 2006
Mgr.inz.Józef Bizon
|
Nie ma końca spekulacji o pochodzeniu nacji
październik 28, 2006
bronson
|
Śmiać się, czy płakać?
listopad 25, 2003
|
Świat stoi na głowie
kwiecień 22, 2005
|
Patrole Egzekucyjne Szkolone przez USA?
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska przeszkodą na drodze do rewolucji światowej
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Krawczyk kraje jak jej staje
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|