ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
więcej ->

 
 

*Nowy Dzień* daje 5 milionów!


**Dyrygent Filharmonii Poznańskiej dzięki lukratywnemu kontraktowi podpisanemu przez byłego marszałka województwa wielkopolskiego zgarniał 1 mln zł rocznie!** 'Nowy Dzień' (23 lutego 2006).
Po zmianie wachty okazało się, że nie jest łatwo pozbawić dyrygenta posady - grozi to wypłatą znacznego odszkodowania.
Z jednej strony mamy pusty państwowy skarbiec, na straży którego stoją budżetowi działacze państwowi oraz niższych szczebli. Powinni oni być oni gospodarzami powierzonego majątku i roztropnie nim dzielić się z tłuszczą. Istotnie, zdaje się, że są oni roztropni w stosunku do plebsu, zaś wyjątkowo sprzyjają kulturze. Szkoda, że za podatników pieniądze. Nie o takich mecenasach marzyliśmy.
Dziwne jest i to, że ubogi polski naród, który jest rządzony przeważającymi siłami ludzi, którym wychodzi słoma butami, nie opracował procedury kontrolującej wydatki hojnych milośników kultury na rzecz (choćby najwybitniejszych) osobistości tejże kultury. Każdy kontrakt powinien być jawny i umieszczony w internecie. Przez trzy miesiące dziennikarze, politycy oraz polscy obywatele (a podatnicy), mogliby wnosić zastrzeżenia natury moralnej i finansowej, w aspekcie kulturalnego geniuszu geniusza. Nie można zwykłym rodakom wciskać opowiastki o jego biedzie i braku kasy na operacje ratujące życie, a jednocześnie informować o finansowo wybujałych kontraktach z wybrańcami losu. Można być mecenasem za swoje, a za składkowe należy wyliczać się przed ludem z wydatków. A teraz to upadły wojewoda może grać na cymbałach w orkiestrze milionera jako klakier dyrygenta i swoich pomysłów. Jak były niemiecki kanclerz, który za gigantyczne pieniądze będzie przetaczał rosyjski gaz.
**Lalka miś Colargol, plastikowe figurki Pszczółki Mai i komiksy z Bolkiem i Lolkiem. Na niecodzienny pomysł założenia muzeum, wpadł Wojciech Jama. - To świetny pomysł, wchodzimy w to - mówi Marcin Stopa, rzecznik prasowy.**
Stopa to właściwe nazwisko, zważywszy na czynność wchodzenia, jednak należy uważać, aby nie wdepnąć w jakąś finansową pułapkę, czy inną jamę. No i z racji sporządzenia notatki prasowej przez redaktora Huka, należy pomyśleć także o hucznym rozpropagowaniu idei. Dlaczego miś od małej litery, zaś Pszczółka została wyróżniona? Pracowitsza? Do bani z plastikiem!
**Szwedzcy luteranie będą mogli wpłacać na tacę kartami płatniczymi - poinformowano nas w notce pt. Rzucą na tacę plastykową kartę. Nareszcie ktoś porządny napisał o plastyku i ma rację - mamy termoplastyki i plastyki, a nie jakieś tam... plastiki (dlaczego nie plastic, skoro są diesle i image?; plasticowe figurki Mai, a jak brzmiałaby liczba mnoga od plastic?). Tylko patrzeć, kiedy nasi księża będą podczas kolęd przeciągać plastyki przez czytniki.
Z kolei (ale nie o kolei, lecz o tanich liniach lotniczych) pisze pani Pochrzęst. Tutaj omówiono jedynie część stopy - Depczą po piętach tradycyjnym przewo?nikom i ich apetyty wciąż rosną. Najpopularniejszym kierunkiem jest Londyn. Na kilka dni Polacy chętnie latają także do: Paryża, Dublina, Rzymu i Madrytu. Aby nam nie chrzęściło w językowej logice nazw stolic europejskich, nazwa irlandzkiego miasta powinna być czytana "na polską modłę" (jak pozostałe cztery metropolie). Od paru lat chrzęści także w logice cen biletów przewo?ników niskokosztowych. Gdzie tkwi szwindel?
**Jak można samolotem wozić (cenowo) pasażerów niczym taksówką, ale na trasach stukrotnie dłuższych? Albo zwykłe linie "zawsze" oszukiwały, albo tanie linie coś kombinują. Jeśli mamy latających geniuszy, to może w innych dziedzinach także się objawią? Może samochodowi producenci będą sprzedawać swe wyroby za pół ceny, bo przestaną wydawać klientom kawki w swych salonach. Może zlikwidują salony, dilerów, roczne gwarancje? A jeśli w każdym towarze tkwią ukryte możliwości zbijania ceny i ruszy cała lawina obniżek?
Pan Brykner opisuje kolejny skandal w wykonaniu (tym razem jedynie) samorządu - **Gminy niezgodnie z prawem pobieraja od mieszkańców pieniądze na budowy wodociągów i kanalizacji. Z orzeczeń sądów wynika, że gminy naciągnęly setki tysięcy Polaków, którzy współfinansowali inwestycje. Cóż jeszcze może nas zdziwić? Nielegalne akcyzy pobierane od wwożonych aut po wejściu Polski do Unii? Nielegalne kasowanie studentów i pacjentów (niezgodne z Konstytucją 1997)? Im więcej przepisów i ludzi wykształconych w Polsce, tym bardziej przyrasta liczba informacji o nielegalnych poczynaniach ekip rządzących maści wszelakiej. Jak długo jeszcze będą sobie brykać po naszych kieszeniach nasi wybrańcy ludu?
Polacy długo stronili od mambo czy salsy, bo te tańce wydawały sie nam zbyt wyuzdane. - Tańce kojarzą się nam bardzo erotycznie i wydają się rozwiązłe. Głównie z powodu ruchów biodrami i obnażonego ciała. A to sa przecież tańce ludowe, które Latynosi tańczą u cioci na imieninach - mówi Sylwia Ra?na.
I zapewne czynią to ra?nie, jako i pani Sylwia. Dzisiaj rzucono do kiosków ostatnie wydanie omawianej gazety, ale orkiestra gra - na dwóch stronach jeszcze przedstawiono trzy najpopularniejsze kuracje odchudzające. Spory wkład (informacyjny oraz do gara) ma dietetyczka o sugestywnych danych (także bardzo smakowite imię) - Jagoda Kuchta.
Na następnej stronie zwierza się aktorka Kasia Bujakiewicz. - Po wielu latach walki z samą sobą stwierdziłam, że odchudzanie nie ma żadnego sensu. I ma rację - jej lekko wybujała figura (daleka od innej aktorki, która przychodzi tutaj na myśl) jest atutem w filmach. Co drugi dzień chodzi na silownię. I cóż tam robi? Oczywiście - buja się na specjalnych maszynach...
- Bohaterka grana przez Kasię, miała marzyć o karierze modelki. Reżyser Marek Pieprzyca zaproponował zatem, aby na potrzeby tej roli pozbyła się kilku kilogramów. Prawdopodobnie - jak to bywa w polskim kinie - zanosi się na pieprzne sceny, a chude aktorki nie robią wrażenia na wybrednych polskich wzrokowcach...
Zwykle każdy chce grać pierwsze skrzypce, ale nie pan Skrzypiec. W ostatnim dniu Nowego Dnia, wydrukowano krótki list p. Skrzypca - Droga Redakcjo "Nowego Dnia"! Szkoda, że 23 lutego 2006 r. to ostatni "Nowy Dzień". Ale takie są prawa rynku. Jest to ostatni zacytowany list od czytelnika, który istotnie zagrał ostatnie skrzypce, jak na najsłynniejszym (a tragicznym) pasażerskim statku.
Wydawca podaje, że przestaje wydawać swą gazetę z powodów finansowych. Ale całej prawdy dowiadujemy się winformacji - Ostatni raz wielka loteria Bankoteria. Kończymy dzisiaj konkurs, w którym można wygrać 5000 tys. zł., i drukujemy wszystkie brakujące części banknotu. No, jeśli szafowano takimi wygranymi (5 milionów złotych!) , to chyba żadna gazeta nie wyszłaby na swoje... Chyba jednak pomylono się i chodziło o 5000 zł (może częściej Polacy mylą się w interesach niż inne nacje - stąd klapy?). A przy okazji - po zł nie stawiamy kropeczki.
Niejednakowe szanse zdobycia nagrody mają konkursanci gazety - w środowym dzienniku pojawił się pierwszy kupon, a w wydaniu czwartkowym - dwa ostatnie kupony. Zgodnie z regulaminem konkursu - 1000 pierwszych osób, które przyślą do redakcji 3 kupony, otrzyma pocztą w prezencie płytę. Zatem, jeśli ktoś w Świnoujściu wyśle komplet kuponów parę godzin przed mieszkańcem stolicy, to i tak przegra nierówną walkę. A można było zapisać przyja?niej - 28 lutego br., spośród wszystkich zgłoszeń, będzie wylosowanych 1000 płyt. Regulaminy typu "kto pierwszy ten lepszy" nie są zbyt życzliwe, choć może bardziej życiowe - sprzyjają mocniej rozpychającym się łokciami (ale w opisanym przypadku odległość jest decydująca, nie inicjatywa).
A jak TVN24 niejednoznacznie zapowiedziała zniknięcie gazety? 22 lutego 2006 na pasku czytamy - Dziennik "Nowy Dzień" przestanie się ukazywać od 23 lutego. I nie wiadomo, kiedy zostanie wydany ostatni numer (22 czy 23 lutego). A można było napisać jednoznacznie - 23 lutego ukaże się ostatni numer dziennika "Nowy Dzień". Równie niejasny był zapis na planszy owej telestacji (24 lutego 2006) - Czy mile zastąpią kilometry? Bez dokładnego wysłuchania felietonu na powyższy temat, nie wiadomo - kilometry mogą zostać zastąpione milami, czy odwrotnie (w zależności od miejsca rozważania sprawy). Podobne nieporozumienia - telewizor zamienię na komputer, europy wymieniam na dolary, pożyczyłem 100 zł.
26 luty 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
VII rocznica agresji NATO na Jugosławię
marzec 23, 2006
Tadeusz Samitowski
4 mld zł z budżetu - 30% podwyżki płac w Służbie Zdrowia.
luty 24, 2006
Adam Sandauer
85 rocznica odzyskania niepodległości
listopad 12, 2003
Sprawy płk. Chwastka ciąg dalszy.
listopad 24, 2002
PAP
Tak działają przestępcy, którzy zniszczyli naszą Ojczyznę
kwiecień 17, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Zbrojenia na świecie
styczeń 4, 2008
przysłał ICP
*Teleekspres* nie *Teleexpress*
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
„Wrogowie” naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi
kwiecień 4, 2008
Dariusz Kosiur
KLIMAT MIASTA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
Gorące, puste głowy
czerwiec 30, 2004
Andrzej Kumor
Głodomór na Ukrainie Lazara Kaganowicza
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
Kilka uwag odnośnie Kosowa
luty 26, 2008
Artur Łoboda
Do wiadomości PiS.
październik 27, 2005
Jan G. Grudniewski
Burmistrz chce zarabiać mniej
luty 8, 2004
PAP
Kolejne naciąganie frajerów, czy pranie brudnych pieniędzy?
listopad 7, 2003
Trudne pytania do entuzjastow UE
lipiec 22, 2008
Goska
"Zdrowa" zachodnia żywność
październik 8, 2003
Majaczenia gospodarcze, czyli jak donosi PAP :
wrzesień 4, 2002
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media