ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mój przyjaciel Fryderyk Szopen i Agnieszka Styś 
8 październik 2026      autor Zygmunt Jan Prusiński
Jakim prezydentem byłby Zbigniew Stonoga? 
27 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Obywatelski projekt ustawy ws. wieczystego 
2 styczeń 2015      sprzeciw21
Kulturowe oszustwo XX wieku 1. Pseudofeministki  
28 lipiec 2014      Artur Łoboda
Kto to jest populista? 
21 lipiec 2015      Artur Łoboda
Najwyższy czas zrozumieć "wydarzenia marcowe" 
6 grudzień 2015      Artur Łoboda
Nie fiksujcie z Ukraińcami 
4 kwiecień 2022      Artur Łoboda
Technologie umożliwiające zdalne sterowanie aktywnością ludzkiego mózgu 
12 październik 2025     
Co może Prezydent Polski? 
7 maj 2015      Artur Łoboda
Pokerowa zagrywka Putina 
24 marzec 2014      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński SPIJANIE MIODU - część pierwsza 
7 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
„Porno Dzień” na Uniwersytecie Warszawskim 
10 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Naomi Klein - Doktryna Szoku 
2 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Takich Radnych sobie wybraliście ("Strefa czystego transportu") 
13 styczeń 2026     
V międzynarodowy marsz przeciw przymusowi medycznemu i segregacji  
12 czerwiec 2021      AlterShot TV
Ponowne wezwanie o uzasadnienie wysłania Yael Bartana jako reprezentantki polskiej kultury na 54. Biennale Sztuki w Wenecji 
5 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Targowica wystąpiła pod znakiem krzyża.... Kaczyński również. 
11 listopad 2009      Artur Łoboda
G. BRAUN ZAREJESTROWANY LECZ UKŁAD NIEZACHWIANY 
12 luty 2019     
Alibi geja 
18 maj 2017      Artur Łoboda
Anioł doliny 
28 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Jestem wybitnym gościem w pokrzywach !

Zygmunt Jan Prusiński
 
DZIENNIK WYRAZÓW NIEOBCYCH,
ROZBIÓRKA UMYSŁÓW W REZERWACIE...
 
Rozdział X


JESTEM WYBITNYM GOŚCIEM W POKRZYWACH !

Czy niewolnik jest samochwałą ?

Mój Intelekt jest śliski jak miętus, to cecha dodatnia.

Nigdy nie byłem skromnym człowiekiem, bo mam kamienie w sobie.
Moje ręce to kamienie, moje nogi to kamienie, moje serce to kamień, moja głowa to kamień - przetrzyma wszystko, to całe dziadostwo co na karuzeli polskiej się dzieje.

Powiem szczerze: Jestem wybitnym gościem w pokrzywach !

Zygmunt Jan Prusiński
23 Listopada 2009 r.


_____***_____


Tajemnice rządów Tuska

autor: Antoni Macierewicz

Komentuje: świętokrzyski KOS 2009-11-22
"Popieram" pana premiera Donalda Tuska w ograniczeniu roli prezydenta. Jest prezydent UE i minister spraw zagranicznych tej Unii. Polska po 10.10.2009 r. utraciła suwerenność, premier powinien podlegać pani kanclerz Niemiec, minister spraw zagranicznych premierowi Rosji, a sejm i senat rozwiązać i tak o Polsce decyduje UE oraz służby bezpieczeństwa PRL i Tajni Współpracownicy np. Michał Boni i inni. Premier powinien mianować prezydenta, a Polską rządzić zdrajcy co głosowali za traktatem lizbońskim.

- Panie Macierewicz jak pan głosował i czy skierował pan do Trybunału wniosek o zbadanie Traktatu z Konstytucją ?


MOJA OPINIA O SYTUACJI POLSKI

Zlikwidować całą administrację państwa. Urzędnik w republice UE jest farsą.
Zlikwidować godło, flagi, odznaczenia i język polski także.

Samorządy są zbyteczne, wszelkie sołtysowo, wójtowo, burmistrzowo, prezydentowo, starostowo, marszałkowo, wojewodowo...

Acha, i wybory, tak zwane powszechne, demokratyczne w wolności.

Jedynie tylko dla niewolników UE zostawić: wybory do parlamentu w Brukseli.

Z poważaniem dla tych i tamtych -
Zygmunt Jan Prusiński

23 Listopada 2009 r.


_____***_____



Zygmunt Jan Prusiński


CUDA PRZEZ TUBĘ Z BLACHY. ERA MEGALOMANÓW !

Fragment:

Wracam do mojego Mistrza Macieja Rybińskiego. Powiem szczerze, stęskniłem się za jego zadziornym i humorowym piórem, nie mylić moherowym albo też muchomorowym, ten z czerwonym kapeluszem. Humorowy czy humoreskowy jest, dlatego lubię czytać jego felietony, a przy tym polemizować z nim. Oto tak ważny temat dla mnie pt. „Dymek z papierosa”, jak wtajemniczonym wiadomo chcą nam szefowie Unii Europejskiej (odebrać prawie wszystko na „p”)! Publicysta polityczny M. Rybiński tak pisze:

„Wyjście z sytuacji znaleźli Bawarczycy – wielu lokalom nadano charakter zamkniętych klubów. Każdy klient dostaje przy wejściu legitymację członkowską i może palić do woli. Były kanclerz RFN Helmut Schmidt demonstracyjnie pali wszędzie, gdzie nie wolno, nie wyłączając studia telewizyjnego”.

No proszę, jest wyjście dla gastronomików, a kanclerz no to inna para kaloszy. Uważam że królowie i prezydenci powinni być z tego zakazu zwolnieni. Stróże i dozorcy jak najbardziej też. Dla równowagi, tej unijnej d***kracji. Ale ktoś znowu tęskni za „okrągłym stołem”, bo oto czytam „Stół wszystkich Polaków”, Rybiński pisze:

„Doprawdy piękny pomysł. Po pierwsze, dawno nie mieliśmy w Polsce okrągłego stołu i wszyscy pewnie za nim strasznie tęsknią, zwłaszcza ci, którym znudziły się kanty. Ponadto taki Okrągły Stół Jedności Narodowej zlikwidowałby dwie największe plagi współczesnej Polski – pluralizm polityczny razem z partiami i Sejm Rzeczpospolitej”.

O tak, idźcie wszyscy do Stajenki: PSL, SLD, LiD, PiS i PO. Idźcie trzymając się za rączki, żebyście nie zgubili się po drodze. Jakaż byłaby to strata dla mniejszości etnicznej. Co po was, gdyby tak zabrakło „inteligentów” z dyplomem zapisanym na cegle... Jesteście tak dobrze politycznie wychowani. – To czyste piekiełko. Niesforni jak „malczyki” w schronisku... Mistrzu Rybiński, my, Polacy znamy na pamięć ten „okrągły stół” – to był niesamowity stół do dobranego towarzystwa dla samych sprzedawczyków. Bądźcie przeklęci do ostatniego jego biesiadnika !


_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


ERA MEGALOMANÓW


Rozpieszczamy się...,

wiaterek wieje za kołnierzem

przyjemnie – trochę romantycznie.

Na "enkawudowskiej" ulicy Pawła Findera,

pies szczeka do kamienia –

nazywa się „Kieler”, coś z akcji.

Sąsiadka – rewolucjonistka

w miednicy nie mieści swoich stóp,

rośnie na wadze, chyba jest w ciąży.

Maluję bliźniaczą twarz –

jest trochę szorstka w spojrzeniu;

całe szczęście że nie pisze wierszy.

Ludzie ciągle wierzą w cuda,

pustynia milczy, potoki spływają

tylko panny rozbierają swą nagość.

A era goni erę – dobrze że Ewę

namówiłem do oklasków, i w wodzie

klaszcze za urodzaj megalomanów !



12.02.2008 – Ustka



_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


WAŁECZKI, BALONIKI, PATYCZKI, KAMYKI…

Fragment

Akurat dzisiaj czytam artykuł Macieja Rybińskiego pt. „Śpiewająco o polityce”, i co tam się dzieje ? Jak wiecie Drodzy Czytelnicy, uważam Macieja Rybińskiego za mojego Mistrza Pióra Felietonisty i Publicysty, a przecież Rybiński to pisarz całą gębą. Nie wiem, czy mam prawo tak pisać o nim, że jestem takim jego uczniem – może to dobry wybór po obydwu stronach: Mistrz Rybiński i uczeń Prusiński. Co za duet. Ale lubię tego szaleńca, bo Pióro jego to całkowita Poezja Ironii. Oto jego dylematy. Takie „wałeczki”, „baloniki”, „patyczki”, „kamyki”:

„Chyba będą przedterminowe wybory. Wnioskuje z tego, że politycy się reorganizują. Zrobił się ruch, powstają nowe ugrupowania, niestety z tymi samymi, starymi, opatrzonymi, wyświechtanymi ludźmi. Zwłaszcza długowieczność polityczna lewicy jest imponująca – taki Ryszard Kalisz, (najpiękniejsza głowa po Urbanie, przyp. Z.J.P.) onegdaj był w PZPR z Jaruzelskim, przedwczoraj w SdRP z Oleksym, wczoraj w SLD z Millerem, po drodze w LiD z Mazowieckim, dziś jest z Napieralskim, a jutro będzie w nowej partii z Cimoszewiczem. Aż strach pomyśleć, co się zdarzy pojutrze. Może Kalisz wyląduje na nowej kanapie razem z Dornem. Kto to może przewidzieć ? Nie takie rzeczy już widzieliśmy. Problemem krajobrazu naszej polityki jest kurczowe trzymanie się kosmicznej wizji organizacji. Ta wizja to układy planetarne – musi być słoneczko, a wokół niego krążący jak planety i księżyce akolici. Stąd jak ktoś ma ambicje polityczne, to nie realizuje ich sam. Musi mieć dookoła siebie układ. Buduje się ugrupowanie, by samemu świecić mocniej. A potem są tylko kolizje, katastrofy kosmiczne, czarne dziury i czerwone karły. Nigdy nie wiadomo, kto się kim podpiera, działacze liderem czy lider działaczami. Nie wiadomo, czy jak się głosuje na Tuska, wybiera się Palikota, czy odwrotnie. Proponuję poza tym zdezorientowanej publiczności zwrócenie uwagi na deklarowaną przez każde nowe ugrupowanie przynależność do centrum. Nikt już się nie określa jako lewica, prawica – wszyscy się pchają do środka. Co to naprawdę znaczy, nikt nie wie, ale rzecz jest niepokojąca. W centrum tłok, niedługo będą sobie centryści stać na ramionach z braku miejsca, a dookoła coraz większe, puste obszary jednoznaczności. (…) Wyborcy mogą mieć wrażenie, że to wszystko jedno, komu oddadzą głos, byle tylko leżał w centrum. Na dowolnie wybranym boku…”

No tak, obszary oczyszczone, nie, ostrzyżone. Łysi biegają na szczudłach, bo wyżej i lepiej widać, i kołomyja obija się i odbija się jak piłeczka. – Bądźmy wszyscy zdrowi i rozsądni, i tych kurdupli z lewa i z prawa nie wybierajmy. Nie dajmy się znowu wymanewrować do nędznej miseczki, gdzie trochę tłuszczu, dwa kartofelki i zalana gorąca woda. To nic że kartofle nie są dogotowane, można szczęki wyjąć i na żywca połknąć te niewolnicze kartofelki. Powiem szczerze, nie wierzę w piosenkę o parlamencie. Tam nie ma chłopów. Żadnych. Najwyżej przebranych za facetów, ale i tak mielą językiem podobnym do krowiego języka, kiedy drugie trawienie nadchodzi…


_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

Motto: Pieśń o inteligentach


Zamocz stopy w zimnej wodzie, Jan Chrzciciel
jest daleko od grzechu. Jeśli możesz zanuć
ulubioną melodię – może być marszowa,
taka pod takt by Złote Runo świeciło ci w lustrze.

Natłok w szeregach niepokoi mnie, każdy
do siebie ciągnie gumę od majtek, chce się
dorwać do Skarbca. Nikt właściwie nie pilnuje,
hołota zrywa wszelkie żelastwa – podzielona
jest skorupa ziemi dla wybranych ochotników.

Uciekają drzewa od ludzi – chcą spokoju...,
a te bydlęta gonią te drzewa z piłami w ręku,
bo nic ma nie ocalać, co Ziemia sama rodzi.

Apokalipsa, apokalipsa – tylko wulkany
zostaną jako ogrody na zapisanym kamieniu.


7.03.2007 – Ustka
22 sierpień 2010

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Re: “Świadectwo Polakòw Anno Domini 2005 dla potomnych”.
sierpień 29, 2005
Aleksander Jantar
Drang nach Osten
wrzesień 17, 2002
Gdybym...
luty 16, 2005
Marian Hemar (Marian Hescheles 1901-1972)
Podobne fiaska w Egipcie i Palestynie w 1798 oraz w Iraku 2003 Roku Określają Erę Neo-Kolonializmu pod Hasłem Demokracji i Wo
sierpień 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
Rosja znow defiluje. Teraz 4 Listopada- rocznice wypedzenia Polakow z Kremla.
listopad 7, 2006
anonim
Stan upadłości
wrzesień 7, 2003
przesłala Elżbieta
Nowy Porządek Świata
kwiecień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Święto Konstytucji 3 Maja (2005)
maj 5, 2005
Artur Łoboda
Bardzo trudne tematy
Rzekomy wywiad Gieremka z 1981roku

grudzień 5, 2002
Prawdziwy powód ataku na Iran
marzec 19, 2007
Krassimir Petrov
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
Zdrada Wartości Moralnych USA
maj 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kanibale
wrzesień 16, 2003
Kosze dla Krakowa po 2500 złotych za sztukę
lipiec 30, 2004
www.krakow.pl
Czy Dostojewski wybił się plagiatem pamietnika Tokarzewskiego?
kwiecień 13, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Teraz wiadomo dlaczego USA nia chciały podpisać konwencji o międzynarodowym trybunale karnym do spraw zbrodni wojennych
kwiecień 8, 2003
PAP
Śmierć opozycyjnego wobec Moskwy reportera
wrzesień 2, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media