ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Głosy w głowie 
31 lipiec 2010      Goska
Rok 2020 
31 grudzień 2020      Artur Łoboda
Komitet poparcia Bronisława Komorowskiego 
6 marzec 2011      zaprasza.net
Porzućcie wszelką nadzieję 
8 maj 2017     
Im więcej telefonu - tym mniej wolności (1) 
19 marzec 2021      Artur Łoboda
Stypendia ministra Glińskiego, zobacz. 
1 styczeń 2017      gość
Cygara z konki hegara – Lwów 1939 
22 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Chatyń między Katyniem i Jedwabnem 
16 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Dziękuję Zbigniewowi Ziobro 
18 marzec 2020     
Moje motyle na śniegu  
16 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Pół wieku później 
5 styczeń 2024      Artur Łoboda
Żydowski kapitalizm sępów - perspektywa Anglika 
13 listopad 2023      Andrew Joyce
Obama jako problem Izraela 
29 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Symbioza USA i Rosji 
21 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Epoka post-covid 
6 kwiecień 2022      Artur Łoboda
Nic nie szkodzi, poczekam 
29 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Polityczna żydohołota brzytwy się chwyta 
3 wrzesień 2015      Artur Łoboda
Belgijskie gestapo zaatakowało ludzi zebranych w parku 
1 kwiecień 2021     
Kto to jest "Państwo"? 
4 marzec 2015      Artur Łoboda
Czy to jest narodowy liberalizm? 
14 marzec 2013      Artur Łoboda

 
 

Sztuka i antysztuka - skąd się to wzięło - Andrzej Pityński, absolwent Krakowskiej ASP

https://youtu.be/vhazj_3jtCo
Pomnik katyński – sztuka nikomu się nie kłania - wywiad Witolda Gadowskiego
7 luty 2019

Alina 

  

Komentarze

 

Konieczne uzupełnienie wiedzy o A. Pityńskim

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22946&Itemid=100

warto poczytac

2019-02-08
Alina

 

I tym komentarzem sama sobie Alino zaprzeczyłaś.
Tak się składa, że ukończyłem dokładnie tą samą uczelnię, TEN SAM WYDZIAŁ dziesięć lat później.
Mam na temat wychwalanych przez Pityńskiego profesorów, zupełnie inne zdanie.
Uchodzący za antykomunistę Bandura - miał z nimi bardzo silne powiązania.
Konieczny był podobno wspaniałym młodzieńcem, ale sprzedał się komunie i większość jego pomników została zlikwidowana po 1990 roku.
Hajdecki to utrwalacz władzy ludowej, który prosto z "pola walki" trafił do uczelnianego koła ZMP.
Kiedyś chciałem tworzyć wielką sztukę. Ale stosunkowo wcześnie zrozumiałem, że jak nie będę moralną dziwką - to będę żyć w nędzy i skończę w wariatkowie.
Ostatnią rzeźbę - jaką w życiu wykonałem - był "Pomnik oporu przeciwko komunistycznemu totalitaryzmowi" - z zamiennym tytułem "Robotnicy 1982".
Była to moja praca dyplomowa na Akademii Sztuk Pięknych, którą tworzyłem w Stanie wojennym.
Ostatecznie obroniłem ją - mimo sporych utrudnień ze strony promotora - w 1984 roku.
Trzeba było widzieć miny Bandury i Hajdeckiego - gdy na pytanie Borzęckiego powiedziałem, że to nie jest żadna metafora, ale wyraz hołdu dla ludzi - którzy mieli odwagę. przeciwstawić się systemowi.


Nie muszę chyba dodawać iż byłem przekonany, że mnie uwalą na dyplomie. I nigdy nie obronię dyplomu.
Ku memu ogromnemu zaskoczeniu, spuścili głowy na moją prowokację.
To było moje pożegnanie ze sztuką.

2019-02-08
Artur Łoboda

 

Nie zaprzeczyłam sama sobie.
Po prostu przekazałam inny punkt widzenia, który dostałam niejako w odpowiedzi na rozesłany wywiad z A. Pityńskim.
W dodatku oba pozornie wzajemnie sprzeczne wpisy sprowokowały Cię do zajęcia stanowiska z najcenniejszej pozycji, bo niejako ze źródła.
I każdy kto żył w tamtych czasach wie, że było jak piszesz. Na uczelniach technicznych na szczęście nie było aż takiej uznaniowości. Może mamy oto dowód jak przegniłe są kadry na uczelniach, nawet artystycznych. O ile wiem nikt tego aspektu nie rozpatrywał.
Pewnie dopóki nie zmieni się sądownictwo, nie ma szans na ruszenie mafii na uczelniach.

Każdy może sobie ocenić rzeźby A. Pityńskiego.
Nie sądzę, żeby do oceny rzeźby konieczne było ukończenie ASP, tak jak do oceny arcydzieł muzycznych nie jest konieczne ukończenie konserwatorium, bo każdy kto ma nawet przeciętny słuch muzyczny i potrafi zaśpiewać hymn i każdą polską kolędę, może docenić dzieło muzyczne. Dla mnie amatorki, takim wielkim dziełem jest np. uwertura w balecie "Pan Twardowski", bo to dzieło podniosło moją duszę z fotela.
Rzeźby Pityńskiego robią na każdym wielkie wrażenie. Ma swój styl, ma zamówienia, potrafi przekonać klienta do swojej wizji.
No cóż. Jeśli miałabym się czepiać jakichś form w przestrzeni publicznej, to najbardziej cierpię widząc wielkie szklane sztylety wystające z centrum Warszawy wbite w niebo w okolicach komunistycznej cerkwi, czyli Pałacu Kultury i Nauki. Przy tych współczesnych szklanych architektonicznych potworach wybudowanych o zgrozo w centrum stolicy Polski, każda rzeźba Pityńskiego jest piękną kompozycją.
A. Pityński ma rację mówiąc na samym początku, że brzydota i antysztuka wzięły się z marksizmu.
Mało tego, przez lata byliśmy urabiani, żeby to całe g.... uważać za sztukę. To g... ma stałą wystawę w Krakowie w Muzeum Narodowym - w dziale "Młoda Polska" dostałam ataku śmiechu jak pierwszy raz w oryginale zobaczyłam tamtejsze dzieła z cyckami w szafce z lustrem, jakieś poprzetapiane śmierdzące plastikowe śmieci, albo drewniane konstrukcje do niczego.

To g... do niedawna było wystawiane w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. To tam prawdziwe eksponaty z czasów, kiedy w Zamku Ujazdowskim był szpital do końca II wojny światowej, ktoś zastąpił projektorem i obrazkami wyświetlanymi na ścianie. To jakby jeść obiad wyświetlany z projektora.
Jedno jest pewne.
Prawdziwe dzieło samo się broni.

2019-02-08
Alina

 

A od kiedy to Pityński tai wyedukowany?
Zerknij na moje teksty sprzed wielu lat.
W tekstach dotyczących teorii sztuki pisałem jako pierwszy, że w ramach walki z tradycją Caratu, bolszewicy dążyli do unicestwienia sztuki - jako symbolu monarchii. A artystów zamienili w politruków.

Dla mnie realizacje Pityńskiego to takie doskonalsze światki ludowe.
Nic nie mam przeciw świątkom ludowym. Ale nie w każdym otoczeniu dobrze się prezentują.

2019-02-09
Artur Łoboda

 

Nie wiem od kiedy Pityński jest wyedukowany i jak. Na pewno ma talent do wykorzystania swoich zdolności i utrzymania się z tego. Czy wielu jest takich rzeźbiarzy?
Nie do tego się odnosiłam.
O dyskusji z kimś wyedukowanym pisze właśnie w ostatnim akapicie Tomasz Burzyński:

>Jeśli ktoś nie zgadza się z moją opinią na temat rzeźb Pityńskiego, proszę uprzejmie o zabranie głosu na lamach „Dziennika Nowojorskiego” i uzasadnienie, że np. ostatni projekt pomnika Katyńskiego dla Baltimore (na który zbiera się już pieniądze) będzie wybitnym pomnikiem. Zastrzegam jednak, aby osoby biorące udział w dyskusji, miały ukończone studia z zakresy rzeźby, malarstwa lub historii sztuki.<

Nie mam zamiaru bronić Pityńskiego. Niech jego dzieła same się bronią. Ale nie mogłam znaleźć w sieci rzeźbiarza o nazwisku Tomasz Burzyński. Jednak jeśli oceniamy jednego rzeźbiarza, to trzeba to zrobić na tle innych. W dodatku wymaganie od jednego, żeby robił same wybitne dzieła świadczy tylko o jakimś niedorozwoju autora słów. Nie ma w historii świata takiego artysty, którego wszystkie dzieła były/są wybitne. No chyba, że ktoś zrobił jedno dzieło i było ono wybitne. Mamy do porównania wiele pomników, wiele rzeźb. Które są wybitne? Pomnik w Rzeszowie? A może schody Donikąd? Albo abakany? Nawet do wspaniałego Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie można się przecież przyczepić. Już nie wspomnę o dziełach rzeźbiarzy przecież takich jak pomniki JPII albo L. Kaczyńskiego. Pierwowzory, gdyby zmartwychwstali, natychmiast kazaliby te dzieła zlikwidować.

Nieważne, szkoda czasu na pisanie i czytanie.

I tak o o naszej wspólnej przestrzeni decydują teraz ci, co mają pieniądze. Szkoda, że samorządy nie mają prawa decydować o kształcie architektonicznym, w tym o elementach małej architektury.
W każdym razie wyśmiewane przez postępowych architektów, cygańskie "gargamele" są piękne przy wielkich szklanych potworach budowanych w centrum Warszawy (podobnie zabudowywana jest Moskwa, co jest tyle samo komiczne co koszmarne - pewnie ci sami "Inwestorzy" są tam czynni).

2019-02-09
Alina

 

Pomnik grunwaldzki był autorstwa Wiwulskiego, a ufundowany został przez Paderewskiego na pięćsetną rocznicę bitwy.
Konieczny go tylko odtworzył - choć postaci Jagiełły nadał własne rysy twarzy i w ogóle wszystkie postaci mają mocno zmienione rysy - w stosunku do oryginału.

Nie wiem - o którym rzeszowskim pomniku piszesz?
Czy o tym Koniecznego? ... zdemontowanym?

2019-02-09
Artur Łoboda

 

Nie wiedziałam, że już go zdemontowali. Miał niecenzuralną ksywę ...
Straszył przez kilkadziesiąt lat, wciskając się do mózgów ze swoją zboczoną estetyką wszystkim, którzy musieli koło niego przejeżdżać, a był w centrum komunikacyjnym Rzeszowa. Kto go zdemontował?

2019-02-09
Alina

 

Ten: http://www.polskaniezwykla.pl/pictures/original/277728.jpg

2019-02-09
Alina

 

Jednak dalej stoi.
Wiele lat temu zapowiedzieli jego demontaż i myślałem, że już się dokonał.
Jak widać tradycje bolszewickie dalej są żywe w społeczeństwie.

2019-02-09
Artur Łoboda

  

Archiwum

Unia Europejska
marzec 23, 2005
Gregory Akko
Projekt społeczny Polska 2005
grudzień 8, 2002
zaprasza.net
Puk, puk nowe idzie...
grudzień 10, 2005
Marek Olżyński
Psy szkolone w Polsce
październik 5, 2006
MARDUK
Towarzysz Petent
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
Nowy plan Sharona - ewakuacja 125 tys. Żydów do Polski
wrzesień 4, 2004
Danuta Becker
Ludzki odruch względem przestępców.
kwiecień 28, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
O moralnych problemach kapitalizmu
grudzień 30, 2003
Dwie Części Tego Samego Lańcucha
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
PO kładzie łapę na OFE
sierpień 27, 2008
interia.pl
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
Nasi najwięksi wrogowie
październik 12, 2003
zaprasza.net
Naukowa konferencja na temat Holokaustu w Iranie
grudzień 7, 2006
bibula
Irael zagrożony swoją własną bronią nuklearną
kwiecień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Jerzy I. na celowniku prokuratury
marzec 9, 2006
przysłał Zygmunt Jan Prusiński
Deficyt budżetu po czerwcu wyniósł 62,5%
lipiec 17, 2002
PAP
Tak się manipuluje społeczeństwem
sierpień 11, 2004
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media