ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Następna blokada Fauciego może dotyczyć wolności słowa 
16 maj 2022     
Chór Aleksandrowa 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Cyfrowa waluta banku centralnego to gra końcowa – część 2 
15 marzec 2023     
Pomiędzy skrajnościami w myśleniu 
6 luty 2026     
Konstytucja stulecia niepodległości - konstrukcja referendum  
26 maj 2017     
Israel first 
2 lipiec 2025      Artur Łoboda
Pokochamy to co obok i w nas 
8 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Krzycząca cisza - film "Punkt kontrolny" 
15 luty 2013      Artur Łoboda
Diana i masoni film j. ang. 
7 czerwiec 2010      Goska
Immunitet jurysdykcyjny 
15 grudzień 2017     
Górnicy chcieli pojechać na rząd z kilofami, a zostali uziemieni koronawirusem w kopalniach! Mistrz Brzozowski zaorał bezczelnego konowała na żywo w TVP 
27 maj 2020      Alina
Światowy terroryzm zbiera dziś żniwo 
26 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Martwe palestyńskie dzieci nie są „problemem PR” 
21 sierpień 2025     
Dyktatura w demokracji 
21 sierpień 2017      Artur Łoboda
Mniej słów, mniej szkód 
13 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Czy "grypa 666" to nie jest przypadkiem "Koń trojański NATO" mający zapwenić zwycięstwo "pomarańczowym" w prezydenckich wyborach na Ukrainie? 
30 październik 2009      Marek Głogoczowski
Legionella w Polsce 2023? 
28 sierpień 2023      Artur Łoboda
"Wielkie narody potrafią rozliczyć się ze swojej przeszłości" (2) 
22 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Transmisja z akcji Stop P(l)andemii 
12 wrzesień 2020     
Vaxxed: Dr Cornelia Franz, pediatra z 30 letnim stażem pracy 
7 październik 2017     

 
 

"Amerykański" stosunek rządu RP do Polaków na Białorusi






Poniżej przesyłam dwa ostatnie teksty pana Wiktora Dmuchowskiego z Częstochowy, który ma swą bliską rodzinę w Mińsku oraz Grodnie, bral na początku lat 1990 w organizowaniu na Bialorusi ZPB i wciąż często odwiedza naszych "umeczonych przez dyktatora łukaszenkę" słowiańskich sąsiadów. Jeśli chodzi o mą prywatną opinię, to po trzech mych podróżach na Białoruś w latach 2005-2007, jest dla mnie ewidentnym, że "z zewnątrz (głównie przez USA) sterowane" rządy III/IV RP za wszelką cenę chcą przerobić Polaków na Białorusi na kolejną V kolumnę US-Raka. W imię oczywiście wyzwolenia której to "polskiej kliki" pań Borys (ZPB-bis) oraz Romaszewskiej (TV Biełsat) NATO zamierza albo rzucać swe bomby ("anioły milosierdzia" ks. Jacka Salija) na ten sympatyczny kraj, albo zrobić z rzeczonej, filo-kryminalnej, sponsorowanej przez rząd RP babskiej kliki "nadrządcę" kolonizowanej przez MFW, BŚ, UE i USA Bialorusi. Patrz mój tekst sprzed 3 lat "Solidarność kłamstwa wobec Mińska oraz Grodna" w załączeniu - M.G.


Jaka jest cena polskości ?

Wiktor Dmuchowski

„Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską , a Polak Polakiem” .

W stolicy, w Mińsku tymi oto słowami Polacy na Białorusi dawno temu dali znać światu, iż chcą się łączyć ze sobą polskością, rozwijać ją i wspólnie pielęgnować. Imperium Związku Radzieckiego trwało. Na białej tkaninie jednak widniał ten napis uwieńczony dużym krzyżem i orłem w koronie. Tuż obok wypisane były słowa proste i jakże głębokie: „Polak Białorusinowi bratem” oraz „Polska – naszą Macierzą, Białoruś – Ojczyzną”. Jakie to były trudne, ale czyste i piękne czasy... Całym społeczeństwem – Polakami na Białorusi, Białorusinami polskiego pochodzenia też, owładnęła euforia ludzkiej solidarności, braterstwa i odrodzenia własnej tożsamości.

Nie przypadkowo wspominam o tym na tle szalejących dzisiaj w ZPB burz, insynuacji, nieporozumień i różnego rodzaju pomówień, w które to nawet zostały wciągnięte władze naszej wolnej demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej. Okazało się, że to, nad czym pracowało wiele pokoleń, od naszych dziadków, rodziców, poprzez nas, łatwo jest w nieodpowiedzialny sposób pomniejszyć lub nawet zniszczyć. Przykro dziś stwierdzić, iż w niszczeniu tej polskości biorą udział najwyżej stojący urzędnicy państwowi RP. Odbywa się to poprzez stworzony przez nich swoisty sposób wyselekcjonowania jakiejś „odrębnej rasy” Polaka i próba dostosowania jej do potrzeb odpowiadających ich interesom. Ze społeczności polskiej na Białorusi tworzy się swoistą partię polityczną, mało tego, finansuje się z kieszeni polskich podatników, sposobami nie do końca klarownymi i trudnymi do prześledzenia i udowodnienia nieczystości. Celem jest przyniesienie drugiej stronie ostatecznego fiaska. Nikt się nie zastanawia, że tą drugą stroną są również Polacy. Wynik tak często używanego stwierdzenia „polska polityka wschodnia” jest szokujący: cztery lata pełnej stagnacji i braku rozwoju organizacji polonijnych na Białorusi, brak finansowania ze strony polskiej pism polonijnych i tychże organizacji, zamknięcie i opustoszenie szkół polskich, pozostawienie pracy w szkolnictwie przez polskich intelektualistów oraz odejście od organizacji tak jednej jak i drugiej, kiedyś działającej kadry. Co na to Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” w Warszawie? Tak naprawdę nie obchodzi jej los Polaków mieszkających na Wschodzie, ich poziom nauczania języka polskiego /do dziś nawet podręczników właściwych do tego nie ma/. Owszem wybudowano kilka domów polskich i dwie szkoły, jednak i tych nie udało się utrzymać na odpowiednim poziomie do dziś. Czyżby ta organizacja była zainteresowana wyłącznie interesami i korzyściami finansowymi, płynącymi ze współpracy z Polonią ?

Dzisiejsza „wschodnia polityka polska” jest skierowana jedynie w stronę określonej grupy społeczno-politycznej, dążącej do zmian ustrojowych na Białorusi. Do tych celów służą partie polityczne i opozycja białoruska, nie zaś ZPB. Czy to tak trudno Prezydentowi RP i Premierowi niepodległej Polski zrozumieć? Grupa wybrańców, których się hołubi i finansowo podtrzymuje nie ma dziś żadnej racji bytu, ani prawnej ani społecznej na Białorusi. Jedynie pięknie się ubierają, jeżdżą dobrymi samochodami, budują sobie zamki, obrastają w dobra materialne. Dodatkowo zaś szydzą i wyśmiewają drugą stronę nazywając ją KGB-mi. Próba trwania w tym martwym punkcie na przestrzeni czterech lat pokazuje rozsądnym ludziom, iż należy szukać innego, bardziej korzystnego rozwiązania, tak dla Polaków na Białorusi jak i w celu unormowania polsko-białoruskich stosunków między sąsiadami. Wciąż próbuje się nam wmówić, że Polacy na Białorusi są prześladowani przez „reżim Łukaszenki”. Polskie środki masowego przekazu, zaślepione i jakby opętane, wciąż, prawda coraz rzadziej, nam o tym propagandowo przypominają. W rzeczy samej, na płaszczyźnie solidnej, rzetelnej i uczciwej pracy w odrodzeniu polskości, rozwoju polskiej myśli, nauki i sztuki na Białorusi, żadnych przeszkód ze strony władz białoruskich nie ma. Brakuje jedynie wsparcia finansowego ze strony polskiej. Jeśli się dąży wyłącznie w kierunku konsolidacji, a nie dzielenia polskiego potencjału społecznego poza granicami naszego kraju– o prześladowaniu nie ma mowy. Finansując przez rząd polski opcję na dzień dzisiejszy nierealną i prawnie nie uznawaną na Białorusi, przynosi się więcej krzywdy Polakom, którzy nie należą do żadnej z tych opcji /takich jest większość/. Tworzenie dodatkowo „czarnej listy” osób, które nie mają wstępu na teren RP z powodu ich „szkodliwości”/nie wspomnę o niemożności otrzymania przez nich Karty Polaka/, władze polskie uciskają prawa Polaków zamieszkałych na Białorusi. Nie jest to tajemnicą, iż do kraju nie mogą przyjechać nawet ci kombatanci, którzy przelewali za Polskę swoją krew. Czym to jest, jak nie szkodliwą „polityką wschodnią” państwa polskiego?

Tak się jakoś niezdrowo przyjęło w demokratycznej Polsce, że „dobre kontakty”, żeby nie powiedzieć przyjaźń „elity polonijnej”/byłych działaczy ZPB nie uznawanych dziś przez żadne prawodawstwo białoruskie/ ze znanymi, polskimi czołowymi politykami i osobami pełniącymi ważne funkcje publiczne w państwie polskim, dają tym pierwszym tzw. „zielone światło” na dokonanie oszustw finansowych tak na terenie RP, jak i Białorusi. Wystarczy kogoś poznać „na górze” i wejść z nim w kontakt, później kilka razy się pokazać publicznie i masz gwarancję wiarygodności, bezpieczeństwa i zaufania. Nikt się nie zastanawia nad tym, że takie pokazywanie się z prezydentem czy premierem w TV jest niczym innym jak gwałtem na opinii publicznej Polaków na Białorusi. Dokonuje się manipulacji na umysłach, zdolnych jeszcze do myślenia i zmusza się je do wybrania i zaakceptowania tej jedynie słusznej opcji. Gdzie tu jest obecna druga strona konfliktu? Gdzie w tym wypadku jest miejsce na demokrację, na swobodne rozważenie racji „za” i „przeciw”, niezależne myślenie i swobodę wyboru??

Cały czas zastanawiam się nad faktem wspierania jednej jedynej opcji przez rząd RP i szukam elementów - spoiwa tych dwóch nierozerwalnych części. Czy mogą być to pieniądze lub współzależność finansowa jednej opcji od drugiej? Polacy na Kresach twierdzą że tak!

A może z tego właśnie względu nie zostają wpuszczani na teren RP, żeby nie móc zaświadczać prawdy i rozwiewać wątpliwości natury finansowej?

Osobiście przypominam sobie fakt, który miał miejsce w czerwcu 1990 roku /nie zaś 1988 jak twierdzą niewiarygodne źródła/ podczas Założycielskiego Zjazdu Związku Polaków na Białorusi w Grodnie. Przy ZPB istniało stanowisko wiceprezesa do spraw gospodarczych, które w tamtych czasach /podejrzewam że i do dziś w organizacji p.Borys/ pełnił p.Stanisław Bujnicki, początkujący biznesmen białoruski polskiego pochodzenia /teraz również obywatel RP/. W obecności p.Stelmachowskiego, p.Gawina i p.Bujnickiego oraz kilku innych osób z Polski pojechaliśmy w teren, aby obejrzeć stare tytoniowe fabryki grodzieńskie, które w tamtym czasie były do wykupienia. Pamiętam rozmowę, że w przypadku wykupienia tych fabryk, byłaby możliwość zorganizowania tam życia polonijnego przez ZPB oraz uzyskania dodatkowych dochodów na rozwój tejże organizacji. Podejrzewam, że chodziło o przejęcie części tych budynków przez polskie firmy prywatne i niby nic w tym złego by nie było, jakby dziś nie mieścił się tam Konsulat RP. To jest jedyna poczyniona inwestycja, na której miałby skorzystać ZPB. W jakim stopniu skorzystał i kto na tym zarobił lub stracił??... Mam nadzieję, że nikt nie zajmował się praniem brudnych pieniędzy ? Czyżby do dziś MSZ RP wynajmował te tereny i komuś płacił za wydzierżawienie? Pytanie – komu ? A jeśli nie, to komu konkretnie z polskich firm na początku lat 90-tych te tereny zostały sprzedane? I jeśli środki finansowe za wykupienie tych terenów miały należeć do wiceprezesa ZPB p.Bujnickiego /czyli do ZPB/, który był prawa ręką p.Prezesa Gawina , to gdzie są te środki i na jakie cele poszły?

Jeśli wnikliwie prześledzimy informację w internecie dotyczącą zorganizowania ostatniej nielegalnej farsy w marcu 2009 roku w Grodnie pod dowództwem p.A.Borys, to będziemy dokładnie wiedzieli gdzie i kto udostępnił miejsce spotkania. Odpowiedź brzmi : w starych fabrykach tytoniowych w Grodnie, Stanisław Bujnicki - bisnesmen z Grodna. A może ten sam Stanisław Bujnicki z Białegostoku jako Prezes Fundacji „Patria”, niby działającej na rzecz pomocy repatriantom ze Wschodu , a będącej w chwili obecnej w sytuacji wielkich niejasności finansowych /z ostatnich doniesień Krajowego Rejestru Sądowego w Białymstoku/? Fakt jest jeden - środki finansowe zarobione na tytoniowych fabrykach, jak i środki finansowe polskich podatników kierowane na Fundację „Patria” nie zostały zagospodarowane rozsądnie i uczciwie, no i na pewno nie na rzecz jedności Polaków na Białorusi. Stawia to pod wielkim znakiem zapytania czystość, rzetelność i bezinteresowność stosunków obecnych władz RP z byłymi działaczami ZPB - dzisiaj organizacji p.Borys, nie zarejestrowanej, finansowanej takimi oto nie do końca jasnymi metodami. Jaki udział w wykupieniu fabryk tytoniowych w Grodnie miało Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” na Krakowskim Przedmieściu? Czy i w jakiej zależności finansowej z byłymi członkami ZPB nadal pozostaje ? Czy wszystkie wykazane nakłady finansowe przez powyższe Stowarzyszenie, odpowiadają konkretnym inwestycjom i czy nie są zawyżone? Takie głosy wśród kresowiaków mają miejsce. Ciekawe, kto na tym zarobił dodatkowo i ile? Kto pośredniczył? Kto wygrywał przetargi?...

W tym kontekście warto wspomnieć również działającą na Białorusi firmę „Polonica” która także karmi się pieniędzmi polskich podatników.

Wszystkie te pytania pozostają nadal na razie bez odpowiedzi, dopóki nie przeprowadzi się niezależnego najpierw dziennikarskiego, potem zaś prokuratorskiego śledztwa i nie upubliczni się jego wyników.

Jestem pewien, że po wyjaśnieniu tych kwestii można będzie spokojnie zacząć pracę na rzecz jedynej, mocnej organizacji polskiej na Białorusi.

Wiktor Dmuchowski, Częstochowa, dnia 22 kwietnia 2009 roku.

---------------------------------------

Drugi list-el od pana Wiktora Dmuchowskiego otrzymany 22 maja 2009 roku

(Patrz także http://by.blox.pl/html , bardzo intersujący życiorys - oraz zdjęcie - Apolinarego Wolińskiego można znaleźć na http://by.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?156970 . Interesująco w kontekście życiorysu tego ponad 85 letniego działacza polonijnego, któremu władze RP od kilku lat odmawialy prawa wjazdu do Polski, brzmi zacytowana przez Dubikowskiego wypowiedź "polskiego" ministra Rotfelda "Rzecz w tym, że to, co się dzieje na Białorusi, jest bardzo niepokojące, bo przywykliśmy do tego, że jest to kraj rządzony autorytarnie, natomiast mam wrażenie, że przekroczono tam pewne granice również autorytaryzmu i bezprawie staje się normą." - MG)
-

Oto treść listu przyslanego mi przez W.D., z prośbą o jego szersze rozpowszechnienie, napisanego w związku z niedawnym pogrzebem w Grodnie polskiego kombatanta II Wojny Światowej, Apolinarego Wolińskiego:


Ostatnio w portalu iskry.pl /jest to znakomity, moim zdaniem, polski Niezależny Serwis Informacyjny/ przeczytałem ciekawy tekst z 22-05-2009 08:25 nieznanego mi autora, podpisującego się „IAR” /cytuję/:

„...Ministerstwo spraw zagranicznych nie będzie na razie interweniować w sprawie artykułu w tygodniku Der Spiegel. Niemiecka gazeta napisała, że w hitlerowcy mogli w czasie II wojny światowej przeprowadzić Holokaust, bo pomogły im w tym inne kraje. Tygodnik wymienia m.in. ukraińskich żandarmów, litewskich policjantów i polskich rolników...”
„...Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom, że resort nie będzie w tej sprawie zabierać oficjalnego stanowiska. Sikorski zachęca natomiast do działania Instytut Pamięci Narodowej. Szef MSZ podkreśla, że to właśnie IPN zajmuje się takimi kwestiami od strony edukacyjnej i od strony promocji polskiego punktu widzenia
Jako przykład współpracy z hitlerowcami tygodnik Der Spiegel przytacza postać ukraińskiego esesmana Johna Demianiuka, który obecnie czeka na proces w Monachium. Postawiono mu zarzut współudziału w zamordowaniu 29 tysięcy osób. /koniec cytatu/...”

Ponieważ jestem świeżo po podróży po Kresach i różnego rodzaju rozmowach przy kawie z rodakami na Białorusi, przyszło mi do głowy napisać coś w rodzaju krótkiej, bolesnej reminiscencji z mojego wyjazdu. Tym razem będę bombardował polskie MSZ i polskich dyplomatów, za których jest mi /i nie tylko mnie/ wstyd. Mój stryj zginął w polskim V Pułku Lotniczym w Lidzie roku 1939, ale czuję, że - gdyby żył - też by głośno zareagował.

MSZ potrafi ingerować jedynie w "sprawach" Polaków poza granicami RP, niszcząc polskość na Kresach i wyrażając obojętność, pogardę w stosunku do Polaków na Białorusi poprzez odmowę finansowania działalności polonijnej oraz wprowadzenie zakazu wjazdu dla polskich kombatantów i działaczy polonijnych !! Myślałem naiwnie, że są zdolni tylko do tego – pomyliłem się:
kilka miesięcy temu jeden z kombatantów - Apolinary Woliński z Grodna - wcześniej obłożony zakazem wjazdu do Polski /do kraju, za który przelewał swoją krew/, właśnie dokonał żywota tak i nie otrzymując zezwolenia polskiego MSZ-tu na wjazd do RP /przeprosin też/. Na pogrzebie był prezes legalnie działającego ZPB p. Józef Łucznik i członkowie Komitetu Pojednania z Białegostoku. Prasa jednak kłamliwie poinformowała o obecności na pogrzebie p. Borys, co jest absolutną nieprawdą. Ani jej, ani ‑dyplomatów polskich na pogrzebie nie było! Nie o to jednak chodzi...

Wstydliwe i upokarzające, delikatnie mówiąc, jest to, iż wojskowe honory przy grobie byłemu kombatantowi zostały oddane przez żołnierzy białoruskich, nie polskich. Żadnej Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego konsul generalny w Grodnie nie sprowadził do Grodna. Orkiestra też była z białoruskiej jednostki wojskowej, za co my Polacy chylimy przed nimi czoło w podzięce.

W myśl niegodziwych wystąpień ‑gospodarza portalu Kresy24.pl p. Marka Bućki i jemu podobnych oszołomów-publicystów-pseudodemokratów, rozwijając ich zgniły sposób rozumowania - polski żołnierz został pochowany jako ZDRAJCA polskich interesów!?

Proszę posłuchać 7. minuty dyskusji w TV :

http://www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/polityka/kwadrans-po-osmej/wideo/polacy-na-bialorusi

Jednak ś.p. pan Apolinary Woliński był prawdziwym patriotą i Polakiem. Cześć Jego Pamięci! Obecna polska władza zamknęła mu usta i związała ręce. Pozostał jednak wolny na zawsze, bo myślą przekraczał ciasne granice czasu i dążenia tępych głów do fałszowania historii.

Pisałem już kiedyś i powtarzam raz jeszcze, że groby naszych przodków zsyłają przekleństwo na tych nikczemników. Ciężko ich nazwać ludźmi!

Wiktor Dmuchowski, Częstochowa











30 maj 2009

Wiktor Dmuchowski (komentarze MG) 

  

Komentarze

  

Archiwum

Bez wyboru
październik 9, 2005
zaprasza.net
Zachłyśnięcie szmirą, czyli sukces po Polsku
listopad 18, 2007
Marek Olżyński
Polska a Klęska Planów Wielkiego Niemieckego Imperium Kolonialnego
październik 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Program
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Dlatego muszą płacić ...
październik 20, 2004
Trzymamy się zasad(y) - Jak kraść to miliony
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Gaza
styczeń 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Pro domo sua
Dzieci maja '68

maj 30, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
Opera
sierpień 21, 2004
Wybiórcza
Czym kończy się powrót do polityki?
grudzień 31, 2007
Gregory Akko
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
Jaruzelski: papież najwybitniejszym Polakiem XX wieku
sierpień 14, 2002
PAP
Odszkodowania za zniszczenia należą się wyłącznie Polsce za tysiącletnią obronę wolności Europy.
sierpień 26, 2006
Jerzy Skoryna
Rzeczpospolita złodziei
luty 12, 2003
Artur Łoboda
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nasze matki - Polki to sztandary (komentarz)
maj 28, 2008
Artur Łoboda
Ryzyko Wojny Nuklearnej
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czwartej władzy potrzebna piąta
marzec 10, 2003
TERESA KUCZYŃSKA
Czy potrzebujemy repliki obozu w Dębicy?
marzec 15, 2007
bibula- pismo niezależne
Ataki na Meczety - Wojna Domowa w Iraku?
luty 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media