ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
więcej ->

 
 

Antyrakietowy ser szwajcarski


Oglądanie relacji telewizyjnych z piątkowej wizyty George’a Busha w Polsce było iście masochistycznym zadaniem. Momentami można było się zastanawiać, czy nie mamy do czynienia z kolejną papieską pielgrzymką. Media, które i tak dalekie były od sceptycyzmu wobec amerykańskiej demonstracji, postanowiły wyłączyć resztki myślenia i włączyć się w pełni w trybiki propagandy. Słuchając niektórych reporterów można było odnieść wrażenie, jakoby dostaliśmy niepowtarzalną szansę na stworzenie nowego, wspaniałego świata, gdzie odgrywalibyśmy rolę największego sojusznika największego supermocarstwa.

Tarcza antyrakietowa, a właściwie amerykańska baza wojskowa pełni w tym toku myślowym rolę fetysza, żywej inkarnacji dozgonnej wdzięczności USA za Pułaskiego i Kościuszkę. Władze IV RP nie miałyby zapewne nic przeciwko temu, żeby owa instalacja była równie ważnym miejscem pielgrzymek szczęśliwych Rodaczek i Rodaków, co Częstochowa czy Licheń. Tylko rzeczywistość w postaci społecznego sprzeciwu jakoś nie pasuje do tego wizerunku. Spokojnie, zdają się mówić, to się jeszcze zmieni... Oby nie.

Dzielny reporter „Faktów” wysłany został do małej wioski pod Słupskiem, by dać znać, co myślą ludzie. Prowadzący Kamil Durczok postawił matematykę na głowie, gdy po przeczytaniu sondażu, w którym 60% obywatelek i obywateli jest przeciw instalacjom amerykańskim zapytał się korespondenta, czy tamże ludność również podzielona jest po połowie. Nieustraszony redaktor podał szokującą wieść, że oto tutaj wszyscy są przeciw, tylko niektórzy trochę, a inni bardzo. Kamera uwidoczniła prostych ludzi, w sporej części ofiary przemian ustrojowych, a głos w tle z satysfakcją odnotowywał, że oto niektórzy nie wiedzą nawet specjalnie, czemu sprzeciwiają się „inwestycji”, w domyśle żywiąc nadzieję, że pewnego dnia doznają oświecenia i zrozumieją, że tak być musi. Dlaczego? No bo geopolityka, wieloletnia przyja?ń bla bla bla. Jak zwykle w naszej debacie publicznej argumenty nie są mocną stroną tych, którzy uznają swą rzekomą moralną rację w sporze.

Reporterka TVN 24 osiągnęła w pewnym momencie stan słowotoku, kiedy stojąc na półwyspie Helskim powtarzała niczym mantrę słowo „tarcza”. Odmieniała przez przypadki, dobrze, że nie pierwiastkowała tudzież różniczkowała. Z jej relacji również można było odnieść wrażenie, że oto amerykańskie rakiety będą produkować chleb, rozwiążą problemy służby zdrowia i powstrzymają emigrację zarobkową z kraju nad Wisłą. Oczywiście obronią nas także przed złym Putinem, jakżeby inaczej. O tym, jak działają uprzedzenia wobec Rosji i Niemiec mogłem przekonać się na własne oczy, biorąc udział w zbieraniu podpisów w sprawie referendum antytarczowego. Choć większość przechodniów reagowała życzliwie, a spora grupa podpisywała, to pojawiali się też i tacy, którzy potrafili śpiewać na nasz widok sowieckie pieśni tudzież wypominać rzekomą nieznajomość historii. Grając na takich sentymentach można wymusić na społeczeństwie milczącą aprobatę niemal w każdej kwestii. Aż dziw bierze, że jeszcze nie odkryto, że to Moskwa stoi za brakiem narządów do transplantacji...

Wśród komentarzy internautów pod relacjami z demonstracji alterglobalistów pojawiało się, obok stwierdzeń o wstrętnych lewakach, pytanie o to, dlaczego nie protestują przeciw Putinowi. Odpowied?, że prezydent Rosji raczej do nas nie przyjeżdża wydaje się zbyt banalną, cóż poradzić. Wszyscy ci, którzy tak bardzo wierzą w to, że możemy mieć jakiekolwiek „specjalne stosunki” z Ameryką, oparte na innych niż czołobitne relacjach musieli w czwartek przeżyć szok. Oto rosyjska dyplomacja proponuje korzystanie Amerykanom z radaru w Azerbejdżanie, a Waszyngton nie odrzuca oferty od razu z gigantycznym obrzydzeniem! Minister Szczygło z wrażenia odpowiada, że jeśli Stany Zjednoczone zgodzą się na coś takiego będzie to oznaczać, że rosyjski punkt widzenia na Europę Środkową wziął górę. Pó?niej „Kommiersant” doniósł, że negocjacje między Rosją a USA toczyły się już jakiś czas temu. Czy oznacza to, że polskie władze przejrzą na oczy i zrozumieją, że są traktowane jak pionek, a nie jak podmiot w tej globalnej grze o dominację? Szczerze wątpię.

Można powtarzać do znudzenia argumenty przeciw temu chybionemu pomysłowi. Że na 5 prób sukcesem zakończyły się trzy. Że Demokraci myślą o tym, by obciąć fundusze na jej budowę i pogrzebać ów kosztowny pomysł. Że będzie ona pozostawać poza jakąkolwiek kontrolą, stanowiąc eksterytorialną enklawę, którą nie będzie obejmować polska jurysdykcja prawna. Że zgodnie z prawami balistyki umieszczanie jej na terenie północnej Polski nie ma najmniejszego sensu zważywszy na to, że miałaby rzekomo być skierowana przeciw Iranowi. Że rozpocznie nowy, globalny wyścig zbrojeń. To tylko niektóre z wątpliwości, a jednak nie trafiają one do kręgów opiniotwórczych. Te rozumieją wyłącznie język siły i dyskredytacji przeciwników. Redaktor Warzecha z „Faktu” wylewa kubły pomyj na alterglobalistów, uznając ich za niebezpiecznych szaleńców bez jakiejkolwiek wizji. Mamy wizję, panie redaktorze – świata, w którym nie będzie miejsca także na takie zjawiska, jak gniecenie ludzkiej godności, głód i manipulacje rzekomej „czwartej władzy”. Ten czas nadejdzie, bo pokoju nie buduje się za pomocą bomb!

Wizja świata, gdzie człowiek nie deptałby godności drugiego człowieka, gdzie pieniądze zamiast na wiecznie psujące się F-16 wydawano by na walkę z biedą tak w Polsce, jak i w Trzecim Świecie, zaiste jest wizją niebezpieczną. Gdyby świat był bardziej sprawiedliwy, o czym wtedy pisaliby redaktorzy tabloidów?
14 czerwiec 2007

Bartłomiej Kozek 

  

Archiwum

Starty w Iraku i nadzieje na koniec okupacji
grudzień 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Bez Ideologii (?)
czerwiec 2, 2002
Marcin Masny
Pipsztyk
wrzesień 15, 2002
korekta (ku pamięci)
Arktyczne Rezerwy Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego
luty 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
O stosunku z perspektywy Lecha Kaczyńskiego
październik 28, 2008
tłumacz
Tadeusz Rejtan
czerwiec 7, 2003
Stanisław Tubek
"Upiór Iraku" na potkaniu u szczytu w Rydze
grudzień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Antyfaszysta roku 2003 aresztowany!
styczeń 4, 2007
hahaha antifa
Kraków - Najbardziej rozpoznawalne miasto świata
listopad 11, 2007
interia
Nie ma końca spekulacji o pochodzeniu nacji
październik 28, 2006
bronson
Belka zadowolony z obniżki stóp
czerwiec 27, 2002
PAP
A mówią że to Polacy są głupi
kwiecień 5, 2003
PAP
Papież o pokoju w orędziu na Boże Narodzenie
grudzień 26, 2002
PAP / AFP
Izrael Szamir Mur
marzec 23, 2009
Izrael Szamir
Prima Aprilis w Kijowie
kwiecień 2, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Josek Nikodem Lewinkopf Kosinski and two other literary profiteers of the Holocaust
lipiec 10, 2006
Wpływy Chin szerzą się na świecie
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zespół chorych budynków - wielkie zagrożenia naszego środowiska.
czerwiec 10, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"

maj 17, 2005
Zdzisław Raczkowski
Afera tysiąclecia?
maj 19, 2006
kazik
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media