ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
więcej ->

 
 

Przyjaciele

Zbigniew Łabędzki

(1) Natolińczycy i puławianie - dwie frakcje wewnątrz PZPR w latach 50 i wczesnych 60. Podział pokrywał się, acz nie do końca, z podziałem na krajowców (natolińczycy) i komunistów, którzy przybyli z PZPR (puławianie). Same nazwy są, oczywiście, geograficzne - w Natolinie stała willa, w której spotykali się natolińczycy, na Puławskiej, w mieszkaniu Leona Kasmana - puławianie. Witold Jedlicki, kronikarz tamtych czasów, wolał mówić o "chamach i Żydach". Tak nawzajem wyzywały się obie grupy na korytarzach Komitetu Centralnego PZPR.

Oto, co pisze prof. Jerzy Robert Nowak w "Życiorysach bez retuszu" przy okazji poruszania sprawy Nowaka-Jeziorańskiego:


"Już wtedy w pierwszych latach po 1956 roku coraz wyra?niejsza stawała się taktyka Jana Nowaka stawania po stronie jednej "lepszej" jakoby frakcji komunistów tzw. "puławian" przeciwko "natolińczykom". By użyć terminologii Witolda Jedlickiego z jego głośnego tekstu z paryskiej "Kultury" z grudnia 1962 r. o sporze "chamów" i "Żydów", Nowak-Jeziorański stanął po stronie "Żydów" przeciwko "chamom" (natolińczykom). Nowak argumentował, że puławianie byli jakoby o wiele liberalniejsi niż ich przeciwnicy - natolińczycy, a pó?niej "partyzanci" (moczarowcy). Tezy te całkowicie obalał właśnie wspomniany tekst Witolda Jedlickiego z paryskiej "Kultury". Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian) skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby do antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W. Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10). Według Jedlickiego, właśnie puławianie, rzekomi liberałowie, ponosili szczególnie ciężką odpowiedzialność za utrupienie zdobyczy Pa?dziernika 1956 r. w pierwszych latach rządów Gomułki (rola R. Zambrowskiego, A. Alstera i in.). Twierdzenia Jedlickiego o tej tak fatalnej roli frakcji żydowskiej (puławian) mają tym większą wagę, że ich autor nie może być oskarżany o "antysemityzm", był pochodzenia żydowskiego i w końcu wyjechał na emigrację do Izraela. Na tym tle tym bardziej szokujące było maksymalne wspieranie przez Nowaka-Jeziorańskiego na antenie RWE żydowskiej frakcji puławian i związanych z nią publicystów czy pisarzy. Nowak-Jeziorański wybrał drogę wspierania jednej frakcji PZPR-owskiej, zamiast wspierania Narodu.
Z idealizowaniem żydowskiej frakcji puławian jako tych "lepszych" komunistów szło w RWE Nowaka-Jeziorańskiego pomniejszanie zbrodni żydowskich ubeków. Czy było to zupełnie przypadkowe? Nie wiem. Szczególnie znamiennym zafałszowaniem prawdy o stalinizmie, zawartym w książce Nowaka-Jeziorańskiego "Z oddali" było zawarte na s. 241 t. II jej londyńskiego wydania stwierdzenie, że to AL-owcy stanowili rzekomo trzon bezpieki w okresie stalinowskim. Przypomnijmy tu, że nawet tak zwana tropicielka antysemityzmu jak Alina Grabowska przyznawała na łamach paryskiej "Kultury" z grudnia 1989 r., że: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i pó?niej) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili Żydzi". Dodajmy, Żydzi najczęściej przybyli ze Wschodu po 1944 roku. (...)


Rok obecny, AD 2003 będzie zapewne dość istotny w dziejach historii politycznej Rzeczypospolitej III, jak kamuflują socjolodzy i politolodzy czas trwania PRL-bis po tzw. okrągłym stole, czyli ustaleniach zawartych miedzy koncesjonowaną w PRL opozycją socjalistyczną w postaciach przedstawicieli KOR a poststalinowskimi komunistami skupionymi w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która przechodząc mutacje w czasie ostatniej dekady XX wieku przybrała nazwę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W obecnym roku trwającego w dużym rozwinięciu kolejnego kryzysu gospodarczego (po kryzysie ostatnich lat PRL w latach 80. ub. wieku) dojdzie najprawdopodobniej do kolejnej przemiany-przepoczwarzenia się towarzyszy post(?)komunistów w ramach nowej formacji, mającej za zadanie zdobycie następnego progu legitymizacji dawnych zarządców z woli Kremla w Polsce - tym razem w postaci "światłej, cywilizowanej, zeuropeizowanej" centro-lewicy państwa środkowoeuropejskiego, tym razem podporządkowujących się zarządcom urzędującym w brukselskiej centrali międzynarodówki socjalistycznej.
Ważną rolę w tym procesie ma zapewne odegrać kilka postaci z byłej PRL-owskiej koncesjonowanej opozycji socjalistycznej, będących niegdyś członkami lub sympatykami PZPR, a w wyniku walk frakcyjnych w łonie okupacyjnej partii komunistycznej odsuniętych w drugiej połowie XX wieku od ścisłego kierownictwa partyjnego, co doprowadziło je do szeregów polskiej opozycji. Skrótowo zostało to opisane w haśle walki "Żydów" z "Chamami" w wielu pozycjach literatury dokumentującej przebieg życia politycznego komunistów w PRL. Inaczej pisząc: oczekiwany jest tzw. historyczny sojusz "Chamów" z "Żydami" po kilkudziesięcioletnim wewnętrznym rozbiciu narzuconej kremlowską przemocą opcji socjalistycznej/komunistycznej na terenie Rzeczypospolitej.




Przyjaciele (2)

"Prawicowcy" wszystkich krajów - łączcie się!

Wojna "czerwonych" z "różowymi", czyli po staremu natolińczyków z puławianami(1) czy jeszcze inaczej - "chamów" z "żydami", nabiera coraz ciekawszych kolorów. Większość sejmowa "czerwonych" Millera obroniła go przed zmasowanym atakiem "różowych" - możliwym głównie dzięki opanowanym przez "różowych" prawie w całości polskich mediów - przegłosowując wotum zaufania dla obecnego rządu. Tamci z kolei odpowiedzieli na to wyciągnięciem "papierów" na najbliższych ludzi Millera - i potoczyła się afera za aferą. Oczywiście, nikt, kto zna trochę scenę polityczną nie ma wątpliwości, że obie strony są dokładnie tak samo po łajdacku umoczone w przeróżne przekręty, ale medialnie, z powodu wyciągania tylko spraw jednej strony, Miller i spóła zaczyna w opinii społecznej przegrywać, gdy jego przeciwnicy stroją się na obrońców prawa i sprawiedliwości, a jeden z "różowych" aparatczyków - Kwaśniewski - cieszy się doskonałymi wynikami w "badaniach" opinii publicznej.


Byłbym się bardzo ucieszył, gdyby i millerowcy zaczęli wyciągać "papiery" na swoich przeciwników - wtedy byłaby przynajmniej równowaga, i wiedzielibyśmy o przekrętach obu stron, ale wygląda na to, że "chamy" dały sobie kompletnie zablokować dostęp do archiwów specjalnych, czyli - utracili tak ważną w ich ideologii "czujność rewolucyjną".

Oczywiście, następnym posunięciem "różowych" są próby zmobilizowania społeczeństwa pod hasłem "pozbywania się rządu Millera", o czym świadczy ostatnia inicjatywa PiS-u:


"Sprawa starachowicka" zjednoczyła sejmową opozycję. PiS, PO, LPR, PSL i SKL zapowiedziały wczoraj: wspólnie zrobimy wszystko, by doprowadzić do upadku premiera Leszka Millera. Spotkanie zorganizował PiS.
Co ustalono? wspólnie działać, by powołać komisję śledczą; znowelizować ustawę o komisji śledczej. - Aby SLD nie zdobyło bezwzględnej przewagi. Nie może być tak, aby oskarżony był zarazem sędzią we własnej sprawie - tłumaczył Ludwik Dorn (PiS); Janusz Wojciechowski, wicemarszałek Sejmu z PSL uważa, że jeśli rząd w czwartkowej informacji niczego nie wyjaśni to trzeba szybko powołać komisję śledczą.

Ciekawe, że udział w zebraniu wzięła również m.in partia SKL - organizacja Artura Balazsa - "księcia" (już nawet nie barona!) wyspy Wolin, o którym mówi się, że "stracił tytuły, ale ma coś ważniejszego - ziemię, lojalnych działaczy i bardzo dużo pieniędzy. Ma 244-hektarowe gospodarstwo w Łuskowie, oddanych lokalnych działaczy, wielu możnych przyjaciół w terenie i kontakty sięgające prezydenta Kwaśniewskiego."

Doskonała osoba do walki z aferami i mafiami!

Propozycje działań przedstawił m.in. Ludwik Dorn z PiS-u:


"Aby odsunąć od władzy obecny układ rządu z Leszkiem Millerem na czele konieczne jest rozpoczęcie działań pozaparlamentarnych. PiS zaproponuje działania pozaparlamentarne ponieważ, jego zdaniem, sejmowa arytmetyka głosowania nie pozwala odsunąć obecnego premiera od władzy. Podczas ostatniego głosowania nad wnioskiem o wotum zaufania większośc posłów poparła Leszka Millera. W tej sytuacji walkę parlamentarną należy uzupełnić naciskiem społecznym, by uruchomić mechanizm prowadzący do odejścia Leszka Millera i "tąpnięcia politycznego" w SLD."


"Nacisk społeczny" - a więc znów my - zwykli ludzie mamy być mięsem armatnim jednych partyjnych bonzów przeciwko innym partyjnym bonzom??? Na to właśnie liczy "prawica" koncesjonowana przez "różowych" wujka Bronka, który zawsze w takich czasach jakoś dziwnie ginie z oczu mediów.

Dość ciekawe jest w tym wszystkim stanowisko LPR, czy raczej, jak wynika z notatek prasowych - Romana Giertycha. To dobrze, że próbują pokazać swoją odrębność wśród innych "koncesjonowanych partii", ale ich pomysły są równie letnie.


"Na jesieni mają być organizowane protesty przeciwko działalności rządu; tu opozycja ma różne zdania. Roman Giertych (LPR) powiedział "Gazecie", że LPR jest w stanie samodzielnie zorganizować protest."


Jeśli z takim skutkiem, jak we Władysławowie, to może zachowajcie siły na coś bardziej konkretnego.


"LPR zaproponowała również blokowanie prac legislacyjnych SLD i rządu poprzez absencje posłów, tak aby nie można było uzyskać kworum. - O współpracę w tej sprawie zwróciliśmy się do Samoobrony - zaznaczył Giertych. Ta propozycja nie zyskała jednak poparcia, choć jak z dumą stwierdził Giertych, są już pierwsze jej owoce, bo opozycja na Konwencie Seniorów zablokowała wybór popieranego przez SLD-UP kandydata do Trybunału Konstytucyjnego.

Opozycję dzieli też stosunek do partii Leppera. PiS nie zaprosił Sammobrony na spotkanie, bo popiera SLD, jest uwikłana w sprawy karne i "nie odpowiada nam ze względów politycznych, a także, powiedzmy, kulturowych - stwierdził Jarosław Kaczyński."

Samoobrona jest opozycją "koncesjonowaną" z kolei przez SLD, zatem nie liczyłbym na miejscu p. Giertycha na owocną współpracę z Lepperem.


Tak, czy inaczej - z ruchów na politycznej górze wynika, że poza walkami o władzę poszczególnych partii i układów, nikt tam nie przejmuje się czymś takim, jak Polska, Polacy i ich pogarszające się z dnia na dzień położenie.

Z tego dla nas wynika tylko jedna droga - MUSIMY ZACZˇĆ SIĘ SAMI ORGANIZOWAĆ I BRONIĆ. Nie liczmy na nikogo z góry. Nie liczmy na polityków, że zapłaczą nad losem Polaka, nie liczmy na reżimowe media, że zajmą się prawdą, liczmy tylko na siebie nawzajem.

Pamiętajmy o jednej, bardzo ciekawej sprawie - gdyby społeczeństwo polskie dobrze rozumiało, że nie ma co liczyć na polityków, i gdyby się od nich zdecydowanie odcięło, cała ta krzykliwa hałastra zmieściłaby się na kilku spacerniakach w przeciętnym polskim więzieniu! To tylko nasza naiwność, głupota czy pazerność powodują, że jesteśmy wciąż pionkami na ich szachownicy. Nie będzie pionków - skończy się ich gra.


Z.Łabędzki
9 lipca, 2003

12 lipiec 2003

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
Ballada o rogach Szatana
wrzesień 14, 2006
Nebukadnezar
Kilka uwag odnośnie Kosowa
luty 26, 2008
Artur Łoboda
Szwajcaria a Unia Europejska
kwiecień 30, 2003
przesłała Elżbieta
POLSKA - UNIA 19
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Saddam Husajn ofiarą mordu sądowego
listopad 5, 2006
marduk
Z gębą pełną frazesów
kwiecień 2, 2008
Będziem Polakami
grudzień 27, 2003
Artur Łoboda
Sejmowe komisje za liberalizacją zasad finansowania partii
lipiec 17, 2002
PAP
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Więcej urzędników po wejściu do Unii
sierpień 3, 2002
alt
Amerykanie strzelili sobie w stopę
grudzień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
USA już nie walczy żeby wygrac w Iraku
luty 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kaczyński: przychylność dla bossów
sierpień 9, 2002
PAP
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
To wreszcie spisane, krążyło po Warszawie dawno
marzec 21, 2007
Świadek
Śląscy "biznesmeni" ukradli 4 mln zł
lipiec 4, 2002
PAP
Australijski Wielgus...i jego druzyna
czerwiec 23, 2007
Elzbieta Szczepanska
Nacjonalizacja banków przez rząd Francuski i Niemiecki
październik 17, 2008
ZIEMKIEWICZ
Perspektywy
maj 4, 2003
przesłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media