|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym. |
|
| Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine |
|
| “The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Światowy dług |
|
| Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? |
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach |
|
| |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce |
|
| Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim |
|
| Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii |
|
| |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
więcej -> |
|
Przyjaciele
|
|
Zbigniew Łabędzki
(1) Natolińczycy i puławianie - dwie frakcje wewnątrz PZPR w latach 50 i wczesnych 60. Podział pokrywał się, acz nie do końca, z podziałem na krajowców (natolińczycy) i komunistów, którzy przybyli z PZPR (puławianie). Same nazwy są, oczywiście, geograficzne - w Natolinie stała willa, w której spotykali się natolińczycy, na Puławskiej, w mieszkaniu Leona Kasmana - puławianie. Witold Jedlicki, kronikarz tamtych czasów, wolał mówić o "chamach i Żydach". Tak nawzajem wyzywały się obie grupy na korytarzach Komitetu Centralnego PZPR.
Oto, co pisze prof. Jerzy Robert Nowak w "Życiorysach bez retuszu" przy okazji poruszania sprawy Nowaka-Jeziorańskiego:
"Już wtedy w pierwszych latach po 1956 roku coraz wyra?niejsza stawała się taktyka Jana Nowaka stawania po stronie jednej "lepszej" jakoby frakcji komunistów tzw. "puławian" przeciwko "natolińczykom". By użyć terminologii Witolda Jedlickiego z jego głośnego tekstu z paryskiej "Kultury" z grudnia 1962 r. o sporze "chamów" i "Żydów", Nowak-Jeziorański stanął po stronie "Żydów" przeciwko "chamom" (natolińczykom). Nowak argumentował, że puławianie byli jakoby o wiele liberalniejsi niż ich przeciwnicy - natolińczycy, a pó?niej "partyzanci" (moczarowcy). Tezy te całkowicie obalał właśnie wspomniany tekst Witolda Jedlickiego z paryskiej "Kultury". Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian) skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby do antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W. Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10). Według Jedlickiego, właśnie puławianie, rzekomi liberałowie, ponosili szczególnie ciężką odpowiedzialność za utrupienie zdobyczy Pa?dziernika 1956 r. w pierwszych latach rządów Gomułki (rola R. Zambrowskiego, A. Alstera i in.). Twierdzenia Jedlickiego o tej tak fatalnej roli frakcji żydowskiej (puławian) mają tym większą wagę, że ich autor nie może być oskarżany o "antysemityzm", był pochodzenia żydowskiego i w końcu wyjechał na emigrację do Izraela. Na tym tle tym bardziej szokujące było maksymalne wspieranie przez Nowaka-Jeziorańskiego na antenie RWE żydowskiej frakcji puławian i związanych z nią publicystów czy pisarzy. Nowak-Jeziorański wybrał drogę wspierania jednej frakcji PZPR-owskiej, zamiast wspierania Narodu.
Z idealizowaniem żydowskiej frakcji puławian jako tych "lepszych" komunistów szło w RWE Nowaka-Jeziorańskiego pomniejszanie zbrodni żydowskich ubeków. Czy było to zupełnie przypadkowe? Nie wiem. Szczególnie znamiennym zafałszowaniem prawdy o stalinizmie, zawartym w książce Nowaka-Jeziorańskiego "Z oddali" było zawarte na s. 241 t. II jej londyńskiego wydania stwierdzenie, że to AL-owcy stanowili rzekomo trzon bezpieki w okresie stalinowskim. Przypomnijmy tu, że nawet tak zwana tropicielka antysemityzmu jak Alina Grabowska przyznawała na łamach paryskiej "Kultury" z grudnia 1989 r., że: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i pó?niej) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili Żydzi". Dodajmy, Żydzi najczęściej przybyli ze Wschodu po 1944 roku. (...)
Rok obecny, AD 2003 będzie zapewne dość istotny w dziejach historii politycznej Rzeczypospolitej III, jak kamuflują socjolodzy i politolodzy czas trwania PRL-bis po tzw. okrągłym stole, czyli ustaleniach zawartych miedzy koncesjonowaną w PRL opozycją socjalistyczną w postaciach przedstawicieli KOR a poststalinowskimi komunistami skupionymi w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która przechodząc mutacje w czasie ostatniej dekady XX wieku przybrała nazwę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W obecnym roku trwającego w dużym rozwinięciu kolejnego kryzysu gospodarczego (po kryzysie ostatnich lat PRL w latach 80. ub. wieku) dojdzie najprawdopodobniej do kolejnej przemiany-przepoczwarzenia się towarzyszy post(?)komunistów w ramach nowej formacji, mającej za zadanie zdobycie następnego progu legitymizacji dawnych zarządców z woli Kremla w Polsce - tym razem w postaci "światłej, cywilizowanej, zeuropeizowanej" centro-lewicy państwa środkowoeuropejskiego, tym razem podporządkowujących się zarządcom urzędującym w brukselskiej centrali międzynarodówki socjalistycznej.
Ważną rolę w tym procesie ma zapewne odegrać kilka postaci z byłej PRL-owskiej koncesjonowanej opozycji socjalistycznej, będących niegdyś członkami lub sympatykami PZPR, a w wyniku walk frakcyjnych w łonie okupacyjnej partii komunistycznej odsuniętych w drugiej połowie XX wieku od ścisłego kierownictwa partyjnego, co doprowadziło je do szeregów polskiej opozycji. Skrótowo zostało to opisane w haśle walki "Żydów" z "Chamami" w wielu pozycjach literatury dokumentującej przebieg życia politycznego komunistów w PRL. Inaczej pisząc: oczekiwany jest tzw. historyczny sojusz "Chamów" z "Żydami" po kilkudziesięcioletnim wewnętrznym rozbiciu narzuconej kremlowską przemocą opcji socjalistycznej/komunistycznej na terenie Rzeczypospolitej.
Przyjaciele (2)
"Prawicowcy" wszystkich krajów - łączcie się!
Wojna "czerwonych" z "różowymi", czyli po staremu natolińczyków z puławianami(1) czy jeszcze inaczej - "chamów" z "żydami", nabiera coraz ciekawszych kolorów. Większość sejmowa "czerwonych" Millera obroniła go przed zmasowanym atakiem "różowych" - możliwym głównie dzięki opanowanym przez "różowych" prawie w całości polskich mediów - przegłosowując wotum zaufania dla obecnego rządu. Tamci z kolei odpowiedzieli na to wyciągnięciem "papierów" na najbliższych ludzi Millera - i potoczyła się afera za aferą. Oczywiście, nikt, kto zna trochę scenę polityczną nie ma wątpliwości, że obie strony są dokładnie tak samo po łajdacku umoczone w przeróżne przekręty, ale medialnie, z powodu wyciągania tylko spraw jednej strony, Miller i spóła zaczyna w opinii społecznej przegrywać, gdy jego przeciwnicy stroją się na obrońców prawa i sprawiedliwości, a jeden z "różowych" aparatczyków - Kwaśniewski - cieszy się doskonałymi wynikami w "badaniach" opinii publicznej.
Byłbym się bardzo ucieszył, gdyby i millerowcy zaczęli wyciągać "papiery" na swoich przeciwników - wtedy byłaby przynajmniej równowaga, i wiedzielibyśmy o przekrętach obu stron, ale wygląda na to, że "chamy" dały sobie kompletnie zablokować dostęp do archiwów specjalnych, czyli - utracili tak ważną w ich ideologii "czujność rewolucyjną".
Oczywiście, następnym posunięciem "różowych" są próby zmobilizowania społeczeństwa pod hasłem "pozbywania się rządu Millera", o czym świadczy ostatnia inicjatywa PiS-u:
"Sprawa starachowicka" zjednoczyła sejmową opozycję. PiS, PO, LPR, PSL i SKL zapowiedziały wczoraj: wspólnie zrobimy wszystko, by doprowadzić do upadku premiera Leszka Millera. Spotkanie zorganizował PiS.
Co ustalono? wspólnie działać, by powołać komisję śledczą; znowelizować ustawę o komisji śledczej. - Aby SLD nie zdobyło bezwzględnej przewagi. Nie może być tak, aby oskarżony był zarazem sędzią we własnej sprawie - tłumaczył Ludwik Dorn (PiS); Janusz Wojciechowski, wicemarszałek Sejmu z PSL uważa, że jeśli rząd w czwartkowej informacji niczego nie wyjaśni to trzeba szybko powołać komisję śledczą.
Ciekawe, że udział w zebraniu wzięła również m.in partia SKL - organizacja Artura Balazsa - "księcia" (już nawet nie barona!) wyspy Wolin, o którym mówi się, że "stracił tytuły, ale ma coś ważniejszego - ziemię, lojalnych działaczy i bardzo dużo pieniędzy. Ma 244-hektarowe gospodarstwo w Łuskowie, oddanych lokalnych działaczy, wielu możnych przyjaciół w terenie i kontakty sięgające prezydenta Kwaśniewskiego."
Doskonała osoba do walki z aferami i mafiami!
Propozycje działań przedstawił m.in. Ludwik Dorn z PiS-u:
"Aby odsunąć od władzy obecny układ rządu z Leszkiem Millerem na czele konieczne jest rozpoczęcie działań pozaparlamentarnych. PiS zaproponuje działania pozaparlamentarne ponieważ, jego zdaniem, sejmowa arytmetyka głosowania nie pozwala odsunąć obecnego premiera od władzy. Podczas ostatniego głosowania nad wnioskiem o wotum zaufania większośc posłów poparła Leszka Millera. W tej sytuacji walkę parlamentarną należy uzupełnić naciskiem społecznym, by uruchomić mechanizm prowadzący do odejścia Leszka Millera i "tąpnięcia politycznego" w SLD."
"Nacisk społeczny" - a więc znów my - zwykli ludzie mamy być mięsem armatnim jednych partyjnych bonzów przeciwko innym partyjnym bonzom??? Na to właśnie liczy "prawica" koncesjonowana przez "różowych" wujka Bronka, który zawsze w takich czasach jakoś dziwnie ginie z oczu mediów.
Dość ciekawe jest w tym wszystkim stanowisko LPR, czy raczej, jak wynika z notatek prasowych - Romana Giertycha. To dobrze, że próbują pokazać swoją odrębność wśród innych "koncesjonowanych partii", ale ich pomysły są równie letnie.
"Na jesieni mają być organizowane protesty przeciwko działalności rządu; tu opozycja ma różne zdania. Roman Giertych (LPR) powiedział "Gazecie", że LPR jest w stanie samodzielnie zorganizować protest."
Jeśli z takim skutkiem, jak we Władysławowie, to może zachowajcie siły na coś bardziej konkretnego.
"LPR zaproponowała również blokowanie prac legislacyjnych SLD i rządu poprzez absencje posłów, tak aby nie można było uzyskać kworum. - O współpracę w tej sprawie zwróciliśmy się do Samoobrony - zaznaczył Giertych. Ta propozycja nie zyskała jednak poparcia, choć jak z dumą stwierdził Giertych, są już pierwsze jej owoce, bo opozycja na Konwencie Seniorów zablokowała wybór popieranego przez SLD-UP kandydata do Trybunału Konstytucyjnego.
Opozycję dzieli też stosunek do partii Leppera. PiS nie zaprosił Sammobrony na spotkanie, bo popiera SLD, jest uwikłana w sprawy karne i "nie odpowiada nam ze względów politycznych, a także, powiedzmy, kulturowych - stwierdził Jarosław Kaczyński."
Samoobrona jest opozycją "koncesjonowaną" z kolei przez SLD, zatem nie liczyłbym na miejscu p. Giertycha na owocną współpracę z Lepperem.
Tak, czy inaczej - z ruchów na politycznej górze wynika, że poza walkami o władzę poszczególnych partii i układów, nikt tam nie przejmuje się czymś takim, jak Polska, Polacy i ich pogarszające się z dnia na dzień położenie.
Z tego dla nas wynika tylko jedna droga - MUSIMY ZACZˇĆ SIĘ SAMI ORGANIZOWAĆ I BRONIĆ. Nie liczmy na nikogo z góry. Nie liczmy na polityków, że zapłaczą nad losem Polaka, nie liczmy na reżimowe media, że zajmą się prawdą, liczmy tylko na siebie nawzajem.
Pamiętajmy o jednej, bardzo ciekawej sprawie - gdyby społeczeństwo polskie dobrze rozumiało, że nie ma co liczyć na polityków, i gdyby się od nich zdecydowanie odcięło, cała ta krzykliwa hałastra zmieściłaby się na kilku spacerniakach w przeciętnym polskim więzieniu! To tylko nasza naiwność, głupota czy pazerność powodują, że jesteśmy wciąż pionkami na ich szachownicy. Nie będzie pionków - skończy się ich gra.
Z.Łabędzki
9 lipca, 2003
|
|
12 lipiec 2003
|
|
przeslala Elzbieta
|
|
|
|
POLSKA - UNIA 14
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Zakaz budowania dróg!
czerwiec 27, 2007
INTERIA.PL
|
Ręce opadają
lipiec 16, 2006
Artur Łoboda
|
Ciekawe czy któryś patałach zastanowił się nad tym:
czerwiec 12, 2003
|
Nowy Mały Rynek
styczeń 18, 2007
www.krakow.pl
|
Rząd Millera, nie reprezentujący już prawie nikogo, ciągnie Polaków do Unii Europejskiej
kwiecień 16, 2003
Adam
|
"Atak" na rabina Schudricha
Karol, kogoś ty popsikał!
lipiec 10, 2006
Ivo Sosnowski
|
Episkopat krytykuje Radio Maryja
luty 15, 2006
PAP
|
Otworzmy archiwa IPN
maj 14, 2007
pap, ss
|
Dlaczego Pan Akko uważa, że powinniśmy ratyfikować konstytucję UE
czerwiec 4, 2005
Gregory Akko
|
Nadzór w USA , Terror i Kłamstwa
czerwiec 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Awantura wokół Rynku Głównego
luty 5, 2006
Gazeta Krakowska
|
Paragraf, nie dla każdego.
czerwiec 2, 2008
.
|
Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
|
A niech to piorun strzeli!
kwiecień 13, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Takie sobie, dziwne wydarzenie
październik 17, 2008
Artur Łoboda
|
Zadanie specjalne wykonam
lipiec 31, 2004
Jakub Sakowicz
|
"Nie jesteśmy ani antyarabscy, ani tym bardziej antymuzułmańscy"
grudzień 17, 2002
PAP
|
Urban a „sprawa polska”.
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
|
Atak na Irak Otwarciem "Skrzyni Pandory"?
luty 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|