|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia |
|
| Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Bankructwo Ukrainy |
|
| |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... |
|
| |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
więcej -> |
|
Terroryści Jej Królewskiej Mości
|
|

Niewiele akcji terrorystycznych zyskało większą sławę od próby wysadzenia samolotów pasażerskich z Londynu do miast w Stanach Zjednoczonych, która nie doszła do skutku. Nic w tym dziwnego: te poronione zamachy nie mogły się wydarzyć w korzystniejszym momencie dla rządów szczególnie, choć może tylko rzekomo zagrożonych nimi krajów.
Premier Blair ma już świeże usprawiedliwienie, dlaczego ciesząca się niegdyś heroiczną sławą Royal Army wlecze się – uczciwszy uszy – jak stado szakali po marszrutach amerykańskich wojsk interwencyjnych. Natomiast jego większy brat, prezydent George W. Bush, mógł po raz pierwszy od dawna wygłosić zapewnienie o słuszności linii politycznej swej administracji, które nie zabrzmiało jak kolejny z osławionych „buszyzmów”. Staramy się, i to skutecznie – orzekł – nie dopuścić do powtórki 11 września.
Takie prezenty od Boga i historii, jak zamachy fortunnie udaremnione na lotnisku Heathrow, rzadko kiedy otrzymuje się bez pomagania ich ofiarodawcom. Skoro eksplozje całkiem nowego gatunku materiałów wybuchowych i tak okazały się wirtualne, to czy nie wolno przypuścić, że chodzi tu o wirtualność co najmniej podwójną? Prościej mówiąc, brytyjskie i amerykańskie służby specjalne wiedziały, być może, czego spodziewają się po nich zleceniodawcy z najwyższego szczebla. Bushowi i Blairowi, zdyskredytowanym kłamliwie uzasadnioną i fatalnie przeprowadzoną okupacją Iraku, należało podać na tacy gro?nych terrorystów, z którymi obydwaj ci mężowie stanu tak kochają wojować. W takim wypadku, knowania przeciw transoceanicznym samolotom pasażerskim dokonywałyby się pod kontrolą – albo i w efekcie prowokacji – MI5, CIA lub bardziej utajnionych struktur tego typu.
Nie da się wykluczyć, że agenci 007 nowej generacji rozbroili bombę, którą wcześniej sami nastawiali. W tym punkcie można jeszcze obawiać się odruchowej reakcji ludzi roztropnych i umiarkowanych: proszę nas nie częstować niesmacznymi daniami z menu spiskowej teorii dziejów! Dzisiaj, jednakże, nawet maturzyści, którzy ze względu na swe kiepskie wyniki potrzebują amnestii od kontrowersyjnego ministra, swoje wiedzą. Fakty sprowadzają się do swego obrazu w mediach, a władzę w coraz większym stopniu sprawują nie te bynajmniej jednostki i grupy, które się nią puszą na świeczniku. Dlatego też powiadamianie i przekonywanie opinii publicznej upodobniło się do sztuczek iluzjonisty Dawida Copperfielda, który może nie przypadkiem pochodzi z ojczyzny Tony’ego Blaira.
Gdy idzie jednak o zagadkowe tło terroryzmu, przyznajmy, współczesność nie różni się na niekorzyść od niedawnej przeszłości. Sto lat temu, dogorywająca Rosja carska słynęła z zamachów na urzędujących ministrów, a nawet członków rodziny panującej, które organizowali agenci jej tajnej policji. Joseph Conrad nieznacznie tylko popuścił wodze wyobra?ni, każąc tym rozgrywkom wykroczyć poza granice imperium. W jego „Tajnym agencie”, zwierzchnik siatki szpiegowskiej planuje wysadzenie w powietrze obserwatorium w Greenwich. Niech Anglicy zobaczą – kalkuluje ów „Mr Vladimir” – do czego zdolni są terroryści, aby zrozumieli, że przeciw tym potworom trzeba używać tak, jak tylko my, policjanci cara potrafimy, tortur, zsyłek i szubienic.
W przeciwieństwie do Conrada, świeżo naturalizowanego poddanego Korony, Anglosas z krwi i kości, Gilbert Keith Chesterton, nie starał się wmawiać czytelnikom, że zło do ich wyspiarskiej ojczyzny wolności mogą przynieść tylko wysłannicy odległego władcy mroków. W „Człowieku, który był Czwartkiem” opowiedział on niezwykłą historię polowania na szpicla w konspiracji anarchistycznej. Wychodzi na jaw, w rezultacie, że szpiclami byli wszyscy aktywiści, przywódcy nie wyłączając. Po Pa?dzierniku roku 1917, pochodzące z archiwów Ochrany – otwieranych wtedy bez odpowiedniej ustawy, a nawet sprzedawanych na wolnym rynku – dossier wielu wschodnioeuropejskich grup rewolucyjnych w stu procentach odpowiadało tej fantastycznej na pozór statystyce. Jak to wyglądało dalej na Zachód, nie da się rzetelnie ocenić, bowiem policje w Paryżu, Londynie czy tym bardziej na amerykańskim Wschodnim Wybrzeżu nie mają w zwyczaju wynosić swoich sekretów na światło dzienne.
Sukcesy, które policja odnosiła w penetrowaniu terrorystycznego podziemia, kazały wątpić w sens jego działalności. Nieco pó?niejsza historia dowiodła, że władza potrafi obrócić na swą korzyść również takie akty przemocy, usiłujące ją obalić, nad którymi nie panowała. Holenderski komunista, Marinus van der Lubbe, i żydowski emigrant z III Rzeszy, Horst Grynszpan, starali się po partyzancku uderzyć w reżim narodowosocjalistyczny. Na usiłowaniach się nie skończyło: pierwszy podpalił Reichstag, drugi zastrzelił niemieckiego dyplomatę w Paryżu. Efekty tych wyczynów okazały się równie przerażające dla ich entuzjastów, co owocne dla wrogów, przeciwko którym były skierowane. Ogień w parlamencie ułatwił nazistom pozbycie się szczątków praworządności, które dotąd przeszkadzały ich rządom. Strzały w Paryżu natomiast stały się pretekstem do rozpętania jawnych pogromów przeciw niemieckim Żydom, znanych pod nazwą Nocy Kryształowej.
Upływ czasu nie działał na korzyść osamotnionych bojowników. Lee Harvey Oswald zapewne chciał zabić prezydenta Kennedy’ego, ale strzelił do niego, jeśli w ogóle, to raczej Panu Bogu w okno. Jego pętanie się po feralnej trasie w Dallas ułatwiło tylko odwrócenie uwagi od spiskowców czy to z wojskowo-wywiadowczego odłamu elity władzy, czy to z kręgów mafijnych, którzy byli rzeczywistymi sprawcami śmierci legendarnego JFK. Im dalej w kalendarzu, tym bardziej opacznie odbiegały skutki terroru od jego zamysłów. Porywając i mordując lidera chadecji, Aldo Moro, Czerwone Brygady zapobiegły planowanemu przezeń wprowadzeniu komunistów do rządu, a tym samym uwolnili Amerykanów od związanych z tym kłopotów. Ich bli?niacy ideowi z RAF, strasząc niemieckich mieszczan, pomogli zdobyć władzę chadekom, których śmiertelnie nienawidzili. W tych samych mniej więcej latach, początkujący działacz opozycyjny, Lech Wałęsa, zaproponował swym kolegom z nieoficjalnych związków zawodowych, żeby – nie zadowalając się ulotkami i gazetkami – przeprowadzili ataki z użyciem granatów na komendy ówczesnej Milicji Obywatelskiej. Było to wyrazistym i – jak to się ujawnia w świetle dzisiejszej wiedzy – trafnym sygnałem, kogo w istocie on reprezentuje.
Wśród myślących przeciwników panującego ustroju, uświadomiono sobie już dawno, że terror przeciw pojedynczym celom nic nie daje, a nawet szkodzi. Gdy jednak rzeczona teza padła sto lat temu w sporach toczących się pomiędzy rewolucjonistami rosyjskimi, stosunkowo łatwo było odpowiedzieć pozytywnie amatorom podkładania bomb na dokuczające im pytanie: co robić? Istniał bowiem masowy ruch opozycyjny, który mógł walczyć o władzę albo startując w wyborach, albo też organizując masowe strajki i demonstracje. Teraz o czymś podobnym nie ma mowy. Elity władzy do perfekcji opanowały wszystkie techniki radzenia sobie ze sprzeciwem. Jeśli nie stłumią go w zarodku, to spychają go na margines. A gdyby także ten zabieg się nie powiódł, wówczas uprzykrzonych oponentów się obłaskawia. Osiągnięcia w tym wymiarze widać aż nadto dobrze. Potrzeba było wielu dekad, żeby socjaldemokracja pogodziła się z realnie istniejącym kapitalizmem, wyrzekając się planów jego znaczącego reformowania. Dla odmiany, ruch alterglobalistyczny dał sobie wyrwać żądło – o ile kiedykolwiek je miał – już po kilku latach swego medialnie nagłośnionego istnienia, podczas których w żadnym istotnym stopniu nie zaszkodził werbalnie odrzucanemu przezeń „systemowi”.
Kiedy brakuje znaczącej alternatywy politycznej, wydziedziczonym porządku globalnego zostają tylko ciosy na oślep. Zależność tę dostrzegli wszyscy znaczący komentatorzy współczesnego terroryzmu, poczynając od Jßrgena Habermasa (z „Kryzysu legitymizacji”). Warto jednak pójść dalej. Otóż pięści zdesperowanych mścicieli nie są zbyt mocne. Unikając zasugerowania przez szum obrazkowo-d?więkowy wokół zamachów, dostrzega się natychmiast, że nie są one zbyt częste, a ich sile też trudno byłoby kogokolwiek rzucić na kolana. Po 11 września, Al-Kaida nie zagroziła już żadnemu obiektowi w Stanach Zjednoczonych. A miała przecież – według specjalistów od tematyki bezpieczeństwa, których opinie tym chętniej są słuchane i wynagradzane, im więcej w nich siania paniki – atakować elektrownie atomowe, ośrodki handlu i rozrywki, małe miejscowości bez sił policyjnych oraz Bóg wie, co jeszcze. Idąc dalej, powołujące się na nią grupy dwukrotnie zaskoczyły „starą Europę”: na dworcu kolejowym w Madrycie i w stacjach londyńskiego metra. Ale też na tym znowu się skończyło.
Współczesne społeczeństwa zachodnie, którym ich krytycy częstokroć wypominali rozproszenie, chaos i entropię, okazują się – wbrew pozorom – solidnie zorganizowane. Ich wyrzutkowie wegetują w niszach, nad którymi policja, w razie czego, rozciąga szczelną sieć kontroli. Do pacyfikacji niszczycielskich zagrożeń przyczynia się nadto – chyba w decydującym stopniu – stan współczesnej techniki. W ogóle, wynalazki w odmiennych epokach rozmaicie przyczyniały się do zmiany układu sił między uprzywilejowanymi a podporządkowanymi. U schyłku średniowiecza, strzały z łuków obalały na ziemię ciężkozbrojnych rycerzy, degradując tym samym klasę feudałów. Z drugiej strony, samopowtarzalny karabin szybkostrzelny umożliwił błyskawiczny podbój olbrzymich terytoriów tak zwanego Dzikiego Zachodu, gdzie opór plemion indiańskich wygasł po zaledwie kilkunastu latach.
Obecnie sytuacja jest jasna. Bin Laden oraz al-Zawahiri wiedzą, że nie wolno im sięgnąć po telefon komórkowy, bo w takim wypadku po niewielu sekundach mógłby w nich ugodzić pocisk naprowadzany ze sztucznego satelity. Wobec tego, śmiechu warty jest wysokonakładowy humbug, który przypisuje im kierowanie ogólnoświatową siecią konspiracyjną. Już bardziej prawdopodobne, że są oni drapieżnikami w klatce. Ich ryk, którym dają o sobie znać za pośrednictwem telewizji Al. Dżazira zdaje się dziwnie korespondować z propagandowymi dezyderatami biura rzecznika Białego Domu i szefów telewizji CNN.
Wiadomo nie od dziś, że diabeł jest „tej siły cząstką drobną, co wiecznie złego chce i wiecznie czyni dobro”. Czyżby więc terroryzm należał do nieoszacowanych filarów globalnego ładu?
|
|
25 sierpień 2006
|
|
Jacek Zychowicz
|
|
|
|
Nas nie wygonią
kwiecień 9, 2003
słowa Marek Błaszczyk
|
Rozbiór RP
sierpień 7, 2005
Bogusław
|
plj WIEDZˇ CO CZYNIˇ.. CZY NIE WIEDZˇ..
listopad 2, 2007
H.ATEISTA
|
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
|
Tomasz Gross – czy to profesor od żydowskiej historii, czy być może histerii Żydów uwłaczających Polakom?
styczeń 18, 2008
aferyprawa
|
Sprawa prywatyzacji DTC znów będzie umorzona
sierpień 2, 2002
Dawid Tokarz
|
MF zniweluje negatywne skutki decyzji S&P oferując mniej papierów
lipiec 31, 2002
PAP
|
Zarobki w systemie ochrony zdrowia
maj 9, 2006
Adam Sandauer
|
Tylko jedno pytanie
marzec 15, 2008
|
W niecałe 24 godziny z 27 na 28 lutego 2008 Żydzi zamordowali 30 Palestyńczyków. 10 z nich to niemowlęta i dzieci - wideo
luty 29, 2008
uruknet
|
"Jesteśmy w Unii"
maj 4, 2004
Piotr Mączyński
|
Długi szpitali od lat narastały w tempie ok. 1 mld zł/rocznie
luty 3, 2007
Adam Sandauer
|
Cuda, cuda ogłaszają...
styczeń 6, 2006
Waldemar Łysiak
|
Biblijni i współcześni rogacze
grudzień 3, 2006
zaprasza.net
|
Kiedy emigracja staje sie iluzja...
czerwiec 3, 2008
Jaroslaw Madry
|
A comment to the 4-th Conference “Dialogue of Civilizations” at Rhodes, Sept. 27-30, 2006
październik 16, 2006
Marek Glogoczowski
|
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
|
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
|
Radosław Judasz Sikorski powiesił naród Polski
luty 2, 2008
Dorota Szczepańska
|
Okrucieństwo w Rosyjskiej Armii?
luty 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|