ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
więcej ->

 
 

O BANANACH I OPOZYCJI... i jeszcze raz o bananach


W monografii Marca 68 roku Jerzy Eisler napisał, że prasa marcowa nazywała zbuntowane dzieci bonzów partyjnych „bananowcami”, bo banany wtedy były bardzo drogie i stać na nie było tylko ludzi bardzo zamożnych. Otóż jest to anachronizm. Bananów w Polsce wtedy nie sprowadzano w ogóle do ogólnie dostępnych sklepów, nie miały więc żadnej ceny; sprowadził je po raz pierwszy od zakończenia wojny Gierek, w dobre trzy lata po Marcu. „Bananowe dzieci” miały jednak dostęp do bananów, bo albo ich świetnie ustawieni politycznie rodzice mogli je kupować w specjalnych sklepach dla elit partyjnych (tzw. „za żółtymi firankami”), albo przywozili je z zagranicy, dokąd stosunkowo swobodnie wyjeżdżali. Banany były więc nie tylko symbolem luksusu, ale luksusu dla wybranych.

Błąd anachronizmu popełniają najlepsi nawet historycy. Przypisują danej epoce fakty charakterystyczne dla innej, np. poprzedniej lub następnej, nie zauważają, że bohaterowie, których włączyli do opisywanych wydarzeń, mieli wtedy trzy lata i nie mogli w nich aktywnie uczestniczyć. Szukają świadectw chrztu osób wyznania żydowskiego lub muzułmanów, bo w dawnych czasach księgi stanu cywilnego leżały w kościołach.

Anachroniczne mogą być również pewne oceny, odwołujące się np. do pojęć, używanych kiedy indziej. Np. pojęcia prawica-lewica w pó?niejszym PRL używało się wyłącznie w kontekście historycznym, pierwsze jaskółki „prawicy” pojawiły się w pismach gdańskiego Ruchu Młodej Polski. Do obiegu politycznego i publicystycznego prawica-lewica weszła faktycznie w 1989 roku i trudno byłoby trafnie mówić o wcześniejszych przyporządkowaniach tego rodzaju działaczy opozycji.

Anachronizmów pomagają uniknąć dobrze przeprowadzone podziały na epoki lub okresy historyczne. Historię PRL udało się już niezależnym historykom trafnie podzielić, najczęściej na stalinizm, gomułkizm, gierkizm, „Solidarność” i stan wojenny.

Najgrubszego choćby podziału chronologicznego wymaga opozycja polityczna w PRL, by mówić o niej bez anachronizmów. Z grubsza można jej działania podzielić na dwa okresy - opór zbrojny lat 1944-1956 i opozycję pokojową lat 1956-1989. Tę drugą z kolei podzieliłabym na trzy mniejsze okresy, następująco.

Pierwszy to lata 1956-1980. Okres opozycji, określanej w pó?nej fazie (1977-1980) jako demokratyczna i niepodległościowa. Były to lata początkowo samotnej, a potem coraz lepiej zorganizowanej (KOR), ale wciąż indywidualnej politycznej walki i oporu stosunkowo nielicznych osób, narażających się na więzienie, nękanie, oskarżenie o chorobę psychiczną czy utratę środków do życia (Wojciecha Ziembińskiego nękano za „handlowanie” dwoma dolarami, wyrzucono go z pracy i usiłowano pozbawić mieszkania) za małe działania: wywieszanie ręcznie robionych plakatów, organizowanie mszy, robienie zebrań towarzyskich, zabieranie głosu w dyskusji, podpisywanie oświadczeń. Opozycjonistów wtedy nie było wielu (pomijając masowe, gwałtowne, ale krótkotrwałe zrywy), wywodzili się z różnych środowisk i na najróżniejszych pozycjach politycznych znale?li z czasem, w pó?niejszych latach. Byli to ludzie samotnie lub prawie samotnie, ewentualnie w enklawach pozostawionych niekiedy świadomie przez władzę (literaci na „wariackich papierach”, jak Kisielewski) walczący o demokrację i suwerenność przeciwko sprzedanej sowieckiemu imperializmowi dyktaturze ciemniaków. Nieliczni przedstawiciele wszystkich możliwych nurtów myślowych i politycznych cywilizacji europejskiej kontra sowiecka cywilizacja śmierci. Czas trwania resztek światła i jego opór przeciwko zapadającym ciemnościom.

Okres „Solidarności” 1980-1981.

To okres masowych, jawnych działań, okres wspólnoty, solidarności w oporze i samodzielnego budowaniu społeczeństwa choć trochę obywatelskiego. Robotnicy strajkujący o pieniądze dla nauczycieli, naukowcy oddający swoje umysły w służbę zorganizowanej walki o interesy pracowników, również fizycznych. Nikt już nie był sam, wszyscy się zgadzali co do podstawowych celów walki z władzą. Światło zalewało ciemności, ważąc się z nimi, i w końcu chwilowo ustąpiło, ale ciemność nie odważyła się go pokonać.

Okres 1981-1989.

Okres podziemia. 13 grudnia 1981 - ostatni moment, kiedy można było zostać przyzwoitym człowiekiem, mimo posiadania legitymacji partyjnej, jeżeli się ją w tym momencie oddało. Okres różnicowania się opozycji, działania zarówno na rzecz zachowania tego, co najlepsze, jak i myślenia, co na przyszłość. Działanie w konspiracji z wszystkimi jej obciążeniami, ale i korzyściami ze spuścizny „Solidarności”. Światło rozlewało się podskórnie na kraj, dając nadzieję dotrwania lepszych czasów.

Każdy z tych okresów miał charakterystyczne sposoby myślenia, działania, charakterystyczne postaci, swoiste odniesienia i pojęcia. Zapraszamy czytelników do dyskusji nad zaproponowanym powyżej podziałem i do uzupełniania go charakterystycznymi dla poszczególnych okresów pojęciami. Jak pamiętacie lub widzicie tamte okresy? Co w poszczególnych okresach było najważniejsze i najbardziej charakterystyczne?

Teresa Bochwic

żródło http://www.abcnet.com.pl/

Komentarz
Zawsze zazdrościłem ludziom sprowadzającym swe myślenie do najprostszych reguł.
O ile łatwiejsze jest takie życie.

Niestety, osobiście zawsze utrudniałem sobie pracę, ponieważ wiedziałem, że prezentowane zagadnienia wcale nie są takie proste, jak by się niektórym wydawało.
W odniesieniu do powyższego tekstu ograniczę się do kwestii tytułowych bananów.

Niektórzy pamiętają, że banany były w polskich sklepach w czasie II wojny.
Handlowała nimi szacowna austriacka firma, która korzystając z polityki wojennej swego rodaka, prowadziła ekspansję handlową na podbite kraje, zakładając coś na wzór hipermarketów.

Po wojnie banany znikły na wiele lat z naszych sklepów.
Pamiętam jednak dokładnie zakup takowych w 1962 roku.
Kosztowały bodaj 30 zł za kilogram, czyli wartość najniższej dniówki z tamtych czasów, ale były dostępne.
Nieprawdą jest więc, że banany pojawiły się w naszych sklepach dopiero za Gierka.

Co można powiedzieć o opracowaniu z tak kardynalnymi błędami?

9 styczeń 2003

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Stwórca wiecznych praw przyrody
sierpień 16, 2007
Marek Głogoczowski
Bolesław Konstanty Gebert ps. “Ataman” donosi z USA do Moskwy
luty 20, 2006
GUG
Szanty i szlanty
listopad 14, 2004
Mirnal
Czyja wojna?
kwiecień 5, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w maju o 2,8%
lipiec 22, 2002
PAP
Chcą zakazać prezerwatyw
listopad 8, 2006
PAP
Jezus u menadżera przy popie
marzec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kilka słów o "Radku" Sikorskim
listopad 4, 2005
Tadeusz z Washington
Niektóre wiadomości
czerwiec 6, 2008
.
"Nowa Lewica Polska" a obchody rocznicy powstania "Pierwszej Solidarności"
wrzesień 16, 2005
Gracjan Cimek
Bliżej koryta
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
Szpital w Phuket poszukuje rodziców 2-letniego chłopca
styczeń 5, 2005
Życie w Gazie, czyli do Żydzi robią w Palestynie - wideo
listopad 25, 2007
przysłała Dorota
Czego USA chce w Afganistanie?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Niemcy krytykują niskie podatki w Europie Wschodniej
kwiecień 11, 2004
PAP
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
luty 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ciekawe czy któryś patałach zastanowił się nad tym:
czerwiec 12, 2003
Ojczyzna Żydów, Deklaracja Balfour’a Destabilizacja Świata
grudzień 27, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Polityczna egzekucja Leppera?
lipiec 30, 2007
Marek Olżyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media