ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Arabska kwadratura koła 
22 marzec 2011      Artur Łoboda
"Na zdrowie" 
2 styczeń 2021      Artur Łoboda
Wstęp do zagadnienia Trybunału karnego do spraw ścigania zbrodni kowidowych (1) 
30 sierpień 2020     
Cheney, nadzorcą bandy morderców? 
31 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Przeczytaj uwaznie 
21 marzec 2010      Goska
Polska kultura 2012 
7 kwiecień 2012      Artur Łoboda
PiSowska zabawa w kotka i myszkę 
6 lipiec 2016      Artur Łoboda
Antysemityzm w nowym wcieleniu 
22 maj 2019      Artur Łoboda
chłopiec do bicia. 
6 kwiecień 2011      Bogusław
Kaleka ekonomia 
11 sierpień 2016      Artur Łoboda
Okulary to nie jest lekarstwo 
3 grudzień 2023      Artur Łoboda
Rozmowa z Elżbietą 
10 luty 2011      Artur Łoboda
Honor jest w genach 
11 lipiec 2016      Artur Łoboda
Kto sieje zło, zbiera żniwa 
18 październik 2018      Artur Łoboda
Tak zwane ataki hakerów to narzędzia przestępców 
13 maj 2017     
PiS zamiast... 
17 styczeń 2017     
Kultura bez kultury 
22 luty 2011      Artur Łoboda
Sąd Najwyższy orzekł, że szczepionka mRNA Covida NIE JEST SZCZEPIONKĄ, więc co to jest? 
14 czerwiec 2024     
Bezsilny suweren 
20 styczeń 2021      Konstantin Beck, Werner Widmer
Gigantyczne przekręty finansowe w państwowej komisji wyborczej 
21 listopad 2014      Tadeusz

 
 

Manipulacja ludzkimi umysłami - prawdziwa władza nad Polakami

Rzeczywistą władzę posiada się nie wtedy - gdy dysponuje się potężną armią, ale wtedy - gdy panuje się nad umysłami poddanych.
Istnieją dwie możliwości takiego stanu rzeczy:
1. Wykazane zostaną jakieś prawa rządzącego do sprawowania władzy.
2. Złamane zostanie morale przeciwników i wywołane przekonanie, że wszelki opór jest bezsensowny.

To drugie uzyskuje się przez brutalny terror.
Ale pierwsza zasada jest bardziej zróżnicowana.
W starożytności zaczęto od tego, że władców mianowano bogami.
Gdy jednak bogowie umierali - to podważana była ich boskość, a tym samym prawo do bezwzględnej władzy.
Dlatego stworzono instytucję "boga wszechmogącego", który rzekomo oddawał władzę kolejnym tyranom.
Taki bóg był abstrakcję, którą można identyfikować pod każdą postacią. Nikt nie udowodni jego istnienia, ale też nikt go nie zaprzeczy - bo za argument jego istnienia podawano powstanie świata.

Katolicyzm jest największym żydowskim geszeftem - odebranym Żydom.
Od 1600 lat katolicka władza religijna pobiera przeogromne profity za autoryzowanie władców z rzekomo - boskiego namaszczenia.
Do wieku dziewiętnastego dysponowała potężnym arsenałem medialnym, a przede wszystkim wsparciem artystów.

Czterdzieści lat temu odrobiłem w liceum wypracowanie o twórczości w PRL-u.
Napisałem coś mniej więcej takiego: aby realizować swoje filmy - twórcy przenoszą ich akcję w okres II Wojny Światowej i w tamtych realiach przedstawiają całkowicie współczesne nam problemy. Ale dzięki wojennemu otoczeniu - otrzymują środki na swoją produkcję.

Podobnie było w wypadku sztuki europejskiej - aż do wieku dziewiętnastego.
Wszelki inspiracje artystyczne kręciły się wokół tematyki religijnej, a w ramach świeckiego mecenatu - dotyczyły mitologii antycznej.
(Wyjątek stanowiła sztuka mieszczańska krajów protestanckich.)

Gdy po rewolucji kapitalistycznej artyści odwrócili się od kościoła - to nie powstało wiele wybitnych dzieł sakralnych.
Namaszczeni przez Kościół władcy zostali również zepchnięci z tronów.
Nastała era nowej władzy - władzy medialnej.
Jej zasada jest dokładnie taka sama - jak wskazałem na początku.
I polega tak samo na zawładnięciu umysłami ludzkimi.
Doskonale rozumieli to bolszewicy - gdy z artysty zrobili politruka - władcę dusz, który indoktrynował, ale też groził terrorem.
Jeszcze lepiej rozegrali to naziści - dla których usłużna sztuka i media - były podstawowymi narzędziami zdobycia i utrzymania władzy.
Oczywiście, równocześnie prowadzili terror dążący do wszczepienia Niemcom przekonania, że jakikolwiek opór jest bezcelowy.

Bolszewizm i stalinizm - były pierwowzorem nazizmu. I niejako ich lustrzanym odbiciem.
Oba te totalitaryzmu dążyły do stworzenia "nowego człowieka". Istoty z wyłączoną funkcją myślenia w jednym - zasadniczym temacie, który był zapytaniem o źródło sprawowanej w tych systemach politycznych władzy.

Po II wojnie światowej - dla wyłączenia ze świadomości społecznej tego pytania, stosowano wobec Narodu Polskiego zarówno terror militarny - jak też toporną agitację polityczną - wspartą przez ówczesne "młode wilki" - dążące do zaistnienia w świecie kultury - po trupach przedwojennych luminarzy kultury.
Ci ludzie stanowili w większości (nie wszyscy), PRL-owski establishment świata kultury i mediów. I do dziś dnia - mimo haniebnej przeszłości - są hołubieni przez polityków Platformy Obywatelskiej - za ich służalcze wsparcie dla tej partii.

Po 1989 roku powrócił temat autoryzowania władzy.
Znowu haniebną postawę wykazała hierarchia Kościoła Katolickiego, która namaściła kolejny polityków.
Tylko człowiek chory psychicznie mógł słuchać bredni Balcerowicza i ówczesnych - zdegenerowanych polityków.
Tylko naród totalnie ogłupiony mógł zgodzić się na zniszczenie własnej gospodarki i oddanie władzy nad sobą w ręce obcego kapitału.
Ale Polacy to zrobili - bo zaufali polskiemu Episkopatowi, który swoim autorytetem wspierał największych politycznych i gospodarczych zbirów.

W początkowej erze Internetu doszliśmy jednak do momentu - gdy ta podstępna gra została zdemaskowana.
Czarne owce w Kościele Katolickim zostały ujawnione.
Od tego momentu Kościół nie był już potrzebny liberalnym politykom. Zawarli wcześniej układ z lewackimi bojówkami - odwołującymi się do "tradycji" stalinowskiej, oraz maoistowskiej "rewolucji kulturalnej".
Podstawowym ich zadaniem było zniszczenie wszystkich niedobitków polskiej kultury.
Dostali na to pełne wsparcie Platformy Obywatelskiej i bogate finansowanie z środków miejskich, oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ich przedstawiciele zostali mianowani tajnymi "ekspertami Ministra" i decydowali o rozdziale środków publicznych na kulturę.

Odwołując sie do bolszewickich i hitlerowskich doświadczeń, realizowali koncepcję "nowego człowieka", który hołduje "nowoczesnemu patriotyzmowi", a więc wiernopoddaństwu wobec obecnie rządzących i ich prawdziwej władzy zwierzchniej.
I ten pomysł został spacyfikowany przeze mnie - bo ujawniłem jego istotę.

Po stoczeniu na dno politycznego bytu - zagrożona kompletnym upadkiem Platforma Obywatelska - po pozbyciu się Tuska dokonała odwrotu o 180 stopni.
Oczywiście, tylko pozornej zmiany swojego postępowania.
Komorowski sam napisał list do siebie - w sprawie budowy pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Małgorzata Omilanowska zaczęła bywać na wydarzeniach, które są rzeczywistymi przejawami kultury. (Wcześniej groziła, że będzie kontynuować patologiczną politykę Zdrojewskiego. Jak miało to miejsce w wypadku Klaty, Cavalluciego i Merczyńskiego. )
Nawet wobec mnie uczyniła bardzo wyraźne - pojednawcze gesty.
Na moje ostre zapytania w Trybie Prawa prasowego - nie odpowiedziała do tej pory. Ale jej sekretarka "rżnęła głupa" - okraszając prośby o wytłumaczenie zadanych pytań - grzecznymi słowami.

Nie należę do takich prymitywów - którzy z braku wykształcenia i kwalifikacji, chcą zaistnieć medialnie.
Gdyby Polska była normalnym krajem to tkwił bym w mojej "samotni" medialnej.
Od 15 lat podejmuję działania dla "nastawienia" polskiego myślenia na właściwe tory.
I dlatego sprawdziłem pierwsze ministerialne decyzje Omilanowskiej.
A z nich wynika, że kontynuuje politykę Zdrojewskiego i w dalszym ciągu działa ona w warunkach przestępstwa ciągłego.
Zachowuje się tak - jakby nie obowiązywało ją Polskie Prawo.

W ramach instytucji Mecenatu Państwa- rozdzielane są corocznie setki milionów złotych. O ich przeznaczeniu decydują tajne "zespoły sterujące".
To zbiór prostaków - z których wielu wywodzi się z bojówek "Krytyki Politycznej". Niektórzy w ogóle nie dysponują żadnym kwalifikacjami w dziedzinie kultury. A ich najważniejszą kwalifikacją jest powiązanie z lewactwem.
Z braku dostatecznego zaplecza, Bogdan Zdrojewski powoływał ekonomistów, socjologów, politologów na swoich "ekspertów", by podpierać się nimi w korupcyjnym rozdziale środków na kulturę, by z finansów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wspierać zaplecze polityczne, oraz bojówki Platformy Obywatelskiej.
Robił to dokładnie tak samo - jak Adolf Hitler wspierał NSDAP - po objęciu stanowiska kanclerza.
Wśród rzekomych "ekspertów Ministra" pojawiają się ludzie z tytułami naukowymi. Ale ich kwalifikacje merytoryczne i morale - przebiega dużo niżej od Baumana i Hartmana.
Wcześniej nachalną propagandą - robiono z nich "wybitne autorytety".
Gdy okazało się, że antypolska polityka Platformy Obywatelskiej - doprowadziła do poważnego zagrożenia państwowości polskiej, to zaczęli się bać. Z marszu uciszyli przygłupa Hartmana, który nie rozumie - co się wokół dzieje, bo próbował wywołać kolejną - antyspołeczną awanturę z kazirodztwem.

Politycy Platformy Obywatelskiej doskonale zdają sobie sprawę, że w wypadku obcej agresji - zostaną wywleczeni na ulice i dokona się to - co na ogół się dzieje w wyniku buntów społecznych.
Dlatego przeprowadzili woltę medialną i dziś kreują się na patriotów. Wedle niewiarygodnych badań opinii społecznej - pewna grupa Polaków dała się na to nabrać.
Tym bardziej, że politycy mają cały czas wsparcie zachodnich mocodawców.

Wyszukiwarka Google zmieniła w ostatnich dniach algorytmy wyszukiwań i nie znajdą dziś Polacy informacji kompromitujących polityków Platformy Obywatelskiej. Wykasowano bowiem wiele rekordów.
Nie znajdą również moich wypowiedzi z 1999 roku - gdy informowałem Polaków, że dokonuje się nieprawdopodobna grabież na globalną skalę - w wyniku której dojdzie do wielkiego kryzysu światowego, a jego konsekwencją może być wojna światowa. Precyzyjnie wskazałem sprawców tego zagrożenia.

Dziś wyszukiwarki internetowe z głupców i łajdaków czynią bohaterów.
To jest właśnie medialne sprawowanie władzy, bo dyspozycyjni dziennikarze zadadzą niedługo Polakom pytanie: "jeżeli nie Platforma to kto?"
Lecz nie dopuszczą do żadnej odpowiedzi. Dokładnie tak samo - jak miało miejsce w wypadku Balcerowicza.

Niezależnie od aktywności społecznej - pozostałem artystą i dlatego zgodnie z zasadą warsztatu twórczego: od ogółu przechodzę do szczegółu.
A tym szczegółem jest trwanie Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Małgorzaty Omilanowskiej w antypolskiej i sprzecznej z prawem polityce Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Znowu Omilanowska dobierze sobie motłoch, który występować będzie w roli "ekspertów Ministra". I za jego pośrednictwem niszczyć będzie elementarne przejawy kultury polskiej.
Dlaczego obrażam ludzi, których nazwisk jeszcze nie znam? (bo są tajne!)
Tylko moralny i intelektualny śmieć, zgodzi się uczestniczyć w przestępstwie działania pod normami niezgodnych z Polskim Prawem regulaminów MKiDN.
Tylko śmieć obawia się własnej odpowiedzialności moralnej - za podejmowane czyny i występuje tajnie.

Przesyłam ten tekst Małgorzacie Omilanowskiej - w dniu 17 października 2014 roku.
Daję czas do poniedziałku na ustosunkowanie się do niego - co może powstrzymać publikację i przesłanie kopii wielu polskim politykom, oraz mediom.

Nie ulega wątpliwości, że w przyszłości wzywać będę tą kobietę do merytorycznej dyskusji nad strategią Platformy Obywatelskiej - wobec polskiej kultury.
Chociaż pewien dziś jestem, że ze strachu przed ujawnieniem własnego ubóstwa intelektualnego - Małgorzata Omilanowska nigdy się na to nie zgodzi.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
Fundacja Promocji Kultury
21 październik 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Radny czy członek ?
lipiec 5, 2002
PAP
Zamach pełznie coraz wyżej
lipiec 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Dlaczego UE jest zgubą dla Polski
kwiecień 5, 2003
Filip Adwent
Kłopoty (nie tylko Blaira)
sierpień 11, 2003
Maciej Łętowski
Nowy VAT: 24 proc.?
luty 28, 2003
Krzysztof Tomaszewski http://www.gazetaprawna.pl/
Maja Komorowska: Papież nakreślił nowe perspektywy nadziei
sierpień 20, 2002
PAP
Kwaśniewski liczy na kompromis RPP - Rząd
czerwiec 17, 2002
PAP
Łódzkie pogotowie nie zabijało
sierpień 13, 2002
Dziennik Łódzki
Każda wojna dla każdej z walczących stron jest sprawiedliwa i toczy się w słusznej sprawie
marzec 28, 2003
/marek/
Kilka uwag o podatku liniowym
luty 2, 2007
Dariusz Kosiur
13 Grudnia
grudzień 15, 2003
przesłała Elżbieta
USA rozpracowane przez Rosję, czyli Ameryka w negliżu !
luty 11, 2007
tezlav von roya
Zaginiona -poszukiwana
kwiecień 29, 2006
przesłał Marek Olżyński
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
Kosowo
luty 28, 2008
Artur Łoboda
Medialny lobbing Izb Lekarski w barterze od firm farmaceutycznych.
styczeń 14, 2006
Adam Sandauer
Szachowanie PRL-em
styczeń 13, 2006
Marek Olżyński
"Patrioci" z PO i PSL
lipiec 3, 2008
PAP
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
Znowu sukces, dobra passa trwa
styczeń 13, 2009
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media