|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie |
|
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. |
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r |
|
| "Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! |
|
| |
|
| Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka? |
|
| |
|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| Los Angeles - piekło na ziemi |
|
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
|
|
| whatreallyhappened.com |
|
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/
99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego |
|
| Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice |
więcej -> |
|
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
|
|
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
Szkoła powinna wprowadzać w życie dorosłe, ucząc na przykładach wydarzeń historycznych, mechanizmów rządzących ludzkim zbiorowiskiem.
Powinna, ale tego nie czyni, bowiem historycy w większości wypadków traktują swoją pracę jedynie jako sposób zarabiania pieniędzy.
Z tego powodu nawet do głowy im nie przychodzi, że historia jest nauką myślenia.
Skutkiem tego jest ogólnie panująca opinia, że w szkołach za duży nacisk kładzie się na wiedzę encyklopedyczną : daty, wydarzenia, całkowicie pomijając istotę nauki historii polegającej na zrozumieniu przeszłości i przewidzeniu na tej podstawie tego co nas może czekać w przyszłości.
Nieprzypadkowo komunistyczni demagodzy, przy okazji fałszowania historii kłamali, że oto ludzkość weszła w nowy etap, w którym wszystko co się wydarzy,
nie ma żadnego odnośnika do doświadczeń przeszłości.
Dokładnie taki sam model indoktrynacji przyjęli socjotechniczni manipulatorzy, którzy po 1989 roku wmówili ogłupionemu społeczeństwu polskiemu, że mamy do czynienia z zupełnie nowym zjawiskiem, nie mającym swojego odpowiednika w historii.
Dla osiągnięcia swojego celu zniechęcali młodzież do nauki historii, a czasem wręcz wyszydzali z wydarzeń historycznych, które dla każdego Polaka były powodem do dumy.
Dziwnym trafem w naukach historii pielęgnuje się nieprawdziwy, nie mający nic
wspólnego z doświadczeniami cywilizacji podział na epoki rozwoju społecznego :
wspólnota pierwotna
feudalizm
kapitalizm
socjalizm
i……….miał być dalej komunizm
Tymczasem prawdziwa struktura społeczno polityczna nie ma nic wspólnego z tą klasyfikacją.
Aby ją zrozumieć musimy przypatrzeć się środowisku zwierząt.
I w tym wypadku potwierdzę naszą nieznajomość najprostszych nawet zachowań istot żywych.
Powszechnie funkcjonuje przekonanie (potwierdzone powiedzeniem „pracowity jak mrówka”), że mrówki są owadami o bardzo wysoko rozwiniętym zmyśle społecznym i doskonałej organizacji pracy.
Nic bardziej mylnego.
Wśród mrówek znajdują się osobniki o aspołecznym nastawieniu do społeczności
mrówek.
Naukowcy spotkali się z przykładami symulowania pracy, bądź symulowania niezdolności do pracy, z podkradaniem żywności, a czasem ze złośliwym niszczeniem cudzej pracy.
I to wszystko wśród mrówek, które (w ramach ogłupiania młodzieży) daje się jako przykład doskonałego społeczeństwa.
Mechanizmy rządzące życiem nie zmieniły się od czasu powstania pierwszego białka:
aby żyć, musimy się żywić. Nieważne czyim kosztem.
Zdobycie pożywienia jest jednak sporym wysiłkiem.
Z tego powodu już wśród zwierząt zaobserwować można przykłady kradzieży pożywienia.
Występuje to zarówno wśród istot roślinożernych jak też mięsożernych.
Niechęć do pracy stała się wśród zwierząt powodem do kradzieży zdobytego pożywienia (tak jak to ma miejsce w wypadku hien), lub też podporządkowania innych członków stada, aby zdobywali pożywienie dla wybranych, jak to ma miejsce w wypadku lwów, u których samice częściej niż samce zdobywają pożywienie.
Człowiek podlega dokładnie tym samym prawom.
Jeden z wybitniejszych myślicieli w historii Świata – Karol Marx, którego myśli błędnie zidentyfikowano z teoriami komunistycznymi napisał iż „państwo jest formą ucisku jednej grupy społecznej nad drugą”. (2)
To stwierdzenie jest fundamentem do zrozumienia mechanizmów panujących w świecie.
Już u zwierząt widać zasadę dominacji w stadzie jednego z osobników. W większych stadach dominację przejmuje pewna grupa zwierząt.
To samo ma miejsce wśród ludzi.
Jednak człowiek posiadający mowę i intelekt, stworzył instytucję argumentu dla posiadanej władzy.
Tym argumentem są rządy z nadania boskiego, a więc rządy sprawowane w imieniu siły, która stworzyła życie.
Ci, którzy nie potrafili stworzyć takiej argumentacji przeszli do drugiej kategorii walczących o władzę, do kategorii bandytów.
Historia pozostawiła cały ciąg dowodów na odwieczną walkę pomiędzy bandami tych, którzy sprawowali władzę „z nadania boskiego” oraz tych którzy takiego „nadania” nie posiadali.
Na ogół jednak w wypadku zwycięstwa tych drugich otrzymywali oni namaszczenie od kapłanów i od tego momentu sprawowali władzę „w imieniu boga”.
Naturalną koleją rzeczy było powstanie nowej bandy predysponującej do przejęcia władzy, choć tymczasowo nie dysponującej argumentem protekcji boskiej.
Od tysiącleci powtarza się ten motyw : w Babilonie, Egipcie, Starożytnym i Nowożytnym Rzymie, a w końcu w Polsce.
Prasłowiańscy czarownicy strasząc karą uderzenia ognistego Peruna trzymali w ryzach naszych przodków.
Ich następcy - księża katoliccy przynieśli groźbę męk piekielnych – wiecznego potępienia.
Żyjący w przepychu biskupi i kardynałowie, za nic mający przesłanie Chrystusa używali religii instrumentalnie, czasem tylko dla powiększania rodzinnych fortun.
Z tego powodu powstała instytucja celibatu.
Liczba pretendentów do sprawowania władzy zależna jest od potencjału gospodarczego społeczności. Im jest on mniejszy tym większa rywalizacja.
Władysław Łokietek podawany za wzór władcy polskiego, był zaledwie lepiej zorganizowanym zbirem, który potrafił dla swoich planów przekonać część rycerstwa i Kościół. Gdyby nie zrealizował swoich planów, dołączyłby do listy awanturników, którzy pojawili się w historii naszego kraju.
„Zwycięzców nikt nie pyta o rację” powiedział kiedyś Hitler.
Dlatego nikt nie zadał pytania czy w 1306 roku Łokietek miał prawo do panowania w Krakowie.
Z historycznego punktu widzenia ważniejsze jest to, że jego syn – Kazimierz Wielki, po głupich wyskokach wieku młodzieńczego, uświadomił sobie rangę zdrowej organizacji państwa i konsekwentnie wprowadzał w życie plany silnie zorganizowanego społeczeństwa.
Czasy Kazimierza Wielkiego kończą etap walk różnych frakcji możnowładców, przypominających częściej bandy zbójów, niż władców występujących z nadania boskiego.
Okres ten - nazywany czasem „feudalizmu” - jest doskonałą ilustracja wszystkich procesów społecznych jakie miały miejsce w cywilizacji:
od systemu plemiennego, przez okres band zbójeckich, do silnej i niepodzielnej władzy.
Zmieniali się sojusznicy i ideologie, ale chęć posiadania władzy, chęć oznaczenia swego zwierzęcego terytorium dominowała w działaniach Piastów.
Teoretycy nauk społecznych twierdzą iż w XIX wieku nastała epoka kapitalizmu, w XX wieku socjalizmu, czy też komunizmu.
Tymczasem na świecie wciąż panuje nieustanny „feudalizm”, a tylko krótkotrwałe przerwy w jego funkcjonowaniu umożliwiały klasie pretendentów do władzy zamienić się z wcześniejszymi władcami.
Dlatego stwierdzę, że w historii cywilizacji pojawiały się tylko krótkotrwałe
przerwy w spójności feudalizmu – systemu samczego panowania nad stadem.
Było tak między innymi na początku „rewolucji kapitalistycznej”, „rewolucji bolszewickiej”, „III Rzeczypospolitej”. Ale zawsze trwało to krótko.
Obserwując historię świata widzimy na końcu każdej rewolucji powrót do systemu
feudalnego.
Rewolucja Francuska kończy się Cesarstwem Napoleońskim.
Rewolucja Bolszewicka – stalinizmem.
PRL zrodził dwóch wasali podporządkowanych władzy Kremla : Biureta i Gomułkę.
Gierek i Jaruzelski, mimo niewątpliwych trendów oddolnych w PZPR (zmierzających do zrobienia z nich kolejnych feudałów), nie poddali się temu partyjnemu „nurtowi”.
W tej sytuacji powstał nurt „wilczków” z dołów partyjnych, szukających swego miejsca w strukturze feudalnego ucisku społecznego.
Generalnie w PZPR-owskim stadzie „wilczki” korzystały z szeregów przywilejów w zamian za czołobitną autoryzację władzy.
Niedawno miałem okazję rozmawiać z jednym z takich „młodym dynamicznym” z połowy lat 70. Kiedy weszliśmy na temat Katynia i zakłamania panującego wokół tego tematu w czasach PRL, ten były działacz Socjalistycznego Związku Studentów Polskich beztrosko powiedział, że : „nie miał żadnej informacji o tym, jak było naprawdę w Katyniu”.
To bałamutne kłamstwo powtarza dziś wielu podłych ludzi.
Pamiętam bowiem, że podstawowym ich celem życiowym było ustawienie się w kolejce do koryta.
Robili to na wiele sposobów.
Typowym motywem było „podczepienie” się pod jakąś „szychę” z aparatu partyjnego.
Nikt z tych, młodych wtedy, ludzi nawet przez chwilę nie pomyślał, że istnieją takie określenia jak godność i honor.
Nieprzypadkowo w II RP określenia te wymazano ze słownictwa polskiego.
Do władzy doszli ludzie, dla którym najważniejszym problemem było wiedzieć z kim i kiedy się zadawać.
Wzajemne donoszenie na siebie, potajemne intrygi, to była podstawowa treść kształcenia życiowego byłych działaczy SZSP.
W drugiej połowie lat 70. w środowisku krakowskich bojówkarzy SZSP wielkim autorytetem cieszył się Jerzy Jaskiernia, ówczesny przewodniczący wojewódzkiej organizacji SZSP.
Wszyscy byli przekonani że „ma dojścia do samej góry” i dzięki nim zaszedł tak wysoko.
Jak tworzyły się te „dojścia do góry”.
Tak zwany aktyw SZSP, podobnie jak aktyw ZMSP zbierał się co tydzień na „szkoleniach” „spotkaniach” i „naradach” organizowanych w ośrodkach szkoleniowych aparatu partyjnego.
W ośrodkach tych dochodziło czasem do „bratania” młodzieży z doświadczonymi „towarzyszami”, kiedy po odpowiedniej ilości wódki wszyscy obrzygiwali pomieszczenia.
Były „towarzysz” Urban bardzo chętnie powraca dziś do tych metod. W końcu on, jako ex działacz ZSP doskonale wie, że przy wódce, kiedy wszystkim rozwiązują się języki, najłatwiej poznać swoich konkurentów w organizacji. Michnik również nie w ciemię bity i nie ustępuje w ytym względzie Urbanowi.
W ten sposób tworzył się układ powiązań cementujący wspólne dążenia do
ustawienia się przy żłobie.
Osoby studiujące w tamtych czasach dokładnie pamiętają, że aktywiści SZSP rekrutowali się spośród największych tłumoków, dla których działalność w
strukturach tej organizacji była jedyną szansą na ukończenie studiów.
Żaden wykładowca nie odważył się usadzić studenta, za którym stała „partia”. A ta pilnowała aby młody narybek nie miał większych problemów z otrzymaniem dokumentu ukończenia studiów.
W drugiej połowie lat siedemdziesiątych zyskały formę organizacyjną dwie struktury mafijne, które rozwinęły skrzydła w przyszłej III Rzeczypospolitej i zadecydowały o obecnym kształcie Polski.
W czasach Gierka jedną z metod pozyskiwania walut na spłatę zadłużenia na
Zachodzie , było ciche przyzwolenie na drobny przemyt towarów za granicę.
Rodacy wywozili artykuły, których nie potrafiły sprzedać centrale handlu zagranicznego (późniejsi managerowie III RP), a przywozili z powrotem dolary.
Ogromny rozmiar przybrał detaliczny przemyt polskich towarów na Węgry.
W latach 1976-1999 dworzec Keleti w Budapeszcie był okupowany przez Polaków
oferujących przemycone towary takie jak: ręczniki, pościel, odzież, elektronika, ect.
Wobec nieingerowania w tą działalność węgierskiej milicji bardzo szybko pojawiły się grupy przestępcze, dokonujące napadów na handlujących Polaków. Dla łupów zamordowano wtedy co najmniej kilka osób.
Późniejsza analiza wykazała, że to właśnie na Budapeszteńskim Keleti zrodziły się grupy przestępcze, które na większą skalę dały o sobie znać w III RP w postaci podwarszawskich mafii Pruszkowa i Wołomina.
Powracając do początku wywodu i podziału grup gangsterskich na te, które działały z nadania boskiego i te które były go pozbawione, przedstawiam drugą strukturę mafijną.
Nie działa ona co prawda z nadania boskiego, bo w XX wieku zmieniły się kryteria wartości.
Dzisiaj „autorytet Państwa”, siła „wymiaru prawa” nawet tego sprzecznego z literą prawa, oraz władza nad mediami są substytutem boskiego prawa.
W III RP mamy do czynienia z dwoma zasadniczymi ogniskami mafijnymi wzajemnie się przenikającymi..
Wzorcowym przykładem takiej działalności była firma cinkciarza i ex esbeka, która okradła tysiące Polaków pod szyldem „Bezpieczna kasa oszczędności”.
Kryminalny nurt powiązany z nurtem politycznym łączyły się zarówno w obrębie struktur politycznych prawicy, jak też lewicy.
Zorganizowana przestępczość – gangi, reprezentowana jest przez mafię podwarszawskich miejscowości Pruszkowa i Wołomina.
Drugi struktura - mafia byłych członków ZSP i SZSP, zasilających kiedyś struktury SB, oraz współpracujących z tą przestępczą instytucją.
Ta druga struktura mafijna jest stokroć niebezpieczniejsza od tej pierwszej, ponieważ przybrała wszelkie pozory praworządności.
Działa pod płaszczykiem Prezydena RP, a w chwili obecnej grupuje ponad 5 tysięcy osób.
Niektórzy strukturę tą porównują do masonerii.
Działające od 2001 roku, założone przez byłych członków ZSP i SZSP „Stowarzyszenie Ordynacka” grupuje większość osób odpowiedzialnych za katastrofalny stan Państwa Polskiego.
Wiedząc jak żenujący poziom wykształcenia reprezentowali byli działacze ZSP i SZSP śmieszne wydaje się stwierdzenie Kwaśniewskiego, że strukturze ordynackiej „obowiązuje szlachectwo wykształcenia”.
Tłumoki kończące studia tylko dzięki przynależności do organizacji politycznej, powinni milczeć o swoim wykształceniu.
W strukturze tej działa większość byłych i obecnych ministrów, premierów, kierowników departamentów i wszelkiej maści złodziei umiejętnie kradnących społeczne pieniądze.
Są to ludzie zarówno z lewej, jak też z prawej strony sceny politycznej.
Swoją szkołę grabieży zdobyli w strukturach ZSP i SZSP dających spore możliwości zawłaszczania społecznych pieniędzy. Dziś jedynie kumulują wcześniej zdobyte doświadczenie.
Przechodząc do podsumowania poruszonych wcześniej tematów, wskażę na fakt, że wymieniona struktura mafijna tworzy coś na kształt państwa feudalnego z ubezwłasnowolnionymi obywatelami, którzy po to aby przeżyć, zaciągają zobowiązania finansowe skutkiem których oni sami i ich potomkowie na wiele lat znajdą się w niższej klasie społecznej nie mającej dostępu do nauki, ani do żadnych możliwość polepszenia swojej sytuacji życiowej.
Naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest nieuchronna rewolucja będąca przejawem buntu społecznego.
W obecnych czasach, zegar historii bije dużo szybciej. Dlatego trudno ocenić jak długo będziemy czekać na rewoltę społeczną i kolejnego Robbespierr’a.
Żyjemy jednak w trzecim tysiącleciu.
Już dawno nadszedł czas aby społeczeństwa umiały korzystać z lekcji przeszłości i nie popełniały wciąż tych samych błędów.
(2) Teksty Karola Marksa są doskonałym materiałem do zrozumienia mechanizmów rządzących społecznością żydowskich przemysłowców, oraz zagrożeń płynących z
tego środowiska. |
|
18 sierpień 2003
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Opowieść o papieżu i oszuście
lipiec 30, 2008
Krzysztof Winnicki
|
Polska interwencja na Białorusi?
październik 31, 2005
|
UE nie będzie powtarzać sondażu, który oburzył Izrael
listopad 5, 2003
PAP
|
Kwaśniewski liczy na kompromis RPP - Rząd
czerwiec 17, 2002
PAP
|
Dług publiczny do 2006 nie przekroczy 55 proc. PKB
listopad 28, 2002
PAP
|
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
|
Akcyzowa kompromitacja władzy
maj 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Majcher
marzec 9, 2005
|
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Oni" już się wybrali
listopad 10, 2003
|
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
|
Pułkownik Chwastek odrzucony
wrzesień 20, 2002
Zbigniew Lentowicz http://www.rzeczpospolita.pl
|
Hassan Nasrallah nowy przywódca jak Naser?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Trzy ludobójstwa
lipiec 11, 2003
prof. Ryszard Szawłowski
|
Przyczyny kleski gospodarczej
grudzień 18, 2006
prof,Wlodzimierz Bojarski
|
Jozef Mackiewicz "Prawda w oczy nie kole"
marzec 18, 2008
...
|
Pamięci oszczędnego przedwojennego Fiskusa
marzec 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Popieram braci Kaczyńskich
czerwiec 16, 2007
, bez podpisu
|
Takich mamy kretynów w Kościele
wrzesień 11, 2007
PAP
|
W USA MOŻLIWOŚĆ WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO
styczeń 8, 2009
Dariusz Kosiur
|
więcej -> |
|