ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
więcej ->

 
 

Dymać Policję!

Obleśne wulgaria wzywają nie tylko do czynnej napaści na stróżów prawa, ale wręcz do naruszenia szczególnych organów organu naszej władzy. Ponieważ Policja to rzeczownik zbiorowy, przeto nie wiadomo, czy autorzy napisów mieli na myśli (jeśli w ogóle myśleli) funkcjonariuszy, czy również funkcjonariuszki. Jeśli w mundurach, to kara za postulowany czyn powinna być sroga i przykładowa... I co uczyniono? Nic! Nic na to Organa Władzy i trudno stwierdzić, jak się czują poszczególne organy stróżów i stróżek władzy... Obrońcy sprawców zrobią zadymę, że chodzi nie o ludzi, ale o instytucję, a szczególnie w Polsce takie publiczne ciała nigdy nie cieszyły się szczególną atencją obywateli. A jak "narobią dymu", to udowodnią, że instytucji (nawet tak ważnej) nijak nie da się wydymać. Co najwyżej (zwłaszcza zimową porą) można ja odymać lub odymić majstrując przy piecu albo kominie. Co innego konkretna osoba i to ważna - kiedy niejaki Hubert H. zbluzgał najważniejszą personę w RP, to stróże ładu i porządku publicznego zaraz go osaczyli i dostarczyli mediom jeden z najweselszych tematów roku.

Nieopodal Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, prawie dwa lata temu ocieplono i otynkowano budynek. Niestety, dolnego pasa elewacji nie pomalowano specjalną farbą odporną na niepożądane teksty i malowidła. Po paru dniach, tuż obok "reklamy" kilku drużyn piłkarskich, dosmarowano wielkimi literami wulgarne napisy. Żaden mieszkaniec ani właściciel budynku nie chwycił za malarskie przybory. Codziennie przechodzą tamtędy funkcjonariusze Policji, przejeżdżają patrole. To już ponad 600 dni mija, jak widuję napisy zamieszczone na fotce. Policjanci nie mają jednak czasu na walkę z wandalami gryzmolącymi na murach tuż pod bokiem i okiem komendy... Potwierdza się stara życiowa prawda - najciemniej pod latarnią. Każdego dnia przechodzą tamtędy setki dzieci, także z rodzicami. Ale i rodzicom, o dziwo, owe wulgaria jakoś nie przeszkadzają.

Niedawno w pobliżu owej komendy miejskiej stanął nowoczesny budynek komendy dzielnicowej. Zrobiło się jeszcze gęściej od stróżów prawa, ale napis godzący w ich autorytet nadal widnieje. Co tam "godzący", on nawołuje do aktywnego naruszenia steku (ale nie befsztyku; dokładniej - nibysteku) naszej władzy (ale przecież nie nibywładzy)! Przestaje mnie już dziwić, dlaczego ten autorytet jest taki wątły. Kilkadziesiąt metrów od (zatem już dwóch) najważniejszych budynków aparatu ucisku (jak byśmy dawniej powiedzieli, ale raczej nie publicznie) w polskim mieście światowego formatu, które jest odwiedzane przez setki tysięcy turystów, wulgarne napisy widnieją setki dni. I nikomu to nie przeszkadza. No może mnie i zapewne jeszcze paru osobom...

Nie wyobrażam sobie, aby podczas okupacji, u boku Niemców widniał dłużej niż kilka godzin napis *Wolna Polska* albo dzisiaj na kościelnych murach *Jezus był komunistą*, zresztą nieopodal jest kościół znany wśród marynarzy (Duszpasterstwo Ludzi Morza Centrum "Stella Maris"). Podczas wojny i za komuny były rynkowe kłopoty z farbą, ale zamalowywania były priorytetowe. Teraz mamy nadprodukcję farb (jak chyba wszystkiego, co rynkowe), ale nie ma ochotnika, który by w końcu ulitował się i bluznął na mur resztką dowolnej farby (nawet kolorystycznie niekompatybilnej). Górą nadal bluzgacz i blu?nierca, który bluznął mięsem po elewacji.

Księża tam chodzą niemal codziennie, no i podczas kolęd. I też nic? A gdyby tak ksiądz rzekł był słówko gospodarzowi domu? Policja jest od ważniejszych spraw, a gospodarz nie dostrzega sprawy państwowej wagi? A gdyby temu panu Policja zasugerowała mandat, skoro już sama nie wkracza ze służbowym pędzlem? W końcu, jeśli przy posesji ktoś (swój albo chuligan) wywali koks albo śmieci, to Policja może wlepić mandat za nieestetyczne otoczenie posesji (po kilku dniach składowania, a tu - kilkaset dni!). A tak przy okazji - czy traktować poważnie Policję, skoro wulgarny napis wzywający do ostrego zmolestowania Policji nie tyle już straszy, co zaczyna być wręcz komiczny? Czy te bez mała dwuletnie obsceniczne teksty nie kompromitują naszej Policji? Czy żaden z oficerów nie widuje wspomnianej ściany? Ja widzę, a oni nie? Czy coś takiego jak pojęcie wstydu lub zażenowania jest Policji już obce? A subtelne panie stróżki władzy?

Lada dzień nieopodal zostanie oddany do użytku elegancki budynek (Kamienica Gdyńska, 9-kondygnacyjny apartamentowiec u zbiegu ulic Żeromskiego i Św. Wojciecha), którego urodę nieco obniżają okoliczne mniej zadbane domy, ale opisane napisy będą niemałą skazą na wizerunku otoczenia. I co?

Kilkanaście miesięcy temu na innych łamach zwracałem uwagę na opisany problem. Czy coś się zmieniło? Owszem - ktoś fioletem powierzchownie zagryzmolił górny wyraz POLICJE, jednak pozostawił dolne identyczne słowo (zatem to nie był sympatyk funkcjonariuszy). Przy okazji - owo sztandarowe słowo to błędny biernik liczby pojedynczej? Teoretycznie może to być liczba mnoga, ale to mało prawdopodobne... Także czteroliterowy skrót H.W.D.P. ma zbędne kropki i błędną pierwszą literę, ale to uwaga raczej dla językowych koneserów. Jak długo by się uchował napis FUCK THE POLICE niedaleko Scotland Yardu...

zdjątko - http://mirnal.salon24.pl/index.html
6 styczeń 2008

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Koniec Kaczyńskiego...
czerwiec 14, 2005
Zbigniew Nowak
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Mataczenie i kretactwa w Sadzie Rejonowym w Leczycy
wrzesień 13, 2006
Irena Starczynska
Pułkownik Chwastek odrzucony
wrzesień 20, 2002
Zbigniew Lentowicz http://www.rzeczpospolita.pl
Historia syna marnotrawnego.
czerwiec 27, 2004
Artur Łoboda
Lichwa w majestacie prawa
sierpień 14, 2002
PAP
Polskie strategie i inicjatywy historyczne
wrzesień 11, 2004
prof. Włodzimierz Bojarski
Szantaż, gro?by bezprawne ...
grudzień 1, 2003
Włodzimierz Bukowski
Przesłanie do Polakow cz. 1

maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Marzenie scietej glowy
styczeń 10, 2008
...
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
Hubris pani Sarah Palin
wrzesień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen

czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
Konieczne dalsze prowokacje
luty 23, 2008
PAP
Czy Sankcje Karne Dadzą Iranowi Przewagę?
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejny dzień
marzec 20, 2007
Eminem: Mosh "(...)No more blood for oil"
grudzień 16, 2004
Grajek ofiarą koncertów?
listopad 22, 2002
Artur Drożdżak, Piotr Baran http://www.se.com.pl/
Ateiści chcą pokazać pornografię w kościele!
listopad 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media