|
LaRouche o najważniejszych kwestiach po wyborach 7 listopada
|
|

Na seminarium 16 listopada w Waszyngtonie LaRouche nawiązał na początku swojej wypowiedzi do słów byłego sekretarza skarbu, Roberta Rubina, który dwa dni wcześniej, na spotkaniu w siedzibie Concord Coalition, uprzedził, że fiasko wysiłków mających spowolnić wzrost deficytu amerykańskiego budżetu może wystraszyć banki centralne, fundusze transakcji terminowych oraz innych inwestorów, którzy zakupują amerykańskie obligacje rządowe. „Trudno sobie wyobrazić, by takie inwestycje trwały wiecznie” — podkreślił Rubin. Na tym samym spotkaniu, były szef Banku Rezerw Federalnych, Paul Volcker, potwierdził, że ilość pieniędzy, które obecnie pożyczać muszą Stany Zjednoczone, stwarza ryzyko „kryzysu”. „Trudno wręcz uwierzyć, że ludzie inwestują w dolara już tak długo. W którymś momencie, dojdą do wniosku, że mają już dosyć” — powiedział Volcker.
Na seminarium w Waszyngtonie LaRouche stwierdził, że zgadza się z analizą Rubina, choć pomniejsza on problem i nie przedstawia konkretnego rozwiązania. LaRouche powiedział m.in.: „Jego (Rubina) zadanie polega na zainicjowaniu działań, na zmobilizowaniu ludzi, by zauważyli, że nie ma w tym kraju kwitnącej gospodarki, jest ona w katastrofalnym stanie i 80% gospodarstw domowych o niższych dochodach, a nawet 90%, coraz bardziej to odczuwa. W obecnej sytuacji wszystkie kraje kontynentalnej Europy zachodniej i środkowej ulegają dezintegracji. W Ameryce Południowej widzimy starania, by coś odbudować, ale obszar ubóstwa na tym kontynencie jest olbrzymi. Sytuacja w Afryce jest tragiczna. Jeśli Stany Zjednoczone pochłonie kryzys, a wyjaśnię za chwilę dlaczego jest to możliwe, Chiny też upadną i Indie upadną, i reszta świata pogrąży się w kryzysie! Kraje te ulegną rozkładowi w reakcji łańcuchowej i nie będzie to po prostu depresja, ale ogólny rozkład, podobny do tego, co Europa przeżyła w połowie XIV wieku w okresie mrocznych wieków, kiedy połowa osiedli ludzkich w Europie zniknęła z powierzchni ziemi, a jedna trzecia mieszkańców straciła życie w ciągu zaledwie jednego pokolenia. Stoimy obecnie w obliczu zagrożenia, które może potencjalnie doprowadzić do takiej katastrofy w skali globalnej.
Zgadzam się więc z tym, co powiedział Bob, ponieważ jego zadanie polega na poruszeniu ludzi żyjących w świecie iluzji, by zobaczyli, że sytuacja nie wygląda najlepiej, wręcz przeciwnie, stoimy w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa, co wymaga zdecydowanych i wyjątkowych środków. Całe szczęście, remedium istnieje, chodzi tylko o zmobilizowanie woli politycznej, by je zrealizować. Mamy podobną sytuację związaną z wycofaniem naszych wojsk z Iraku. Zakładam, że wszyscy jesteśmy przekonani o konieczności wycofania się z Iraku. Ale mamy do czynienia z konkretnymi problemami związanymi z tą kwestią, dlatego musimy się upewnić, że decyzja o wycofaniu się jest ostateczna.
Nie możemy się wahać w tej sprawie, czy mówić o warunkach, musi być to pewne na sto procent. Nie oznacza to, że po prostu opuścimy to miejsce. Generałowie, którzy sprzeciwiają się tej wojnie, mają takie samo podejście: trzeba opracować plan, który opisze, w jaki sposób stopniowo ograniczymy zaangażowanie, by nie zwiększać bałaganu, który już tam jest, stworzonego przez administrację Busha i jej politykę. Dlatego też zgadzam się z tymi, którzy domagają się natychmiastowego wycofania, ale też z tymi, którzy mówią, że musimy mieć plan, który spełni odpowiednie wymagania”.
Następnie LaRouche nawiązał ponownie do kwestii gospodarki i zwrócił uwagę na fakt, że nawet ci ekonomiści, którzy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, jak np. Rubin, nie są w stanie przedstawić sensownego rozwiązania, dlatego szczególnie ważna jest prowadzona przez niego kampania, szczególnie działania Młodzieżowego Ruchu LaRouche’a, który już dzień po seminarium rozpoczął w Waszyngtonie akcję, mającą zwrócić uwagę nowego Kongresu na kwestię postawienia w stan oskarżenia Busha i Cheney oraz konieczność odbudowy gospodarki.
Przynajmniej ta druga kwestia jest priorytetem wielu nowych członków Kongresu. Na konferencji prasowej 19 listopada, senatorzy Jim Webb i John Tester podkreślili, że punktem pierwszoplanowym w ich pracy będzie sytuacja amerykańskich robotników i farmerów. Webb zauważył, że Stany Zjednoczone stają się coraz bardziej społeczeństwem klasowym, co jest zupełnie sprzeczne z historią tego kraju, dlatego potrzebny jest sprawiedliwy rynek, a nie koniecznie wolny rynek. Tester, który sam jest farmerem, podkreślił, że polityka amerykańska powinna skupić się na zwiększeniu krajowej produkcji przemysłowej i rolnej.
Analizując nową powyborczą rzeczywistość, w numerze z 27 listopada tygodnik „Newsweek” opublikował artykuł pt. „Stany Zjednoczone nie chcą wolnego handlu”, który stwierdza, że wygrana senatora Sherroda Browna uczyniła z niego „przywódcę nowego populizmu wśród demokratów”. Artykuł zauważa, iż demokraci dokonali zwrotu o 180 stopni w stosunku do polityki wolnohandlowej z okresu prezydentury Clintona i zwraca uwagę na zmianę stosunku Roberta Rubina: „nawet Rubin, który nadal popiera wolny handel, zaczyna skupiać się na jego negatywnych skutkach. Jego Projekt Hamilton ostrzegł niedawno przed malejącymi zarobkami, bezrobociem i kosztami wolnego handlu, które ponosi społeczeństwo”.
|
|
12 grudzień 2006
|
|
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
|
|
|
|
Geneza...
maj 17, 2007
|
"Trzecia droga" Lecha Wałęsy
wrzesień 27, 2003
|
Kościół zachowuje się roztropnie?
maj 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Status Kobiety w Islamie
grudzień 9, 2006
Dorota
|
Energetyczne Rezerwy Azji Środkowej Rosną – uzupełnienie 1go stycznia, 2009
styczeń 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Z Nowym Rokiem
grudzień 31, 2006
Artur Łoboda
|
To się w pale nie mieści ....
styczeń 30, 2008
PAP
|
Nie stać nas
październik 20, 2003
Angora
|
Piętnowanie "wszystkiego, co niesie ze sobą nienawiść i pogardę".
marzec 8, 2008
Artur Łoboda
|
Poprawki dla pasażerów
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Cztery miliony w biedzie
styczeń 24, 2003
VIOLETTA BARAN http://www.trybuna.com.pl
|
Polska sie rozwija, tylko nie wiem dlaczego
ucikaja z niej nawet bezdomni i to w towarzystwie duszpasterza?
październik 31, 2006
Patriota
|
Strategia Benedykta XVI wobec Islamu
kwiecień 29, 2006
|
TV Puls chce zmienić koncesję
listopad 22, 2006
PAP
|
Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"
sierpień 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gro?na Obietnica Prezydenta Bush’a
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gdyby nie Balcerowicz
październik 13, 2005
|
A teraz rząd światowy
grudzień 10, 2008
Gideon Rachman
|
Społeczeństwo inwigilowane
marzec 29, 2003
Lig
|
Do pseudopatriotów - idiotów
październik 3, 2005
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|