|
| wRealu24 |
|
| Niezależna Telewizja Marcina Roli |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| To tylko... / It's just... |
|
| Jak Nas wganiają w kajdany |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków |
|
|
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... |
|
| |
|
| Kaczyński również nas w to wciągnął |
|
| Zbrodnie wojskowe w Iraku |
|
| Los Angeles - piekło na ziemi |
|
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
|
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek |
|
| |
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
więcej -> |
|
"Dziewiąta cywilizacja" w działaniu (1)
|
|
Samuel P. Huntington, znany amerykański politolog, był niedawno w Warszawie, brał udział w debacie politycznej, udzielał wywiadu i przypomniał o swojej książce Zderzenie cywilizacji, która przyniosła mu światowy rozgłos, ale i wiele polemik i wielu przeciwników. W swojej książce Huntington wymienia osiem cywilizacji, których wzajemne relacje i zderzenia mają stanowić treść historii obecnego stulecia, ale nie wymienia cywilizacji żydowskiej. Uczony amerykański czuje, że ten brak może budzić zdziwienie i próbuje wytłumaczyć go małą liczbą wyznawców judaizmu i rozpłynięciem się Żydów w cywilizacjach ludów, wśród których zamieszkują. Nie jest to jednak przekonywające, a ostatnie wydarzenia na światowej "arenie cywilizacyjnej" utwierdziły bezstronnych obserwatorów w tym, że cywilizacja żydowska nie jest tylko hipostazą, lecz konkretnym faktem społecznym, politycznym i kulturowym. Rację ma więc polski współczesny badacz cywilizacji, prof. Józef Kossecki, który za Feliksem Konecznym przydziela cywilizacji żydowskiej oddzielne, ważne miejsce.
***
Mimo to Huntington w wywiadzie, którego udzielił "Gazecie Wyborczej" z 12 grudnia br. nie zmienia swojej optyki. Mówiąc o obecnej sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych, o przyczynach wygrania wyborów przez republikanów i dalszych perspektywach polityki zagranicznej Ameryki nie wprowadza żadnej korekty do swojej panoramy cywilizacyjnej. W konwencji, którą przyjmuje on, jak i inni politolodzy zachodni, po prostu nie wypada dostrzegać Żydów, jako jakiegoś faktora politycznego. Elementarna poprawność polityczna na to nie pozwala. Jeżeli zgodzimy się, że rzeczywistość społeczną tworzą coraz bardziej fakty medialne, to Żydów nie ma.
Jednak taka postawa wywołuje stan głębokiej schizofrenii zarówno u badaczy-naukowców, jak i u działaczy-polityków i nawet jeżeli są oni zaprawieni w podwójnym myśleniu - musi prowadzić do błędów. Spróbujmy naszkicować kilka uwag korygujących oficjalną panoramę cywilizacyjną i wydobyć z tych poprawnościowych przemilczeń ową "dziewiątą cywilizację" i jej ostatnie osiągnięcia.
***
Z niedalekiej przeszłości amerykańskiej warto zwrócić uwagę na dwa fakty, które pokazały siłę "dziewiątej cywilizacji". Pierwszy to dwukrotna wygrana republikanów w wyborach prezydenckich: w 2000 i w 2004 r. Zarówno przed czterema laty, jak i przed dwoma miesiącami republikanie wygrali dzięki temu, że przeciągnęli na swoją stronę wpływowe środowiska żydowskie, które dotychczas głosiły orientację liberalno-lewicową i działały w partii demokratycznej. W odpowiedzi na propozycję republikanów Żydzi rozdzielili swoje siły i część z nich, przemianowana na syjonistów-neokonserwatystów, poparła Busha. To wystarczyło do zwycięstwa z minimalną przewagą w 2000 r. i do wyra?nej wygranej w 2004 r.
Oczywiście Żydzi nie dokonali tego manewru darmo. Uczynili to za obietnicę, że Bush junior podejmie realizację nowej polityki strategicznej, której trzonem ma być tzw. wojna prewencyjna. Autorem tej koncepcji był Paul Wolfowitz, który przedstawił ten pomysł pod koniec kadencji Busha seniora, w 1992 r. Bush senior jednak projektu nie przyjął... i wybory przegrał, choć był przecież spektakularnym zwycięzcą w wojnie z Irakiem (Pustynna Burza).
Bush junior błędu już nie popełnił, plan Wolfowitza sprzed 10 lat został odkurzony i 17 września 2002 r. został oficjalnie ogłoszony jako Nowa strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. I to jest drugi fakt, który pokazuje siłę cywilizacji żydowskiej we współczesnym świecie.
***
Ale ta nowa amerykańska doktryna wojenna jest dokumentem wprost niesłychanym, który przekreśla kilkusetletnie wysiłki w budowie prawa międzynarodowego, przekreśla rolę i ideę Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz setki innych umów i traktatów międzynarodowych, wprowadza nas w świat chaosu, w którym rządzi prawo już nie tylko silniejszego, ale tego, który wcześniej uderzy, a więc będzie działał uprzedzająco. Świat pod rządami tej nowej doktryny cofnie się już nie do wieków średnich, kiedy jeszcze była w Europie jakaś instytucja rozjemcza w postaci papieża, ale przy akompaniamencie kazań ewangelistów fundamentalistów - do czasów ze Starego Testamentu z ich krwawymi wojnami Żydów o opanowanie Kanaanu, który im sam Bóg przydzielił.
***
W takim świecie nikt nie może czuć się bezpieczny, każde państwo może podlegać krzywdzącej ocenie hegemona, który dla własnych celów nakaże mu zmianę polityki pod gro?bą podjęcia wojny prewencyjnej. W porównaniu z doktryną Wolfowitza-Busha osławiona doktryna Breżniewa, która ograniczała suwerenność państw socjalistycznych, była bardzo wąską i nieśmiałą taktyką hegemona, nie dotyczyła wszystkich krajów na świecie, a jedynie tych, które już były w obozie socjalistycznym - miała więc na celu tylko obronę dotychczasowego stanu posiadania. Bush takich ograniczeń sobie nie stawia albo też uważa za swój stan posiadania cały świat.
***
Sojusz konserwatywnej partii republikańskiej z syjonistami-neokonserwatystami ze środowisk żydowskich sprawił, że zwycięska kampania Busha przebiegała na dwóch płaszczyznach agitacji wyborczej: z jednej strony na płaszczy?nie walki z terroryzmem i prowadzenie proizraelskiej polityki na Bliskim Wschodzie, a z drugiej strony na obronie konserwatywnego modelu społecznego. Ta druga płaszczyzna miała zapewnić Bushowi masowego wyborcę. Wyniki wyborów pokazały podział Ameryki również i terytorialny: na wybrzeża i interior.
***
Czy to się utrzyma, a zwłaszcza czy się utrzyma obrona konserwatywnego modelu społecznego, z czym wiążą swe nadzieje konserwatywne środowiska w Ameryce i w Europie, w tym również w Polsce? To zależy, gdzie pozostanie główny potencjał polityczny Żydów. Jest oczywiste, że Żydzi stanowią główną siłę w liberalnej partii demokratycznej i że ich aktyw stał na czele walki z wartościami moralno-obyczajowymi społeczeństwa konserwatywnego, a zwłaszcza z żądaniami rejestracji "małżeństw" homoseksualnych i propagandą na ten temat. Z tego nie zrezygnują. Żydzi w partii republikańskiej czasowo zawiesili swoje preferencje w tych sprawach, aby to im nie przeszkadzało na głównym kierunku ich uderzenia. Ale ich głębsze cele, jako byłych trockistów, są takie same, jak liberałów z partii demokratycznej: przeciw wartościom społeczeństwa konserwatywnego, przeciw rodzinie i religii. Jeżeli tak jest, to obecna przewaga partii republikańskiej nie utrzyma się długo. Będzie trwała, dopóki syjoniści-neokonserwatyści nie ocenią, że pozycja Izraela na Bliskim Wschodzie, a nawet w szerszej skali uzyskała dostateczną przewagę, by mogli opuścić obóz republikański, w którym jest im niewygodnie razem z chrześcijańskimi fundamentalistami i rasistowskimi patriotami z prowincji.
Być może jednak różnice między Żydami "od republikanów" a Żydami "od demokratów" są głębsze i odzwierciedlają różnice między Izraelem a żydowską diasporą. Żydzi w diasporze prowadzą skutecznie opanowywanie świata przy pomocy metod "miękkich", informacyjnych: przez media, międzynarodowe finanse, infiltrację międzynarodowych organizacji i instytucji. Natomiast Żydzi w Izraelu mają państwo, terytorium i ludność, a więc mają naród, stają się narodem, a Szaron nawet marzy o 25-milionowym Izraelu. Stąd ich skłonność do podjęcia tradycyjnych działań wojennych za pośrednictwem sterowanego przez siebie mocarstwa.
Jeśli jednak Żydzi "od republikanów" wrócą do swojego demokratycznego matecznika, to partia demokratyczna szybko wyleje się z wybrzeży na interior, zwycięstwa republikanów staną się wspomnieniem, sami republikanie również pożegnają się ze swoimi "staroświeckimi" preferencjami, a liberalne wartości "społeczeństwa otwartego" zapanują od oceanu do oceanu. Zapanuje nowa cywilizacja. Tak, gdyż model społeczeństwa, kultury i moralności, który głoszą liberałowie i demokraci wschodniego i zachodniego wybrzeża Ameryki, a któremu wtórują liberałowie i socjaliści Unii Europejskiej, jest nową, odmienną cywilizacją, odmienną od tej, o której pisze Huntington jako o cywilizacji zachodniej, a która w Europie ukształtowała się już koło VIII wieku naszej ery, a jej głównym tworzywem cywilizacyjnym było zachodnie chrześcijaństwo, a głównymi bytami społecznymi - naród i rodzina.
To, co od połowy ubiegłego stulecia kształtuje się w Europie Zachodniej i na wybrzeżach Stanów Zjednoczonych, to już jest inna cywilizacja, która odrzuca lub marginalizuje chrześcijaństwo, deprecjonuje rodzinę, zwalcza naród i państwo narodowe, a dewiację i występek podnosi do rangi naczelnych wartości. Rozszerzenie się tej cywilizacji spycha klasyczną cywilizację zachodnią do ograniczonych enklaw terytorialnych i jest nowym zderzeniem cywilizacji.
"Dziewiąta cywilizacja" w działaniu (dok.)
Ta nowa, liberalna cywilizacja "społeczeństwa otwartego" powstaje przy decydującym udziale środowisk żydowskich i wobec tego na tle tej analizy ruchów cywilizacyjnych warto powiedzieć kilka słów o samych Żydach. Żydzi w powojennym świecie stanowią dominujący czynnik ideologiczny, polityczny, gospodarczy i cywilizacyjny. Działają jako amorficzna siła nie pod postacią narodu, partii, religii czy organizacji, więc słusznie możemy przyjąć, że działają jako cywilizacja, owa "dziewiąta cywilizacja", pominięta przez Huntingtona. Żydzi byli obecni w widoczny sposób w historii Europy już od VIII wieku, a w krajach takich jak Hiszpania, Francja, Anglia czy Niemcy trwali przez wieki średnie aż do czasów nowożytnych. Na scenie politycznej, kulturalnej i gospodarczej Europy pokazali się w pełni od czasu rewolucji francuskiej, od połowy XIX wieku zaczęli dominować w lewicowych ruchach społecznych (socjalizm), potem w nauce, a po I wojnie światowej opanowali jedno z głównych mocarstw europejskich i utworzyli Związek Radziecki. Przez dziesiątki lat tworzyli główną kadrę ruchów komunistycznych w Rosji i w Europie. Ale już pod koniec rządów Stalina pojawiły się pierwsze zagrożenia pozycji Żydów w ZSRR (sprawa lekarzy), co sprawiło, że środowiska żydowskie zaczęły rozważać alternatywne rozwiązanie.

Jednocześnie zasilali wielką emigracją obszar rodzącej się nowej potęgi świata kapitalistycznego - Stany Zjednoczone. W okresie "zimnej wojny" obstawili więc oba pola historycznej ruletki: pole kapitalistyczne, jeszcze nie w pełni przez nich opanowane i pole socjalistyczne, gdzie byli siłą rządzącą od początku, choć już zagrożoną. Jeszcze w latach 50. nie było wiadomo, gdzie Żydzi ulokują ostatecznie swój potencjał rewolucyjny i na przykład Rosenbergowie woleli ponieść śmierć na krześle elektrycznym niż zdradzić swoją socjalistyczną ojczyznę. W czasie zimnej wojny oba supermocarstwa ubiegały się o Żydów i o to, po czyjej stronie się opowiedzą. Oczywiście Żydzi stanęli po stronie zwycięzcy i gdy zimna wojna dobiegała końca mieli już potężną pozycję w Ameryce. Dziś są dominującą siłą polityczną w obu partiach amerykańskich, rządzą w Białym Domu, w Pentagonie i w Departamencie Stanu, decydują na największych uniwersytetach amerykańskich, kierują ośrodkami finansowymi z Bankiem Centralnym, Bankiem Rezerw Federalnych (FED) na czele, kierują światowymi instytucjami finansowymi MFW i Bank Światowy, mają dominujący udział w korporacjach międzynarodowych, są decydującym czynnikiem w środkach masowego przekazu, w filmie i w przemyśle fonograficznym. Nie można powiedzieć, że w Ameryce wszystko się dzieje w interesie żydowskim, ale można powiedzieć, że nic się nie dzieje, co byłoby sprzeczne z interesem żydowskim.
Władza niewspółmiernie wielka
Jak to się stało, że to co się stało w ostatnim półwieczu? Lester C. Thurow w swojej książce Przyszłość kapitalizmu (1996) próbuje wyjaśnić podobny przypadek w mikroskali i pisze: W demokracjach każda, skoncentrowana na jednej kwestii grupa specjalnych interesów nie połączona więzią ze społeczeństwem (podkr. - S.K.) posiada władzę niewspółmiernie wielką w stosunku do swej liczebności. Krajowy Związek Strzelecki jest tego dobrym przykładem. Jego członkowie stanowią niewielką mniejszość, w ankietach opinii publicznej 90 proc. społeczeństwa opowiada się za kontrolą broni palnej, a jednak kontrola taka w Ameryce jest niemożliwa (str. 337). Tak więc mamy wytłumaczenie: Żydzi działają w Ameryce jak Krajowy Związek Strzelecki. Oczywiście brzmi to zabawnie i może wyjaśnić tylko pewne elementy techniki zdobywania wpływów, a nie istotę rzeczy.
Niektórzy powołują się na liczebność poszczególnych grup narodowościowych w Ameryce i tutaj widzą ?ródło ich wpływów i znaczenia. Żydów w Ameryce jest około 5 milionów, a Polaków (osób polskiego pochodzenia) 10 milionów. Ale Polonia amerykańska ma sto razy mniejsze znaczenie niż środowiska żydowskie, a we władzach federalnych Ameryki występuje w śladowych ilościach (kilku kongresmanów i dwóch senatorów), podczas gdy Żydzi mają zawsze kilkunastu senatorów, a za uchwałami na ich korzyść (np. za pomocą dla Izraela) głosuje zawsze co najmniej 90 proc. izby.
Nie dziwny się jednak słabości Polonii amerykańskiej w porównaniu z Żydami, wobec których i dominujący (jakoby) WASP (White Anglo-Saxon Protestant) nie potrafią zorganizować równoważnej, przeciwstawnej siły. Polacy nie potrzebują porównania z Żydami w Ameryce. We własnym (jakoby) państwie nie mogą sobie dać rady i Polska, jako III RP, jest najbardziej poddana pod wpływy żydowskie ze wszystkich krajów postkomunistycznych. Toteż nic dziwnego, że właśnie państwo polskie okazało się najgorliwszym koalicjantem Ameryki w ekspedycji swych wojsk wysłanych na podbój i okupację Iraku - a jak się teraz mówi - w misji stabilizacyjnej. Ta misja stabilizacyjna od marca 2000 r. kosztowała już życie ponad 100 tysięcy Irakijczyków, a w Polsce nie można zdobyć się na publiczną refleksję, że wzięliśmy oto udział w wojnie napastniczej.
Nowy porządek świata
Na koniec wróćmy jeszcze do udziału "dziewiątej cywilizacji" w kształtowaniu przyszłości świata. Fakt ten jest najbardziej doniosłym znamieniem naszej epoki, ważniejszym niż upadek Związku Radzieckiego czy renesans polityczny i gospodarczy Chin. Podporządkowanie sobie Ameryki, czyli jedynego obecnie supermocarstwa na świecie, które pretenduje do ustanowienia już nie dominacji, bo tę już zdobyło, ale hegemonii światowej oznacza, że tę hegemonię będą sprawować Żydzi. Czy jest to wynik jakiegoś historycznego spisku? Jakkolwiek z pewnością można wskazać na świadome dążenie Żydów w tym kierunku, na ich wiarę w wybraństwo i na to, że od dawna przypisywano Żydom tworzenie tajnych planów, gro?nych programów i "protokołów mędrców", które z pewnością były opracowywane i stosowane - to jednak były to zjawiska wtórne. Racjonalnie biorąc, nie można całej ich historii i obecnej pozycji wytłumaczyć jakimś spiskiem od tysiącleci, chyba że spiskiem z Panem Bogiem lub szatanem. Jeżeli jednak pominiemy ten aspekt metafizyczny, to wyjaśnienia trzeba szukać w wyjątkowości Żydów na poziomie jednostkowym. Żydzi mają pewne szczególne uzdolnienia i w zakresie tych uzdolnień są sprawniejsi niż ludzie z narodów, które ich dotychczas otaczały oraz mają stałą tendencję do dominacji i dążność do wyłączności. To sprawia, że stale u narodów, wśród których przebywali, zdobywali wpływy, przewagę, a potem dominację i władzę, co kończyło się jednak pojawieniem się u tych narodów nastrojów antyżydowskich, za którymi szły prześladowania, a potem wygnanie. Począwszy od starożytnego Egiptu przez średniowieczną Hiszpanię aż XX-wiecznej Rosji Sowieckiej, Niemiec weimarskich i do XXI-wiecznej Ameryki zawsze występował ten sam scenariusz, z tym, że ostatni rozdział jeszcze nie został napisany.
Oczywiście dominacja, a następnie hegemonia światowa Żydów kładzie się ogromnym ciężarem na rozwoju całego świata i działa niszcząco w trzech głównych płaszczyznach: politycznej - zwiększa gro?bę wojny światowej; gospodarczej - prowadzi do przechwycenia przez Żydów znacznej części dochodu i bogactwa na świecie. W płaszczy?nie kulturalnej przez opanowanie środków masowego przekazu Żydzi osiągnęli absolutną dominację w całym świecie zachodnim. Kreują twórczość kulturalną, określają kryteria wartości dzieł kulturalnych, oceniają i dopuszczają do upowszechnienia tego, co świat ma uznać za najwyższe osiągnięcia w dziedzinie literatury, filmu, teatru czy malarstwa. Decydują o tym, kto i za co ma być nagradzany, uhonorowany, nobilitowany, kreowany na autorytet w sferze wartości. Przykładem takiej krańcowej deformacji jest literacka Nagroda Nobla. W 1905 roku nagrodę tę dostał Henryk Sienkiewicz za powieść Quo Vadis, w której przedstawiał triumf chrześcijaństwa w pogańskim Rzymie. Sto lat pó?niej taką nagrodę dostała austriacka pisarka Elfride Jelinek, pochodzenia żydowskiego, była komunistka, za powieść, w której przedstawia niszczącą krytykę tradycyjnych wartości chrześcijańskich.
Dominacja w środkach masowego przekazu i w publikacjach naukowych sprawowana przez Żydów wypacza nie tylko obraz kultury i nauki, jaki dociera do odbiorcy, ale wypacza też samą rzeczywistość społeczną, która jest poddana badaniom. W pewnych dziedzinach sytuacja jest szczególnie krańcowa. Na przykład we wszelkich pracach naukowych z dziedziny najnowszej historii, stosunków społecznych, stosunków politycznych czy gospodarczych nie wolno nie tylko ?le, czy krytycznie pisać o Żydach, ale najlepiej nie pisać nic, tak aby czytelnik odniósł wrażenie, że nie tylko nie ma żadnego problemu żydowskiego, ale że w ogóle nie ma Żydów. Przykładem takiej metody i sposobu widzenia świata jest ostatnia książka Zbigniewa Brzezińskiego Wybór: dominacja czy przywództwo. Brzeziński, jeden z głośniejszych heroldów imperializmu amerykańskiego, pisząc o światowej pozycji Ameryki ani jednym słowem nie wspomni, że ważnym, jeśli nie najważniejszym komponentem tej pozycji są Żydzi. Otrzymując tak zdeformowany obraz świata w sferze kultury, polityki i zjawisk społecznych możemy zapytać, co by było, gdyby Żydzi wyszli z gett Europy nie w XVIII wieku, ale na przykład o 300 lat wcześniej i opanowaliby wówczas dwory królewskie, uniwersytety i środowiska opiniotwórcze. Inna byłaby wtedy historia naszego kontynentu i świata, inny przekaz dziedzictwa kulturalnego. Nie znalibyśmy dziś Szekspira, który po napisaniu Kupca weneckiego zostałby uznany za antysemitę i skutecznie zbojkotowany i zapomniany, o ile przedtem nie uznałby przezornie, że takich rzeczy pisać nie należy.
Czy można coś na to poradzić? To zależy, kto takie pytanie zadaje. Przy małych środkach niewiele można zdziałać, ale zawsze coś można zrobić w sferze informacji. Należy np. wypełniać owe białe plamy na mapie informacji i poszerzać naszą wiedzę o tym szczególnym komponencie naszej polskiej, a także europejskiej i światowej historii, jaką są Żydzi. Ta informacja nie musi i nie powinna mieć charakteru antysemickiego. Jeśli będzie obiektywna, to i tak zostanie uznana za antysemicką. A nawet jeśli będzie w ogóle, nawet apologetyczna, to i tak będzie budzić podejrzenie. Prawda jest antysemicka. Najlepiej udawać, że Żydów w ogóle nie ma. Ponieważ jednak są i to są coraz bardziej, należy wiedzę o tym ważnym narodzie poszerzać, pogłębiać i gromadzić. W tym celu powinien powstać odpowiedni instytut naukowo-badawczy np. pod nazwą Instytut Badań Cywilizacyjnych i Społecznych, w skrócie IBCiS.
Prof. Stefan Kurowski
publicystyka@naszapolska.pl
|
|
17 styczeń 2005
|
|
|
|
|
|
To tylko biznes
lipiec 17, 2002
PAP
|
Czy atak na Iran spowoduje wybuch antysemityzmu na świecie?
grudzień 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozważania o wielokropku pochodzenia bezpańskiego
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
|
Prywatyzacja na lewych torach
Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
|
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Zabawki - trzaskawki
lipiec 10, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Na dnie bagna
marzec 25, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Zniszczenie Świata
listopad 12, 2004
|
Czasem nachodzi mnie zwątpienie...
styczeń 13, 2009
Artur Łoboda
|
Farelka i paplanina - nazwiskowe związki
styczeń 4, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Komu pomoże al-Kaida?
listopad 5, 2006
tadeusz
|
O naszym obecnym Starszym Bracie, przez poprzedniego.
About our Big Brother, by the previous one. (1)(2007.09.20)
wrzesień 20, 2007
tłumacz
|
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego.
About our Big Brother, by the previous one. (2) (2007.09.21)
wrzesień 21, 2007
tłumacz
|
THE GLOBAL ELITE IS DIVIDING ITS MINIONS INTO TWO "HOUSE TEAMS"...AGAIN!
marzec 27, 2003
|
Bush to "kłamca"
styczeń 22, 2006
PAP
|
Prezydent podpisał ustawy, m.in o podatku PIT
sierpień 19, 2002
PAP
|
Niemcy krytykują okładkę "Wprost"
wrzesień 19, 2003
|
Kuty na cztery nogi
styczeń 9, 2003
Tomasz Piwowarski
|
Parada Równości
Związki homoseksualne równoprawną alternatywą małżeństwa?
czerwiec 12, 2005
Adam Sandauer
|
Dialog on truth
sierpień 3, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|