|
Tym razem nie było pieniędzy aby wyrzucić je w błoto
|
|
Jeżeli dziecko sika w majtki to wsadza mu się pieluchę.
Dzisiaj częściej wsadza się pampersy.
Jeżeli dorosły człowiek robi pod siebie, to powinien zostać otoczony opieką lekarską.
W żadnym wypadku nie powinien jednak podejmować decyzji ważnych dla innych osób, ponieważ przez swój stan stwarza niebezpieczeństwo dla otoczenia.
W ostatnich czternastu latach Polską zajęły się "pampersy". Zarówno te niedojrzałe, jak też stare ramole od dawna robiące pod siebie.
To co ich wspólnie łączy to to, że pozostawiają po sobie nieczystości. Widzimy je na co dzień w prasie, telewizji. Niekończący się pochód afer gospodarczych.
Kilka lat temu pampersy z pewnego "stowarzyszenia" ktore dla zmyłki nazwali "Reklama dla Polski" wymyślili, że za 8 milionów dolarów zafundują nam kampanię reklamową na której sami zarobią 600 tysięcy USD.
Mechanizm bardzo prosty.
Im większy koszt przedsięwzięcia, tym więcej pieniędzy można samemu zagarnąć.
A oto co wydrukował Dziennik Polski z dnia 3 września 2003.
Co stało się z programami promocji polskiej turystyki
Nie będzie Banderasa
Antonio Banderas, Sandra Bullock ani David Duchovny nie zareklamują naszego kraju w akcji "Przygody z happy endem", która miała promować Polskę jako kraj atrakcyjny turystycznie dla obcokrajowców. Społeczna kampania promocyjna, której projekt przygotowano trzy lata temu, pozostanie tylko na papierze. Przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej, koordynatora całego przedsięwzięcia, twierdzą, że zawinił brak pieniędzy. Nie wiadomo jednak, czy uda się zrealizować skromniejszą finansowo kampanię - "Polska wzywa", która - dla odmiany - miała promować turystykę krajową.
O akcji "Polska - przygody z happy endem" zrobiło się głośno pod koniec 2000 r. Zamierzenia były ambitne: pokazać zagranicznym turystom Polskę jako nowoczesny, przyjazny kraj pełen przygód ze szczęśliwym zakończeniem. Multimedialna kampania miała obejmować m.in. telewizyjne spoty reklamowe z udziałem gwiazd światowego kina, reklamy w prasie, billboardy na lotniskach i stacjach kolejowych, ulotki rozdawane na przejściach granicznych. Projekt całej akcji - wart 600 tys. USD - przekazali nieodpłatnie POT stratedzy i kreatorzy z kilkunastu agencji reklamowych, które w tym celu zrzeszyły się w stowarzyszenie "Reklama dla Polski". Koszt przedsięwzięcia, szacowany na 8 mln USD, w połowie miał pokryć budżet państwa, a w połowie - sponsorzy.
- Na planach się skończyło - mówi Mateusz Zmyślony z Agencji Reklamowej Eskadra, jeden z pomysłodawców akcji. - Wykonano jedynie sesję zdjęciową z udziałem krakowskiego fotografika Tomasza Sikory, ale zdjęć nigdzie nie wykorzystano. To pokazuje, jak łatwo w naszym kraju można zmarnować bardzo atrakcyjne projekty - dodaje.
Według Rafała Szmytke, wicedyrektora POT, kampanii nie udało się wprowadzić w życie z przyczyn finansowych. - Zabrakło środków z budżetu, a w takiej sytuacji trudno było znale?ć firmy, które chciałyby na taka skalę sponsorować to przedsięwzięcie poza granicami kraju - twierdzi Rafał Szmytke. Co ciekawe, podobny los może spotkać inną akcję promocyjną, opracowaną na zasadach non-profit, dotyczącą turystyki krajowej - "Polska wzywa". Jej rozpoczęcie, planowane pierwotnie na 2002 r., przesuwano kilkakrotnie, choć budżet - w zależności od tego, ilu sponsorów udałoby się pozyskać - jest dużo skromniejszy: 2-5 mln zł. - Technicznie i organizacyjnie jesteśmy gotowi na realizację projektu - mówi Rafał Szmytke. - Nie mamy jeszcze tylko głównego sponsora. Od dłuższego czasu prowadzimy rozmowy z PKN Orlen, ale nie zostały jeszcze sfinalizowane - dodaje.
(B.CH.)
Rząd przyjął wczoraj program promocji gospodarczej Polski do 2005 r., który ma pomóc w pozyskaniu inwestycji zagranicznych rzędu 6-8 mld dolarów rocznie oraz promować wizerunek naszego kraju za granicą. Dzięki temu w 2003 r. może uda się zahamować spadek inwestycji zagranicznych, który notowany jest w Polsce od trzech lat.
Na bazie Polskiej Agencji Informacyjnej oraz Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych ma zostać powołana rządowa Agencja Promocji Gospodarczej, która skoordynuje działania promocyjne. (PAP)
|
|
3 wrzesień 2003
|
|
Dziennik Polski
|
|
|
|
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Tezy do działania w ramach Programu Społecznego Polska 2005
marzec 24, 2003
Jakub Mariawicz
|
Okradli Irak !!!
kwiecień 24, 2006
Goska
|
Dodać zegary do reklam!
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
|
Miś więcej wart od menela
październik 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Akcjonariusze przeciwko AOL
sierpień 11, 2002
PAP
|
Czy Pan Prezydent
listopad 24, 2006
mik4
|
Tradycja, która przestała istnieć
październik 27, 2004
Artur Łoboda
|
POLSKA potrzebuje pilnie poważnej naprawy!
wrzesień 13, 2007
Dariusz Kosiur
|
Niezbyt dziewiczy Paul Potts
lipiec 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Retrospekcja, czyli rzecz o...
maj 2, 2006
Marek Olżyński
|
Jak mydlić oczy po żydowsku?
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Petycja namaszczona talmudem
sierpień 25, 2006
bibula.com/xah
|
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
|
Polska ofiarą walki o globalne imperium?
czerwiec 14, 2007
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pod maską zabójczych słów
kwiecień 4, 2004
Artur Łoboda
|
List z Windsor
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Nowe wiatry ze wschodu, czy stare natchnienia?
grudzień 31, 2008
komentator
|
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
|
więcej -> |
|