|
Tupet - metoda na biznes
|
|
Tupeciarze
Tupet, to określenie coraz rzadziej używane, a szkoda, bo to bardzo niezbezpieczny stan duszy człowieka, stanowiący zagrożenie dla innych. Ofiary tupeciarza tracą bowiem świadomość własnych praw, czują się winne i to one mają wyrzuty sumienia przy próbie domagania się sprawiedliwości.
Tupet nie jest naturalną cechą mentalną u człowieka, ale świadomym wyborem negatywnego kierunku rozwoju. Celem działania tupeciarzy jest zakłócenie świadomości ofiar, co jest dobrem, a co złem?
Tupeciarz doskonale odróżnia dobro i zło, ale... zło uważa za silniejsze, mądrzejsze, korzystniejsze i oczywiście bezkarne. Jest przez to niebezpieczny!
Wykorzystuje aktywne jeszcze kanały mentalne, dzięki którym posiada pewien rodzaj inteligencji, pozwalającej osiągać cele przez wywołanie u innych zaskoczenia, szoku, a czasem przerażenia brakiem odpowiedzialności za skutki do jakich doprowadza. Nie tylko potrafi wypierać się oczywistych kłamstw „w żywe oczy”, ale też – przyparty do muru - z ochotą przyzna się do udowodnionej mu winy, aby szczegółowe wyznanie prawdy stanowiło ochronę przed karą, zmniejszenie lub chociaż odroczenie jej wykonania. Ma ograniczoną świadomość własnej porażki i odczuwa ją tylko na poziomie przegranej w warcaby, czy innej zabawy. Sądzi więc, że nic się strasznego nie stało i można zaczynać grę na nowo.
Skuteczność jego działania zależy od tego, jak bardzo ofiara jest nastawiona na dawanie i nie wie, czego ma prawo wymagać? Wszelkie cierpienia ofiary lekceważy lub nazywa wyolbrzymianiem problemu.
Rodzaje tupetu
Rodzaj tupetu zależy od negatywnie użytego kanału mentalnego. Ten negatywny użytek z posiadanej energii doprowadza do tego, że tupeciarz nie odczuwa wstydu i nie ma świadomości winy. Ma natomiast pewność swoich praw i roszczeń. Manifestuje to jednostronnym używaniem kanału mentalnego 7 – sprawiedliwości, a także 8 – systemu wartości.
Tupeciarz rozumie tylko swoje prawa, swoje straty, swoje pragnienia i potrzeby, przeinacza oczywiste fakty wedle własnych wyobrażeń, beztrosko zaspokaja własne przyjemności, a we wszelkich związkach i sytuacjach poszukuje wyłącznie dla siebie ułatwień i korzyści.
Doskonale wyczuwa, jakim rodzajem dobra dysponuje druga osoba, co z góry mu gwarantuje, że ofiara nie będzie skłonna do walki o swoje sprawy. Wykorzystuje honor i skromność ludzi, wrażliwość, szczerość, uczciwość, ofiarność, wyrozumiałość i odpowiedzialność.
Perfidia tupeciarza
Jego perfidia polega na tym, żeby ofiara poczuła skrupuły, wyrzuty sumienia za to, że korzysta ze swego prawa wymierzenia kary lub odmowy wybaczenia krzywdy. Z powodu działań tupeciarza, ofiara traci świadomość własnych praw, albo w nie wątpi i ma wyrzuty sumienia, że domaga się sprawiedliwości.
Na ogół, ofiary tupeciarza, nieświadome starają się udowodnić mu własne dobro i szlachetność, jakby o tym nie wiedział! Chcą być dla niego przykładem wspaniałości dobra, nie zauważając trwającej manipulacji i krzywdy, jakiej są nadal poddawane. Zachowują się więc wspaniałomyślnie wobec zła, a zaniedbując własne prawa, robiącz siebie narzędzie zła, ponieważ je rozzuchwalają.
Jak odróżnić tupeciarza od zwykłego kłamcy?
Kłamca odczuwa zawstydzenie, kiedy zostaje ujawnione jego kłamstwo lub ukrycie ważnej prawdy. Zachowuje poczucie winy i dlatego chce także naprawić wyrządzone krzywdy. Co prawda, negatywnie wykorzystuje kanał mentalny 3, który daje mu spryt i cwaniactwo. Jednak poprawnie działa w nim kanał mentalny 7 i dlatego rozumie konieczność poniesienia kary.
Tupeciarz takich odczuć nie ma! Wykorzystuje kanały mentalnie odwrotnie do kłamcy. Przerzuca winę na ofiarę lub skłania ją chociaż do podzielenia się winą na pół. Wmawia ludziom, że wina zawsze leży po obu stronach! Dysponuje do tego czynnym kanałem mentalnym 3, którym intuicyjnie kieruje myśli ofiary. Tworzy w niej fałszywy strach. Używa presji na osobie, którą krzywdzi, powodując w niej przeświadczenie, że stanie się winna, jeśli nie wyzbędzie się żalu. Uważa oczywiście, że należy mu się darowanie winy bez jego specjalnych starań! Może się nawet domagać nie tylko wybaczenia, ale ułatwień i nowych szans. Potrafi więc przepraszać, ale jednocześnie oskarżyć osobę przepraszaną! Sprawia, że ofiara czuje się odpowiedzialna za dalsze losy tupeciarza. Czuje ona nie tylko przymus wybaczenia, ale konieczność wsparcia tupeciarza w jego pozytywnej przemianie. Tupet widać jednak najlepiej w ataku na ofiarę za brak wybaczenia, o jakie była proszona.
Ofiary tupeciarza są zawsze zaskoczone, zdumione lub czasem przerażone odwagą i pewnością siebie w demonstracji wymyślonych praw i roszczeń. Sądzą na ogół, że mają do czynienia z osobą, która chwilowo nie wie, co czyni. Tymczasem tupeciarz wie doskonale, że w szoku i zaskoczeniu ofiar zyskuje przewagę i przejmuje kierowanie ich myślami. Dlatego tak wielu ludzi staje się bezradnych wobec tupeciarzy i nie potrafi właściwie zaregować, by przeciwstawić się tupeciarzowi. Pewny siebie robi dosłownie, co chce na oczach osłupiałych ludzi.
Jak traktować tupeciarza?
1. Najważniejsze w postępowaniu z tupeciarzem jest zachować świadomość własnych praw! Kiedy człowiek osłupieje i stanie się ich niepewny, to tupeciarz upokorzy dobro i zademonstruje triumf zła nad dobrem.
2. Nie wolno dać się wpędzić w poczucie winy za doświadczone krzywdy i domaganie sprawiedliwości. Trzeba pamiętać stare, dobre porzekadło: „Kto zaczyna – tego wina!”. Przyjęcie choć części winy na siebie sprawia, że tupeciarz jest gotowy oskarżyć ofiarę! Wpędzi w wyrzuty sumienia nawet za to, że ofiara nie umie wybaczyć, choć sam wcale nie daje do tego podstaw.
3. Trzeba radykalnie przerwać skłonność do dawania tupeciarzowi dobrego przykładu i pomocy w zmianie jego kierunku rozwoju. To dla niego przysłowiowa „woda na młyn”. Trzeba o tym pamiętać! Tupeciarz jest świadomy dokonanego wyboru zła i może się tylko świetnie bawić staraniami ofiary, aby przeszedł na stronę dobra i dobrowolnie nauczył odpowiedzialności. Równie dobrze można usiłować skłonić kamień do wyższych uczuć! Tupeciarz jest właśnie takim kamieniem.
4. Ustępstwa trzeba przerwać! Nie wolno takiemu pobłażać, dawać kolejne szanse na poprawę lub dowodzić własnego dobra, miłości i uczciwości. Kto tak postąpi, zacznie mu służyć i pozostanie jego ofiarą, aż dojdzie do wniosku o jaki mu chodzi, że dobro się nie opłaca.
5. Warto pamiętać, że tupeciarz jest zatwardziały w wybranym kierunku rozwoju duchowego i za ten wybór powinien ponieść konsekwencje. Jego lament, a także pozorne kajanie się, jest jedynie nową grą na emocjach ofiary.
|
|
8 luty 2008
|
|
Małgorzata Stawarz - numerolog
|
|
|
|
Cel Postępowego Upaństwawiania Banków w USA?
październik 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Miałeś chamie złoty róg
lipiec 24, 2008
Artur Łoboda
|
"Żółte Niebezpieczństwo?"
luty 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szanowny Panie Prezydencie.
grudzień 17, 2005
Krzysztof Cierpisz
|
Odbudowa owszem ale nie w Faludży
lipiec 2, 2006
Dahr Jamail
|
Iracki rozgardiasz
wrzesień 23, 2003
Andrzej Kumor
|
Platforma programowa anarchosyndykalistów
grudzień 15, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Upiór Iraku" na potkaniu u szczytu w Rydze
grudzień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Sąd fiński ukarał dwie gazety i autora opublikowanego listu za "wywoływanie etnicznych nienawiści do Żydów"
styczeń 11, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Żydowskim rodzinom "ofiar Holokaustu" należy się jeszcze 175 miliardów dolarów
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
|
MF będzie sprzedawało obligacje danej serii do wartości 20 mld zł
listopad 28, 2002
PAP
|
Ilość reklam leków bez recept przebiła proszki do prania i piwo...
listopad 28, 2005
Adam Sandauer
|
13 GRUDNIA 2008 ROK
grudzień 13, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Jajko czy kura? - Kapitalizm (3)
lipiec 28, 2004
Artur Łoboda
|
Boeing za 30 groszy opuści zakłady lotnicze
październik 8, 2004
Zbigniew Krzysztyniak
|
Zakaz budowania dróg!
czerwiec 27, 2007
INTERIA.PL
|
więcej -> |
|