|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII |
|
|
|
| Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym |
|
| Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| 16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani |
|
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
|
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
więcej -> |
|
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
|
|
***Dzisiaj karykatury Mahometa zamieściła 'Rzeczpospolita'. Wolna prasa i wolne państwa nie mogą ulec szantażowi - pisze gazeta. Dodaje, że należy bronić wolności wypowiedzi "nawet, jeżeli nie zgadzamy się z ich treścią". Do publikacji gazety odniósł się premier Kazimierz Marcinkiewicz, który ocenił, że "wykroczono poza granice dobrze zrozumianej swobody wyrażania poglądów". Według premiera "rolą mediów nie może być prowokowanie nienawiści i propagowanie wrogości" oraz "ta niepotrzebna prowokacja ma miejsce w momencie, kiedy przez świat muzułmański przetacza się fala protestów w związku z wcześniej publikowanymi karykaturami". - Interia (4 luty 2006).***
Wolność wolnością, ale (nie)odpowiedzialność leży po stronie wolnej prasy. We?mie to na siebie? W ramach swobody i braku cenzury, prasa drukuje to, co "geniusz" rysownika mu podpowie. Kieruje się głównie paroma zasadami - aby było głośno o jego rysunku, aby wzrósł nakład jego gazety, aby zyskał sławę i został doceniony finansowo przez szefów. Nie bierze pod uwagę komplikacji, które mogą zwalić się na jego naród. Owszem, ryzykuje osobiście swoim życiem lub zdrowiem, bowiem rozmaici a krewcy potrafią być mieszkańcy w turbanach. Ale równie dobrze może zostać zniszczone lotnisko w Kopenhadze lub słynny most w jej okolicach, a u nas budynek redakcji wraz z przyległościami. Po takim zamachu, okoliczni mieszkańcy (co przeżyją) będą przeklinać naszych "bojowników o wolność słowa", a wartość parceli gwałtownie spadnie. Duni* to mały naród i w razie międzynarodowej draki, schowa się za plecami wielkich Stanów, które kolejny raz wyślą swoich synów na ratowanie światowego pokoju. Zachowują się jak przedszkolak, który wie, że jeśli narozrabia w piaskownicy, to starszy a silniejszy brat załatwi sprawę za niego, nie wnikając dokładnie kto miał rację. Nasi "odważni" dziennikarze, zauroczeni ideą wolności słowa, solidaryzują się z takimi rozrabiakami. Ale w przypadku konfliktu to nie oni pojadą na linię frontu, to synowie zwykłych polskich a spokojnych obywateli tam pojadą. A naczelni wodzowie wolnej prasy skorzystają z trzech przywilejów globalnej wolności - wezmą paszport w garść, zawartość konta prześlą internetem i odlecą w bezpieczne miejsce... Mieliśmy kiedyś bohaterskiego ministra sprawa zagranicznych, który w maju 1939 roku wygłosił bardzo patriotyczne przemówienie, jednak nie on położył głowę za słuszną sprawę - został internowany w Rumunii, gdzie zmarł przed zakończeniem wojny i to chyba w całkowicie niewaleczny sposób.
Gdyby w międzywojennej Polsce istniała wolna (jak dzisiaj) prasa, to każda redakcja mogłaby drukować karykatury z Hitlerem lub swastyką w roli głównej? Czy nasi (wątpliwi) sojusznicy pochwalaliby ten rodzaj swobodnej wypowiedzi wolnych obywateli? Być może, że nawet polscy dziennikarze machali zadziornie szabelkami i rozsierdzali hitlerowców, ale może byli nieświadomi grożącego niebezpieczeństwa. Jak ratownicy w Czarnobylu, którzy walczyli z żywiołem, dokładnie nie wiedząc, że promieniowanie ich zabije za parę miesięcy. Jak nasi rodacy, którzy demontowali elementy azbestowe w zgliszczach po nowojorskim WTC. Jak tamtejsi policjanci i strażacy, którzy nieśli ratunek, jednak niezupełnie świadomi zawalenia wież.
Cóż zrobić z nawiedzonymi dziennikarzami, którzy dla własnej kariery działają wbrew polskiej racji stanu? Oczywiście - kto ma oceniać styk takiej kariery z ową racją? Jaruzelski kiedyś akceptował rozmowy z konstruktywnmymi krytykami, ale był podobny problem - kto miał zmierzyć konstruktywność zgłaszanego do rozmów krytyka?
U nas mieliśmy podobny dylemat z panią (już) Znalską - gdyby doszło do poważnych zamieszek ulicznych, to władze wydałyby odpowiednie dyrektywy bezpruderyjnym "twórcom" i "nowoczesnym" dyrektorom galerii. Ale sprawa się rozmyła w karykaturze procesu i niemal zniknęła. No to teraz Duni* podnieśli temperaturę sztuki przez duże "S", a za nimi inni nawołują do solidarności przez równie wielkie es. Oczywiście, wszyscy udają, że nie czytali przepowiedni Nostradamusa dotyczącej konfliktu na granicy świata zachodniego i arabskiego.
Arabi* (w tym Saudzi*) przeżywają teraz dwudziestokrotnie większą tragedię niż nasza chorzowsko-katowicka sprzed tygodnia. Na Morzu Czerwonym (Red Sea) kolejny biznesmen/menadżer podjął decyzję wyzywającą Los na pojedynek - zapewne zbyt wiele ciężkich pojazdów umieszczono ponad linią wodną statku i... kolejna katastrofa. Zabrakło łodzi ratunkowych, zatem powtórzono błąd z Titanica. A kapitanowi szczęśliwie udało zwinąć się (zamiast żagli, bo ich nie było; podobnie może być z walecznymi redaktorami). W gdyńskiej Stoczni Remontowej 'Nauta' kończy się skomplikowana przebudowa statku 'Red Sea', któremu zmieniono nazwę na 'American Freedom' ('Amerykańska Wolność'). Odważnym dziennikarzom (Dunom* oraz rodakom z 'Rzeczpospolitej') proponuję wybrać się w rejs tym statkiem do portów Iraku i Iranu z pokojową misją, w ramach której nieśliby gołąbka pokoju oraz wyjaśnienia karykatur w aspekcie wolności, z darmowym ich rozdawnictwem...
[Skoro już o czerwieni, 'Onet' (4 lutego 2006) epatuje tytułem - *Usunąć Lenina i Stalina z Placu Czerwonego.*,zapominając, że słowniki "przymiotnikowe morza" pisują od wielkich liter, zaś takież place od... małych. Dwukrotnie wpisałem do forumowego kajeciku tę uwagę, ale cenzor skasował. I co parę dni dziennikarze nabierają się na te same numery - aż to zaczyna być nudnawe... Niech w końcu ustąpią poloniści pod naciskiem uzusu, wszak to dobry pretekst, a taka unifikacja dobrze zrobi wszystkim Polakom...].
Kiedyś widziałem (w zachodnim czasopiśmie) fotkę wątpliwego płaskorze?biarskiego dzieła - na krzyżu wisiał Syn Boży z wyeksponowanym a karykaturalnie wyolbrzymionym tematem zajmującym wiele miejsca w twórczości omawianej już pani, choćby w jej kontrowersyjnej instalacji. Zapewne "dzieło" popełnił jakiś liberalny profanator, ale nie jest wykluczone, że mógłby takie "dzieło" popełnić jeden z wielkich uznanych światowych twórców, choćby w malignie albo pijackim zwidzie i co wówczas? Zniszczyć, zapomnieć, nie zamieszczać w albumach, zamknąć w sejfie, pokazywać tylko wybranym znawcom sztuki? Może zamieszczono by w małonakładowym fachowym piśmie, jednak z pewnością nie byłby to obraz powszechnie obnoszony, choćby "po kolędzie" na pamiątkowych obrazkach dla dzieci.
Czy będzie świętokradztwem stwierdzenie, że gdyby Jezus dzisiaj żył i nauczał, to - dostrzegając teraz znacznie większe dysproporcje wśród ludu swego - powiódłby wyzyskiwanych ludzi ku bezkrwawej proletariackiej rewolucji zwalczającej nazbyt chciwych burżujów? Czy taka artystyczna wizja mogłaby być przedstawiona w telewizyjnym teatrze.
Duni* (i Skandynawi* w ogólności) mają coraz większe kłopoty ze spijaniem nawarzonego mleka - Arabi* nawołują do bojkotu znakomitych europejskich wyrobów z białego płynu, zamykane są fabryki, pracownicy tracą miejsca pracy, konsulaty oblewane są farbami, zaś flagi są bezczeszczone. Bo komuś zachciało się manifestować wolność słowa w mediach docierających do ludów nieznających tego pojęcia, a mających gorące piachy, paliwa do aut, lufy karabinów i takież głowy.
Co ciekawe - niepapierowe media komentując cały skandal... pokazują owe rysunki licząc na swego rodzaju immunitet. Arabskie gazety również zapoznają swych czytelników odpowiednio zagrzewając ich do boju.
'Rzeczpospolita' powinna być gazetą informacyjną, stonowaną, niepodlegającą emocjom oraz kontrolowaną przez rząd (jako jedyna powina być dziennikiem rządowym!). Jeśli Niemcy, Rosjanie, Arabi* lub Chini* uczynią afronty Polakom, to to medium powinno być ostatnim organem, któremu puszczają nerwy. Ktoś musi trzymać fason w naszym kraju. Albo niech gazeta zmieni tytuł, choćby na 'Pospolita' i wówczas może sobie eksperymentować częściej niż pod obecną nazwą (przy znacznie niższym nakładzie, bowiem - im mniejszy nakład, tym na więcej można sobie pozwolić, także z machaniem czerwoną płachtą przed tonowym bykiem...). Czy polska gazeta odważy się zamieścić, w ramach bronionej wolności słowa, niewybredne karykatury z gwiazdą pogromcy Goliata lub przedrukować dowcipy naszych zachodnich sąsiadów na nasz temat, np. (o innym Dawidzie) - Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce? Ponieważ nie było żadnego zainteresowania - znikanie w Polsce nie jest niczym niezwykłym.
W świecie polityki również są wybuchowi działacze (choćby rosyjski szef nacjonalistycznej partii), przy których nie należy wygłaszać zbyt prowokacyjnych poglądów, bowiem grozi to wodooblejstwem, a nawet mordoobiciem.
Jak zareagowalibyśmy, gdyby za granicą naszkicowano ptaki siadające na dachu, który wali się pod ich ciężarem z komentarzem - polskie gołębie niosące pokój w Domu Bożym...
Przy okazji o tytule gazety. Dzisiaj prof. Bralczyk w swojej audycji napomknął, że jej nazwy raczej nie odmienia się (w Rzeczypospolitej, z Rzecząpospolitą). Mała poprawka - bodaj nikt nie deklinuje w podany sposób (w piśmie, bowiem w mowie nieco częściej), choć wielu stosuje deklinacyjną oboczność w przypadku oficjalnej nazwy naszego państwa. Istnieje umowa w (polskim) świecie dziennikarzy w tej materii, która jeszcze nie dotarła do świadomości polonistów i autorów słowników (nie nadążają). Informacja z pierwszej ręki, czyli z redakcji Rzeczpospolitej - *Odmianę typu "Rzeczypospolitej" stosujemy na łamach "Rz" tylko wtedy, gdy chodzi o nazwę państwa. W tytule naszej gazety nie odmieniamy pierwszego członu.*
Ten tekst przesyłam również do omawianej redakcji, ale w ramach wolności słowa nie zostanie wydrukowana, już nie wspominając o wierszówce...
* - propozycje dla geografów i polonistów |
|
5 luty 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Russian-Jewish
Mafia Revealed
styczeń 4, 2007
Przesłał ICP
|
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 7
marzec 27, 2006
Roman Łukasiak (poprawki M.G.)
|
Mimo paniki na giełdzie, USA zbliża się do wojny przeciwko Iranowi
sierpień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Herezja Amerykańska i Narzucanie Subordynacji
czerwiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Amerykańską przeszłość Andrzeja Czumy wciąż bada ABW
marzec 2, 2009
Miroslawa Kruszewska, Seattle, USA
|
Pościgowy bezsens
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Widmo ludobójstwa Sunnitów w Iraku
listopad 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gwrancje USA to czek bez pokrycia?
wrzesień 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ogolny bilans kosztow, strat i zyskow
Koszty aneksji do UE (7)
kwiecień 1, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
Pierwsze potwierdzone nazwiska na Cracow Screen Festival
styczeń 31, 2008
|
Człowiek człowiekowi zgotował taki los
styczeń 11, 2008
Dorota Feluś
|
Krytyka polskiego systemu podatkowego
marzec 7, 2004
PAP
|
I po szkodzie głupcy - czyli o zdrajcach i idiotach
marzec 12, 2009
Artur Łoboda
|
Eskalacja mordów i rola John’a Negroponte
styczeń 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zapomniane ludobojstwo
styczeń 8, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Łajdacy, durnie i ludzie normalni
czerwiec 27, 2006
|
"Nie pokój wam przynoszę ale miecz".
Egzemlipikacja 1
marzec 5, 2004
Ala
|
Tresowanie społeczenstwa, czyli o powoływaniu lekarzy do wojska
styczeń 8, 2006
Adam Sandauer
|
Nowy Mały Rynek
styczeń 18, 2007
www.krakow.pl
|
Gdzie drwa rabią
grudzień 13, 2006
antyglobalista
|
więcej -> |
|