|
| Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas |
|
| Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. |
|
| Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 |
|
| Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| wRealu24 |
|
| Niezależna Telewizja Marcina Roli |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy |
|
| Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy. |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Atak pistapo w Gdańsku |
|
| Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r. |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
więcej -> |
|
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
|
|
***Dzisiaj karykatury Mahometa zamieściła 'Rzeczpospolita'. Wolna prasa i wolne państwa nie mogą ulec szantażowi - pisze gazeta. Dodaje, że należy bronić wolności wypowiedzi "nawet, jeżeli nie zgadzamy się z ich treścią". Do publikacji gazety odniósł się premier Kazimierz Marcinkiewicz, który ocenił, że "wykroczono poza granice dobrze zrozumianej swobody wyrażania poglądów". Według premiera "rolą mediów nie może być prowokowanie nienawiści i propagowanie wrogości" oraz "ta niepotrzebna prowokacja ma miejsce w momencie, kiedy przez świat muzułmański przetacza się fala protestów w związku z wcześniej publikowanymi karykaturami". - Interia (4 luty 2006).***
Wolność wolnością, ale (nie)odpowiedzialność leży po stronie wolnej prasy. We?mie to na siebie? W ramach swobody i braku cenzury, prasa drukuje to, co "geniusz" rysownika mu podpowie. Kieruje się głównie paroma zasadami - aby było głośno o jego rysunku, aby wzrósł nakład jego gazety, aby zyskał sławę i został doceniony finansowo przez szefów. Nie bierze pod uwagę komplikacji, które mogą zwalić się na jego naród. Owszem, ryzykuje osobiście swoim życiem lub zdrowiem, bowiem rozmaici a krewcy potrafią być mieszkańcy w turbanach. Ale równie dobrze może zostać zniszczone lotnisko w Kopenhadze lub słynny most w jej okolicach, a u nas budynek redakcji wraz z przyległościami. Po takim zamachu, okoliczni mieszkańcy (co przeżyją) będą przeklinać naszych "bojowników o wolność słowa", a wartość parceli gwałtownie spadnie. Duni* to mały naród i w razie międzynarodowej draki, schowa się za plecami wielkich Stanów, które kolejny raz wyślą swoich synów na ratowanie światowego pokoju. Zachowują się jak przedszkolak, który wie, że jeśli narozrabia w piaskownicy, to starszy a silniejszy brat załatwi sprawę za niego, nie wnikając dokładnie kto miał rację. Nasi "odważni" dziennikarze, zauroczeni ideą wolności słowa, solidaryzują się z takimi rozrabiakami. Ale w przypadku konfliktu to nie oni pojadą na linię frontu, to synowie zwykłych polskich a spokojnych obywateli tam pojadą. A naczelni wodzowie wolnej prasy skorzystają z trzech przywilejów globalnej wolności - wezmą paszport w garść, zawartość konta prześlą internetem i odlecą w bezpieczne miejsce... Mieliśmy kiedyś bohaterskiego ministra sprawa zagranicznych, który w maju 1939 roku wygłosił bardzo patriotyczne przemówienie, jednak nie on położył głowę za słuszną sprawę - został internowany w Rumunii, gdzie zmarł przed zakończeniem wojny i to chyba w całkowicie niewaleczny sposób.
Gdyby w międzywojennej Polsce istniała wolna (jak dzisiaj) prasa, to każda redakcja mogłaby drukować karykatury z Hitlerem lub swastyką w roli głównej? Czy nasi (wątpliwi) sojusznicy pochwalaliby ten rodzaj swobodnej wypowiedzi wolnych obywateli? Być może, że nawet polscy dziennikarze machali zadziornie szabelkami i rozsierdzali hitlerowców, ale może byli nieświadomi grożącego niebezpieczeństwa. Jak ratownicy w Czarnobylu, którzy walczyli z żywiołem, dokładnie nie wiedząc, że promieniowanie ich zabije za parę miesięcy. Jak nasi rodacy, którzy demontowali elementy azbestowe w zgliszczach po nowojorskim WTC. Jak tamtejsi policjanci i strażacy, którzy nieśli ratunek, jednak niezupełnie świadomi zawalenia wież.
Cóż zrobić z nawiedzonymi dziennikarzami, którzy dla własnej kariery działają wbrew polskiej racji stanu? Oczywiście - kto ma oceniać styk takiej kariery z ową racją? Jaruzelski kiedyś akceptował rozmowy z konstruktywnmymi krytykami, ale był podobny problem - kto miał zmierzyć konstruktywność zgłaszanego do rozmów krytyka?
U nas mieliśmy podobny dylemat z panią (już) Znalską - gdyby doszło do poważnych zamieszek ulicznych, to władze wydałyby odpowiednie dyrektywy bezpruderyjnym "twórcom" i "nowoczesnym" dyrektorom galerii. Ale sprawa się rozmyła w karykaturze procesu i niemal zniknęła. No to teraz Duni* podnieśli temperaturę sztuki przez duże "S", a za nimi inni nawołują do solidarności przez równie wielkie es. Oczywiście, wszyscy udają, że nie czytali przepowiedni Nostradamusa dotyczącej konfliktu na granicy świata zachodniego i arabskiego.
Arabi* (w tym Saudzi*) przeżywają teraz dwudziestokrotnie większą tragedię niż nasza chorzowsko-katowicka sprzed tygodnia. Na Morzu Czerwonym (Red Sea) kolejny biznesmen/menadżer podjął decyzję wyzywającą Los na pojedynek - zapewne zbyt wiele ciężkich pojazdów umieszczono ponad linią wodną statku i... kolejna katastrofa. Zabrakło łodzi ratunkowych, zatem powtórzono błąd z Titanica. A kapitanowi szczęśliwie udało zwinąć się (zamiast żagli, bo ich nie było; podobnie może być z walecznymi redaktorami). W gdyńskiej Stoczni Remontowej 'Nauta' kończy się skomplikowana przebudowa statku 'Red Sea', któremu zmieniono nazwę na 'American Freedom' ('Amerykańska Wolność'). Odważnym dziennikarzom (Dunom* oraz rodakom z 'Rzeczpospolitej') proponuję wybrać się w rejs tym statkiem do portów Iraku i Iranu z pokojową misją, w ramach której nieśliby gołąbka pokoju oraz wyjaśnienia karykatur w aspekcie wolności, z darmowym ich rozdawnictwem...
[Skoro już o czerwieni, 'Onet' (4 lutego 2006) epatuje tytułem - *Usunąć Lenina i Stalina z Placu Czerwonego.*,zapominając, że słowniki "przymiotnikowe morza" pisują od wielkich liter, zaś takież place od... małych. Dwukrotnie wpisałem do forumowego kajeciku tę uwagę, ale cenzor skasował. I co parę dni dziennikarze nabierają się na te same numery - aż to zaczyna być nudnawe... Niech w końcu ustąpią poloniści pod naciskiem uzusu, wszak to dobry pretekst, a taka unifikacja dobrze zrobi wszystkim Polakom...].
Kiedyś widziałem (w zachodnim czasopiśmie) fotkę wątpliwego płaskorze?biarskiego dzieła - na krzyżu wisiał Syn Boży z wyeksponowanym a karykaturalnie wyolbrzymionym tematem zajmującym wiele miejsca w twórczości omawianej już pani, choćby w jej kontrowersyjnej instalacji. Zapewne "dzieło" popełnił jakiś liberalny profanator, ale nie jest wykluczone, że mógłby takie "dzieło" popełnić jeden z wielkich uznanych światowych twórców, choćby w malignie albo pijackim zwidzie i co wówczas? Zniszczyć, zapomnieć, nie zamieszczać w albumach, zamknąć w sejfie, pokazywać tylko wybranym znawcom sztuki? Może zamieszczono by w małonakładowym fachowym piśmie, jednak z pewnością nie byłby to obraz powszechnie obnoszony, choćby "po kolędzie" na pamiątkowych obrazkach dla dzieci.
Czy będzie świętokradztwem stwierdzenie, że gdyby Jezus dzisiaj żył i nauczał, to - dostrzegając teraz znacznie większe dysproporcje wśród ludu swego - powiódłby wyzyskiwanych ludzi ku bezkrwawej proletariackiej rewolucji zwalczającej nazbyt chciwych burżujów? Czy taka artystyczna wizja mogłaby być przedstawiona w telewizyjnym teatrze.
Duni* (i Skandynawi* w ogólności) mają coraz większe kłopoty ze spijaniem nawarzonego mleka - Arabi* nawołują do bojkotu znakomitych europejskich wyrobów z białego płynu, zamykane są fabryki, pracownicy tracą miejsca pracy, konsulaty oblewane są farbami, zaś flagi są bezczeszczone. Bo komuś zachciało się manifestować wolność słowa w mediach docierających do ludów nieznających tego pojęcia, a mających gorące piachy, paliwa do aut, lufy karabinów i takież głowy.
Co ciekawe - niepapierowe media komentując cały skandal... pokazują owe rysunki licząc na swego rodzaju immunitet. Arabskie gazety również zapoznają swych czytelników odpowiednio zagrzewając ich do boju.
'Rzeczpospolita' powinna być gazetą informacyjną, stonowaną, niepodlegającą emocjom oraz kontrolowaną przez rząd (jako jedyna powina być dziennikiem rządowym!). Jeśli Niemcy, Rosjanie, Arabi* lub Chini* uczynią afronty Polakom, to to medium powinno być ostatnim organem, któremu puszczają nerwy. Ktoś musi trzymać fason w naszym kraju. Albo niech gazeta zmieni tytuł, choćby na 'Pospolita' i wówczas może sobie eksperymentować częściej niż pod obecną nazwą (przy znacznie niższym nakładzie, bowiem - im mniejszy nakład, tym na więcej można sobie pozwolić, także z machaniem czerwoną płachtą przed tonowym bykiem...). Czy polska gazeta odważy się zamieścić, w ramach bronionej wolności słowa, niewybredne karykatury z gwiazdą pogromcy Goliata lub przedrukować dowcipy naszych zachodnich sąsiadów na nasz temat, np. (o innym Dawidzie) - Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce? Ponieważ nie było żadnego zainteresowania - znikanie w Polsce nie jest niczym niezwykłym.
W świecie polityki również są wybuchowi działacze (choćby rosyjski szef nacjonalistycznej partii), przy których nie należy wygłaszać zbyt prowokacyjnych poglądów, bowiem grozi to wodooblejstwem, a nawet mordoobiciem.
Jak zareagowalibyśmy, gdyby za granicą naszkicowano ptaki siadające na dachu, który wali się pod ich ciężarem z komentarzem - polskie gołębie niosące pokój w Domu Bożym...
Przy okazji o tytule gazety. Dzisiaj prof. Bralczyk w swojej audycji napomknął, że jej nazwy raczej nie odmienia się (w Rzeczypospolitej, z Rzecząpospolitą). Mała poprawka - bodaj nikt nie deklinuje w podany sposób (w piśmie, bowiem w mowie nieco częściej), choć wielu stosuje deklinacyjną oboczność w przypadku oficjalnej nazwy naszego państwa. Istnieje umowa w (polskim) świecie dziennikarzy w tej materii, która jeszcze nie dotarła do świadomości polonistów i autorów słowników (nie nadążają). Informacja z pierwszej ręki, czyli z redakcji Rzeczpospolitej - *Odmianę typu "Rzeczypospolitej" stosujemy na łamach "Rz" tylko wtedy, gdy chodzi o nazwę państwa. W tytule naszej gazety nie odmieniamy pierwszego członu.*
Ten tekst przesyłam również do omawianej redakcji, ale w ramach wolności słowa nie zostanie wydrukowana, już nie wspominając o wierszówce...
* - propozycje dla geografów i polonistów |
|
5 luty 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Odbudowa owszem ale nie w Faludży
lipiec 2, 2006
Dahr Jamail
|
Licytacja hasła WOŚP
styczeń 10, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Żydowscy osadnicy mszczą się
lipiec 28, 2002
IAR
|
Czy Unia Europejska powinna
zawrzeć sojusz z Rosją?
styczeń 17, 2007
Stefan Durand (tłum. Halina Lisowska-Chehab)
|
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
|
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
|
PE głosuje nad kontrowersyjną dyrektywą
luty 12, 2006
PAP
|
Cieszę się z każdej chwili...
sierpień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (2)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
|
Czarne chmury nad Iranem – geopolityczna mapa świata na początku 2006
styczeń 21, 2006
Gracjan Cimek -
|
W czasie obrad korporacji lekarskiej pikieta Primum Non Nocere - Toruń 19 września godz.12
wrzesień 18, 2003
Adam Sandauer
|
Paniczna wyprzedaż złotego przez zagranicę
lipiec 5, 2002
PAP
|
Czy wydatki na wojnę w Iraku odraczają kryzys gospodarczy w USA?
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wywiad z Kentroversy
październik 23, 2007
marduk
|
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
|
Kołodko zostaje
Miller też
grudzień 19, 2002
Adam Zieliński
|
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
|
Płażyński: papieżowi chodziło o liberalizm światopoglądowy
(znawca 6)
sierpień 18, 2002
PAP
|
Mój wróg – moje państwo
marzec 24, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
więcej -> |
|