ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Bankructwo Ukrainy 
 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
więcej ->

 
 

List otwarty Jana Mulaka





Do Towarzyszy i Przyjaciół
W sprawie budowy dziesięcioletniej koalicji pokoju społecznego w Polsce


Pozwólcie, z perspektywy minionych lat, na kilka słów, które chciałbym Wam wszystkim zadedykować.
Całe moje dotychczasowe życie - 90 lat, poświęciłem walce o ideały lewicy. Nie zmieniałem ani partii ani barw - byłem zawsze socjalistą. Moją Ojczyzną była Polska, a partią ? Polska Partia Socjalistyczna. Przeszedłem swoją drogę krzyżową, walkę o demokrację w II RP, wojnę i walkę z naje?d?cą, okres powojennej rewolucji i niemal pół wieku Polski Ludowej. Byłem u ponownych narodzin PPS. W moim życiu bywałem i na wozie i pod wozem. Wiele moich Towarzyszek i Towarzyszy oddało życie za ideały lewicy, za Polskę. Los tak zrządził, że ja, mogę dziś być z Wami.

Upadek Polski Ludowej uzmysłowił nam, ludziom lewicy krach perspektywy komunistycznej, tego upaństwowionego socjalizmu. Ale był to także krach myśli lewicowej, socjalistycznej, socjaldemokratycznej. Osławiona "trzecia droga", a tyle ich już widziałem, okazała się niestety - pustym sloganem.
Lewicy zawsze obce było obrażanie się na rzeczywistość. To my uczyliśmy się od ludzi w 1905, 1918, 1926, 1939, 1944, 1948, 1956, 1979, 1980, 1989. Wiele razy ludzie uczyli się od nas. Aż nadszedł kres marzeń o utopii: "wszystkim według potrzeb". Dziś nie starcza nawet według pracy. Bo nie ma pracy dla wszystkich.

Pozwólcie na refleksję, że jest jakaś luka w naszym myśleniu teoretycznym i praktycznym. Nie przekształcamy rzeczywistości, ale próbujemy ją zaklinać w niezliczone formy polityczne, ubrane w te same formuły ideologiczne: sprawiedliwość, wolność, niektórzy z nas nie zapominają o równości. A rzeczywistość milionów ludzi idzie drogą wytyczaną przez neoliberalnych szamanów albo skrajnych populistów.

Dziś, z perspektywy tych minionych lat, widzę wyra?nie zagrożenie zbierające się nad obozem lewicy. Przybiera ono formę dramatycznego pytania: czy współczesnym Polakom potrzebna jest jeszcze lewica?
Nie chciałbym kusić się na oceny historyczne, ani ważyć na złożone analizy. Nie mam na to siły. Ale tym mocniej chcę zwrócić się do Was, wybitnych ludzi lewicy, dysponujących życiowym dorobkiem i kredytem moralnego zaufania o wspólny namysł nad naszą, dalszą drogą. Dokąd idziemy? Musimy zdobyć się na trudne pytania, często bolesne - nie tylko dla nas. Tego oczekują od nas ci, których zaufanie, jak mi się wydaje - zawiedliśmy.

Dlaczego ludzie pracy odwracają się od lewicy? Dlaczego wielomilionowa armia robotnicza "Solidarności" dała się tak łatwo zapędzić w ślepy zaułek prawicowego liberalizmu? Dlaczego Polacy, u siebie, w domach, nie krytykują kapitalizmu, tak jak to czynili w stosunku do realnego socjalizmu? Dlaczego na sztandarach protestujących robotników nie ma socjalistycznych haseł? Czy robotników i pracowników nadal popycha do walki deptana godność? Dlaczego Związki Zawodowe stały się ?neopartiami?, których aparat płacony z kasy przedsiębiorstw organizuje popisowe "zadymy"? Dlaczego zanika robotnicza i pracownicza solidarność, a tryumfuje egoizm, Dlaczego tak łatwo lewica dała się wypchnąć ze swoich twierdz - zakładów pracy?!

Towarzysze!
Jestem socjalistą. I uważam dziś, w dobie szybko pogłębiającego się kryzysu wartości lewicowych za swój moralny obowiązek zwrócić się do Was o podjęcie wyzwania, jakim jest uchronienie lewicy przed atrofią społeczną. Narasta ostry kryzys społeczny, gospodarczy, ale przede wszystkim moralny spowodowany rewolucją neoliberalną i brakiem adekwatnej odpowiedzi ze strony lewicy. Jesteśmy w głębokiej defensywie. Lewicowa, z nazwy, koalicja realizuje program światowego monetaryzmu. Wraca podział na bogatych i biednych, wraca upodlenie prostego człowieka, demokracja staje się ustrojem dla nielicznych i zamożnych. Tryumfuje populizm i bezradność intelektualna lewicy. Dlatego nie mogę pogodzić się z tym, gdy jedyna praktyczna rada życiowa rządzącej, lewicowej koalicji brzmi: "bogaćcie się!". Jest to drwina z prostego człowieka i drwina z historii, a ta drwić z siebie nie lubi i nie pozwala. Oby "nowa socjaldemokracja" zerwała z tą starą przypadłością "lepiej zarabiających"!

Niestety minione 14 lat wolności i niepodległości zostały zmarnowane dla realizacji naszych ideałów budowy sprawiedliwości społecznej w warunkach rewolucji rynkowej. Dobrze, że Polska Partia Socjalistyczna przyjęła na swoim ostatnim Nadzwyczajnym Kongresie Deklarację Ideową, która przynajmniej próbuje nakreślić cele demokratycznego socjalizmu.
Nie zwalnia nas to od obowiązku szerszego spojrzenia na problemy społeczeństwa polskiego z pozycji nie tylko socjalistów, ale z pozycji obozu polskiej lewicy.

Czy jesteśmy jeszcze zdolni wypracować chociażby "minimum programowe", definiujące w dobie tryumfującego globalizmu - lewicową tożsamość? Czy możemy podjąć ideę duchowego powinowactwa ludzi lewicy ponad podziałami organizacyjnymi? Czy to "powinowactwo" może przekształcić się w "duchowe porozumienie", w jakieś "minimum programowe" łączące nas w obliczu nieuniknionej ofensywy prawicy, nacjonalizmu i kołtuństwa? Nie potrzeba wielkiej wyobra?ni, by przewidzieć okres ostrego zwalczania ideałów lewicy i ludzi lewicy przez tryumfujące stronnictwa prawicowe. Nie traćmy czasu, który nam pozostał. Pochylmy się na doświadczeniami Centrolewu, który w trudnych, dla Rzeczpospolitej czasach, postawił w świadomości społecznej tamę prawicowej ofensywie.

Polskę i nasze społeczeństwo czeka trudny czas adaptacji do warunków jednoczącej się Europy. Nasze wejście do Europy "25" wymaga spokoju i rozwagi. Partnerstwo "pośród równych Europejczyków" nie zrodzi się samo - musimy je, w obliczu dominacji wielkich interesów narodowych, widocznych w Unii Europejskiej, wywalczyć. Obecny kształt wielu narodów Unii kształtowała myśl socjalistyczna i socjaldemokratyczna. Wykorzystajmy ten dorobek.
Polsce potrzeba wewnętrznie minimum 10 lat pokoju i spokoju społecznego. Tak, jak 15 lat temu stabilizującą rolę odegrał "okrągły stół", tak i dziś trzeba wypracować i przyjąć perspektywiczne porozumienie społeczne wszystkich sił politycznych, związków, organizacji społecznych i Kościoła. Taka wielka koalicja sił "patriotycznego rozsądku i społecznej odpowiedzialności" powinna wytyczyć przyszłość Polski na następną dekadę. Trzeba zakopać ryte z wielkim mozołem od wielu lat podziały i budować Koalicję Pokoju Społecznego.

W tej intencji zwracam się do wszystkich ludzi lewicy o wspólne zapoczątkowanie etycznej i intelektualnej odnowy, prowadzącej do zwycięstwa myśli programowej nad prostą skutecznością aparatu władzy. Ta skuteczność narodzi się sama, gdy będziemy wiedzieli, dokąd zmierzamy. Apeluję do ludzi lewicy o skupienie się wokół dorobku i programu Polskiej Partii Socjalistycznej.

Moim marzeniem byłoby wypracowanie na początek przez ludzi lewicy kilku wspólnych haseł niesionych na sztandarach z okazji tegorocznego 1 maja. Hasła te powinny konsolidować i umożliwiać przejście do ofensywy ideowej i programowej lewicy. Nie możemy ulec zgorzknieniu. Nasze sztandary i hasła programowe - muszą powrócić na ulice miast!

Czas nagli.

Jan Mulak

Honorowy Przewodniczący
Polskiej Partii Socjalistycznej

Warszawa 28 marca 2004 roku

List ten został odczytany w dniu 30 marca 2004 roku podczas spotkania w Senacie RP z udziałem przedstawicieli kierownictwa Senatu RP, rządu i licznej grupy działaczy PPS.
31 marzec 2004

 

  

Archiwum

Bohaterscy kapitaliści
styczeń 14, 2006
Cezary Gmyz
Ludzie z wazeliny
październik 30, 2008
Marek Jastrząb
Światowy kryzys finansowy
czerwiec 2, 2002
Michel Chossudovsky
POLSKA - UNIA 20
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Kryzys finansowy (???????) zjadł połowę zysków wypracowanych dla nas przez fundusze emerytalne w ciągu dziewięciu lat
styczeń 3, 2009
onet.pl , Gazeta Wyborcza
Kozioł ofiarny
marzec 6, 2005
Samobójstwa weteranów z Iraku i Afganistanu
listopad 14, 2007
AFP
Alei/Alej
czerwiec 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tempora, leges i mores
grudzień 4, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Bronię ojca Hejmo
kwiecień 28, 2005
Artur Łoboda
Spadek produkcji ropy naftowej
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Russia is Doomed
styczeń 17, 2005
Said Ibrahayev
Stoen zostanie sprzedany
grudzień 19, 2002
PAP
Greenspan: kryzys to moja wina
październik 25, 2008
Dziennik
Trzej obywatele PRL czy Liber Chamorum.
maj 26, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
The American Heresy, Selfishness and Contempt For Mercy
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Granice krytyki polityków
marzec 18, 2008
PAP
Boja?liwi redaktorzy
wrzesień 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Te same błędy
sierpień 6, 2003
Karol Wojciechowski
Martwi Milczą – Śmierć Miłoszewicia
marzec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media