ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
więcej ->

 
 

List otwarty Jana Mulaka





Do Towarzyszy i Przyjaciół
W sprawie budowy dziesięcioletniej koalicji pokoju społecznego w Polsce


Pozwólcie, z perspektywy minionych lat, na kilka słów, które chciałbym Wam wszystkim zadedykować.
Całe moje dotychczasowe życie - 90 lat, poświęciłem walce o ideały lewicy. Nie zmieniałem ani partii ani barw - byłem zawsze socjalistą. Moją Ojczyzną była Polska, a partią ? Polska Partia Socjalistyczna. Przeszedłem swoją drogę krzyżową, walkę o demokrację w II RP, wojnę i walkę z naje?d?cą, okres powojennej rewolucji i niemal pół wieku Polski Ludowej. Byłem u ponownych narodzin PPS. W moim życiu bywałem i na wozie i pod wozem. Wiele moich Towarzyszek i Towarzyszy oddało życie za ideały lewicy, za Polskę. Los tak zrządził, że ja, mogę dziś być z Wami.

Upadek Polski Ludowej uzmysłowił nam, ludziom lewicy krach perspektywy komunistycznej, tego upaństwowionego socjalizmu. Ale był to także krach myśli lewicowej, socjalistycznej, socjaldemokratycznej. Osławiona "trzecia droga", a tyle ich już widziałem, okazała się niestety - pustym sloganem.
Lewicy zawsze obce było obrażanie się na rzeczywistość. To my uczyliśmy się od ludzi w 1905, 1918, 1926, 1939, 1944, 1948, 1956, 1979, 1980, 1989. Wiele razy ludzie uczyli się od nas. Aż nadszedł kres marzeń o utopii: "wszystkim według potrzeb". Dziś nie starcza nawet według pracy. Bo nie ma pracy dla wszystkich.

Pozwólcie na refleksję, że jest jakaś luka w naszym myśleniu teoretycznym i praktycznym. Nie przekształcamy rzeczywistości, ale próbujemy ją zaklinać w niezliczone formy polityczne, ubrane w te same formuły ideologiczne: sprawiedliwość, wolność, niektórzy z nas nie zapominają o równości. A rzeczywistość milionów ludzi idzie drogą wytyczaną przez neoliberalnych szamanów albo skrajnych populistów.

Dziś, z perspektywy tych minionych lat, widzę wyra?nie zagrożenie zbierające się nad obozem lewicy. Przybiera ono formę dramatycznego pytania: czy współczesnym Polakom potrzebna jest jeszcze lewica?
Nie chciałbym kusić się na oceny historyczne, ani ważyć na złożone analizy. Nie mam na to siły. Ale tym mocniej chcę zwrócić się do Was, wybitnych ludzi lewicy, dysponujących życiowym dorobkiem i kredytem moralnego zaufania o wspólny namysł nad naszą, dalszą drogą. Dokąd idziemy? Musimy zdobyć się na trudne pytania, często bolesne - nie tylko dla nas. Tego oczekują od nas ci, których zaufanie, jak mi się wydaje - zawiedliśmy.

Dlaczego ludzie pracy odwracają się od lewicy? Dlaczego wielomilionowa armia robotnicza "Solidarności" dała się tak łatwo zapędzić w ślepy zaułek prawicowego liberalizmu? Dlaczego Polacy, u siebie, w domach, nie krytykują kapitalizmu, tak jak to czynili w stosunku do realnego socjalizmu? Dlaczego na sztandarach protestujących robotników nie ma socjalistycznych haseł? Czy robotników i pracowników nadal popycha do walki deptana godność? Dlaczego Związki Zawodowe stały się ?neopartiami?, których aparat płacony z kasy przedsiębiorstw organizuje popisowe "zadymy"? Dlaczego zanika robotnicza i pracownicza solidarność, a tryumfuje egoizm, Dlaczego tak łatwo lewica dała się wypchnąć ze swoich twierdz - zakładów pracy?!

Towarzysze!
Jestem socjalistą. I uważam dziś, w dobie szybko pogłębiającego się kryzysu wartości lewicowych za swój moralny obowiązek zwrócić się do Was o podjęcie wyzwania, jakim jest uchronienie lewicy przed atrofią społeczną. Narasta ostry kryzys społeczny, gospodarczy, ale przede wszystkim moralny spowodowany rewolucją neoliberalną i brakiem adekwatnej odpowiedzi ze strony lewicy. Jesteśmy w głębokiej defensywie. Lewicowa, z nazwy, koalicja realizuje program światowego monetaryzmu. Wraca podział na bogatych i biednych, wraca upodlenie prostego człowieka, demokracja staje się ustrojem dla nielicznych i zamożnych. Tryumfuje populizm i bezradność intelektualna lewicy. Dlatego nie mogę pogodzić się z tym, gdy jedyna praktyczna rada życiowa rządzącej, lewicowej koalicji brzmi: "bogaćcie się!". Jest to drwina z prostego człowieka i drwina z historii, a ta drwić z siebie nie lubi i nie pozwala. Oby "nowa socjaldemokracja" zerwała z tą starą przypadłością "lepiej zarabiających"!

Niestety minione 14 lat wolności i niepodległości zostały zmarnowane dla realizacji naszych ideałów budowy sprawiedliwości społecznej w warunkach rewolucji rynkowej. Dobrze, że Polska Partia Socjalistyczna przyjęła na swoim ostatnim Nadzwyczajnym Kongresie Deklarację Ideową, która przynajmniej próbuje nakreślić cele demokratycznego socjalizmu.
Nie zwalnia nas to od obowiązku szerszego spojrzenia na problemy społeczeństwa polskiego z pozycji nie tylko socjalistów, ale z pozycji obozu polskiej lewicy.

Czy jesteśmy jeszcze zdolni wypracować chociażby "minimum programowe", definiujące w dobie tryumfującego globalizmu - lewicową tożsamość? Czy możemy podjąć ideę duchowego powinowactwa ludzi lewicy ponad podziałami organizacyjnymi? Czy to "powinowactwo" może przekształcić się w "duchowe porozumienie", w jakieś "minimum programowe" łączące nas w obliczu nieuniknionej ofensywy prawicy, nacjonalizmu i kołtuństwa? Nie potrzeba wielkiej wyobra?ni, by przewidzieć okres ostrego zwalczania ideałów lewicy i ludzi lewicy przez tryumfujące stronnictwa prawicowe. Nie traćmy czasu, który nam pozostał. Pochylmy się na doświadczeniami Centrolewu, który w trudnych, dla Rzeczpospolitej czasach, postawił w świadomości społecznej tamę prawicowej ofensywie.

Polskę i nasze społeczeństwo czeka trudny czas adaptacji do warunków jednoczącej się Europy. Nasze wejście do Europy "25" wymaga spokoju i rozwagi. Partnerstwo "pośród równych Europejczyków" nie zrodzi się samo - musimy je, w obliczu dominacji wielkich interesów narodowych, widocznych w Unii Europejskiej, wywalczyć. Obecny kształt wielu narodów Unii kształtowała myśl socjalistyczna i socjaldemokratyczna. Wykorzystajmy ten dorobek.
Polsce potrzeba wewnętrznie minimum 10 lat pokoju i spokoju społecznego. Tak, jak 15 lat temu stabilizującą rolę odegrał "okrągły stół", tak i dziś trzeba wypracować i przyjąć perspektywiczne porozumienie społeczne wszystkich sił politycznych, związków, organizacji społecznych i Kościoła. Taka wielka koalicja sił "patriotycznego rozsądku i społecznej odpowiedzialności" powinna wytyczyć przyszłość Polski na następną dekadę. Trzeba zakopać ryte z wielkim mozołem od wielu lat podziały i budować Koalicję Pokoju Społecznego.

W tej intencji zwracam się do wszystkich ludzi lewicy o wspólne zapoczątkowanie etycznej i intelektualnej odnowy, prowadzącej do zwycięstwa myśli programowej nad prostą skutecznością aparatu władzy. Ta skuteczność narodzi się sama, gdy będziemy wiedzieli, dokąd zmierzamy. Apeluję do ludzi lewicy o skupienie się wokół dorobku i programu Polskiej Partii Socjalistycznej.

Moim marzeniem byłoby wypracowanie na początek przez ludzi lewicy kilku wspólnych haseł niesionych na sztandarach z okazji tegorocznego 1 maja. Hasła te powinny konsolidować i umożliwiać przejście do ofensywy ideowej i programowej lewicy. Nie możemy ulec zgorzknieniu. Nasze sztandary i hasła programowe - muszą powrócić na ulice miast!

Czas nagli.

Jan Mulak

Honorowy Przewodniczący
Polskiej Partii Socjalistycznej

Warszawa 28 marca 2004 roku

List ten został odczytany w dniu 30 marca 2004 roku podczas spotkania w Senacie RP z udziałem przedstawicieli kierownictwa Senatu RP, rządu i licznej grupy działaczy PPS.
31 marzec 2004

 

  

Archiwum

Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
Co sie dzieje w tej Polsce ?
kwiecień 8, 2006
przeslala Elzbieta
Szaron anulował porozumienie w sprawie Hebronu
listopad 17, 2002
AFP
Ghandi i Churchill
maj 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bez polemiki: Świat nie jest taki zły
kwiecień 29, 2007
Marek Olżyński
Erna Rosenstein 1913-2004
listopad 14, 2004
Artur Łoboda
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (5)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Bohaterowie
styczeń 19, 2009
PAP
Wojna kolonialna
marzec 29, 2003
KWM
Kierowcy będą płacić za wjazd do Krakowa?
październik 19, 2004
unity w pubach Dublina
lipiec 3, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Fakt" - w dalszym ciągu mają Polaków za idiotów
październik 20, 2003
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Mniejsze zło
luty 15, 2008
Artur Łoboda
Kilka prawd o amerykańskich filmach
listopad 7, 2006
Dorota
Zażalenie na prokuratorską decyzję zatrzymania
czerwiec 18, 2006
zn
Kajmany - raj dla hedgefundów
czerwiec 15, 2008
LESZEK BALCEROWICZ
grudzień 18, 2002
anToni, "GAZETA", Toronto
Christians in Jerusalem want Jews to stop spitting on them
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Odzyskanie niepodległość Polski i Polska dwudziestolecia
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media