ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
więcej ->

 
 

Gorzkie zioło pamięci

Pro domo sua

Coraz większą wartość mają wydawane w naszym kraju liczne wspomnienia uczestników ostatniej wojny i podziemia antykomunistycznego. Wobec niedostatków rzetelnych prac naukowych na ten temat oraz wobec wielu publikacji tendencyjnych w masowej prasie (także za granicą) wspomnienia te spełniają rolę bezcennych ?ródeł historycznych, na podstawie których można zbudować sobie prawdziwy obraz tamtych czasów. Jedną z prac dotyczących okresu, kiedy Polacy musieli stawić czoła równocześnie dwóm wrogom: Niemcom i Rosjanom - a przejściowo jeszcze i Litwinom - jest książka prof. Ryszarda Kiersnowskiego "Tam i wtedy" (Editions Spotkania 1992 r.), w której ten historyk mediewista z Instytutu Historii PAN opisuje lata partyzantki na Wileńszczy?nie.
Motyw rozstania z rodzinnym dworem w Podweryszkach i walk w Puszczy Rudnickiej jest osnową opisu zagłady dawnego świata. Książka pokazuje niezwykłą panoramę społeczną tego kresowego świata, z jego szlachetną kulturą, malowniczymi postaciami, rycerskimi sylwetkami dowódców, pilnie przestrzeganą hierarchią, która czyniła stosunki między lud?mi bardziej przejrzystymi, łatwiejszymi i nadawała wszystkiemu pewien niepowtarzalny ład. Mocnym akcentem książki jest opis okupacji litewskiej i zbrojnych zmagań z Litwinami - temat rzadko pojawiający się w opracowaniach historycznych.
Kontrast między postawami ludzi uformowanych w Polsce niepodległej, żołnierzami podziemnej armii i wspierającymi ich mieszkańcami dworów i wileńskich wiosek a "nowymi lud?mi", którzy pojawiają się wraz z wejściem w nasze granice Sowietów, jest obrazem zetknięcia się i starcia ze sobą dwóch światów, tak różnych i wrogich sobie. W miarę rozwoju sytuacji - akcja książki dzieje się w latach 1939-1945 - tych "nowych" ludzi, pozbawionych honoru, mających kłopoty z własną tożsamością i pamięcią, najczęściej zwykłych zdrajców i koniunkturalistów, jest coraz więcej. Choć trzeba dodać, wspomnienia prof. Kiersnowskiego odznaczają się unikaniem ferowania wyroków przekreślających człowieka, co wynika z głębokiego zrozumienia, czym jest rzeczywistość wojny, która stawia człowieka wobec krańcowych doświadczeń. Na tym tle opowiedziane są losy oddziału AK, w którym autor walczył jako kilkunastoletni chłopak, pod dowództwem "Licha" (Stanisława Roberta Szabuni), potem, już za drugiej okupacji sowieckiej, "Wrzosa", a którym wreszcie, po ranieniu tego ostatniego, sam dowodził (ps. "Puhacz").
Jednym z "nowych" zsowietyzowanych ludzi okazał się w pó?niejszych latach kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", któremu autor poświęcił jeden z rozdziałów książki, wypełniając w ten sposób lukę w wiedzy historycznej dającej możliwość zrozumienia, czym była PRL. Popularyzowany przez komunistyczną propagandę pisarz, jeden z filarów socrealizmu - któremu niektórzy przypisują nawet rolę "sumienia narodu" w związku z jego pó?niejszymi publikacjami mającymi pozory pewnego rozrachunku z komunizmem - w swoich powieściach niejednokrotnie wracał do czasów, gdy ludzie honoru bronili Ojczyzny. Książki te stanowiły swoisty ewenement w związku z całkowitą blokadą prawdy historycznej na ten temat w oficjalnym obiegu. "Tak się bowiem stało - pisze prof. Kiersnowski - że jest on głównym i niemal dziś jedynym pisarzem przedstawiającym Wilno i Wileńszczyznę z lat wojny, a także z lat przedwojennych, uznanym w tym względzie autorytetem, przedstawiającym w książkach i na ekranach kin własną wersję faktów i ocen. Ta wersja upowszechnia się i utrwala, rozszerza się wraz ze sławą pisarza i przekładami jego książek, a w miarę wymiany pokoleń staje się też coraz bardziej wyłączna i wiarygodna: im mniej żywych świadków, tym mniej wątpliwości." Świadectwo R. Kiersnowskiego jest zatem szansą oczyszczenia z niebezpiecznych mitów i fałszów kultury tworzonej przez komunistów na użytek propagandy. Autor daje precyzyjny zapis faktów związanych z decyzją o pozostaniu w podziemiu antykomunistycznym po rozwiązaniu AK, aresztowaniu jego wyższych dowódców. Wraz z tymi faktami rzucony zostaje snop światła na psychologię "ostatnich rycerzy Rzeczypospolitej", którzy nie rzucili broni i nie porzucili wizji wolności. Wzbogacone to zostaje osobistą refleksją nad tym, czym była dojmująca samotność leśnych oddziałów walczących z nową władzą.
Po definitywnym rozstaniu się z nadzieją, że opór zbrojny, w rozproszeniu, bez oparcia w centrum dowodzenia, ma sens, w 1945 roku nastąpił moment zakopania broni, wyjazdu z Wileńszczyzny pod osłoną fałszywych dokumentów i tzw. repatriacji. Moment okupiony pó?niejszym wyobcowaniem w nowej rzeczywistości, wśród niezrozumienia sensu ich walki ze strony ludzi, którzy nie mieli podobnych doświadczeń. Ryszard Kiersnowski i jego kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", znale?li się w Krakowie. "Przysiedliśmy na Plantach, obok pełnej wody fontanny i - zmęczeni - zaczęliśmy myć w niej nogi, aż ktoś nas ofuknął, nie rozumieliśmy dlaczego. Co gorzej, jakiś starszy, zadbany pan zaczął nas wypytywać, skąd jesteśmy. 'Ach, tak, z Wilna, a po co tu przyjechaliście, czemu nie zostaliście tam u siebie?' Nie dał sobie nic wytłumaczyć, nic nie rozumiał poza faktem, że jacyś dwaj obszarpańcy przyjechali z Wilna i myją sobie nogi w fontannie." Obaj byli partyzanci zaczęli studia na UJ. Obaj też zaczęli dość wcześnie spisywać swoje przeżycia wojenne, choć pisanie prawdy było zajęciem gro?nym dla życia. Tadeusz Konwicki wydrukował w 1948 r. w PRL-owskiej prasie opowiadanie "przedstawiające akcję wileńską w lipcu 1944 r. i udział w niej autora". "Opowiadanie było sceptyczno-ironiczne, zjadliwe, odbierające tym działaniom nie tylko sens, ale i walory ideowe" - pisze "Puhacz". Przez krótki czas wydawało się, że Konwicki wstydzi się swojego produktu, próbował się bowiem tłumaczyć wobec znajomych. Nie był to jednak incydent. "W ciągu lat narosły dalsze wypowiedzi, powieści - klasyka socrealizmu, których autor sięgał do swych wojennych przeżyć, by służyły jako budulec do konstrukcji wręcz przeciwstawnych tym celom, do których zmierzała nasza działalność. Najpierw ukazała się 'Władza', wyjątkowo obrzydliwa powieść o krzepnięciu 'władzy ludowej' w Polsce; rolę czarnej bestii, uosabiającej wszystko, co najgorsze, odgrywa w tym utworze oddział, a raczej banda wymodelowana po części wedle schematu 'reakcyjnego podziemia', łącznie z powiązaniem z 'amerykańskim imperializmem' itd., po części zaś z tworzywa czerpanego z historii naszego oddziału, odpowiednio dobranej i podmalowanej." Następnie w 1956 roku Konwicki opublikował powieść "Rojsty", która wprost opisywała jego udział w partyzantce antykomunistycznej. "Bóbr" był już wówczas członkiem partii i autorem paru socrealistycznych cegieł ("Przy budowie", "Godzina smutku"), dlatego mógł odnieść się do rzeczywistości, która nie miała prawa bytu w oficjalnej kulturze. Kanwa powieści była wówczas dla wielu czytelników ?ródłem niedostępnej wiedzy historycznej, jakże jednak zniekształconej i fałszywej. "Jest to paszkwil na naszą wileńską partyzantkę, obraz - jak napisał ostatnio jeden z rozmówców Konwickiego - 'ociekający jadem', ja bym określił go raczej jako lepki, niby to realistyczny, a w istocie odrealniony, podporządkowany idei złej rzeczywistości." Otoczka ideowa i emocjonalna, która, jak pisze prof. Kiersnowski, wyznacza prawdziwą funkcję książki, "jest szara, plugawa, nierzadko wręcz kłamliwa lub manipulująca odpowiednio dobieranymi faktami. Uderza bezsens walki, jesteśmy przecież, podobnie zresztą jak i podczas akcji wileńskiej, tylko kroplą w morzu, nie uzbrojoną, nieliczną i nie liczącą się grupą, więc po co to wszystko? A - czym jest - zapytam, żołnierz regularnej, milionowej armii, jeżeli nie podobną, a nawet jeszcze mniejszą kroplą". Konwicki w krzywym zwierciadle przedstawia także stosunki narodowościowe na Kresach, fałszując obraz polskiej wspólnoty, przypisując wrogość do polskości mieszkańcom Wileńszczyzny, z których tak wielu znalazło się na zesłaniu i wytrwało w polskości do dzisiaj. "Czytamy dalej w 'Rojstach', że napotkani bolszewicy to przemili ludzie. Niby łapią, ciągle gdzieś ktoś strzela, dookoła nieustanna kanonada, nie wiadomo jednak po co, bo do walki jakoś nie dochodzi, chyba, że sami siebie zabijamy przez karygodne niedbalstwo."
Tę powieść, którą Konwicki tłumaczył pó?niej odreagowywaniem wojny, wtedy kiedy już odszedł z partii i stał się pisarzem drugiego obiegu, można by uznać za pomyłkę młodzieńczego wieku, gdyby nie fakt, że na wiosnę 1991 roku za zgodą pisarza wznowiono "Rojsty", bez jednego słowa odautorskiego komentarza czy jakiegokolwiek nawiasu sytuującego ją w epoce błędów, do których Konwicki nie chce już wracać. "A jaki pan miał wówczas pseudonim?" - zapytano Konwickiego w jednym z wywiadów. "Konwicki - pisze prof. Kiersnowski - zastanawia się i mówi z wahaniem: 'Chyba Bóbr'. To znaczy, dopowiedzmy, że nie jesteś już pewien własnej tożsamości, którą określiłeś świadomie wybranym imieniem, nie wiesz, kim byłeś przed pół wiekiem, chociaż w nowszych powieściach kreujesz rzekome swe pochodzenie."
Dziś książki Ryszarda Kiersnowskiego nie ma w księgarniach, choć bez trudu można tam znale?ć "Rojsty". Mały nakład został wyczerpany i czeka na wznowienie, choć na razie nie widać wydawcy. A przecież książka ta jest częścią "prawdy, która wyzwala", fragmentem naszych losów, bez których świadomości skarlejemy jak porosty, które były kiedyś szumiącym lasem.
7 sierpień 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Czy Urban...?
kwiecień 6, 2004
Warmuz
Czeski błąd, czeski film oraz czeska nazwa państwa
październik 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie dezerterzy
czerwiec 26, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Lepiej było urodzić się Cyganem
styczeń 8, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Broń Masowego Oszustwa a Sprawa Kielc 1946
kwiecień 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rzeczywistość PiS
kwiecień 10, 2006
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
Jest śledztwo w sprawie NFI Jupiter
sierpień 20, 2002
PAP
3 maja rocznica uchwalenia pierwszej polskiej Konstytucji
maj 3, 2003
Zarząd TV Familijnej prosi Skarb Państwa o pożyczkę
czerwiec 27, 2002
PAP
DLACZEGO POLACY NIE POTRAFIˇ SIĘ JEDNOCZYĆ?
maj 14, 2005
Leszek Skonka
Wybór bieżącej prasy izraelskiej
luty 18, 2007
tłumacz
Polski cukier krzepi, ale tylko Zachód
marzec 4, 2003
Piotr Burza Gazeta Finansowa
Układanka z obrazkiem Radia Maryja
wrzesień 20, 2007
Dariusz Kosiur
Izraelscy żołnierze odmawiają służby w Gazie
styczeń 12, 2009
hgw
Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
LIST OTWARTY DO DECYDENTÓW III RZECZYPOSPOLITEJ UPARCIE POZOSTAJˇCYCH W NIEWOLI CIEMNOGRODU
wrzesień 8, 2005
antiglobalist 2
America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
Będziemy mogli postawić Kwaśniewskiego przed międzynarodowym trybunałem
wrzesień 16, 2004
"Pogańscy kapłani straszyli Unią Europejską"
kwiecień 17, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media