|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” |
|
| Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| GLOBALIZM - Prawdziwa historia |
|
| Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA? |
|
| nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… |
|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| Historia kontroli bankowej w USA |
|
| Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie. |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
więcej -> |
|
Gorzkie zioło pamięci
|
|
Pro domo sua
Coraz większą wartość mają wydawane w naszym kraju liczne wspomnienia uczestników ostatniej wojny i podziemia antykomunistycznego. Wobec niedostatków rzetelnych prac naukowych na ten temat oraz wobec wielu publikacji tendencyjnych w masowej prasie (także za granicą) wspomnienia te spełniają rolę bezcennych ?ródeł historycznych, na podstawie których można zbudować sobie prawdziwy obraz tamtych czasów. Jedną z prac dotyczących okresu, kiedy Polacy musieli stawić czoła równocześnie dwóm wrogom: Niemcom i Rosjanom - a przejściowo jeszcze i Litwinom - jest książka prof. Ryszarda Kiersnowskiego "Tam i wtedy" (Editions Spotkania 1992 r.), w której ten historyk mediewista z Instytutu Historii PAN opisuje lata partyzantki na Wileńszczy?nie.
Motyw rozstania z rodzinnym dworem w Podweryszkach i walk w Puszczy Rudnickiej jest osnową opisu zagłady dawnego świata. Książka pokazuje niezwykłą panoramę społeczną tego kresowego świata, z jego szlachetną kulturą, malowniczymi postaciami, rycerskimi sylwetkami dowódców, pilnie przestrzeganą hierarchią, która czyniła stosunki między lud?mi bardziej przejrzystymi, łatwiejszymi i nadawała wszystkiemu pewien niepowtarzalny ład. Mocnym akcentem książki jest opis okupacji litewskiej i zbrojnych zmagań z Litwinami - temat rzadko pojawiający się w opracowaniach historycznych.
Kontrast między postawami ludzi uformowanych w Polsce niepodległej, żołnierzami podziemnej armii i wspierającymi ich mieszkańcami dworów i wileńskich wiosek a "nowymi lud?mi", którzy pojawiają się wraz z wejściem w nasze granice Sowietów, jest obrazem zetknięcia się i starcia ze sobą dwóch światów, tak różnych i wrogich sobie. W miarę rozwoju sytuacji - akcja książki dzieje się w latach 1939-1945 - tych "nowych" ludzi, pozbawionych honoru, mających kłopoty z własną tożsamością i pamięcią, najczęściej zwykłych zdrajców i koniunkturalistów, jest coraz więcej. Choć trzeba dodać, wspomnienia prof. Kiersnowskiego odznaczają się unikaniem ferowania wyroków przekreślających człowieka, co wynika z głębokiego zrozumienia, czym jest rzeczywistość wojny, która stawia człowieka wobec krańcowych doświadczeń. Na tym tle opowiedziane są losy oddziału AK, w którym autor walczył jako kilkunastoletni chłopak, pod dowództwem "Licha" (Stanisława Roberta Szabuni), potem, już za drugiej okupacji sowieckiej, "Wrzosa", a którym wreszcie, po ranieniu tego ostatniego, sam dowodził (ps. "Puhacz").
Jednym z "nowych" zsowietyzowanych ludzi okazał się w pó?niejszych latach kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", któremu autor poświęcił jeden z rozdziałów książki, wypełniając w ten sposób lukę w wiedzy historycznej dającej możliwość zrozumienia, czym była PRL. Popularyzowany przez komunistyczną propagandę pisarz, jeden z filarów socrealizmu - któremu niektórzy przypisują nawet rolę "sumienia narodu" w związku z jego pó?niejszymi publikacjami mającymi pozory pewnego rozrachunku z komunizmem - w swoich powieściach niejednokrotnie wracał do czasów, gdy ludzie honoru bronili Ojczyzny. Książki te stanowiły swoisty ewenement w związku z całkowitą blokadą prawdy historycznej na ten temat w oficjalnym obiegu. "Tak się bowiem stało - pisze prof. Kiersnowski - że jest on głównym i niemal dziś jedynym pisarzem przedstawiającym Wilno i Wileńszczyznę z lat wojny, a także z lat przedwojennych, uznanym w tym względzie autorytetem, przedstawiającym w książkach i na ekranach kin własną wersję faktów i ocen. Ta wersja upowszechnia się i utrwala, rozszerza się wraz ze sławą pisarza i przekładami jego książek, a w miarę wymiany pokoleń staje się też coraz bardziej wyłączna i wiarygodna: im mniej żywych świadków, tym mniej wątpliwości." Świadectwo R. Kiersnowskiego jest zatem szansą oczyszczenia z niebezpiecznych mitów i fałszów kultury tworzonej przez komunistów na użytek propagandy. Autor daje precyzyjny zapis faktów związanych z decyzją o pozostaniu w podziemiu antykomunistycznym po rozwiązaniu AK, aresztowaniu jego wyższych dowódców. Wraz z tymi faktami rzucony zostaje snop światła na psychologię "ostatnich rycerzy Rzeczypospolitej", którzy nie rzucili broni i nie porzucili wizji wolności. Wzbogacone to zostaje osobistą refleksją nad tym, czym była dojmująca samotność leśnych oddziałów walczących z nową władzą.
Po definitywnym rozstaniu się z nadzieją, że opór zbrojny, w rozproszeniu, bez oparcia w centrum dowodzenia, ma sens, w 1945 roku nastąpił moment zakopania broni, wyjazdu z Wileńszczyzny pod osłoną fałszywych dokumentów i tzw. repatriacji. Moment okupiony pó?niejszym wyobcowaniem w nowej rzeczywistości, wśród niezrozumienia sensu ich walki ze strony ludzi, którzy nie mieli podobnych doświadczeń. Ryszard Kiersnowski i jego kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", znale?li się w Krakowie. "Przysiedliśmy na Plantach, obok pełnej wody fontanny i - zmęczeni - zaczęliśmy myć w niej nogi, aż ktoś nas ofuknął, nie rozumieliśmy dlaczego. Co gorzej, jakiś starszy, zadbany pan zaczął nas wypytywać, skąd jesteśmy. 'Ach, tak, z Wilna, a po co tu przyjechaliście, czemu nie zostaliście tam u siebie?' Nie dał sobie nic wytłumaczyć, nic nie rozumiał poza faktem, że jacyś dwaj obszarpańcy przyjechali z Wilna i myją sobie nogi w fontannie." Obaj byli partyzanci zaczęli studia na UJ. Obaj też zaczęli dość wcześnie spisywać swoje przeżycia wojenne, choć pisanie prawdy było zajęciem gro?nym dla życia. Tadeusz Konwicki wydrukował w 1948 r. w PRL-owskiej prasie opowiadanie "przedstawiające akcję wileńską w lipcu 1944 r. i udział w niej autora". "Opowiadanie było sceptyczno-ironiczne, zjadliwe, odbierające tym działaniom nie tylko sens, ale i walory ideowe" - pisze "Puhacz". Przez krótki czas wydawało się, że Konwicki wstydzi się swojego produktu, próbował się bowiem tłumaczyć wobec znajomych. Nie był to jednak incydent. "W ciągu lat narosły dalsze wypowiedzi, powieści - klasyka socrealizmu, których autor sięgał do swych wojennych przeżyć, by służyły jako budulec do konstrukcji wręcz przeciwstawnych tym celom, do których zmierzała nasza działalność. Najpierw ukazała się 'Władza', wyjątkowo obrzydliwa powieść o krzepnięciu 'władzy ludowej' w Polsce; rolę czarnej bestii, uosabiającej wszystko, co najgorsze, odgrywa w tym utworze oddział, a raczej banda wymodelowana po części wedle schematu 'reakcyjnego podziemia', łącznie z powiązaniem z 'amerykańskim imperializmem' itd., po części zaś z tworzywa czerpanego z historii naszego oddziału, odpowiednio dobranej i podmalowanej." Następnie w 1956 roku Konwicki opublikował powieść "Rojsty", która wprost opisywała jego udział w partyzantce antykomunistycznej. "Bóbr" był już wówczas członkiem partii i autorem paru socrealistycznych cegieł ("Przy budowie", "Godzina smutku"), dlatego mógł odnieść się do rzeczywistości, która nie miała prawa bytu w oficjalnej kulturze. Kanwa powieści była wówczas dla wielu czytelników ?ródłem niedostępnej wiedzy historycznej, jakże jednak zniekształconej i fałszywej. "Jest to paszkwil na naszą wileńską partyzantkę, obraz - jak napisał ostatnio jeden z rozmówców Konwickiego - 'ociekający jadem', ja bym określił go raczej jako lepki, niby to realistyczny, a w istocie odrealniony, podporządkowany idei złej rzeczywistości." Otoczka ideowa i emocjonalna, która, jak pisze prof. Kiersnowski, wyznacza prawdziwą funkcję książki, "jest szara, plugawa, nierzadko wręcz kłamliwa lub manipulująca odpowiednio dobieranymi faktami. Uderza bezsens walki, jesteśmy przecież, podobnie zresztą jak i podczas akcji wileńskiej, tylko kroplą w morzu, nie uzbrojoną, nieliczną i nie liczącą się grupą, więc po co to wszystko? A - czym jest - zapytam, żołnierz regularnej, milionowej armii, jeżeli nie podobną, a nawet jeszcze mniejszą kroplą". Konwicki w krzywym zwierciadle przedstawia także stosunki narodowościowe na Kresach, fałszując obraz polskiej wspólnoty, przypisując wrogość do polskości mieszkańcom Wileńszczyzny, z których tak wielu znalazło się na zesłaniu i wytrwało w polskości do dzisiaj. "Czytamy dalej w 'Rojstach', że napotkani bolszewicy to przemili ludzie. Niby łapią, ciągle gdzieś ktoś strzela, dookoła nieustanna kanonada, nie wiadomo jednak po co, bo do walki jakoś nie dochodzi, chyba, że sami siebie zabijamy przez karygodne niedbalstwo."
Tę powieść, którą Konwicki tłumaczył pó?niej odreagowywaniem wojny, wtedy kiedy już odszedł z partii i stał się pisarzem drugiego obiegu, można by uznać za pomyłkę młodzieńczego wieku, gdyby nie fakt, że na wiosnę 1991 roku za zgodą pisarza wznowiono "Rojsty", bez jednego słowa odautorskiego komentarza czy jakiegokolwiek nawiasu sytuującego ją w epoce błędów, do których Konwicki nie chce już wracać. "A jaki pan miał wówczas pseudonim?" - zapytano Konwickiego w jednym z wywiadów. "Konwicki - pisze prof. Kiersnowski - zastanawia się i mówi z wahaniem: 'Chyba Bóbr'. To znaczy, dopowiedzmy, że nie jesteś już pewien własnej tożsamości, którą określiłeś świadomie wybranym imieniem, nie wiesz, kim byłeś przed pół wiekiem, chociaż w nowszych powieściach kreujesz rzekome swe pochodzenie."
Dziś książki Ryszarda Kiersnowskiego nie ma w księgarniach, choć bez trudu można tam znale?ć "Rojsty". Mały nakład został wyczerpany i czeka na wznowienie, choć na razie nie widać wydawcy. A przecież książka ta jest częścią "prawdy, która wyzwala", fragmentem naszych losów, bez których świadomości skarlejemy jak porosty, które były kiedyś szumiącym lasem.
|
|
7 sierpień 2003
|
|
Ewa Polak-Pałkiewicz
|
|
|
|
Eksplozja Nacjonalizmu Islamskiego?
grudzień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Chcą zakazać prezerwatyw
listopad 8, 2006
PAP
|
Argentyński Buzek
kwiecień 25, 2004
PAP
|
Polskie bagno
wrzesień 3, 2003
IAR
|
Post modernizm? – Aleksander Dugin
marzec 15, 2007
marduk
|
Śmierć Fenixa
czerwiec 5, 2006
Marek Olżyński
|
Drodzy byli internowani piszcie jak było a nie jak byście chcieli.
maj 1, 2006
tadeusz
|
Marsz żałobny neonazistów
kwiecień 18, 2005
|
Czy Polska Staje Się Państwem Buforowym?
luty 28, 2008
J.Ł
|
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Natarczywe pytania zasadnicze
wrzesień 5, 2006
Ludwik Skurzak
|
Były naciski, by zatuszować zbrodnię Katyńską
sierpień 7, 2004
|
Stwórca wiecznych praw przyrody
sierpień 16, 2007
Marek Głogoczowski
|
"Zdelegalizować PO! Faszysci u Tuska!"
grudzień 22, 2006
korespondent.pl
|
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
|
Dwukrotne zagrożenie nuklearne Polski
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
KOŚCIÓŁ A MASONERIA
kwiecień 5, 2004
|
Papież o pokoju w orędziu na Boże Narodzenie
grudzień 26, 2002
PAP / AFP
|
AKT Nasza Lektura
„Władza globalizacji”- Jadwiga Staniszkis
grudzień 9, 2004
|
Odpowiadam oszczercom!
wrzesień 27, 2004
|
więcej -> |
|