ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
więcej ->

 
 

W Polsce spada bezrobocie




Dla jednych tu się wszystko dobrze zaczęło i skończyło, dla innych - którym nie udało się znale?ć zajęcia i nie mają pieniędzy na nocleg - to noclegownia pod gołym niebem, bo na noc dworzec jest zamykany.

Władze gminy Westminster, na terenie której leży dworzec, rozważają ufundowanie powrotnych biletów do kraju tym, którzy chcą wrócić, a nie mają za co. Polacy, śpiąc na dworcu, nie łamią prawa, więc nie ma podstaw do ich deportowania. Władze Westminster twierdzą jednak, że obawiają się o ich bezpieczeństwo.

W piątkowe popołudnie w okolicy dworca co krok słychać język polski. Poczekalnia jest wypełniona lud?mi różnych narodowości. O tej porze nie da się zauważyć tych, którzy nie mają gdzie spać, wtapiają się w tłum pasażerów. Trzeba przyjść ok. pół do dwunastej w nocy - wyjaśnia pracownik dworca. Nie, nie sprawiają żadnych kłopotów, to po prostu zdesperowani ludzie - dodaje.

Monice - studentce z Poznania - nie grozi w piątek nocleg na Victorii. Spędzi tu co prawda 8 godzin, ale w ciągu dnia. Przed południem przyjechała z Polski, a o godz. 23. ma autobus do Blackpool. Tam ma czekać na nią praca w hotelu, załatwiona w Polsce przez biuro pośrednictwa pracy. Przyjechała na 3 miesiące, zarobić trochę pieniędzy i odświeżyć swój angielski.

W autobusie zaopiekowało się nią dwóch chłopaków, koledzy z jednego osiedla z Grudziądza - "Garus" i "Skręt". Ich cel to z kolei Wyspa Man, chcą pracować na budowie. "Skręt" zdał w tym roku maturę i celowo nie zdawał na studia, bo od dawna planował wyjazd do Anglii. Chce zarobić na samochód i wakacje w Holandii.

24-letni "Garus" - Łukasz - ma poważniejsze plany - potrzebuje pieniędzy, żeby się usamodzielnić. W Polsce też harowałem ciężko na budowie i zarabiałem 700 zł, z czego 400 wydawałem na bilety na dojazdy do pracy. Tu chciałbym zarobić tyle w tydzień. Nie ma nic bardziej upokarzającego, niż ciężka praca za marne pieniądze. Tu może być ciężko, ale ja się nie boję ciężkiej pracy, mam dwie ręce i będę walczył. Mam trochę żalu do Polski, że tu musiałem przyjechać. Jak się nie uda, to będzie porażka, ale przecież nie będę kradł ani żebrał - wrócę do domu - opowiada.

O północy w poczekalni Victoria Coach Station czwórka Polaków zbiera właśnie plecaki, grzecznie wyproszona przez obsługę. Liczyliśmy na to, że dworzec będzie otwarty do rana - są rozczarowani, ale nie załamani. Spędzili już noc pod gołym niebem w Dublinie, a było 15 stopni mniej.

Kasia Kula, Tomek Czapiński i Michał Masłowski studiują w Łodzi medycynę, Aneta Kaflowska - finanse i bankowość. W Dublinie byli przez miesiąc. Pracowali w supermarkecie Lidl, dziewczyny przy kasie, chłopcy przy transporcie towarów. Rano mają autobus do Polski. Dla nich wyprawa do W. Brytanii skończyła się dobrze, choć nie wracają zachwyceni. Wyjazd ledwo im się zwróci. To była niezła szkoła życia. Nigdy w ciemno się już nie wybierzemy. I tak mieliśmy dużo szczęścia, koleżanka szuka pracy już od miesiąca, ma długi - mówią. Pracę znale?li z trudem - konkurencja duża, bo w Dublinie jest wielu Polaków. Na 230 miejsc w hotelu w Dublinie zajmowali 180.

Innych Polaków na Victorii nie widać, ale mężczyzna sprzątający dworzec kieruje na odległy o kilkaset metrów dworzec Green Line. Mnóstwo jest tych Polaków, zawsze strasznie mi ich żal, kiedy muszę ich wypraszać, ale dworzec jest zamknięty, co robić. Kiedyś jeden ubłagał, żebym go przenocował, zgodziłem się za 5 funtów, a dzień pó?niej zobaczyłem jego zdjęcie na liście gończym - był ścigany za morderstwo, wyznaczono nagrodę w wysokości 10 tys. funtów! Tyle pieniędzy przeszło mi koło nosa - śmieje się.

Na dworcu Green Line siedzi kilkadziesiąt osób, głównie Polacy, ale również Rumuni i Rosjanie. Nikt jeszcze nie śpi, ale śpiwory w pogotowiu, napoje stoją koło reklamówek. Grupie Polaków przewodzi Ola - blondynka o lekko zachrypniętym głosie, z papierosem.

Siedzi z trzema chłopakami. Dziennikarka z Polski? - nie udzielam żadnych wywiadów - obraża się prawie. Lepiej, żebyś wiedziała, że tu się nikt nie przyzna, że tu śpi, chyba że jakiś matoł, który stanie z walizką w jednej, a pudłem w drugiej ręce i się rozpłacze, że nie ma kasy i nie ma gdzie spać. Dziennikarze robili mu zdjęcia i dali 5 funtów, to było żenujące - mówi nieufnie.

Dwaj szczupli blondyni z Kielc twierdzą, że rano mają autobus do Polski. Praca była, ale się skończyła - tłumaczą oględnie. Jak długo pracowali? Trzy tygodnie, dość krótko. Mają jakieś rady dla tych, którzy tu ewentualnie przyjadą? Tak, nie pić - mówi w końcu jeden z krzywym uśmiechem. Okazuje się, że jeden z kolegów rozbił służbowy samochód, musiał sporo zapłacić i trzeba się było napić. W rezultacie cała trójka wylądowała na bruku. Mają dość i wracają do Polski.

Jakby w odpowiedzi na ten apel o trze?wość pojawiają się Piotrek i Michał. Cześć, macie może jakiś alkohol z Polski? - dopytują. K..., tu normalnie wóda jest droga, a o tej godzinie doliczają 100 proc. A to nie zagrycha? - Piotrek i Michał zerkają na nadgryzionego ananasa leżącego na ławce... Wcześniej byli tu przez 2 lata, wrócili miesiąc temu po rocznej przerwie. Robią w dekoratorce, czyli wykańczają mieszkania. Dostają 3 funty za godzinę. Tu się narobisz, ale przynajmniej po robocie włożysz eleganckie ubranie, które kupisz za tę dniówkę, a w Polsce z....sz miesiąc, żeby sobie kupić buty - wylicza Piotrek.

Ola ma 23 lata, studiuje fizykę medyczną, która kompletnie jej nie interesuje. Chce być lekarzem, jak rodzice, najlepiej kardiochirurgiem. Serce to jest to, co zajebiście mnie kręci - mówi. Do Londynu przyjechała miesiąc temu. Z półsłówek można zrozumieć, że powodzi jej się kiepsko. Czasem waletuje u koleżanek, które szmuglują ją, gdzie mogą, przechowują też jej rzeczy. Od dwóch dni ma pracę w ciastkarni, 3 funty za godzinę. To daje miesięcznie 170 funtów, trudno z tego opłacić mieszkanie i wyżyć, a chce przecież coś odłożyć.

Bezpłatne angielskie biuro pośrednictwa pracy oferuje Polakom wyjazd do Szkocji do zakładu przetwórstwa ryb. Tam płacą 4,50 funta za godzinę, a za nadgodziny jeszcze więcej. Coraz więcej ludzi z Victorii tam jedzie, ale Ola się boi: Wtopię w jakiejś dziurze, to mi nie będzie odpowiadać, a tam to już trudno znale?ć coś innego.

Około drugiej na dworzec schodzi się coraz więcej ludzi. Jest spokojnie, bójki się ponoć nie zdarzają. Co jakiś czas pojawia się Khani, werbujący dziewczyny na prostytutki. Tym, którzy je ostrzegają, grozi. Kiedy się żegnam, Ola też się podrywa: Ja też już lecę... A z tych darmowych biletów na powrót to niewielu skorzysta. Polacy są twardzi. To nie jest kraj dla słabych psychicznie, chociaż Victoria dla tych tutaj to raczej porażka, niż zwycięstwo.

8 sierpień 2004

Anna Gumułka 

  

Archiwum

Czterdzieści i cztery
styczeń 11, 2007
Jarosław Tomasiewicz
Nowy wirus
luty 2, 2006
net
Czy Katykatury Duńskie są Prowokacją?
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Skompromitował Polskę a siebie zeszmacił
maj 12, 2005
dr Leszek Skonka
Zamyślenie
listopad 30, 2002
Artur Łoboda
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
The Babylonian Brotherhood
sierpień 1, 2007
enki
Wspólnicy zbrodniarza
lipiec 6, 2004
Przelot
wrzesień 5, 2003
Andrzej Kumor
"Kwestia polskiego honoru" (w Ottawie)
kwiecień 11, 2005
Aleksander Maciej Jablonski
Siemens Łód?
wrzesień 14, 2004
59. rocznica powstania w białostockim getcie
sierpień 16, 2002
PAP
Dlaczego żaden z nich nie siedzi w kryminale?
grudzień 13, 2008
?ródło informacji: RMF
Od totalitaryzmu politycznego do totalitaryzmu psychicznego i ekonomicznego
maj 16, 2007
Gracjan, www.pnlp.org.pl
Co straciliśmy?
Co jeszcze stracimy?

grudzień 10, 2002
Artur Łoboda
I maja 2004
maj 1, 2004
Eliza
Współczesna żydokomuna czyli "Klub lewicy i prawicy"
marzec 8, 2005
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do kandydatów na Urząd Prezydenta RP
wrzesień 28, 2005
dr Leszek Skonka
Łagry UE
lipiec 27, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
Finis Poloniae?
listopad 8, 2007
Remigiusz Okraska
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media