|
Perfidia J. T. Grossa
|
|

Rola Gross’a jako prowokatora na służbie żydowskiego ruchu roszczeniowego przeciwko Polsce pochodzi najwyra?niej z motywu zysku i o tym najlepiej można się przekonać porównując jego stan majątkowy przed napisaniem przez niego „Upiornej Dekady,” „Sąsiadów” i „Strachu” ze stanem dzisiejszym, kiedy fikcyjne brednie pisane przez niego są tłumaczone na obce języki włącznie z japońskim.
W tej roli Gross ma dostęp do fachowej pomocy w selekcji tematu, redakcji i rozgłosu, przy jednoczesnych wskazówkach, jak ma unikać przeszkód w rozpowszechnianiu kłamstw, zwłaszcza jak chodzi o konkretne dowody fizyczne, kompromitujące jego fałszywe opowiadania, zresztą wypolerowane przy pomocy fachowej, tak żeby można je było łatwo czytać i żeby, nie znający faktów czytelnik miał zaufanie do prawdomówności treści i przeżywał ją kierowany współczuciem dla ofiar opisywanych zbrodni.
Nie wiadomo, kto w żydowskim ruchu roszczeniowym zorientował się, że można użyć jeszcze raz nazistowski schemat propagandowy z 1941 roku, oraz dostarczył pomocy dla Gross’a w czasie pisania „Sąsiadów” oraz powiedział mu o tym jak Reinhard Heydrich, jeden z szefów nazistowskiego aparatu terroru, dowiedział się w pierwszych dniach wojny, że wojsko niemieckie natrafia na zwały trupów obywateli polskich, ofiar egzekucji NKWD, dokonywanych z chwilą ataku niemieckiego na Związek Sowiecki.
Egzekucje te są powszechnie znane w Polsce, ale mniej znany jest rozkaz Heydrich’a, wydany w pierwszych dniach ataku na Związek Sowiecki, żeby niemieckie oddziały egzekucyjne zacierały ślady swej obecności na miejscach masowych mordów komunistów i Żydów, tak żeby propaganda Berlina mogła rozgłaszać na świat, że wojska niemieckie uwalniają ludność od terroru sowieckiego, podczas gdy miejscowi ludzie jakoby dokonują zemsty na komunistach i pomagającym im Żydach.
Dla Gross’a do tego schematu nadawała się metoda niemiecka, stosowana od pierwszego dnia wojny, żeby dokonywać masowych mordów na ludności cywilnej w podpalonych budynkach, po uprzednim wyeliminowaniu ludzi silniejszych, którzy mogliby przeszkadzać, za pomocą wywalania otworów w ścianach i starać ratować się od ognia po zapaleniu budynku, po polaniu go benzyną przez Niemców. Ludzie silniejsi wśród ofiar byli oddzielani od tłumu i rozstrzeliwani, przeważnie nie na oczach reszty skazanych na śmierć.
W przypadku Jedwabnego w celu selekcji silniejszych posłużyło rozbijanie pomnika Lenina odlanego w betonie i stojącego na rynku. Silniejsi Żydzi posłużyli się młotami z ku?ni, ku przerażeniu kowala, którego narzędzia do kucia żelaza niszczylim rozbijając nimi beton. Przy tej okazji redaktorzy fałszywej opowieści użytej przez Gross’a, zorientowali się, że opowieść o masowej zbrodni tłumu polskiego, nieuzbrojonego w broń palną musi być zabezpieczona kłamstwem.
Kłamstwo to jest przykładem perfidii Gross’a i jego redaktorów. Mianowicie podanie faktu, że Niemcy kazali kilkunastu silniejszym Żydom zanieść betonową głowę Lenina i inne betonowe odłamy jego pomnika do stodoły, zarekwirowanej poprzedniego dnia, narażało wiarogodność opowieści Gross’a, z powodu kul w głowach ludzi, którzy przynieśli odłamy betonu, wykopali rów w klepisku stodoły do pochowania w nim tych odłamów i wówczas sami zostali zastrzeleni przez Niemców, czego nie mogli zrobić oskarżani o tę zbrodnię bezbronni Polacy.
Gross użył łatwego kłamstwa, żeby zmylić ludzi którzy sprawdzaliby jego fałszywą opowieść. Mianowicie napisał, że odłamy pomnika Lenina zostały zaniesione na cmentarzy Żydów, tak zwany „kirkut,” żeby zmylić możliwe śledztwo w sprawie zbrodni w stodole Śleszyńskiego, człowieka, któremu Niemcy pod terrorem jego stodołę zabrali. Typowo w Gazecie Wyborczej pani Bikont poparła kłamstwa Gross’a i napisała, że Śleszyński swoją stodołę „udostępnił” w celu spalenia w niej Żydów.
Kirkut nie był przeszukiwany, ponieważ w rzeczywistości, w czasie ekshumacji od razu znaleziono w stodole Śleszyńskiego głowę Lenina i wraz z nią natrafiono na zbitych kulami Żydów, którzy przynieśli i pochowali odłamu pomnika w stodole. Najwyra?niej, Gross i jego redaktorzy, mieli nadzieją, że zastrzeleni Żydzi w ogóle nie będą odnalezieni, ale jak zorientowali się, że medycyna sądowa jest w stanie ten stan rzeczy ustalić, natychmiast zażądali przerwania ekshumacji. Tak, więc przykładem perfidii Gross’a jest stwierdzenie na piśmie, że odłamy pomniku Lenina i zwłoki zastrzelonych Żydów, którzy je nieśli nie znalazły się na terenie kirkutu, ale w stodole.
Perfidia żydowskiego ruchu roszczeniowego polega też na tym, że w kłamliwy sposób uzasadniali „religijnie” konieczność przerwania ekshumacji, podczas gdy rabini w Nowym Yorku są znani, ze sprzedawania cmentarzy żydowskich do użytku na parkingi w centrach handlowych.
WWW.pogonowski.com |
|
14 luty 2008
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Co pokażą Serbowie?
Czy możemy pomóc ewentualnej partyzantce?
luty 20, 2008
marduk
|
Zmienić Naród, albo wymówki durniów
czerwiec 10, 2006
Artur Łoboda
|
Płk. Chwastek zwolniony z armii
sierpień 19, 2002
IAR
|
Dzisiaj mam urlop
lipiec 27, 2008
Marek Jastrząb
|
Papież apeluje o pokój
grudzień 26, 2004
opolskoma
|
"Wedle Rozkazu"
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przegrana Leppera
wrzesień 22, 2006
Władysław Chmiel
|
Prawda i kłamstwa o marcu 68
maj 8, 2003
|
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
|
Chiny a Imperium Amerykańskie
luty 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski , USA
|
"Niechciane inwestycje"
sierpień 28, 2002
PAP
|
Gdzie istnieje prawo zbliżone do ideału?
luty 23, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
|
Urodziny generała Hallera
sierpień 11, 2003
Marcin Austyn
|
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
|
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
|
Równi i równiejsi w rolnictwie
lipiec 2, 2002
PAP
|
Dywersja kulturowo -polityczna jako narzędzie walki z Rosją na przykładzie Limonowa
wrzesień 1, 2006
G. Cimek
|
Do sosny polskiej
kwiecień 4, 2003
Jan Pawet II
|
4 miliony dolarów otwarcia w przyszłość
grudzień 11, 2005
|
więcej -> |
|