ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
więcej ->

 
 

Upadek czerwonego Casanovy

Autor Łukasz Adamski
Upadek czerwonego Casanovy

14 marca 2008 wieloletni prezydent Olsztyna, Czesław Jerzy Małkowski, został aresztowany w związku z seksaferą ujawnioną przez dziennik „Rzeczpospolita”. Wiele osób, które zna go bliżej, dziwi się, że upadek „czerwonego Casanovy” nastąpił tak szybko i gwałtownie.

Małkowski przez długi czas wydawał się osobą nietykalną. Jest prezydentem Olsztyna od roku 2001. Ostatnie wybory wygrał już w pierwszej turze, zdobywając – mimo fatalnych wyników lewicy w całym kraju – aż 52 proc. głosów. Swoją skuteczność zawdzięczał Małkowski głównie umiejętnemu wyczuciu nastrojów politycznych (w 2005 r. wystąpił z SLD) oraz tworzonej przez lata sieci koneksji oraz polityczno-finansowych zależności. Negatywny bohater seksafery zwyciężał również niemal wszystkie rankingi na najpopularniejszego samorządowca Warmii i Mazur. Hojnie sponsorował z kasy miasta imprezy rozrywkowe, co niedzielę przechadzał się z żoną po olsztyńskim Starym Mieście. W 2005 r. minister kultury przyznał mu odznakę „Zasłużony dla kultury polskiej”.Początki kariery olsztyńskiego prezydenta nie były równie błyskotliwe.

Od sekretarza do cenzora

Swoją karierę rozpoczynał Małkowski w stanie wojennym – jako gminny sekretarz PZPR w Wielbarku (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie doprowadził do rozbicia antykomunistycznej opozycji i posłania kilku mieszkańców do więzienia. W nagrodę przeniesiono go do Olsztyna i powierzono stanowisko cenzora (którym był aż do upadku komunizmu). Małkowski jako lojalny partyjny aparatczyk wywiązywał się ze swoich obowiązków nad wyraz gorliwie. Przewodniczący PiS w Olsztynie, były działacz antykomunistycznego podziemia, Jerzy Szmit mówi „GP”: – Małkowski szczególną uwagę poświęcał „Posłańcowi Warmińskiemu”, który był jedynym niezależnym od władzy pismem w Olsztynie przed 1989 rokiem. Zdejmował całe teksty. Poprawiał nawet cytaty ze św. Tomasza z Akwinu czy Jana Pawła II, bo nie były zgodne z linią partii. To był przekonany, aktywny człowiek, wkładający serce w swoją cenzorską pracę. Kiedy w latach 80. redakcja „Posłańca Warmińskiego” zorganizowała Tydzień Kultury Chrześcijańskiej, wielu dziennikarzy trafiło do aresztu. Redaktor naczelny pisma, ks. Benedykt Przeracki, po jednym z przesłuchań na SB trafił do szpitala z zawałem serca. Małkowski jednak nie czuje się winny. W jednym z wywiadów, którego udzielił już w III RP, powiedział, że wiele tekstów ukazało się w „Posłańcu”... ukazało się właśnie dzięki niemu. Małkowski – podobnie jak jego idol Aleksander Kwaśniewski (wiele osób potwierdza, iż były cenzor wzorował się w polityce właśnie na „Olku”) – sprawia dziś bowiem wrażenie, jakby sam uwierzył, że współdziałając z komunistyczną władzą, obalał komunizm. – Gdy w 2001 roku powiedziałem prezydentowi, że jadę do Wielbarka, by zrobić reportaż o tamtejszej opozycji, ten utrzymywał, że bardzo wielu osobom tam pomógł. Po napisaniu tekstu prezydent nie chciał już ze mną rozmawiać. Wiedział, co usłyszałem tam od ludzki. Kiedy udało mi się w końcu do niego dodzwonić, oznajmił, że chcę go zniszczyć – opowiada Adam Socha, obecnie wicenaczelny łódzkiego wydania dziennika „Polska”. Małkowski bardzo dbał o swój wizerunek w mieście i każdy atak na swoją osobę przedstawiał jako polityczną zemstę.

Miasto prywatne

W Olsztynie największym i jedynym dziennikiem – prócz lokalnej wkładki „Gazety Wyborczej” – jest „Gazeta Olsztyńska”. To jeden z najlepiej sprzedających się tytułów regionalnych w całej Polsce. Ponieważ największym zleceniodawcą ogłoszeń w Olsztynie był przez długie lata prezydent Małkowski, lokalna prasa szybko została podporządkowana woli i kaprysom jednego człowieka. Zastrzegający anonimowość olsztyński dziennikarz tłumaczy: – „Gazeta Olsztyńska” chodzi na pasku prezydenta. Zawsze dawała z nim wielkie wywiady, w których dziennikarze nie zadawali niewygodnych pytań. Jak było trzeba, pokazywała go na pierwszej stronie w towarzystwie hierarchów kościelnych czy samego Papieża. Dziennikarzom mówiło się, by odpuścili sobie rozgryzanie przekrętów, w jakie zamieszany jest prezydent. Szczególnie bulwersująca jest sprawa, którą ujawnili dziennikarze „Uwagi” w TVN, a o której w Olsztynie mówiło się od dawna. Otóż „Gazeta Olsztyńska” organizuje co roku plebiscyt na najpopularniejszego polityka Warmii i Mazur. W 2003 roku do jednej ze spółek miejskich zostało przyniesionych tysiąc sztuk gazety z kuponami, które pracownicy musieli wypełnić swoim imieniem i nazwiskiem, głosując na Czesława Małkowskiego. Prezydent wywierał nawet bezpośredni wpływ na dziennikarzy, ryzykujących napisanie o nim niepochlebnego tekstu: – Kiedy przed laty pracowałem w olsztyńskim oddziale „Gazety Wyborczej” i napisałem tekst dotyczący Małkowskiego, prezydent zadzwonił na mój telefon komórkowy i krzyczał na mnie, zarzucając mi kłamstwo. Zachowywał się, jakby dzwonił do swoich ludzi. Miał za złe to, że tekst się w ogóle ukazał – mówi dziennikarz „Rzeczpospolitej”, Mariusz Kowalewski, autor tekstów o olsztyńskiej seksaferze. Gdy „Rzeczpospolita” opublikowała tekst o domniemanym gwałcie i molestowaniu urzędniczek przez prezydenta, niemal wszystkie ogólnopolskie media drukowane i elektroniczne szeroko o tym informowały. Tymczasem „Gazeta Olsztyńska” opublikowała na stronie piątej krótki powściągliwy artykuł, w którym wyeksponowano linię obrony Małkowskiego, polegającą na zarzucaniu dziennikarzom kłamstw, a przeciwnikom politycznym – prowokacji. Głównym „newsem” dnia był w „Olsztyńskiej” wypadek samochodowy pod Elblągiem.

Wszyscy ludzie prezydenta

Po ujawnieniu seksualnych wyczynów prezydenta Małkowskiego, w jego obronie stanęli lokalni artyści i naukowcy. W liście, który wystosowali, można było przeczytać, że media wydały wyrok na prezydenta oraz że „w cywilizowanym świecie obowiązuje zasada, iż jeśli brakuje konkretnych dowodów przestępstwa, należy zakładać domniemanie niewinności, a jak dotychczas obracamy się w kręgach plotek, anonimowych obrazów filmowych, nieprzekonujących oskarżeń”. O wartości listu, a także umiejętnościom Małkowskiego w zjednywaniu sobie ludzi wśród lokalnych „elit” świadczy fakt, że pod apelem podpisał się np. prof. Piotr Obarek, który w 2003 roku wygrał organizowany przez ratusz projekt plakatu z okazji 650-lecia Olsztyna. Inny sygnatariusz listu – prof. Łukaszewicz – wydał raptularz miejski za pieniądze z olsztyńskiego ratusza. Prezydent Olsztyna był zresztą niezwykle hojny dla wydawców, artystów i ludzi kultury. Roczny budżet miasta na same kwiaty dla lokalnych luminarzy wynosił 80 tys. zł (!). Małkowski znalazł również sposób, by zaskarbić sobie sympatie hierarchów kościelnych. Z wielkim oburzeniem w Olsztynie spotkało się odprawienie w katedrze św. Jakuba mszy w intencji eks-cenzora, podczas której proboszcz parafii powiedział: „Grupa mieszkańców Olsztyna poprosiła mnie wczoraj o odprawienie mszy świętej o zdrowie i wytrwałość dla prezydenta miasta Olsztyna. Chętnie spełniam tę prośbę. Zapraszam wszystkich obecnych na niedzielnej eucharystii o wspólną modlitwę, by delikatny głos sumienia nie został zagłuszony wrzaskiem tłumu”. Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że proboszcz odmówił grupie wiernych mszy w intencji molestowanych kobiet. Katedra dostała wcześniej od miasta kilkadziesiąt tysięcy złotych na renowacje organów, a w ratuszu trwają pracę nad uchwałą, dzięki której parafia może dostać planty w centrum Olsztyna. – Niektórzy księża zapędzili się we wspieraniu prezydenta. Przed wyborami Małkowski był zapraszany do różnych parafii, gdzie był zawsze gorąco witany z ambony. Dzięki temu prezydent stał się w oczach prostych ludzi przyjacielem kościoła. Szybko zapomniano o jego cenzorskiej przeszłości, za która nigdy nie przeprosił – mówi „GP” jeden z olsztyńskich duchownych. Małkowski jest nazywany przez wiele osób człowiekiem-gumą. Gdy topniało poparcie dla SLD i zmarł Jan Paweł II, Małkowski natychmiast porzucił swoją partię i… kupił różańce, które rozdał radnym. O nadmiernym, w oczach wielu wiernych, zaangażowaniu hierarchii w interesy olsztyńskich postkomunistów świadczy podpisanie w 2007 roku przez abpa Edmunda Piszcza listu w obronie Bożeny Marcinkowskiej – oskarżonej o korupcję dyrektor szpitala wojewódzkiego. Marcinkowska to jeden z filarów „układu” Małkowskiego, radna klubu „Po prostu Olsztyn”, założonego przez prezydenta. Prokuratura zdobyła obciążające ją nagrania rozmów telefonicznych i billingi, z których wynika, że Marcinkowska przyjmowała łapówki od firm startujących w przetargach. Wiele osób zachodziło wtedy w głowę, czy mimo takich dowodów prokuratorzy wyjaśnią, co o łapówkarskiej działalności swojej koleżanki wiedział prezydent. Teraz, gdy sejmowa komisja sprawiedliwości zapowiedziała zbadanie umorzeń 18 postępowań (od 2002 r.), prowadzonych w sprawie Czesława Małkowskiego, pytanie to stało się jeszcze bardziej aktualne. Prezydentowi – prócz odpowiedzialności za tzw. seksaferę – grożą też zarzuty właśnie natury korupcyjnej. Na razie zdecydowano o przeniesieniu wszystkich dochodzeń z Olsztyna do Białegostoku i Łomży, co świadczy o tym, że są poważne wątpliwości co do niezależności olsztyńskiej prokuratury. Jerzy Szmit: – Parę lat temu Małkowski poczuł się obrażony jedną z uchwał, które PIS podjął w sprawach politycznych. Chodziło nam o wyjaśnienie złych inwestycji, sprawy budowy w Olsztynie „Aquaparku”, dróg itd. I proszę sobie wyobrazić, że zajęła się tym prokuratura. Ja nawet zostałem przesłuchany formalnie, jako świadek, gdzie musiałem się tłumaczyć, dlaczego w naszym biuletynie wydrukowaliśmy uchwałę, która rzekomo uderza w dobre imię prezydenta. To jest przykład, do jakich absurdów w tym mieście dochodziło.

Łukasz Adamski
z prawicy.net
Tekst ukazał się w "Gazetcie Polskiej".

4 kwiecień 2008

przesłał ( . ) 

  

Archiwum

Wnioski po wypowiedzi prof.OHMA
styczeń 25, 2009
mik
21.10.2007 wybraliśmy likwidację Państwa Polskiego
październik 23, 2007
Dariusz Kosiur
Uniżenie
marzec 22, 2008
www.krakow.pl
Złote wrota z FOZZ w tle
wrzesień 20, 2002
Igor Janke http://rzeczpospolita.pl
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
Pozwolilem sobie skopiowac ten wiersz
sierpień 1, 2004
jasiek z toronto
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kilka przemyśleń - gdzie zaczyna się zło
sierpień 15, 2008
Artur Łoboda
Ponad 600,000 Irakijczyków zabitych, od inwazji przez USA
październik 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat Lizbonski to tez Konstytucja czy tez nie? Kto ma sluszna racje ?
marzec 30, 2008
Ryszard Kusmierczyk
Rosja jako " przyjaciel" Polski
sierpień 20, 2008
Jacobsdamm Warszawa.
Kraków na drugim miejscu w rankingu miast z największymi dochodami
maj 19, 2005
Gazeta Wyborcza
Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
Coście zrobili z Polską?
maj 10, 2004
ks. prof. Jerzy Bajda
Prawdziwy powod ataku na Iran
lipiec 14, 2008
...
Łajdacy, durnie i ludzie normalni
czerwiec 27, 2006
Merkel i niemiecka hipokryzja
sierpień 27, 2008
Jan Engelgard
Amerykańscy Żydzi chcą konsultacji na temat kształtu ustawy reprywatyzacyjnej
styczeń 6, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
Wyposazenie wojska do Afganistanu
maj 25, 2007
Goska
Na czyje zamówienie
listopad 28, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media