ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
więcej ->

 
 

Upadek czerwonego Casanovy

Autor Łukasz Adamski
Upadek czerwonego Casanovy

14 marca 2008 wieloletni prezydent Olsztyna, Czesław Jerzy Małkowski, został aresztowany w związku z seksaferą ujawnioną przez dziennik „Rzeczpospolita”. Wiele osób, które zna go bliżej, dziwi się, że upadek „czerwonego Casanovy” nastąpił tak szybko i gwałtownie.

Małkowski przez długi czas wydawał się osobą nietykalną. Jest prezydentem Olsztyna od roku 2001. Ostatnie wybory wygrał już w pierwszej turze, zdobywając – mimo fatalnych wyników lewicy w całym kraju – aż 52 proc. głosów. Swoją skuteczność zawdzięczał Małkowski głównie umiejętnemu wyczuciu nastrojów politycznych (w 2005 r. wystąpił z SLD) oraz tworzonej przez lata sieci koneksji oraz polityczno-finansowych zależności. Negatywny bohater seksafery zwyciężał również niemal wszystkie rankingi na najpopularniejszego samorządowca Warmii i Mazur. Hojnie sponsorował z kasy miasta imprezy rozrywkowe, co niedzielę przechadzał się z żoną po olsztyńskim Starym Mieście. W 2005 r. minister kultury przyznał mu odznakę „Zasłużony dla kultury polskiej”.Początki kariery olsztyńskiego prezydenta nie były równie błyskotliwe.

Od sekretarza do cenzora

Swoją karierę rozpoczynał Małkowski w stanie wojennym – jako gminny sekretarz PZPR w Wielbarku (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie doprowadził do rozbicia antykomunistycznej opozycji i posłania kilku mieszkańców do więzienia. W nagrodę przeniesiono go do Olsztyna i powierzono stanowisko cenzora (którym był aż do upadku komunizmu). Małkowski jako lojalny partyjny aparatczyk wywiązywał się ze swoich obowiązków nad wyraz gorliwie. Przewodniczący PiS w Olsztynie, były działacz antykomunistycznego podziemia, Jerzy Szmit mówi „GP”: – Małkowski szczególną uwagę poświęcał „Posłańcowi Warmińskiemu”, który był jedynym niezależnym od władzy pismem w Olsztynie przed 1989 rokiem. Zdejmował całe teksty. Poprawiał nawet cytaty ze św. Tomasza z Akwinu czy Jana Pawła II, bo nie były zgodne z linią partii. To był przekonany, aktywny człowiek, wkładający serce w swoją cenzorską pracę. Kiedy w latach 80. redakcja „Posłańca Warmińskiego” zorganizowała Tydzień Kultury Chrześcijańskiej, wielu dziennikarzy trafiło do aresztu. Redaktor naczelny pisma, ks. Benedykt Przeracki, po jednym z przesłuchań na SB trafił do szpitala z zawałem serca. Małkowski jednak nie czuje się winny. W jednym z wywiadów, którego udzielił już w III RP, powiedział, że wiele tekstów ukazało się w „Posłańcu”... ukazało się właśnie dzięki niemu. Małkowski – podobnie jak jego idol Aleksander Kwaśniewski (wiele osób potwierdza, iż były cenzor wzorował się w polityce właśnie na „Olku”) – sprawia dziś bowiem wrażenie, jakby sam uwierzył, że współdziałając z komunistyczną władzą, obalał komunizm. – Gdy w 2001 roku powiedziałem prezydentowi, że jadę do Wielbarka, by zrobić reportaż o tamtejszej opozycji, ten utrzymywał, że bardzo wielu osobom tam pomógł. Po napisaniu tekstu prezydent nie chciał już ze mną rozmawiać. Wiedział, co usłyszałem tam od ludzki. Kiedy udało mi się w końcu do niego dodzwonić, oznajmił, że chcę go zniszczyć – opowiada Adam Socha, obecnie wicenaczelny łódzkiego wydania dziennika „Polska”. Małkowski bardzo dbał o swój wizerunek w mieście i każdy atak na swoją osobę przedstawiał jako polityczną zemstę.

Miasto prywatne

W Olsztynie największym i jedynym dziennikiem – prócz lokalnej wkładki „Gazety Wyborczej” – jest „Gazeta Olsztyńska”. To jeden z najlepiej sprzedających się tytułów regionalnych w całej Polsce. Ponieważ największym zleceniodawcą ogłoszeń w Olsztynie był przez długie lata prezydent Małkowski, lokalna prasa szybko została podporządkowana woli i kaprysom jednego człowieka. Zastrzegający anonimowość olsztyński dziennikarz tłumaczy: – „Gazeta Olsztyńska” chodzi na pasku prezydenta. Zawsze dawała z nim wielkie wywiady, w których dziennikarze nie zadawali niewygodnych pytań. Jak było trzeba, pokazywała go na pierwszej stronie w towarzystwie hierarchów kościelnych czy samego Papieża. Dziennikarzom mówiło się, by odpuścili sobie rozgryzanie przekrętów, w jakie zamieszany jest prezydent. Szczególnie bulwersująca jest sprawa, którą ujawnili dziennikarze „Uwagi” w TVN, a o której w Olsztynie mówiło się od dawna. Otóż „Gazeta Olsztyńska” organizuje co roku plebiscyt na najpopularniejszego polityka Warmii i Mazur. W 2003 roku do jednej ze spółek miejskich zostało przyniesionych tysiąc sztuk gazety z kuponami, które pracownicy musieli wypełnić swoim imieniem i nazwiskiem, głosując na Czesława Małkowskiego. Prezydent wywierał nawet bezpośredni wpływ na dziennikarzy, ryzykujących napisanie o nim niepochlebnego tekstu: – Kiedy przed laty pracowałem w olsztyńskim oddziale „Gazety Wyborczej” i napisałem tekst dotyczący Małkowskiego, prezydent zadzwonił na mój telefon komórkowy i krzyczał na mnie, zarzucając mi kłamstwo. Zachowywał się, jakby dzwonił do swoich ludzi. Miał za złe to, że tekst się w ogóle ukazał – mówi dziennikarz „Rzeczpospolitej”, Mariusz Kowalewski, autor tekstów o olsztyńskiej seksaferze. Gdy „Rzeczpospolita” opublikowała tekst o domniemanym gwałcie i molestowaniu urzędniczek przez prezydenta, niemal wszystkie ogólnopolskie media drukowane i elektroniczne szeroko o tym informowały. Tymczasem „Gazeta Olsztyńska” opublikowała na stronie piątej krótki powściągliwy artykuł, w którym wyeksponowano linię obrony Małkowskiego, polegającą na zarzucaniu dziennikarzom kłamstw, a przeciwnikom politycznym – prowokacji. Głównym „newsem” dnia był w „Olsztyńskiej” wypadek samochodowy pod Elblągiem.

Wszyscy ludzie prezydenta

Po ujawnieniu seksualnych wyczynów prezydenta Małkowskiego, w jego obronie stanęli lokalni artyści i naukowcy. W liście, który wystosowali, można było przeczytać, że media wydały wyrok na prezydenta oraz że „w cywilizowanym świecie obowiązuje zasada, iż jeśli brakuje konkretnych dowodów przestępstwa, należy zakładać domniemanie niewinności, a jak dotychczas obracamy się w kręgach plotek, anonimowych obrazów filmowych, nieprzekonujących oskarżeń”. O wartości listu, a także umiejętnościom Małkowskiego w zjednywaniu sobie ludzi wśród lokalnych „elit” świadczy fakt, że pod apelem podpisał się np. prof. Piotr Obarek, który w 2003 roku wygrał organizowany przez ratusz projekt plakatu z okazji 650-lecia Olsztyna. Inny sygnatariusz listu – prof. Łukaszewicz – wydał raptularz miejski za pieniądze z olsztyńskiego ratusza. Prezydent Olsztyna był zresztą niezwykle hojny dla wydawców, artystów i ludzi kultury. Roczny budżet miasta na same kwiaty dla lokalnych luminarzy wynosił 80 tys. zł (!). Małkowski znalazł również sposób, by zaskarbić sobie sympatie hierarchów kościelnych. Z wielkim oburzeniem w Olsztynie spotkało się odprawienie w katedrze św. Jakuba mszy w intencji eks-cenzora, podczas której proboszcz parafii powiedział: „Grupa mieszkańców Olsztyna poprosiła mnie wczoraj o odprawienie mszy świętej o zdrowie i wytrwałość dla prezydenta miasta Olsztyna. Chętnie spełniam tę prośbę. Zapraszam wszystkich obecnych na niedzielnej eucharystii o wspólną modlitwę, by delikatny głos sumienia nie został zagłuszony wrzaskiem tłumu”. Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że proboszcz odmówił grupie wiernych mszy w intencji molestowanych kobiet. Katedra dostała wcześniej od miasta kilkadziesiąt tysięcy złotych na renowacje organów, a w ratuszu trwają pracę nad uchwałą, dzięki której parafia może dostać planty w centrum Olsztyna. – Niektórzy księża zapędzili się we wspieraniu prezydenta. Przed wyborami Małkowski był zapraszany do różnych parafii, gdzie był zawsze gorąco witany z ambony. Dzięki temu prezydent stał się w oczach prostych ludzi przyjacielem kościoła. Szybko zapomniano o jego cenzorskiej przeszłości, za która nigdy nie przeprosił – mówi „GP” jeden z olsztyńskich duchownych. Małkowski jest nazywany przez wiele osób człowiekiem-gumą. Gdy topniało poparcie dla SLD i zmarł Jan Paweł II, Małkowski natychmiast porzucił swoją partię i… kupił różańce, które rozdał radnym. O nadmiernym, w oczach wielu wiernych, zaangażowaniu hierarchii w interesy olsztyńskich postkomunistów świadczy podpisanie w 2007 roku przez abpa Edmunda Piszcza listu w obronie Bożeny Marcinkowskiej – oskarżonej o korupcję dyrektor szpitala wojewódzkiego. Marcinkowska to jeden z filarów „układu” Małkowskiego, radna klubu „Po prostu Olsztyn”, założonego przez prezydenta. Prokuratura zdobyła obciążające ją nagrania rozmów telefonicznych i billingi, z których wynika, że Marcinkowska przyjmowała łapówki od firm startujących w przetargach. Wiele osób zachodziło wtedy w głowę, czy mimo takich dowodów prokuratorzy wyjaśnią, co o łapówkarskiej działalności swojej koleżanki wiedział prezydent. Teraz, gdy sejmowa komisja sprawiedliwości zapowiedziała zbadanie umorzeń 18 postępowań (od 2002 r.), prowadzonych w sprawie Czesława Małkowskiego, pytanie to stało się jeszcze bardziej aktualne. Prezydentowi – prócz odpowiedzialności za tzw. seksaferę – grożą też zarzuty właśnie natury korupcyjnej. Na razie zdecydowano o przeniesieniu wszystkich dochodzeń z Olsztyna do Białegostoku i Łomży, co świadczy o tym, że są poważne wątpliwości co do niezależności olsztyńskiej prokuratury. Jerzy Szmit: – Parę lat temu Małkowski poczuł się obrażony jedną z uchwał, które PIS podjął w sprawach politycznych. Chodziło nam o wyjaśnienie złych inwestycji, sprawy budowy w Olsztynie „Aquaparku”, dróg itd. I proszę sobie wyobrazić, że zajęła się tym prokuratura. Ja nawet zostałem przesłuchany formalnie, jako świadek, gdzie musiałem się tłumaczyć, dlaczego w naszym biuletynie wydrukowaliśmy uchwałę, która rzekomo uderza w dobre imię prezydenta. To jest przykład, do jakich absurdów w tym mieście dochodziło.

Łukasz Adamski
z prawicy.net
Tekst ukazał się w "Gazetcie Polskiej".

4 kwiecień 2008

przesłał ( . ) 

  

Archiwum

Brytyjski "Obman"
luty 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
SZYKUJE SIĘ COŚ BARDZO POWAŻNEGO!
styczeń 30, 2007
zaprasza.net
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
"Milczenie owiec"
wrzesień 5, 2004
Artur Łoboda
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
Walka szyitów z sunnitami
styczeń 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy rozumieja zagrozenia ?
grudzień 5, 2005
przesłała Elzbieta
Nowa Książka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Fałszowaniem Historii Polski
marzec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gigantyczny dług Polski
kwiecień 20, 2006
PAP i Gazeta Prawna
"Pralnie pieniedzy"
październik 24, 2005
Goska
Komisja Trójstronna
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
Jeśli Państwo pozwolą...
listopad 4, 2005
Artur Łoboda
Lista Hausnera
luty 11, 2005
Włodzimierz Knap
Gra o główna nagrodę - część II
grudzień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Выбор Петруся
grudzień 26, 2004
Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie - wahanie się i boja?ń........
wrzesień 9, 2002
Zygmunt Krasiński Nie-boska komedia
Wyścig zbrojeń w przestrzeni kosmicznej a „Tarcza” w Polsce
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czarne i białe
wrzesień 16, 2006
Marek Olżyński
Oszustwa niemieckie i fałszowanie pieniędzy
styczeń 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media