|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Planet Lockdown |
|
| Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? |
|
| Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| Atak pistapo w Gdańsku |
|
| Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r. |
|
| Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… |
|
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
|
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| whatreallyhappened.com |
|
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/
99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. |
|
| Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r |
|
| Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. |
|
| Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce |
|
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.
|
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc |
|
| |
|
| davidicke.pl |
|
| Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy. |
|
| Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom |
|
| |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
więcej -> |
|
Szybki osąd - tańsze państwo
|
|

*Jeśli będziesz przeszkadzał sąsiadom, grozi ci trzymiesięczna eksmisja z własnego domu!* - 'Nowy Dzień' (12 stycznia 2006).
To nie jest pomysł z "chińskiej" Korei (choćby dlatego, że nie mają tam domów na własność). To pomysł premiera Blaira, Bryta z Wysp Brytyjskich.
*Uznał on, że Brytyjczycy [krócej Bryci] zbyt często zatruwają życie swoim sąsiadom: hałasują w nocy, wyzywają się, a nawet opluwają. Jego pomysł ma na celu nauczenie sąsiadów wzajemnego szacunku. W ramach akcji premier domaga się, by wzrosły grzywny za zakłócanie porządku publicznego, a chuliganów karano by na miejscu przestępstwa np. pracami społecznymi.*
I bardzo dobrze. A ponadto, niech ten zachodni pomysł osłabi protesty opozycji, która sypie piach rządowi pragnącemu wprowadzić podobne prawo, o którym marzy wielu Polaków, choć oficjalnie wielu z nich (nas) boi się lub wstydzi do tego przyznać. Chuligani, złodzieje, oszuści, pijacy (zwłaszcza za kierownicą), powinni być aresztowani i sądzeni natychmiast. Zamordyzm? Tak, ale dla wymienionych złoczyńców. Spokojna większość obywateli nie ma czego się obawiać. Protesty są spowodowane obawą rodaka (zwykle wpływowego polityka, prawnika, redaktora, czyli ludowych mądrali), że on (lub ktoś z jego rodziny) siądzie po pijaństwie za kółkiem lub oszuka ludek w swej nibyfirmie. Tym większe uznanie dla rządzącego PiS, bo potencjalnie także sobie oraz wszystkim urzędnikom, zaostrzyć chcą sankcje prawne.
Tego samego dnia 'Rzeczpospolita' przekazuje uzasadnienie Ministerstwa Sprawiedliwości - *Społeczeństwo domaga się szybkiego i surowego karania sprawców przestępstw określanych mianem "pospolite". Takie czyny, jako najbardziej dokuczliwe społecznie, powinny spotkać się z surową represją karną. Sprawy te będą rozpoznawane w trybie przyspieszonym, a zajmować się nimi będą m.in. sądy 24-godzinne.*
Wyjaśniono także, że sąd nie będzie mógł odstąpić od orzeczenia grzywny nawet wówczas, kiedy dochody sprawcy nie rokują jej pobrania.
A co myśli prof. Filar o proponowanych procedurach? *To wszystko już kiedyś przerabialiśmy. Nie rozumiem chęci nowej władzy do wkładania starych butów. Jestem przeciwny wszystkim zmianom, które usztywniają politykę karania. To sąd jest od wymierzania sprawiedliwości. Proponowana definicja czynu chuligańskiego jest mało precyzyjna i zła. Chciałbym też zapytać autorów, gdzie zamierzają tych ludzi zamykać, bo więzienia pękają w szwach.*
Od paru lat obserwuję pana Filara, bowiem produkuje się w wielu programach telewizyjnych. Czasami miewa rację, ale zwykle jest nazbyt ślimakowaty - mdły i mało wyrazisty. Reprezentuje uczonych prawników, którzy egzystują wygodnie na poziomie uniwersyteckiej katedry a nie na poziomie ulic i stadionów. Przez ostatnie 15 lat obrośli owi naukowcy sloganami i wymądrzają się nazbyt elokwentnie. A tu trzeba konkretnych działań, raczej bliższych rózdze ni?li medytacji. Jaka "polityka usztywniania metod karnych"? Wręcz przeciwnie - proponuje się rozszerzenie palety karnej. Jaki sąd jest od wymierzania sprawiedliwości? Leniwy i skorumpowany? Przecież telestacje pokazują owych mądrali, co to miesiącami będą wertować kodeks zanim kogoś posadzą. Mamy dość oglądania trzydziestu opasłych tomów na stole sędziowskim po kilku latach prowadzenia postępowania i któregoś tam odwołania w sprawie, którą w innych krajach załatwia się od ręki. A kto płaci za ich przemądrzałe strojenie min i robienie karier w sądownictwie? Ile mieliśmy zwolnień od odbywania kary, bo nawiedzony filozof uznał konieczność wyjazdu zbrodniarza na żniwa, do rodziny albo do sanatorium? I ile było z tego powodu krzywdy - ponowna zbrodnia podczas zawieszenia kary?
Panie Filar - tu trzeba młodych prawników, którzy stracili cierpliwość na styku rozzuchwaleni młodociani przestępcy i dobrotliwi akademiccy starcy. Polska wymaga śmiałych działań, bo pogrążamy się w przestępczym bajorze. Jeśli młodym chce się uzdrowić naszą Ojczyznę, to błogosławmy ich chęci, a nie sypmy im własnym wygodnickim i pyszałkowatym piaskiem w tryby! "Mało precyzyjna definicja chuligaństwa"? Od lat czołowi seksuolodzy zastanawiają się nad dokładną definicją pornografii oraz dewiacji wszelakich, dzięki ich opiniom stada zboczeńców powracają do społeczeństwa, aby nadal uprawiać swój haniebny proceder, zaś niektórzy z bardziej znanych w owej niezwykle zajmującej branży - sami toną w bagnie bezeceństwa. Jeśli czołowy prawnik boi się zaostrzenia prawa z powodu braku celi i kolejek do nich, to może świadczy o jego ekonomicznym umyśle, ale co to ma wspólnego ze sprawiedliwością? Jeśli każdy statystyczny Polak w ramach podatku dałby dodatkowo tylko 10 złotych to mielibyśmy niemal pół miliarda złotych na zbudowanie i prowadzenie nowych miejsc odosobnienia. A do tego oszczędności ze skrócenia istniejących (skandalicznie długotrwałych) procedur. No i oczywiście - wprowadzenie opłat za wikt i opierunek wobec skazańców, a jeśli brak środków - udzielenie im kredytu bankowego. Spłacą po wyjściu, kiedy będą pracować albo kombinować po swojemu (bo zwykle tak się dzieje). Dopiero, jeśli istotnie nie będą mieli środków, to umorzymy im długi, czyli wówczas dopiero zaistnieje stan, który teraz jest tuż po ogłoszeniu wyroku.
Jednym słowem - ów prawnik nie może być wzorcowym filarem polskiej Temidy. Zdecydowanie wolę konstrukcje żebrowe. I za odważnymi rządami opowiedział się Naród podczas ostatnich wyborów.
Kilka tygodni temu pewien cudzoziemiec ranił nożem taksówkarza. Gdzież on teraz jest? Już go zwolnił jakiś przekupień w imieniu polskiej Temidy. Czy wyobrażamy sobie, aby Polak niemal zabił obywatela cywilizowanego kraju i zdołał wyjechać stamtąd przed upływem 10 lat? Sami nie szanujemy siebie i inni nas nie szanują. Prawo musi być restrykcyjne, choć nie musi od razu rozdzielać po dysze.
Tamże, ale na innej stronie, pan Małolepszy zamieścił artykuł pod chwytliwym tytułem - *Makdonaldyzacja wymiaru sprawiedliwości.*
Z jednej strony przyznaje - *Sama idea przyspieszenia postępowania w sprawach karnych na pewno zasługuje na akceptację.*
Ale potem narzeka na radykalizm pomysłu, aby na końcu artykułu rzecz spłycić do hamburgera, czyli do takiego małolepszego kotleta - *Czy będziemy żyć w świecie, w którym procesem karnym będą rządzić dopracowywane od lat zasady procesowe, czy też w świecie, w którym sędzia, po przełknięciu kęsa hamburgera, będzie pó?ną nocą przesłuchiwał oskarżonego.*
Po pierwsze - zasady są solidnie (a nawet - zbyt solidnie) dopracowywane, bowiem w stosunku do prostych chuligańskich wybryków,zasady te są przewymiarowane (zbyt czasochłonne, zatem zbyt kosztowne). Są szkoły mówiące, że lepiej dodatek socjalny (choćby słynne becikowe) dać wszystkim (i bogatym i biednym), niż różnicować według dochodów przy kosztownym aparacie kontrolnym, który po drodze popełni sporo obiektywnych błędów albo nawet zostanie częściowo skorumpowany. Ponadto - co z rodzinami, których dochody przekroczą o złotówkę magiczny poziom upoważniający do otrzymania pomocy? A jeśli otrzymają wszyscy, to dla bogatego jest to żaden pieniądz, on i tak ma wielki wkład w pulę podatkową (i można owe becikowe potraktować jako częściowy zwrot podatku). W systemie podatkowym także można korzystać z uproszczonych zasad rozliczania, choćby sposób ryczałtowy (ile traci budżet na ryczałtach - przecież w wielu przypadkach to oczywiste, choć zalegalizowane, obejście ścisłego obliczania, które dałoby przecież wyższe wpływy do narodowej puli). W matematyce i fizyce niekiedy nie opłaca się obliczać skomplikowanej formuły, ale znacznie szybciej skorzystać z uproszczonego wzoru przy pomijalnym spadku dokładności. Jeśli kupujemy tonę węgla albo kilogram cukru, to nikt nie waży z dokładnością do jednego grama, bo zakupy stałyby się katorgą. Zatem ustalmy podobnie - nie opłaca się prowadzić kosztownych procesów, aby wycyzelować wyrok - nie pół roku a 5 lub 7 miesięcy. Awanturnikowi (po przedstawieniu dowodów) można zaproponować połowę wyroku i grzywnę. Jeśli ujmiemy gromadę rozwydrzonych stadionowych chuliganów i mamy niezbyt dokładne zeznania i wizyjne nagrania, to przed zmierzchem proponujemy wszystkim po kwartale za kratami albo po tysiąc złotych lub - jeśli ktoś się nie zgadza - kierujemy na tradycyjną ścieżkę, jednak z zastrzeżeniem - jeśli dowody okażą się mocne, to wyroki będą parokrotnie wyższe. Taki poker, który i w życiu bywa... Oczywiście, szczególnie drastyczne przestępstwa dokonane podczas owych burd będą surowo oceniane według obecnych procedur, przy czym nie powinno być mowy o zwolnieniu do domu (bo nie istnieje gro?ba mataczenia).
Po drugie - całe niemal społeczeństwo żyje i pracuje coraz szybciej. Konstruktorzy dawniej dłużej ślęczeli nad rysunkami, które były drobiazgowo sprawdzane i były wykreślane przez kreślarki. Teraz czynią to szybciej i bez dokładnej kontroli.
Owszem, to zwiększa prawdopodobieństwo popełnienia błędu, ale takie jest tempo obecnego życia. Szybciej i taniej, bo konkurencja. Sądy z nikim nie rywalizują i mogą ślimaczyć swe procesy, a środki z budżetu rzeką płyną... Lekarze pracują po nocach zagryzając hamburgerami, takoż piloci, górnicy, stoczniowcy, kierowcy, kolejarze. Czy istnieje powód, aby sędziowie wychodzili z sądów w okolicach piętnastej zostawiając bezrobotny majątek, który się dekapitalizuje także przez pozostałe 16 godzin doby?
Ale skoro o 'Rzeczpospolitej' (ciekawe, ale w znaczeniu 'tytuł gazety' nie spotyka się oboczności 'Rzeczypospolitej'); na innej stronie czytamy - *Byli policjanci (naczelnik rzeszowskiej drogówki i jego zastępca) wydawali fikcyjne prawa jazdy osobom, którym sąd zabrał dokumenty za jazdę po pijanemu. Skazanych także zostało osiem innych osób, którym policjanci wystawiali dokumenty.* Zobaczmy zatem, jak wyglądają dopracowane (od lat...) zasady procesowe, o których pełno w ustach teoretyków. Dwaj najważniejsi policjanci (nie stójkowi), ale faceci, którzy mieli kształtować moralność w społeczeństwie III RP - dostali (kolejno) dwa lata i 10 miesięcy. Cóż tak mało? Za tak poważne przestępstwo tylko tyle? Wpuścili na szosy potencjalnych zabójców i w razie śmierci innych użytkowników dróg, mieliby postawiony zarzut współuczestnictwa w zbrodni? A zawiedzione społeczne zaufanie? Za to powinni dostać dwa razy tyle. Ale dobre i to - posiedzą, zmądrzeją a inni zastanowią się po usłyszeniu wyroku i pewnie nie popełnią podobnego przestępstwa. Ale cóż to czytamy dalej? Wyroki w zawieszeniu? Bo poddali się karze? Czy ktoś sobie żartuje z Narodu i Temidy? Jaka to przestroga dla innych? Żadna! A dla nich samych - należy wątpić. Kilka dni temu zginął gościu nielegalnie przelewający gaz do aut. Był po wyroku skazującym w zawieszeniu, bo "dobrowolnie poddał się karze" i pierwsze co zrobił, to - okazując właściwy szacunek do polskiego sądownictwa - ostro przelewał dalej i... przegiął, ale z Losem, nie z frajerską Temidą. O, poważne mamy prawo w stosunku do (już niemal legendarnego) ucznia, co to parę miesięcy przesiedział (autentycznie!) w pace, a żadna medialna mądrala nie doradziła mu dobrowolnego poddania się karze! Oczywiście, nikt z pionu więziennego nie wpadł na ten dobroduszny pomysł, bowiem statystykę trzeba jakoś wypełnić drobnymi płotkami, aby szczupaki (tu policjanci) mogły sobie popływać w zawieszeniu pomiędzy moralnym dnem a pogodnym lustrem wody.
Wiemy to z wieloletnich obserwacji - każde opó?nienie powoduje rozmydlanie sprawy (sprawca hardzieje przy pomocy adwokata i rodziny, poszkodowanemu ból łagodnieje). Przedłużające się rozprawy to wyższe koszty dla społeczeństwa i utrata autorytetu przez Temidę. To także większe prawdopodobieństwo mataczenia i korupcji. Proszę wejść do pierwszego lepszego sądu - wielkie korytarze i sale, pełno klienteli i prawników, masa wokandowych list na drzwiach. Czy ktoś policzył - ile z naszych podatków płacimy na utrzymanie sądów? Płace, czynsze, remonty, media? To koszmarne koszta. A do tego cały sektor więziennictwa! I biznesowe pytanie - o ile spadłyby nasze wydatki, gdyby wprowadzono nadgodziny dla pracowników sądu? Owszem, nieco by wzrosły z powodu owych nadgodzin, ale o ile by obniżono je w związku ze wzrostem wydajności pracy? Terminologia ekonomiczno-proletariacka? Może i tak, ale działania powinny być szybkie i skuteczne, a nie takie grzebanie się much w smole, bo tak postrzegana jest praca "starych wyżeraczy sądowych". Popatrzmy na sądy amerykańskie - wchodzi po kolei kilkunastu (wątpliwych) dżentelmenów, sędzia proponuje przyznanie się do winy okazując dowody i oferując w zamian niski, ale pewny wyrok. Tłucze młotkiem jak na licytacji i gościu wędruje do pudła. A jak się nie zgadza (bo faktycznie uważa się za niewinnego, albo idzie w zaparte) na szybką ścieżkę, to proces trwa dłużej, ale w razie winy posiedzi jednak dłużej i zapłaci za proces, że jeszcze kredyt zaciągnie na wysoki procent. A u nas każdy winny działa zgodnie z poradą - złapią cię za rękę, to mów, że to nie twoja. Menele i inteligenci (zbiory raczej rozłączne, choć nie zawsze) kręcą, odwołują się i - przeciąganiem drobnych a oczywistych spraw - kompromitują sądownictwo polskie, czyli nas jako naród przed światem. Społeczeństwo nie jest raczej mściwe - woli, aby każdy winny posiedział nawet krótko, ale zaraz po ujęciu, niż jedynie co trzeci winowajca (bo dwóch wykpiło się znajomościami lub łapówką) dostanie dychę. Przestępcy wiedzą, że miejsc za kratami jest coraz mniej - czytają o oczekujących latami na wolne miejsce w celi. Jeszcze chwila a będą sporządzane... listy kolejkowe (jak kiedyś za maszynami do szycia, ale emeryci nie będą w nich wystawać, bo i tak końca kolejki nie doczekają).
Zanim zakończę ten artykuł, życie (a dokładniej 'Onet', 16 stycznia 2006) podsuwa dalsze przykłady nowoczesnego a liberalnego podejścia do złodzieja samochodów, którego ostrzelała i ujęła policja.
*Złodziej, widząc zbliżającego się policjanta, rozpędził skradzione auto w jego kierunku, usiłując go przejechać. Funkcjonariusz został potrącony. Drugi z policjantów użył broni strzelając w kierunku odjeżdżającego samochodu.*
Proszę zwrócić uwagę na dwa kolejne spostrzeżenia - *Funkcjonariusze rozpoznali złodzieja, notowanego już za tego typu przestępstwa i zdecydowali się go zatrzymać. Jak się okazało, korzystał on właśnie z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności za inne kradzieże.*
I tu podwójny kompromitujący skandal - notowany facet, który powinien siedzieć (bowiem na wolności jedynie kradł), spaceruje sobie po mieście? Zapewne poprzednie wyroki odsiadywał w stopniu symbolicznym i wyszedł dzięki uczynnemu adwokatowi oraz sympatycznemu sędziemu. Ostatnie przestępstwo popełnił podczas przerwy w odbywaniu kary. Groteska?!
A piwo przez nich nawarzone spija policja wraz z obywatelami. Należy zatem ustalić prawo, które zwiększy odpowiedzialność karną i finansową osób zwalniających przestępcę z więzienia (na przepustki i przedterminowe wyjścia) .
Błędy tych osób (nawet najobiektywniejsze) muszą być badane według procedur charakterystycznych dla innych popełnianych błędów (służba zdrowia, ruch drogowy, wznoszenie budowli).
W programie telewizyjnym wyemitowanym 17 stycznia 2006 ukazano specjalną grupę powołaną wyłącznie do ścigania samochodowych złodziei. Oficer przekazał informacje, które już nie szokują (przyzwyczajono nas do takich wieści) - *Złodzieje po wyjściu z więzienia nie mają zamiaru żyć uczciwie, wręcz szkolą się w fachu podczas przymusowego postoju, a na przepustkach kradną kolejne samochody!*
W przypadku recydywy zawsze częściową winę ponosi system prawny, który dopuścił do powtórnego występku. Należy opracować procedury utrudniające powrót przestępców na niecną drogę oraz skonstruować system nagród i kar dla osób decydujących o zwalnianiu podsądnych z miejsc postronnych tudzież osób nieinteresujących się dalszymi losami byłych aresztantów.
|
|
25 styczeń 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Pogromy
lipiec 6, 2006
Marcin Zaremba
|
Poprawny Kandydat na Prezydenta John McCain
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Biznesmeni - oszuści pod kluczem
sierpień 27, 2002
IAR
|
Gosiewski o korupcji przy naborze na aplikacje
luty 19, 2006
PAP
|
Czy 1 000 000 zł to dużo?
kwiecień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Obcokrajowcy popełniają samobójstwa w aresztach deportacyjnych!
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zimna, piękna Polska
styczeń 22, 2006
zaprasza.net
|
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Al-Jazeera and the Truth by Charley Reese
listopad 28, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
Komunikat
maj 22, 2006
przeslala Elzbieta
|
Pakistan nie jest satelitą USA
listopad 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska - Pierwszy kraj syjonistyczny w Europie
wrzesień 8, 2003
tłumaczyła Elżbieta
|
Refleksja po latach
luty 21, 2008
Artur Łoboda
|
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
luty 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kolejna wojna przez kaprala?
lipiec 18, 2006
Robert Wit
|
To nie był wypadek
lipiec 6, 2003
Małgorzata Rutkowska
|
Globalne Inwestycje i Cele Chin
lipiec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Seksualna anarchia
grudzień 16, 2008
Marek Jastrząb
|
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu - Przeciw Wojnie !
luty 15, 2003
|
Włoski rząd zabrania negowania holokaustu
styczeń 27, 2007
bibula- pismo niezależne
|
więcej -> |
|