|
Żydowscy bandyci na ulicach Krakowa
|
|
http://noisms.wordpress.com/2007/03/10/zydowscy-bandyci-na-ulicach-krakowa/
Włoch mieszkający na krakowskim Kazimierzu poprosił o wyłączenie silnika w autobusie izraelskiej wycieczki. W odpowiedzi został brutalnie pobity przez ochroniarzy. Efekt: kilka dni spędził na obserwacji w szpitalu, ma zwichnięte barki, otarcia i siniaki na nadgarstkach, plecach oraz brzuchu
O sprawie napisała dzisiejsza Gazeta Wyborcza. W środę przed południem przed dom, w którym mieszka Roberto, podjechały autokary z wycieczką z Izraela. Przez ponad 20 min. stały tam z włączonymi silnikami (mimo iż przepisy dopuszczają postój do 10 min.), co sprawiało wiele hałasu mieszkańcom ulicy. Włoch podszedł do kierowcy pierwszego z autokarów i poprosił go o wyłączenie silnika. Jak mówi gazecie: “Zostałem zlekceważony. Powiedziałem, że my tu próbujemy normalnie żyć i on ma natychmiast wyłączyć silnik. Zdenerwowałem się, ale cały czas stałem poza pojazdem. Wtedy z głębi autobusu podszedł do mnie ochroniarz. Odepchnął mnie. Za chwilę w moim kierunku ruszyło czterech innych bodyguardów z pozostałych autokarów. Przestraszyłem się, więc dla obrony podniosłem z ziemi duży kamień. Podziałało - ochroniarze uspokoili się. Jednak gdy odłożyłem głaz, zaatakowali mnie. Po chwili skuli mnie plastikowymi kajdankami i wygięli ręce na wysokość głowy. Rzucili skutego na ziemię, wylądowałem twarzą w psich odchodach. Gdy chciałem się podnieść, kopali mnie po całym ciele. Nagle wszyscy rozbiegli się po autokarach i odjechali. A ja zostałem skuty na ziemi”.
Bezkarne pobicie mieszkańca Krakowa (który przypadkowo jest Włochem) za
domaganie sie respektowania polskiego prawa na swojej ulicy przez ochroniarzy wycieczki z Izraela. Dlaczego taki incydent mnie nie dziwi?
Może dlatego, że przez wiele lat mieszkałem na krakowskim Kazimierzu i o podobnych zdarzeniach słyszałem nieraz. Wielokrotnie też widziałem, jak polska policja posłusznie wykonuje polecenia izraelskich ochroniarzy. Ileż to razy mieszkańcy muszą usuwać z ulicy swoje samochody, bo… przyjeżdża wycieczka z Izraea i trzeba oczyszczać ulice z aut ich mieszkańców. Pozostają wtedy tylko niby opuszczone furgonetki z ciemnymi szybami (można wtedy zapukać i pomachać Mossadowi). Tajemnicą poliszynela jest też to, iż “ochroniarze” izraelskich wycieczek oczywiście noszą broń. W każdym izrealskim autokarze znajduje się więc broń i człowiek szkolony do jej użycia. Panowie ci operują u nas jak u siebie, a policja wydaje się być chłopcami na posyłki. Jak to się ma do polskiego prawa? Czy cudzoziemcy przyjeżdząjący w celach turystycznych do naszego kraju mogą przywozić ze sobą broń i posiadać ją w czasie swojego pobytu w Polsce?
Kraków jest jednakowo gościnny dla turystów z każdego kraju. Problem w tym, że tylko turyści z jednego państwa czują się na specjalnych prawach (a raczej ponad prawem), przyjeżdżają z uzbrojoną ochroną, wymagają wielkiego zaangażowania ze strony polskiej policji, a prawo kraju ich goszczącego mają w “głębokim poważaniu”.
Pobity Roberto dziwi się na łamach gazety: “Jak to jest, że można tak sponiewierać człowieka w wolnym kraju?” Ja natomiast dziwię się tylko, że oto po raz pierwszy słyszę o takim incydencie wreszcie z mediów. Może dlatego, iż poszkodowany był Włochem. Ambasada Izraela zdobyła się nawet na przeprosiny. Śmiem twierdzić, że gdyby to był Polak, mielibyśmy do czynienia z kolejnym wybrykiem o antysemickim podłożu.
|
|
16 marzec 2007
|
|
nadesłał marduk
|
|
|
|
Precyzyjne pomyłki dla Polski i nie tylko
kwiecień 11, 2003
Andrzej Kumor
|
"Fahrenheit 9/11" z owacją na stojąco
maj 18, 2004
Ewa
|
Tragedia polskiego autokaru we Francji stała się zaczynem kolejnej manipulacji społeczeństwem.
lipiec 26, 2007
pnlp
|
Na zlecenie
czerwiec 27, 2003
Andrzej Kumor
|
Komentarz do Przemówienia Bene/Male/dykta XVI na uniwersytecie w Ratyzbonie (Regensburg), 12.09.2006
wrzesień 27, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
|
Staż dyskutanta
lipiec 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
bezrobotny
wrzesień 5, 2006
michal
|
Dlaczego Polacy nie mogą się zjednoczyć
listopad 26, 2008
Artur Łoboda
|
"Można świętować"
marzec 16, 2006
|
"Zaufaj mediom", czyli :
Czy Jacek Cygan to cygan
grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
|
Wielka Loża Anglii
grudzień 12, 2003
S.B.
|
Gdzie jest MS Ziobro?
styczeń 25, 2007
Bogusław
|
Sędziaki
wrzesień 10, 2002
Henryk Schulz
|
" Przeminął czas "
kwiecień 30, 2003
przesłała Elżbieta
|
Problem uregulowania kwestii wizowych między Polską a USA -rozwiązania stosowane wobec obywateli USA przez inne kraje
marzec 26, 2008
tłumacz
|
Orkiestra gra do końca. Przemeblowanie w rządzie
styczeń 6, 2003
PAP
|
Spór o jedną literę w wulgaryzmach
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
Iran jako "zwiastun" pokoju na Kaukazie.
wrzesień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
|
Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"
sierpień 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|