|
Kara wczesniejszej smierci
|
|

Od dłuższego czasu toczy się w Łodzi proces >łowców skór<, czyli morderców, którzy pracując w łódzkim pogotowiu masowo mordowali ludzi. Ludzi, którzy nagle musieli stać się pacjentami pogotowia tzw. ratunkowego.
Pacjent, to w pojęciu niektórych naszych zblazowanych medyków, jeszcze człowiek, ale już częściowo ubezwłasnowolniony. Chory, nawet jeśli jest zupełnie przytomny nie ma prawa wiedzieć co mu wstrzykują, nie wie gdzie go wiozą, gdzie go położą, a jak mu się nie spodoba stara, ślepa i brudna pielęgniarka opatrująca otwarte rany - staje się pacjentem konfliktowym. Łódzcy medycy znale?li proste rozwiązanie - ograniczali ilość konfliktowych i kłopotliwych pacjentów do minimum. Jak doktor Mengele.
Kolejne tygodnie, dni poszerzają naszą wiedzę ogólną o sprawie, o stosowanych technikach zabijania, pieniądzach. Do sanitariusza dzwoniła żona, że chce mieć 500 zł na zakupy w hipermarkecie - wtedy mąż już wiedział, że trzeba >zrobić skórę<, czyli uśmiercić pierwszego nadarzającego się człowieka. Za to dostawał od firmy pogrzebowej dolę i już mógł być dobrym mężem z gotówką.
Makabra!
Oskarżeni zabijali pavulonem, lub prądem - przy pomocy defibrylatora (odpalali pacjenta), albo którymkolwiek z leków! Tygodnik Angora, wydawany właśnie w Łodzi, już w 29 numerach zamieścił sprawozdania z procesu pod wspólnym tytułem >Karetki śmierci<. Autorką jest Katarzyna Pastuszko.
Jest 4 oskarżonych: dwóch sanitariuszy i dwóch lekarzy. Fałszowanie recept, bicie pacjentów, którzy widzieli, że są okradani, swobodne mordowanie.
TE WSZYSTKIE ŚMIERCI, TE WSZYSTKIE TRAGEDIE, DEDYKUJĘ POSTĘPOWCOM (POTOCZNIE - IDIOTOM I ZWYKŁYM ZBRODNIARZOM), KTÓRZY ZNIEŚLI W POLSCE KARĘ ŚMIERCI. JESTEŚCIE WSPÓŁWINNI TYCH I WSZYSTKICH INNYCH ZBRODNI!
Jest oczywiste, że gdyby kara śmierci była stosowana - żaden z oskarżonych morderców nie zaryzykowałby własnego życia dla 500 złotych. Mielibyśmy kilkudziesięciu Polaków więcej.
Dlaczego kara śmierci została zniesiona jest równie ciekawe jak to - przez kogo i kiedy.
Przez cały czas rządów PZPR kara śmierci była przecież stosowana.
Tuż po wojnie służyła do fizycznego wyeliminowania najwartościowszych Polaków, którzy przeżyli wojnę i wrócili do ojczyzny; niepokornych i zbyt dobrze poinformowanych; zbyt opornych na rosyjski postęp wdrażany w Polsce przez żydowskich ubeków. Potem mordy sądowe jak Zwolińskiej i Michnika, zastąpili nieznani sprawcy i wypadki samochodowe, a teraz niewykrywalne trucizny w aerozolu.
W 1989 roku nasłani przez sąsiadów rządcy Polski zaczęli tracić grunt pod nogami. Ale tylko oni wiedzieli ile polskiej krwi mają na sumieniach. Utracić władzę i odpowiadać za swoje zbrodnie jak plebs? Kto jest taki głupi? No to wszystkie media dostały odpowiedni rozkaz i korzystne ogłoszenia typu >Poczta Polska< i zaczęły urabiać blondynią część naszej tzw. opinii publicznej, że kara śmierci jest niehumanitarna ..... Tym razem dało się nabrać niecałe 20% - reszta okazuje się niereformowalna, więc ponad 500 tysięcy podpisów zebranych przez Angorę i UPR JKM, żeby rozpisać referendum nt. stosowania kary śmierci, szlag trafił w Sejmie, gdy marszałkiem był bodajże J. Oleksy. Listy poginęły w siedzibie SLD! (Może nie poginęły - może znalazły inne zastosowanie?)
TYLKO CZY TA NAJWYŻSZA KARA JEST KARˇ ŚMIERCI?
Postępowcy podnoszą takie larum jakby każdy człowiek był na co dzień nieśmiertelny (no oprócz ofiary oczywiście, bo ta już wypadła z gry), a śmierć groziła tylko mordercom, którzy mogą się jednak okazać zbawcami ludzkości. Postępowcy cierpią na jakiś nierozpoznany rodzaj schizofrenii? Czy tylko mają braki w mózgu? A może tak naprawdę są po prostu potencjalnymi lub faktycznymi mordercami. W końcu mordercy są w pewnych mafijnych kręgach fachowcami wyjątkowo poszukiwanymi ....
Słyszałam o badaniach socjologicznych które dowodziły, że tylko mordercy są za karą śmierci - i to przytaczali z wyższością przeciwnicy tej kary, nie rozumiejąc, że badania przeprowadzone mogły być tylko wśród złapanych i osądzonych morderców - a ci dobrze wiedzą, że nie mają moralnego prawa do życia. Niezłapani mordercy są na pewno przeciwnikami kary śmierci.
KARA ŚMIERCI JEST TAK NAPRAWDĘ TYLKO KARˇ WCZEŚNIEJSZEJ ŚMIERCI.
I to w dodatku dokładnie zaplanowaną - przez innych. Morderca sam pozbawił się prawa do śmierci pó?nej, naturalnej, luksusowej - w gronie rodzinnym, w łóżeczku, nie wiadomo kiedy, albo w wypadku. Bo popełnił najwyższą zbrodnię - odebrał życie innemu niewinnemu człowiekowi (ludziom).
Kara śmierci może dotyczyć tylko zbrodni z premedytacją i zdrady stanu. Nie może dotyczyć ludzi, którzy działają w obronie koniecznej - tu najlepiej przywołać poglądy wybitnego filozofa Bogusława Wolniewicza, któremu nie można zarzucić koniunkturalizmu.
Ważkim argumentem przeciwko karze śmierci jest możliwość pomyłki sądowej. Ja bardziej obawiałabym się premedytacji sądowej lub korupcji sądowej.
Tylko teraz jak się ma statystycznie możliwość pomyłki sądowej do innych śmierci: codziennie na drogach giną ludzie. Np. świąteczne weekendy w Polsce to ok. 40 - 70 niewinnych istnień ludzkich. Ludzie ci ponoszą karę wcześniejszej śmierci bez sądu, bez prawomocnego wyroku, prezydent, jaki by nie był, też nie ma szans ich ułaskawić.
Jak to się dzieje, że żyjemy w jakimś zaklętym kręgu niemożności, braku logiki, zupełnym lekceważeniu relacji przyczyna-skutek?
Wiele śmierci to skutek przyczyny: braku prawnych regulacji rzeczywistej odpowiedzialności za własne życie i postępowanie; za krzywdy i straty jakie sprawca wyrządza innym.
Czy gdyby znieść ograniczenia prędkości - a zastąpić je informacją o bezpiecznej prędkości, zaś wszystkie szkody pokrywać z majątku sprawcy i jego rodziny - czy wtedy ktokolwiek ryzykowałby szaleńczą jazdę?
Czy, gdyby za zabicie człowieka w wypadku samochodowym groziła kara śmierci, ktokolwiek jechałby szybciej niż można? Ilu ludzi żyłoby do tej pory?
Czy którykolwiek z ubeckich, esbeckich morderców, zaryzykowałby własne życie za życie księdza, studenta, górnika, stoczniowca, gdyby wiedział, że nikt i nic go przed karą śmierci nie uchroni? Nawet łaskawca prezio Kwaśniewski?
Czy gdyby za zdradę stanu groziła kara wcześniejszej śmierci, jakikolwiek polityk wdałby się w interesy z Ałganowem, albo w tzw. prywatyzacje? I czy Polska byłaby bogatsza czy biedniejsza?
No właśnie. I tu jest sedno sprawy. Komu tak naprawdę potrzebne było zniesienie kary śmierci po co. Jasne jest komu potrzebny jest bałagan prawny i niewydolne sądy.
Zupełnie pomijana jest inna statystyka: niestosowanie kary śmierci dla morderców zwiększa procentowy udział morderców w społeczeństwie - uczciwi giną, mordercy żyją i co gorsza - stają się bohaterami medialnymi, promowani przez zboczeńców....
Alina
Ojczyzna.pl |
|
8 grudzień 2005
|
|
przesłała Elzbieta
|
|
|
|
CIA zleca seryjnie morderstwa w Polsce, ale dopiero po Okrągłym Stole...
sierpień 31, 2007
tłumacz
|
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
październik 19, 2008
Artur Łoboda
|
Polska w stanie totalnej histerii
czerwiec 25, 2007
wasylzly
|
Czy zanosi się na osłabienie więzów USA-Izrael?
grudzień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Towarzysze tęsknią za pochodami
maj 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ostatnie dni Jaruzelskiego
luty 19, 2008
Dziennik
|
Prostacy 1
luty 26, 2005
|
Poprawny politycznie
styczeń 7, 2007
Bogusław
|
Nauczyciela wycieczka do Kanady
marzec 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Trybunał Stanu
wrzesień 30, 2003
|
Krakowska afera
luty 25, 2005
aaa
|
Dr Andrzej Leszek Szcześniak nie żyje
marzec 17, 2003
MR
|
Sztuka - antysztuka
lipiec 31, 2003
Andrzej Kumor
|
Wszyscy rodzimy się uczciwi, ale tylko nieliczni umierają jako przyzwoici
marzec 15, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Przerabianie stypy na wesele
maj 5, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
|
Słowom naszym zmienionym chytrze przez krętaczy ...
Orędzie noworoczne "prezydenta" RP
styczeń 1, 2003
zaprasza.net
|
Co wolno prezydentowi?
wrzesień 8, 2006
|
Rząd dyskutuje z NBP o ewentualnej dewaluacji złotego
lipiec 26, 2002
PAP
|
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
|
więcej -> |
|