ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
więcej ->

 
 

Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?

Wszyscy pamiętamy obrzydliwe zdjęcia wykonane przez Amerykanów w bagdadzkim więzieniu. Ukazano na nich dręczenie wię?niów, tortury, gwałty i molestowania. Bezczeszczono żywych, umarłych i symbole religijne. Oprawcy byli na tyle bezczelni i bezmyślni, że nie krępowali się ukazywać swoich twarzy, przy czym wiele facjat nie przypominało troglodytów, ale jednak inteligentnych (przynajmniej z wyglądu) ludzi.
Archiwa dysponują tysiącami zdjęć z czasów II wojny światowej, na których ukazano zbrodnie i to wyrafinowane. Jeśli w dziedzinie zabijania jeszcze czegoś nie widzieliśmy do dzisiaj, to zobaczymy jutro. Technika codziennie podsuwa nam kolejne sposoby utrwalania i przekazywania obrazów. Sposoby są coraz tańsze, a przez to dostępne nie tylko dla zawodowych korespondentów wojennych, ale dosłownie dla wszystkich - cwaniaków, zboczeńców, karierowiczów i... etyków.
Zwykle okrutne zdjęcia wykonywane są przez zdemoralizowanych osobników, którzy w czasach pokoju najczęściej byli całkiem przeciętnymi lud?mi. My, Polacy, jesteśmy przekonani, że polscy żołnierze są lepsi od innych pod względem moralności. Tak nas chyba wychowywano przez dziesiątki lat.
Ale spójrzmy logicznie - jeśli Amerykanie wychowywani w demokracji (nigdy nie było tam totalitaryzmu) dopuszczali się zbrodni w Wietnamie, a potem w Afganistanie i w Iraku, teraz także Niemcy (czujący wstręt do faszyzmu i mający pewne kompleksy wynikające ze zbrodni wojennych, które były zapoczątkowane i wykonywane na masową skalę przez ich przodków) wykonują filmy dokumentujące ich makabryczne (wy)czyny w Afganistanie, to moje pytanie brzmi - na ile polscy żołnierze, którzy w cywilu mieliby na sumieniu "niemoralne wyczyny" doprowadzające do samobójstwa gimnazjalistkę, byliby szlachetniejsi (od Amerykanów i Niemców) wobec ujętych Irakijek lub Afganek? Na ile polscy pseudokibice, niszczący mienie (na stadionach, autobusach, ulicach) oraz zabijający kibiców innych klubów sportowych i posyłający policjantów na renty - na ile oni byliby szlachetni (jak postacie znane nam z historycznych powieści) i nie torturowaliby pojmanych przeciwników na podbitym obszarze, na którym żaden ich czyn nie podlegałby krytyce, chyba że sami dokumentowaliby swe zbrodnie, a filmy te zostałyby pó?niej przejęte.
I dochodzimy do tytułowego pytania - czy media mogą ujawniać popełnione zbrodnie przez żołnierzy (także służby więzienne, policyjne, ochroniarskie) własnych armii oraz wojsk sprzymierzonych?
Wolność to brak cenzury, zatem każdy dziennikarz mający udokumentowane zbrodnie - natychmiast je publikuje.
Dlaczego? Z trzech powodów - wolno mu, zarabia na tym oraz "jeśli on tego nie uczyni, to kolega z konkurencyjnej gazety to zrobi". Układ jest prosty. Ale czym to grozi? Otóż redaktor naczelny i właściciel tytułu medialnego (prasa, telewizja) rozpowszechnia materiały kompromitujące swoich rodaków (lub obywateli sprzymierzonych z ojczyzną). I do pewnego momentu jest to działalność czysto informacyjna, choć patrioci mogą mu zarzucić działanie antypaństwowe (bo obiektywnie rzecz biorąc, kompromitacja własnej armii jest sprzeczna z racją stanu danego państwa). Jednak to nie koniec. Opinia światowa zaczyna protestować przeciwko operacjom zbrojnym, które były podjęte przy poparciu ONZ, bowiem założenia interwencji były "cokolwiek szlachetne" (jakby to nie brzmiało!). Żaden chyba polityk i generał nie lubi dziennikarzy ujawniających zbrodnie (i nie tylko, bo także - afery obyczajowe, narkotykowe, przemytnicze, korupcyjne) swych żołnierzy. Ale to także nie koniec sprawy - dochodzimy do ważniejszego problemu, dawniej nieznanego. Otóż po publikacjach, miejscowi bojownicy zwiększają akcje odwetowe (na podstawie ujawnionych zdjęć) - pojmują nie tylko żołnierzy, ale także innych obywateli państw interweniujących, których nie tylko mordują w wyrafinowany sposób, ale także zamieszczają okrutne sceny w internecie, a ponadto - wysadzają obiekty z ludnością cywilną na terenie interweniującego kraju.
Dawniej takich problemów i pytań nie było - urządzenia zapisu wizji były trudno dostępne i stosunkowo drogie, a prasa nie zamieszczała (jeśli już redakcja posiadła) wszystkich ohydnych materiałów. Początki publikacji bez cenzury sięgają wojny w Wietnamie. A pierwsze bezpośrednio przekazywane przez media obrazy wojenne to amerykańskie wyzwolenie Kuwejtu. Już wówczas sugerowano cenzurowanie wojennych koszmarnych obrazów. Jeśli podczas okupacji, Niemcy mordowali dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi, to nieliczne fotografie docierały do wolnego świata po paru tygodniach, zaś politycy nie wierzyli owym czarno-białym niewyra?nym dokumentom. Owszem, po wojnie były to dowody świadczące przeciw ludobójcom. Ale ukazywanie pojedynczych scen ostrzelania przez załogę helikoptera pojedynczych osób, często rannych i bezbronnych, to w zasadzie ich zamordowanie. Dramat jest pokazany przy zastosowaniu noktowizora, co oznacza, że strzelający żołnierze (i my) obserwują ludzi po kolei mordowanych, a ofiary nawet nie wiedzą, że są widoczne jak za słonecznego dnia. I takie zdjęcia zrobione kilka dni przed publikacją bardziej oddziałują na opinie publiczną niż archiwalne zdjęcia mordowania tysięcy ludzi podczas II wojny światowej.
Należy zapytać polskich redaktorów naczelnych (pracujących w wygodnych fotelach klimatyzowanych pomieszczeń, z dala od bulwersujących wydarzeń) - czy mając filmy dokumentujące sceny zabójstw albo tortur, w wykonaniu naszych żołnierzy, rozpowszechnią je, wiedząc, że po ujawnieniu owych zdjęć, zostanie zabitych kilku naszych obywateli w ramach akcji odwetowej oraz że zostanie podwyższone ryzyko ataku na polskie lotniska, wieżowce, rafinerie czy kościoły? Takie pytanie można już postawić, nie czekając na pierwsze dostarczone okrutne zdjęcia. I nie (nawet słusznie) dowodząc, że ujawnienia służą skróceniu interwencji oraz poprawie wizerunku naszego wojska. Czy mają prawo do głoszenia prawdy kosztem poniesienia masowych ofiar?
Oraz pytanie do Ministerstwa Obrony Narodowej i zwyłych obywateli - czy Państwo może ograniczyć niezależność mediów, jeśli uzna, że podawane informacje mogą zagrozić Polsce i Polakom?
3 listopad 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Unijna emigracja
październik 26, 2005
przesłała Elzbieta
Czwarty wymiar czyli przełamanie aksjomatów
kwiecień 24, 2006
Artur Łoboda
Przetargi o warunki pokoju w Afganistanie
październik 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Z moich snów wypędzam wrogów
luty 21, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Stracił na giełdzie miliony
kwiecień 8, 2006
PAP
Wypedęenie Niemców ???
lipiec 16, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
Tarcza i wyścig zbrojeń
sierpień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
Kim są iraccy powstańcy?
lipiec 17, 2006
Matthieu Guidere i Peter Harling
Wiadomość która szybko zniknęła z czołówek...
październik 14, 2003
tylko kopista...
Polskie Lobby Przeciwko Integracji Polski z "Unią Europejską"
luty 19, 2003
Fenomen "amerykanizmu" jako religii purytańskiej o podłożu syjonistycznym
styczeń 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Miliony dolarów na kontach b. prezydenta Peru
październik 3, 2004
Moja Polsko
luty 4, 2003
Premier: Nie idę na wojnę z mediami, ale...
marzec 8, 2007
¬ródło informacji: PAP/INTERIA.PL
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media