|
Wstrząs
|
|
Jedenasty września 2001 roku. Początek nowego okresu historii.
Ataki na Nowy Jork i Waszyngton niczym podpalenie Reichstagu zaznaczyły koniec starego świata.
Globalna, permanentna wojna z terroryzmem, zmiana podejścia państw do wolności obywatelskich, zastosowanie prewencyjnych uderzeń na niepodległe narody. Wszystko to ma początek w mrożących krew w żyłach scenach ataku kamikadze. Obrazy te zmieniły Amerykę i jej podejście do reszty świata. One spowodowały nadszarpnięcie dotychczasowych sojuszów i głębokie podziały Zachodu.
Zamachy początkowo wyzwoliły falę niespotykanego współczucia i solidarności z Amerykanami. Nie tylko na Zachodzie. Wkrótce jednak, gdy USA zaczęły pięścią reagować na cios, solidarność ta zamieniła się w oburzenie. Waszyngton odpowiedział tak, jak chcieli jego wrogowie - waląc na oślep i bez liczenia się z kosztami; podeptał instytucje i prawo międzynarodowe, zjednoczył przeciwko sobie świat arabski, pokłócił się z Europą. Zamiast budować sojusz umiarkowanych przeciwko ekstremistom, zradykalizował Arabów i muzułmanów. Zamiast mądrze przewodzić światu budując trwały porządek, Ameryka zaczęła bombardować nie bardzo wiedząc, co potem. Tylko zupełnych idiotów mogły przekonywać mrzonki o budowie nowoczesnego demokratycznego społeczeństwa w Afganistanie, tylko ludzie, którzy nie znają obyczajów i historii mogli łudzić się, że po zdobyciu Bagdadu, irackie społeczeństwo zacznie całować Amerykanów po rękach, dziękując za okupację...
Są więc tego dwa wytłumaczenia. Albo obecna administracja składa się z fantastów i żółtodziobów, albo też wspomniane argumenty konstruowane były jedynie na użytek "ofiary" przeciętnej amerykańskiej szkoły publicznej.
Jednym słowem, były tworzone na użytek manipulacji.
Skoro prezydent Bush z uporem maniaka powtarza dziś, że reżim Husajna powiązany był z terrorystyczną Al-Kaidą, a jego własna CIA takich związków nie widzi, skoro młodych Amerykanów w mundurach wodzono za nos, strasząc irackimi broniami masowej zagłady, gdy nie było żadnych dowodów potwierdzających zarzuty, to domyślać się można, że w całej tej sprawie chodzi o coś innego.
Skoro do końca nie wiemy o co chodzi, zastanówmy się kto stracił, a kto zyskał.
1. Wbrew zapewnieniom Pentagonu, wpływy Zachodu w Afganistanie ograniczają się dziś jedynie do stolicy i kilku enklaw.
Na pograniczu afgańsko-pakistańskim hasa nadal bin Laden. Eksperci zgodnie przyznają, że dzięki nowej sytuacji, Al-Kaidzie udaje się rekrutować tysiące nowych członków. Ich szkolenie trwa w najlepsze w Afganistanie, Pakistanie i niektórych państwach muzułmańskich Azji - zwłaszcza w Indonezji.
2. Reżim Hamida Karzaja, który miał być przykładem dla całego regionu, okazuje się być skorumpowaną i bezwolną marionetką. W Afganistanie szerzy się bezprawie i produkcja heroiny.
Fiasko polityki afgańskiej USA unaocznia fakt coraz rzadszych doniesień telewizyjnych z tamtych okolic.
Deklarowanym celem Waszyngtonu było zmniejszenie zagrożenia terrorystycznego, tymczasem zagrożenie to wzrosło.
A więc, USA straciły...
3. Irak staje się nowym polem bitwy Arabów z Zachodem. Mimo ekscesów Saddama Husajna kraj ten nie był dziką dyktaturą, co więcej, USA miały z Husajnem robocze kontakty i przy odpowiednich naciskach oraz dozowaniu kija i marchewki można było niewielkim kosztem zniechęcić Bagdad do gmerania przy amerykańskich interesach. Metodę taką zastosowano wszak z powodzeniem wobec Libii.
To byłoby zwycięstwo amerykańskiej polityki.
Powojenna klęska podkopuje amerykański autorytet w całym regionie i pokazuje muzułmanom, w jaki sposób tanio i skutecznie zadawać ciosy okupantom.
Od rezultatów obecnej kampanii w Iraku zależy prestiż Ameryki, uratowanie twarzy jest coraz trudniejsze. Znów przyznać trzeba, że mimo poniesienia olbrzymich kosztów, Ameryka straciła.
***
Teorie spiskowe, których wokół zamachów namnożyło się bez liku, widzą prawdziwych sprawców tragedii 9-11 w agentach Mosadu (ponoć tuż po zamachach zatrzymano młodych Izraelczyków, którzy stojąc na dachu furgonetki radowali się widokiem płonących wieżowców).
Łagodniejsza wersja mówi, że choć zamach zaplanowali i przeprowadzili muzułmanie, to Izrael o tym wiedział i nie uprzedził Amerykanów, aby wykorzystać sytuację mobilizacji amerykańskiego społeczeństwa do własnych celów.
Czy zatem z dotychczasowego przebiegu wojny z terroryzmem wynika, że Izrael zyskał?
Otóż tak!
Przede wszystkim Irak nie stanowi już konkurencji dla państwa żydowskiego, nie wspiera palestyńskich organizacji niepodległościowych i nie funduje sutych prezentów rodzinom zamachowców. Ponadto nie jest wykluczone, że Izrael uzyska dostęp do taniej irackiej ropy i pośredniczył będzie w jej tranzycie. To jest wymierny zysk!
Prócz tego wojna w Iraku i zamachy na Amerykanów wywołują zasłonę dymną chaosu, a w takiej sytuacji łatwiej pokusić się na ostateczne rozwiązanie "kwestii palestyńskiej" i skonsolidowanie terytorium. I znów zysk.
A więc...
|
|
14 wrzesień 2003
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
Mordercy Olewnika
styczeń 23, 2009
...
|
Żądają 17 tysięcy lat więzienia
styczeń 11, 2006
|
Śmierdzący Radzio czyli Krucjata za Papieża
wrzesień 22, 2006
Dorota
|
Piekło w "nowym" Iraku
grudzień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zawłaszczone państwo, III RP cytacją PRL-u
marzec 29, 2006
Marek Olżyński
|
Białoruś w Polskim wydaniu.
czerwiec 17, 2008
Bogusław
|
Walka o władzę
listopad 27, 2003
"Nasz Czas" (Litwa)
|
Episkopat zaniepokojony brakiem Boga w europejskiej konstytucji
luty 7, 2003
IAR
|
Młodociane dziewczynki
październik 22, 2005
Mirnal
|
Przesłanie Kaczyńskiego
styczeń 27, 2006
zaprasza.net
|
Ograniczona demokracja w USA
sierpień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jedno jest pewne
sierpień 9, 2005
|
Uświadamienie topielca
luty 6, 2004
|
Typowy udział Żydów w sprawowaniu władzy w USA
kwiecień 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pogrom kielecki, 1946, jako ogniwo włańcucha aktów terroru
kwiecień 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
umiaru i rzeczowości...
październik 11, 2005
Tadzio
|
Przekazano plac budowy KST
listopad 3, 2005
www.krakow.pl
|
Lewe interesy ex radnych Krakowa a mieszkańcy bulą podatki
listopad 18, 2003
www.dziennik.krakow.pl
|
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
|
Doktryna Breżniewa po amerykańsku
czerwiec 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|