ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
więcej ->

 
 

Wracamy do klanów


Równość wobec Boga, równość wobec prawa, równość wszystkich ludzi; nieważne, skąd przychodzisz, ważne, abyś uszanował prawo tego kraju, a znajdzie się tu miejsce dla ciebie - taki był ideał Ameryki. To przesłanie wyciągnięte z kulturowych fundamentów naszej cywilizacji dało podstawę do sukcesu całego kontynentu i uczyniło ze Stanów Zjednoczonych supermocarstwo.

Wcielona w życie stara angielska maksyma "żyj i daj żyć innym" oznaczała, że na tym kontynencie znajdzie się miejsce dla wszystkich, heretyków gnanych z Europy, protestantów, katolików, a nawet rewolucjonistów i ateistów.
Państwo nowego typu zbudowano nie w oparciu o arystokrację i pomazańca Bożego, lecz bogobojną wolę ludu, wolę uznającą nadrzędność Boskiego prawa.

Niemcy, Brytyjczycy, Irlandczycy, Włosi, Francuzi, Polacy i wreszcie Żydzi, wszyscy bez większych problemów zdolni byli uczestniczyć w budowie instytucji, gospodarki, mogli żyć według własnych praw, jednocześnie szanując prawo wspólne.
Owszem, każda z tych nacji tworzyła mniejsze i większe mafie oraz gangi, nadrzędnym wyznacznikiem działania pozostawała jednak solidarna lojalność wobec nowej ojczyzny, co oczywiście nie przeszkadzało Paderewskiemu lansować sprawy polskiej, a Irlandczykom zbierać środków na walkę o niepodległość.

Nowe wielonarodowe państwo dało też pole do popisu dla grupowej solidarności, i to zwłaszcza tym narodom, które żyjąc przez wieki w rozproszeniu, w tejże właśnie solidarności zakorzeniły swą tożsamość.

W ten sposób powoli i przy okazji różnych wstrząsów narodziło się w Stanach Zjednoczonych silne i zdeterminowane lobby żydowskie.

Społeczność żydowska po utworzeniu Izraela zaczęła dbać nie tylko o szeroko pojęty interes własnej grupy w kraju zamieszkania, ale również intensywnie popierać regionalne interesy swej zamorskiej ojczyzny, wbrew izolacjonistycznym tendencjom Ojców Założycieli domagając się coraz większego zaangażowania Waszyngtonu.

Solidarność grupowa, posługująca się oddzielnym zestawem zasad (po części niepisanych) dla swoich, obowiązujących tylko członków szeroko rozumianego klanu, to cecha wczesnych społeczeństw plemiennych.

Kultura europejska, a zwłaszcza (cokolwiek by o nim mówić) Oświecenie wytworzyło przeświadczenie o nadrzędności uniwersalnego prawa. Imperatyw kategoryczny Kanta - działaj tak, jakby to, czym się kierujesz, stanowić mogło zasadę działania wszystkich - był epokowym wynalazkiem naszego myślenia. W sposób naturalny odrzucono więc zasadę, że prawo ma być inne dla Polaków, Francuzów czy Włochów, zwłaszcza to prawo podstawowe, bliskie zbiorowej moralności...
Tymczasem w drugiej połowie wieku XX solidarność diaspory żydowskiej zbudowana została na zasadzie "nieważne, czy jesteś socjalistą, komunistą, ateistą, religijnym żydem, ortodoksem czy konserwatystą, czy jesteś biedny, bogaty, czy masz paszport amerykański czy urugwajski, najważniejsze, że jesteś Żydem".
To niesie ze sobą obowiązki wynikające z przywiązania do grupy i takież przywileje.
Jest to m.in. zasada nowoczesnego syjonizmu.
Ta zasada, sprzeczna - wydawałoby się - z wszelkimi nowoczesnymi tendencjami globalizacyjnymi i "kontynentalizacyjnymi", jest niesłychanie skuteczna w środowisku politycznym Ameryki.

Nie bez kozery dowodzić dziś można, że to właśnie działania żydowskiego lobby na wewnętrznym rynku amerykańskiej polityki, doprowadziły do utożsamienia amerykańskiej i izraelskiej polityki zagranicznej.

Od dawna - również ze względu na obecność diaspory żydowskiej w Ameryce - Izrael był naturalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza po tym, jak Związkowi Sowieckiemu nie udało się uczynienie z państwa żydowskiego własnej agentury w regionie (o co całkiem usilnie Moskwa wiele lat zabiegała i co było pierwotnym pomysłem Stalina).
Gdy Rosjanie postawili na wrogi Izraelowi Egipt, a pó?niej Organizację Wyzwolenia Palestyny, równoważące te wpływy amerykańskie, poparcie dla Tel-Awiwu było rzeczą naturalną.

Dziś jednak minęły czasy jakiegokolwiek "równoważenia".
Dzisiaj Amerykanie angażują się po stronie Izraela w konfliktach, których wywołanie niekoniecznie leży w interesie Ameryki.
Oba państwa współpracują ze sobą ściśle w sprawach bezpieczeństwa i wydawać się może, iż właściwie niemożliwe jest już rozdzielenie tych interesów.

Ktoś kiedyś powiedział, że amerykański atak na Irak (przy wiernopoddańczym ideowym poparciu polskiego rządu) był albo oparty na błędnych informacjach wywiadowczych, albo też umotywowany przez argumenty, których prezydent Bush nie chciał wyjawić społeczeństwu. Każdy z nas może sobie dokonać wyboru.

Tak się złożyło, że wojna z Irakiem leżała (podobnie jak obecnie wojna z Iranem, a przynajmniej atak na irańskie instalacje atomowe) w bezpośrednim interesie Izraela.
A więc nie żadne bronie masowego rażenia, nie Al-Kaida, lecz czysty żywy interes państwa, które posiada przemożny wpływ na politykę wewnętrzną USA. Cała reszta służyła jedynie mydleniu oczu - przede wszystkim własnego społeczeństwa.

Za sprawą "plemiennej polityki" żydowskiego lobby przekonać się mogliśmy, jak skutecznę jest to podejście. Jego efektywność bierze się z dwóch rzeczy.
Po pierwsze, ze wspomnianej już solidarności narodowej, po drugie zaś, z szerokiego udziału ludności pochodzenia żydowskiego w amerykańskim życiu publicznym, finansowym i gospodarczym. Udział ten jest niewspółmierny do liczb i wypływa z tradycyjnej aktywności tego właśnie środowiska.

Amerykanie pochodzenia żydowskiego w znacznej części finansują działalność partii demokratycznej i republikańskiej, na różnych szczeblach angażują się w wiele inicjatyw społecznych i obywatelskich.

Może się to podobać lub nie podobać, ale tak jest.
Jest to fakt, o którym bardzo rzadko się publicznie dyskutuje, a do którego trzeba się po prostu ustosunkować.

Przede wszystkim zaś trzeba czerpać z niego wzory.

Tak się składa, że polityczna działalność etniczna w USA, Kanadzie czy Australii jest bardzo skuteczna.
Widać to przy okazji każdych wyborów, kiedy prężne i przedsiębiorcze nacje - Chińczycy czy Hindusi - mobilizują się, forsując zatwierdzenie swych przedstawicieli.
Wiadomo, że wpływ na politykę wewnętrzną przekłada się bezpośrednio na możliwość kształtowania w pożądany sposób zagadnień imigracyjnych, pomocy zagranicznej i innych leżących w interesie danej grupy.

W dobie globalizacji, liczą się silne nacje, paradoksalnie, wracamy więc do "polityki plemiennej", z tym tylko, że prowadzonej bardziej finezyjnie i - paradoksalnie - bardzo dobrze są do niej przygotowani wszyscy ci, którzy niezbyt daleko odrośli od klanów, nepotyzmu rozszerzonych rodzin i "pasterskiej" solidarności...
3 lipiec 2004

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Nowa wojna - nic nowego
marzec 20, 2007
wasylzly
Ukraini, nie Ukraińcy
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
Wszystko musi przejść przez centralę
marzec 14, 2004
Mamy czas, mamy czas, nikt nie goni nas
czerwiec 30, 2003
Klub Polski - sierpień 2001
Żydowskim rodzinom "ofiar Holokaustu" należy się jeszcze 175 miliardów dolarów
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
Nowy dowod osobisty to niewolnictwo w Polsce
grudzień 28, 2007
2,5 mil emigrantow
Cel Postępowego Upaństwawiania Banków w USA?
październik 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Szmatława Strategia?
marzec 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
Zaufanie do policji
listopad 6, 2006
luzak
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
Od piwa głowa krzywa
kwiecień 17, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Irak jako grzęzawisko i trzęsawisko dla USA
czerwiec 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski
maj 1, 2005
bvb
Co się dzieje?
październik 29, 2007
bez podpisu ( . )
Tytus de ZOO powrócił
kwiecień 27, 2003
Artur Łoboda
Oszustwa wyborcze w USA
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Dewaluacja"
czerwiec 28, 2005
piotr gilek
POLSKA - UNIA 18
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Kolejne zadłużenie
luty 4, 2008
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media