|
Samotni obalacze komunizmu
|
|
Samotni Obalacze Komunizmu
Owszem Lech Wałęsa od 1970 do 1976 współpracował z bezpieką, ale potem współpracę zerwał i (sam) obalił komunizm. Błędy młodości należy naszej legendzie wybaczyć – przekonują obrońcy Lecha Wałęsy przed prawdą historyczną ujawnioną przez historyków IPN.
Skoro jednak Lech Wałęsa jest człowiekiem, który sam obalił komunizm to nie można mówić o żadnych błędach. Człowiek tej miary nie popełnia błędów, a co najwyżej zbrodnie.
Ba! I nawet zbrodnie należy wielkim ludziom wybaczać, jeśli służyły wielkiemu celowi. Nie są to wówczas żadne zbrodnie, a "koszty procesu historycznego."
Jeśli więc to Lech Wałęsa jest człowiekiem, który sam... itd. to niezależnie co zrobił należy mu wybaczyć wszystko. Gorzej jeśli kto inny może pretendować do tytułu Samotnego Obalacza Komunizmu. Budzi się bowiem szereg wątpliwości.
W 1976 roku na Wybrzeżu powstaje niezależny ruch związkowy, Lech Wałęsa odgrywa w nim rolę lidera. Tylko oficer prowadzący i jego zwierzchnicy wiedzą, że to Tajny Współpracownik "Bolek" donoszący na kolegów.
I nagle "Bolek" w przypływie odwagi, zrywa współpracę z SB, przestaje przychodzić na spotkania, staje się arogancki. Nic prostszego jak skompromitować takiego gościa ujawniając jego dossier. Pokazać kolegom donosy, pokwitowania – zanim by Lech W. przeskoczył przez płot, zostałby rozszarpany przez swoich. A skoro wyeliminowany zostałby jedyny człowiek, zdolny do obalenia systemu, komunizm, ma się rozumieć – ocalałby i do dziś żylibyśmy w PRL.
Jeśli zatem SB nie wyeliminowała Wałęsy z gry w 1976 czy w 1981 r. wiedząc, że jest to gość, który "samotnie obali komunizm", to znaczy, że sama bezpieka dążyła do "obalenia" – cokolwiek by to miało znaczyć.
Wszak w organizującej się w latach 1976-79 "opozycji demokratyczne" SB miała wielu swoich "bolków" przygotowywanych by stanąć na czele rewolucji. Bo jeśli na czele rewolucji stoi "Bolek" to mamy szanse na takie "obalenie", które z prawdziwym obaleniem nie ma nic wspólnego. Inaczej może być różnie.
I rzeczywiście w sierpniu 1980 r. na czele komitetów strajkowych w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu – jak się dziś okazuje - stali agenci SB: Wałęsa, Jurczyk i Sienkiewicz.
A ilu takich agentów było w terenie?
Nie mniej, oprócz agentów do "pierwszej Solidarności" napchało się nas różnych takich coś blisko 10 mln. Nic dziwnego, że sytuacja wymknęła się spod kontroli i żeby dokonać "korekty" wprowadzono stan wojenny, pod przykrywką którego "podmieniono Solidarność", usuwając niewygodnych działaczy.
Nie muszę przypominać, że głównym aktorem był wówczas Lech Wałęsa, którego artystyczny pseudonim: "Bolek" ukrywano przed publicznością.
Zaczęło się "obalanie", które teraz już było całkiem bezpieczne. Żadne tam latarnie! Kto zatem był prawdziwym "obalaczem", czyli reżyserem tego spektaklu?
Prof. Jadwiga Staniszkis w książce: "Postkomunizm" stawia tezę, że KGB już w roku 1968 powołało specjalną grupę, która miała opracować scenariusz przejścia od "dyktatury proletariatu" do systemu pluralizmu i "demokracji". Oczywiście "demokracji" pod pełną kontrolą "służb".
Ujawnienie przeszłości Lecha Wałęsy, Jurczyka, Moczulskiego, przekonuje, że mieliśmy do czynienia z "montażem". Obrońcy Wałęsy walczą dziś nie tylko o legendę Człowieka, który Sam Obalił Komunizm. Walczą rozpaczliwie by prawda o polskiej "demokracji" nie stała się udziałem społeczeństwa.
Elementami tego wielkiego "montażu" była nie tylko masowa agentura wpływu w kierowniczych gremiach Solidarności i opozycji. Była to także "transformacja ekonomiczna" - grabież na wielką skale polskiego majątku narodowego, czyli stworzenie podwalin finansowych pod nową klasę rządzącą.
Niebagatelnym elementem pozwalającym kontrolować sytuację była wreszcie partyjna ordynacja wyborcza, w której o tym kto zostanie posłem decydują partyjne koterie – czyli w większości agenci wpływu.
To pewnie dlatego postulat wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych jest od lat zamilczany prawie tak samo rozpaczliwie jak prawda o agencie Bolku.
Janusz Sanocki
http://prawica.net/node/12813 |
|
14 lipiec 2008
|
|
...
|
|
|
|
POLSKA - UNIA 7
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Moja Polsko
luty 4, 2003
|
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
|
Czwartego lutego 2006
luty 4, 2006
Artur Łoboda
|
Jak rozpętano trzecią wojnę światową
sierpień 9, 2006
Wied?min
|
Polska atrakcja turystyczna
maj 8, 2004
Andrzej Kumor
|
Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka
styczeń 22, 2006
Marek Olżyński
|
Żydzi z USA oszukują ocalałych?
wrzesień 28, 2007
BIBULA
|
Historyczna Perspektywa Chrześcijan i Muzułmanów
kwiecień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Swiatowa inwazja starych bezboznych lichwiarzy
lipiec 31, 2005
Wojciech Gryc
|
Strategia dla pokoju
sierpień 25, 2008
Artur Łoboda
|
Jan Paweł II wystąpił w sobotę z nowym apelem o zapobieżenie wojnie.
luty 9, 2003
PAP
|
Frajerzy, czyli - "Nasi zapomniani sojusznicy"
grudzień 28, 2003
Marek Głogoczewski
|
Ex-Mossad Chief Calls For World War After London Attack
lipiec 9, 2005
przysłał Krzysztof Cieplisz
|
Precedens procesowy
grudzień 5, 2007
Bogusław
|
Marek G's ravings on Belarus and Ilya Ehrenburg "Cracow/Lvov's Plot"
lipiec 18, 2005
Marek Głogoczowski
|
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Eklezjalna lustracja
czerwiec 28, 2006
Adam Wielomski
|
pl.j.Fiasko demokracji,czy tryumf medialnego prania móżdżków???
październik 25, 2007
D.DUZY MALKONTENT.
|
Kto - komu i czemu służy
lipiec 2, 2008
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|