|
Masoneria (4)
Rytualne tworzenie "Nowego człowieka"
|
|

Okultystyczne i makabryczne: Rytuał Udręczenia.
Trumny, czarno zakapturzeni mężczy?ni z zapalonymi świecami, szkielety i piszczele - te groteskowe obrazy odsłaniają nam okultystyczny charakter wtajemniczenia Czaszki & Piszczeli. Ale czy moja relacja o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami Grobowca jest ścisła? Stanowczo odpowiadam TAK. Inni badacze przytaczają bardzo podobne, makabryczne wydarzenia.
Na przykład, w swoim wprowadzającym artykule "The Last Secrets of the Scull & Bones" (Ostatnie Tajemnice Czaszki & Piszczeli), Ron Rosenbaum pisał obszernie o "udrękach" oraz wyczerpujących zadaniach i próbach jakim dobrowolnie poddają się nowi członkowie. Według Rosenbauma, przy wtórze dziwnych okrzyków i jęków pochodzących z trzewi grobowca, nowicjusz musi przejść przez minimum dwie próby:
Leżąc całkowicie nagi w trumnie, spowiada się stojącym obok członkom lub Rycerzom z najbardziej intymnych sekretów życia seksualnego.
Zapasy na golasa z innymi kandydatami w rozmazanej stercie błota.
Roger A. Javens, mój przyjaciel i oddany chrześcijanin, abosolwent Yale, choć nie piszczelowiec, badał Zakon Czaski & Piszczeli, kiedy był jeszcze studentem uniwersytetu. W swoim szeroko udokumentowanym raporcie Javens stwierdza:
"Każdy członek musi opowiedzieć swoją autobiografię... Pozostali członkowie, z zapalonymi świecami, w szatach czarno okapturzonych, zgromadzeni są, gdy nowicjusz w trumnie dzieli się swoją historią życia. (3)
Javens dodaje że ten rytuał może być bardzo wstrząsający: "Uważa się go za silne, emocjonalne doświadczenie, ponieważ członek dzieli się wspomnieniami z dzieciństwa, swoimi doświadczeniami (włączając w to doświadczenia seksualne), ambicjami i celami życiowymi" (4).
Rytuał nicujący mózg
"Ponadto dziwaczne rytuały wtajemniczenia Towarzysztwa Czaszki & Piszczeli nie są zwyczajnymi uciesznymi zabawami młodzieńców" - pisze Javens - "Ich cel jest poważny. W rzeczywistości obliczone są na wywołanie trwałych zmian w myśleniu i zachowaniu. Pełnią funkcję intensywnych, rytualistycznych form "psychologicznego uzależnienia".
Jak sugerują dowody, proces wtajemniczenia jest niewątpliwie poniżającym i wstrząsającym doświadczeniem psychologicznym. Jak inne wtajemniczenia...to również jest formą grupowej presji, sprostaniem grupowej terapii. Przełamane zostają wszystkie zahamowania i mechanizmy obronne.
Po dostatecznym zdemoralizowaniu, osobnik jest budowany z powrotem (5).
Rytualne tworzenie "Nowego człowieka"
Sam jestem głęboko świadom procesu psychologicznego uzależnienia i niekiedy wstrząsających zmian jakie wywołuje ono w ludziach, którzy biorą udział w programach wtajemniczenia. George Bush doświadczył tego owej nocy, czterdzieści lat temu w Yale. Służąc w lotnictwie Stanów Zjednoczonych (jestem emerytowanym oficerem-lotnikiem), spędziłem cztery lata w bazie sił powietrznych w Lackland, w Texasie, niedaleko San Antonio, w podstawowej jednostce szkoleniowej. Tam też często obserwowałem dramatyczną przemianę w umysłach i życiu młodych mężczyzn, którzy przechodzili wymagające zadania i testy. O tym, że wojskowy obóz szkoleniowy pomyślany jest jako szczególna forma umysłowego uzależnienia, zaświadczyć może każdy były wojskowy.
Pó?niej, jako instruktor w programie R.O.T.C.* poddałem próbie setki młodych i inteligentnych kandydatów na nowych oficerów. Ponownie często obserwowałem niezwykłe zmiany w ich zachowaniu i myśleniu. W niektórych przypadkach, gdy programy szkoleniowe (wtajemniczenie) zostały pomyślnie zakończone, młody oficer wydawał się być dosłownie "nowym człowiekiem". Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki był wyposażony we wszystkie te cechy i właściwości, jakich pragnęli jego programiści-ci, którzy zaplanowali program szkoleniowy.
Co ważniejsze, udany wojskowy adept wcielał się we własną osobowość grupowy punkt widzenia - szczególny zespół postaw, które czyniły go chętnym do współdziałania, niedłącznym członkiem grupy. W wyniku zaatakowania, a następnie stłumienia jego indywidualności, stawał się cenionym grupowym graczem.
Kiedy już osobnik dobrowolnie pozbawił się swojej osobowości i w pełni zaakceptuje zasadę, że jego los jest nierozerwalnie związany z losem kolegów, gotowy jest na podjęcie najcięższych, najbardziej wymagających i najtrudniejszych misji. Często podda się najsurowszym warunkom, a nawet pozbawi się podstawowych środków do życia na rzecz swoich kolegów- towarzyszy broni. Jeżeli zostanie wezwany, może nawet złożyć najwyższą ofiarę - swoje życie.
W środowisku wojskowym potrzebny jest nowy paradygmat ludzi, wyposażonych w ograniczony, grupowy punkt widzenia. Nie jestem krytykiem wojskowego systemu wtajemniczenia. Dobrze jak dotychczas służył naszemu narodowi.
Zapodał w wersji elektronicznej:
"jasiek z toronto" |
|
2 grudzień 2003
|
|
|
|
|
|
Rosja ma nową ideę
listopad 30, 2007
Igor Panarin
|
Sterowanie Światem z Jerozolimy?
grudzień 31, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Amerykańskie "środki bezpieczeństwa"
luty 28, 2008
PAP
|
Prośba o interwencję w kwestii piekarza, którego ściga Fiskus się za czynione dobro
listopad 9, 2006
|
Fiasko Globalizacji?
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Aktor Dustin Hoffman: Bush manipuluje faktami dotyczącymi 9/11
grudzień 4, 2006
bibula.com
|
Mełła dwa dolce na sekundę
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czyżby kolejny dowód na zaplanowanie ataku na wieże w NYC przez Mossad?
lipiec 27, 2004
śledczy
|
Niech panie latają z panami
marzec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Rolnicy zarobią dzięki unijnym zasadom interwencji"
lipiec 16, 2002
PAP
|
"Cywilizowana" Unia której pragniemy
kwiecień 28, 2003
IAR
|
Szef rady programowej PO
styczeń 25, 2004
|
Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
|
Generał Michał Gutowski nie żyje
sierpień 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nieruchawi Bryci
maj 19, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Białoruś: Przeciwko ingerencji w kampanię wyborczą.
marzec 11, 2006
słowianofil
|
Czy już czas ....?
październik 13, 2004
Aldona Minorczyk-Cichy
|
Ogłoszono nazwiska laureatów Medalu św. Brata Alberta za rok 2003
styczeń 7, 2004
Wybiórcza
|
Święto Konstytucji 3 Maja (2005)
maj 5, 2005
Artur Łoboda
|
Rosjanie pokazują swoją broń Paryżu
czerwiec 29, 2007
. bez podpisu
|
więcej -> |
|