ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
więcej ->

 
 

Kryzys irański można rozwiązać przy pomocy dyplomacji


Stany Zjednoczone muszą podjąć wszelkie możliwe kroki w celu uniknięcia konfrontacji zbrojnej. Skutki przyjęcia przeciwnej strategii będą opłakane.

Trudno jest przecenić - zwłaszcza w obecnej sytuacji międzynarodowej - znaczenie wysiłków zmierzających do powstrzymania dalszego rozprzestrzeniania się broni atomowej oraz do jej ewentualnej likwidacji. Zaniechanie tego procesu może z dużym prawdopodobieństwem doprowadzić nawet do zakończenia jedynego w swoim rodzaju eksperymentu natury - istoty posiadającej inteligencję. Niezależnie od tego jak gro?ny jest obecny kryzys, istnieje wiele sposobów by rozwiązać go w sposób pokojowy.

Eskalacja konfliktu związanego z irańskim programem nuklearnym jest dzisiaj prawdziwym zagrożeniem. Przed 1979 rokiem, gdy władzę w Iranie sprawował Szach, Waszyngton stanowczo popierał prowadzenie w Iranie programu nuklearnego. Dzisiaj natomiast oficjalne stanowisko prezentowane przez Stany Zjednoczone opiera się na stwierdzeniu, że skoro Iran nie ma zapotrzebowania na energię atomową, prowadzony przez ten kraj program musi mieć na celu zbudowanie bomby. "Dla jednego z głównych światowych producentów ropy naftowej, rozwój technologii nuklearnej jest zwykłym marnotrawstwem środków", napisał Henry Kissinger w ubiegłym roku w The Washington Post.

Jednak trzydzieści lat wcześniej, gdy Kissinger był sekretarzem stanu w administracji prezydenta Geralda Forda, wyznawał on pogląd, że "rozwój energetyki jądrowej w Iranie przyczyni się do zaspokojenia rosnących potrzeb irańskiej gospodarki oraz uwolni rezerwy ropy naftowej, zwiększając możliwości eksportowe kraju".

Dafna Linzer z The Washington Post zapytała Kissingera o powody zmiany jego stanowiska w tej sprawie. Kissinger odpowiedział z właściwą sobie zadziwiającą wręcz szczerością: "Iran był wówczas naszym sojusznikiem".

W 1976 roku administracja Forda "nie tylko popierała irańskie plany budowy gigantycznej infrastruktury pozwalającej wytwarzać energię elektryczną przy użyciu technologii nuklearnej, ale również dążyła ona do podpisania wielomiliardowego kontraktu, w ramach którego rząd w Teheranie zyskałby dostęp do ogromnych ilości plutonu i wzbogaconego uranu - dwóch kluczowych elementów do wytworzenia bomby atomowej", napisała Linzer. Wśród głównych architektów tej polityki, którzy obecnie potępiają prowadzenie przez Iran takiego programu byli piastujący wysokie funkcje związane z bezpieczeństwem narodowym: Dick Cheney, Donald Rumsfeld i Paul Wolfowitz.

Irańczycy z pewnością dużo wolniej niż państwa Zachodu zapominają o historii i mniej są oni skłonni wyrzucić ją na śmietnik. Zdają oni sobie doskonale sprawę, że Stany Zjednoczone, wraz z sojusznikami, wtrącały się od pięćdziesięciu lat w wewnętrzne sprawy Iranu, od dnia, w którym przeprowadzony przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię przewrót wojskowy obalił irański rząd i powierzył Szachowi sprawowanie władzy w kraju. Rządy te naznaczone były terrorem i opresjami i trwały aż do 1979 roku, gdy Szach został obalony w wyniku ogólnonarodowego powstania.

Pó?niej administracja Reagana wspierała dokonaną przez Saddama Husajna inwazję na Iran, dostarczając armii irackiej wszechstronną, w tym wojskową, pomoc. W wyniku wojny zginęło kilkaset tysięcy Irańczyków (jak również tysiące irackich Kurdów). Potem nastały czasy rządów prezydenta Clintona, który wprowadził sankcje gospodarcze, oraz Busha, który wielokrotnie groził Iranowi atakiem wojskowym - co samo w sobie jest poważnym naruszeniem Karty Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W ubiegłym miesiącu administracja Busha zgodziła się, pod pewnymi warunkami, przystąpić do wraz z przedstawicielami państw Europy do bezpośrednich rozmów z Iranem. Jednak, ponieważ Stany Zjednoczone nie wycofały się ze swoich gró?b interwencji militarnej w Iranie, propozycja ta nie ma żadnego znaczenia, gdyż w rzeczywistości oznacza ona prowadzenie negocjacji z karabinem przytkniętym do głowy. Istnieją również inne przesłanki uzasadniające sceptycyzym i nieufność wobec prawdziwych intencji Waszyngtonu.

Według Flynta Leveretta, wyższego urzędnika w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w administracji prezydenta Busha, w maju 2003 roku uznawany za reformatorski rząd Mohammada Chatamiego zaproponował "plan oparty o polityczne negocjacje, którego celem miało być kompleksowe rozwiązanie najważniejszych problemów w stosunkach dwustronnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem".

Zaliczono do nich "broń masowego rażenia, rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego, przyszłość organizacji Hezbollah oraz współpracę z międzynarodowymi instytucjami nadzorującymi rozwój i rozprzestrzenianie się technologii nuklearnej", napisał w ubiegłym miesiącu The Financial Times. Administracja Busha odrzuciła tę ofertę, a dyplomatę szwajcarskiego, który pośredniczył w jej przekazaniu ukarała reprymendą.

Rok pó?niej Unia Europejska i Iran doszły do porozumienia: Iran zobowiązał się do czasowego zawieszenia procesu wzbogacania uranu, w zamian kraje Europy zobowiązały się do dostarczenia gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela. Jednak pod wpływem nacisków strony amerykańskiej Europa zmuszona była się wycofać, a Iran wznowił wzbogacanie uranu.

Irański program nuklearny, według wszelkich posiadanych informacji, nie łamie artykułu czwartego Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Atomowej (NPT). Artykuł ten daje wszystkim krajom prawo do wykorzystania technologii nuklearnej w celu wytwarzania energii elektrycznej. Administracja Busha przekonuje, że przepis ten musi zostać zaostrzony, i jest to moim zdaniem jak najbardziej słuszne.

Gdy traktat ten wszedł w życie, w 1970 roku, istniała wielka technologiczna przepaść między możliwością wyprodukowania paliwa do reaktorów energetycznych a wytworzeniem materiału nadającego się do budowy bomby atomowej. Rozwój badań w tej dziedzinie doprowadził jednak do znacznego zmniejszenia tej bariery. Jakakolwiek jednak nowelizacja tych przepisów musi uwzględniać nieograniczony dostęp wszystkich państw do technologii nuklearnej dla celów pokojowych, zgodnie z pierwotnym porozumieniem zawartym przez mocarstwa nuklearne z pozostałymi krajami.

W 2003 roku przewodniczący Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohamed ElBaradei przedstawił projekt porozumienia międzynarodowego, w ramach którego wszelkie wytwarzanie i przetwarzanie materiałów powinno zostać objęte nadzorem społeczności międzynarodowej. Porozumienie to miało także zapewnić dostęp do tych materiałów wszystkim krajom, które spełnią odpowiednie warunki. Był to pierwszy krok na drodze do wrowadzenia w życie przyjętej w 1993 roku przez ONZ rezolucji zakazującej wytwarzania materiałów rozszczepialnych.

Projekt opracowany przez Mohameda ElBaradei przyjęty został do tej pory przyjęty przez jeden jedyny kraj: Iran. Stało się to w lutym tego roku, o czym poinformował główny przedstawiciel Iranu w negocjacjach dotyczących programu atomowego Ali Larijani. Stany Zjednoczone - jako jedno z niewielu państw - jednoznacznie odrzucały tę propozycję. W listopadzie 2004 roku komisja Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw rozbrojenia 147 głosami poparła zakaz produkcji i przetwarzania materiałów rozszczepialnych. Przeciwko była administracja Busha, Izrael i Wielka Brytania wstrzymały się od głosu. W ubiegłym roku natomiast, głosowanie tego projektu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ zakończyło się stosunkiem głosów 179 do 2, przy Izraelu i Wielkiej Brytanii, które się wstrzymały. W tym przypadku Stany Zjednoczone zostały wsparte przez Palau.

Istnieje przynajmniej kilka sposobów na rozwiązanie tego konfliktu. Pierwszym krokiem powinno być wycofanie się Stanów Zjednoczoncych i Izraela z gró?b ataku militarnego, które w oczywisty sposób mogą zachęcić rząd w Iranie do zbudowania bomby atomowej, jako gwarancji nietykalności.

Drugim krokiem powinno być przyjęcie przez wszystkie kraje projektu przedłożonego przez Mohameda ElBaradei, lub innego dokumentu o podobnej treści.

Trzecim krokiem wreszcie byłoby wprowadzenie w życie artykułu szóstego porozumienia NPT, który obliguje wszystkie kraje będące mocarstwami nuklearnymi do tego, by "w dobrej wierze" likwidowały swoje arsenały jądrowe. Jednak żaden z tych krajów nie podporządkował się temu zobowiązaniu - uznanemu przez sąd międzynarodowy za obowiązujące i wiążące prawo - a Stany Zjednoczone są niekwestionowanym liderem w jego łamaniu i lekceważeniu.

Nawet częściowe wprowadzenie tych kroków w życie osłabiłoby lub wręcz mogłoby zakończyć kryzys wokół irańskiego programu nuklearnego. Najważniejsze jest przede wszystkim przyjęcie sobie do serca słów Mohameda ElBaradei: "W tej sytuacji akcja wojskowa nie wchodzi w grę. Nie jest ona w stanie nic zmienić. Jedynie negocjacje mogą zażegnać obecny kryzys". Jest to z pewnością możliwe.
22 lipiec 2006

Noam Chomsky 

  

Archiwum

„Cud nad Wisłą” trzeba powtórzyć
sierpień 15, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nie zmarnować tej szansy
październik 18, 2003
Nasz Dziennik
Odłożona prywatyzacja
lipiec 4, 2002
PAP
Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka
styczeń 22, 2006
Marek Olżyński
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Własność i grabież
listopad 21, 2003
Lech Pruchno Wróblewski
Kardynał o marszu gejów
maj 9, 2004
(PAP)
NASZA TRADYCJA?
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
Balcerowicz za Wolfowitza?
maj 16, 2007
PAP
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Brunatna Europa
grudzień 13, 2002
http://haggard.w.interia.pl/nseuropa.html
Faszyzm nie przejdzie w balecie
styczeń 17, 2007
Jan Bałdyn
Kto obroni Izrael przed Izraelem. Who will save Israel from itself?
styczeń 16, 2009
amen
Z narodowego punktu widzenia
sierpień 15, 2008
Dariusz Kosiur
Pamięci oszczędnego przedwojennego Fiskusa
marzec 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Można świętować"
marzec 16, 2006
Grzebanie w grobach zmarłych
październik 17, 2005
Marek Olżyński
Przemoc w mediach
sierpień 19, 2003
Polityka skarbowa USA wobec kryzysu
wrzesień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
HALLOW
październik 19, 2007
K.B.
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media