ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
więcej ->

 
 

Cieć testuje prawo wyborcze



*Zaspany dozorca w jednej z komisji wyborczych w Legnicy spowodował wczoraj wydłużenie o 25 minut ciszy wyborczej.*- Dziennik Bałtycki (24 pa?dziernika 2005).

I to nie tylko w Legnicy, ale w całej Polsce! A gdyby wybory odbywały się w superpaństwach (powyżej ćwierć miliarda mieszkańców), to paraliż byłby parokrotnie większy, ale też głupota decyzji bardziej wyrazista. Oto bowiem, nie wnikając, czy to przepisy ustalono (najoględniej mówiąc) dziwaczne, czy ich interpretacja była nazbyt kuriozalna, otrzymaliśmy bublowaty wyborczy prezent, który dojrzewał od samego rana. Większość łudziła się, że to jakiś sen, że rozsądek zwycięży, ale zdumienie wieczorem nie było już wielkie - miliony telewidzów jednak pomału przygotowało się do półgodzinnego narodowego śmiechu. Wielogodzinne przekonywanie do głupoty owocuje w końcu niemal pełnym zrozumieniem mas, podobnie jak - wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą... A ludziska czasami mnie pytają - czy nie zabraknie w końcu tematów; wszak już wszystkie głupoty wypowiedziano? Nie, bowiem za kilka dni powstaną kolejne bulwersjany, czyli teksty oparte (niektórym nie podoba się to słowo) na nowych zaskakujących wydarzeniach.

Tyle już wyborów za nami, ale zawsze czymś nas zaskakują. Taki legnicki cieć przetestował polska demokrację, jednak ośmieszając ją niewąsko... Za kilka lat, w sposób zaplanowany będzie można za pół litra załatwić przesunięcie ujawnienia pierwszych wyników, dokładnie według wczorajszego scenariusza, i to zgodnie z (podobno) obowiązującym prawem. I to nie tylko w Polsce, ale podczas wyborów w całej UE (pewnie kiedyś będą takie), to my, Polacy, zastosujemy znaną już legnicką sztuczkę (miasto to przez lata kojarzyło się ze słowiańskimi braćmi, którzy mieli spory tam wkład w studzeniu idei wolnych wyborów).

A iluż to obywateli skorzystało z dodatkowego czasu w owej pechowej komisji wyborczej? Podobno można było ich policzyć na palcach lewej (bo takie też mamy wyborcze prawo) ręki!
Może ogłosimy konkurs na wymyślone przypadki, którymi przetestujemy obecne przepisy prawa wyborczego oraz może dzięki owym testerom, zmienimy owe reguły? Mądry Polak przed szkodą? Która z gazet zorganizuje taki konkurs? Jest tyle idiotycznych kwizów, że jeden intelektualny turniej, wprowadziłby twórcze ożywienie (mózgowo coraz mniej kształtnych) mas?

Kiedyś byłem w komisji wyborczej. Pamiętam uczone dyskusje na temat zaliczania głosów. Np. jeśli dwie linie krzyżują się w kratce symbolizującej kandydata, to zaliczamy mu głos. I co z tego wynikało? Jeśli ktoś przekreślił ówczesny arkusz A4 dwoma liniami po przekątnych, to - mimo jego oczywistej niechęci do formularza i nazwisk tam zamieszczonych, że o szacunku do nowego ustroju nie wspomnę - zaliczano głos, jeśli przypadkiem oba odcinki przecinały się w obrębie kratki.

Oczywiście, taka interpretacja preferowała nazwiska ze środka stawki, bowiem najczęściej skrzyżowanie powstawało w połowie arkusza.
Obecnie wymyślono także - jeśli ktoś postawi krzyżyk w kratce kandydata, który nie uczestniczy w wyborach I tury (były dwie takie osoby), to można postawić drugi krzyżyk na rzecz innego kandydata. I już rodzą się spekulacje - a co będzie, jeśli ktoś "błędnie" zaznaczy dwóch kandydatów, a potem trzeciego? Takiego przypadku nie zinterpretowano, choć - oczywiście - można było posłużyć się podaną wykładnią i rozciągnąć ją. Ale w jednych komisjach rozciągali, choć w innych pewnie twierdzono, że pomylić można się tylko jeden raz.
Pouczano, że w kratce można postawić krzyżyk i tylko taki znak był ważny. Inne były nieważne. Ale co to jest krzyżyk?

Każdemu "od dziecka" krzyżyk kojarzy się z symbolem podobnym do znaku "plus", ale ilustrowano to akurat symbolem "X", czyli - mówiąc o krzyżyku myślano o iksie... Oczywiście, można było wyra?nie powiedzieć, że stawiamy "plus" albo "X", jednak w telewizyjnych objaśnieniach nie ujmowano problemu w ten sposób. A co by się stało, gdyby w WOLNYM KRAJU dopuszczono każdy dowolny znak, także okrąg wpisany w kratkę albo na niej opisany? Albo nawet serduszko, tajny anagram, albo i hinduski symbol szczęścia (czyli hitlerowski znak trwogi i zbrodni)? No - co by się takiego stało??? A może byłaby wyższa frekwencja, bo część wyborców poszłaby choćby jedynie po to, aby umieścić swój tajny znak w zaczarowanej kratce?

A najciekawsze to puszczenie machiny w ruch - gdyby nie ujawniono spó?nienia otwarcia, to nie byłoby sprawy. Ale jak już ruszono (ktoś zauważył, inny zapytał - co z tym fantem zrobić, ktoś inny zadzwonił do mediów - i już tryby poszły w ruch), to musiała problemem zająć się... najwyższa komisja. Dawniej, kiedy media nie były tak mobilne (choćby bezkomórkowe czasy), z pewnością bywały podobne sytuacje, ale pies z kulawą nogą się tym zainteresował. Filozof mawia - nieudokumentowane wydarzenie nie miało miejsca. A sprawa zdjęć wcześniaków potwierdza tę regułę - w czasach, kiedy trudno było kupić taśmę marki ORWO, także takie czyny miały miejsce (nie wiem, ale domyślam się z dużą dozą prawdopodobieństwa). Przecież nie ogólna dostępność aparatów fotograficznych sprowokowała zajście, choć niewątpliwie w znacznej części podobnych przypadków, kamery i aparaty zwiększają prawdopodobieństwo zaistnienia niegodnego czynu.

Identyczną sytuację mieliśmy kilkanaście miesięcy temu w bagdadzkim więzieniu. A upowszechnianie techniki cyfrowej (w tym tanich i łatwych do ukrycia komórek/celek) oraz ich anonimowość podczas stosowania, spowoduje nagły wzrost liczby przekazywanych obrazów, i to nie tylko pięknych kwiatów z odwiedzanych ogrodów botanicznych, ale koszmarnych widoków, o których nam się jeszcze nie śniło).

25 październik 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Szachy
maj 26, 2008
Marek Jastrząb
Podpis idioty
marzec 11, 2004
Dlaczego gwiazda spadła z firmamentu?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lekcja prezesa Cato Institute dla prezydenta Polski
marzec 11, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
KRRiT: monitoring programowy Radia Maryja PAP
grudzień 3, 2002
PAP
LIST OTWARTY DO BIURA LECHA WAŁĘSY
listopad 22, 2005
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
Miller nieśmiało krytykuje ludzi Kwaśniewskiego, czyli RPP
styczeń 29, 2003
PAP
Zaproszenie na III Kongres Polski Suwerennej 2004
grudzień 13, 2004
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
Kuty na cztery nogi
styczeń 9, 2003
Tomasz Piwowarski
Integracja czy podbój?
kwiecień 19, 2003
przysłał Piotr Letowt-Vorbek
Koszty aneksji do UE (4). Koszty dostosowań i straty w rolnictwie
marzec 19, 2003
Piotr Wesołowski
Dziesięć razy pomyśl - zanim raz coś zrobisz
listopad 22, 2008
Artur Łoboda
Odpolitycznianie prokuratury
luty 22, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Komisja Kongresu USA: niech Polska zwróci mienie
lipiec 17, 2008
Artur Łoboda
Solidarność 25 lat w Instytucie
maj 28, 2005
Jerzy Kowalewski
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
Szef NBP kontra prezydent
marzec 8, 2006
Lipcowa deflacja wyniosła 0,5%
sierpień 19, 2002
PAP
Piąta kolumna Papieża Polaka
maj 5, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media