|
"Młodzi" się "skrzykują" - starzy - podjudzają
|
|

Mam nadzieję, że tym razem ani Rada Etyki Merdiów, ani Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, ani Stowarzyszenie im. Jana Karskiego z Kielc, ani żaden inny ormowiec politycznej poprawności nie oskarży mnie tym razem o antysemityzm za użycie w tytule słowa: "podjudzają".
Zatem - incipiam. W poprzedni sobotni wieczór doszło w Warszawie do burd na ulicach, głównie w rejonie Starego Miasta, gdzie bandy młodych chłopaków demolowały ogródki piwne, wybijały szyby i niszczyły różne uliczne urządzenia; słupki, znaki drogowe itp. Policja wprawdzie opanowała sytuację, ale zostało to poprzedzone dość zażartymi walkami. Najwyra?niej "młodzi" wcale przed policją nie kucają, podobnie zresztą, jak i we Francji. Tam "młodzi" Arabowie i Senegalczycy mniej więcej co 20 miesięcy zaczynają palić samochody i demolować swoje przedmieścia, żeby w ten sposób zmusić francuskich eunuchów z tak zwanego "rządu" do podwyższenia haraczu, jaki ci eunuchowie wypłacają im z pieniędzy odebranych francuskim podatnikom. Policja robi wiele hałasu, puszcza w ruch syreny i różne inne zabawki, ale tak naprawdę, to tylko dokumentuje straty. Niechby tak, Boże uchowaj, jakiś Algierczyk czy Senegalczyk został poturbowany, to podejrzanego policjanta oblazłoby całe stado obrońców praw człowieka i życia by mu nie starczyło na tłumaczenie się przed rozmaitymi gestapówkami z haskich czy innych samozwańczych "trybunałów". W rezultacie Francuzi, ogłupieni przez postępowych "zasrancen", zdobywają się już tylko na idiotyczne "marsze przeciw przemocy", na widok których "młodzi" Afrykanie dostają bólów brzucha ze śmiechu.
Okazało się, że na warszawską burdę "młodzi" przy pomocy SMS-ów i internetu "skrzykiwali się" już od kilku dni, zupełnie tak samo, jak na manifestacje przeciwko objęciu stanowiska ministra edukacji przez Romana Giertycha. Skąd "młodym" przyszło do głowy, żeby protestować przeciwko Giertychowi? Znikąd; "młodym" dzisiaj nic samo do głowy nie przychodzi, nie takie to czasy, żeby myśleć samodzielnie. "Młodzi" bowiem, to nie kategoria wiekowa. To raczej osobliwa formacja umysłowa, jeśli w ogóle użycie tego określenia może być w tym przypadku adekwatne. Dzisiaj "młodzi" nie zrobią niczego, jeśli najpierw, dajmy na to, pani Justyna Pochanke, guwernantka komercyjna, albo pani Monika Olejnik - guwernantka publiczna, albo inni funkcjonariusze razwiedki, nie podszepną im dyskretnie, co ma im przyjść do głowy. "Młodzi" bowiem, w zdecydowanej większości, traktują świat jako gigantyczne przedsiębiorstwo przemysłu rozrywkowego, co niektórzy błędnie biorą za zaangażowanie polityczne, gorliwość religijną czy narodowe sentymenty. Tymczasem, jak się wydaje, jest to tylko upodobanie do imprezowania, przy czym temat imprezy ma znaczenie drugorzędne. Raz to jest żałoba po Janie Pawle II, innym razem - "parada równości" gojów i lesbijek, orkiestra "Jurka Owsiaka", a z braku laku - niechby i mecz "Wisły" z "Legią", który sam w sobie nie ma żadnego znaczenia, bo i tak forsa trafi tam, gdzie miała trafić, ale to znakomita okazja, by zademonstrować "wolę mocy", wypić i zakąsić. Nawiasem mówiąc, te "skrzykiwania się" na burdy pod pretekstem meczów są jeszcze najbardziej spontaniczne. Nie można tego już powiedzieć o "skrzykiwaniu się" np. na demonstracje przeciwko Giertychowi.
Kolejność wydarzeń była bowiem następująca: najpierw Abraham Foxman, przewodniczący Żydowskiej Ligi Antydefamacyjnej, wyraził swoje wysokie niezadowolenie z faktu, że do rządu polskiego weszli politycy "nacjonalistyczni". Co prawda pan Foxman też jest nacjonalistą, a nawet więcej - jest szowinistą, ale najwyra?niej i sam uważa, że jemu wolno, a innym nie, no i ogłupiały świat, dla świętego spokoju od klangoru, też się temu rasistowskiemu stanowisku już nie sprzeciwia. Skoro tedy został wysłany sygnał od Najwyższej Władzy, to w Polsce szalenie zaktywizował się pan Marek Borowski, przewodniczący Socjaldemokracji Polskiej, zrzeszającej dezerterów z SLD, którym się wydawało, że w ten sposób zatrą ślady komunistycznej przeszłości. Skwapliwie dołączył pan Olejniczak, no i oczywiście - szef Partii Demokratycznej w osobie pana Janusza Onyszkiewicza, ongiś hetmana Rzeczypospolitej Obojga Narodów, tzn. starszego i młodszego. Ta communis opinio doctorum przełożyła ogólnikowe zastrzeżenia pana Foxmana na język rewolucyjnej praktyki i dzięki temu, przy nieocenionej pomocy razwiedki (która środowiska "młodych" chyba też agenturalnie penetruje?), przez całą Polskę przetoczyła się fala manifestacji, podczas których "młodzi" dawali do zrozumienia, że Gietrych "musi odejść", żeby zrobić miejsce - no właśnie, dla kogo? Pewnej wskazówki w tym zakresie udziela obecność na jednej z manifestacji pana prof. Michała Głowińskiego z Instytutu Badań Literackich PAN, który wśród niezliczonych zalet i przymiotów ma i tę, że "urodził się w rodzinie żydowskiej". Oczywiście na te manifestacje ich "młodzi" uczestnicy "skrzykiwali się" przy pomocy SMS-ów i internetu, zupełnie tak samo, jak na burdy w Warszawie, co wskazuje na daleko idące podobieństwa między obydwoma "imprezami". Zauważenie tych podobieństw nie wymaga specjalnej spostrzegawczości; zwracał na nie uwagę już stalinowski oberprokurator Andriej Wyszyński, mówiąc o "elementach socjalnie bliskich", które pielęgnują ideał "wolnej szkoły" w postaci kosza na śmieci na głowie nauczyciela i ideał "wolnego miasta" w postaci kosza na śmieci w wybitym oknie obrabowanego sklepu z wódką.
|
|
24 maj 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Nowy plan Sharona - ewakuacja 125 tys. Żydów do Polski
wrzesień 4, 2004
Danuta Becker
|
"Nowy Dzień", stare zwyczaje
grudzień 14, 2005
PAP
|
Zemsta
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
|
Historia jednego listu
listopad 9, 2006
Marek Olżyński
|
Majaczenia gospodarcze, czyli jak donosi PAP :
wrzesień 4, 2002
Artur Łoboda
|
Kto może zmieniać nasz język?
maj 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kto komu służy?
październik 31, 2003
Artur Łoboda
|
Pod okupacja zbrodniarzy dokonywane sa zbrodni
luty 19, 2009
...
|
Powieszony paralizatorem
sierpień 24, 2002
IAR
|
Nieznana w Polsce Białoruś
marzec 1, 2008
tłumacz
|
Projekt "Tarczy" upada, Obama odrzuca politykę Busha
luty 8, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Odwijamy z bawełny
sierpień 29, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Poprawki w konstytucji UE
marzec 15, 2005
PAP
|
Duch zstąpił ...
kwiecień 5, 2005
Artur Łoboda
|
Zaduszki 2006 - Muzeum Szlaku
październik 30, 2006
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
|
Prawda czy fałsz? fakty sprawdzić każdy może..
wrzesień 20, 2005
Zefir
|
Polski złoty czy euro, to być albo nie być dla państwa polskiego?
kwiecień 21, 2006
Dariusz Kosiur
|
Al-Jazeera and the Truth by Charley Reese
listopad 28, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
Mimo totalnego sprzeciwu społeczeństwa, Stoen sprzedany
grudzień 23, 2002
PAP
|
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
|
więcej -> |
|