|
| Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" |
|
| Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| Planet Lockdown |
|
| Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Ameryka: Od Wolności do faszyzmu |
|
| Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza |
|
| Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 |
|
| |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Aresztować Netanjahu |
|
| Protest w Warszawie po decyzji Rządu. |
więcej -> |
|
Bezpieka coraz bardziej niebezpieczna
|
|
Historia współczesna
Po 1989 roku jeszcze przez jakiś czas nie umiano (nie chciano) zerwać z przeszłością. SB istniała nadal, choć długo tego stanu rzeczy, przynajmniej formalnie, główni mandatariusze "okrągłego stołu" nie umieli (nie mogli) utrzymać.
Komunistyczna bezpieka stała się Urzędem Ochrony Państwa, ale raczej tylko z nazwy. Nie nastąpiło bowiem całkowite rozwiązanie SB i wszystkich jej pionów, a funkcjonariusze (niektórzy jeszcze z ubeckim rodowodem) mieli zapewnioną bezkarność. Ich podstawowy trzon ostał się w służbie, ponadto ci, którzy zostali negatywnie zweryfikowani (zresztą przy stosowaniu bardzo liberalnych kryteriów) mogli się odwołać i - jak się okazało - robili to, na ogół z pozytywnym skutkiem. Dopełnieniem ich nieco nadwątlonych szeregów był nowy nabór, zwany "solidarnościowym". Przyszło trochę ludzi ideowych, nie obciążonych przeszłością i bezpieczniackim bagażem rodzinnym (bo w środowisku tym nagminne były przypadki służby całych rodzin). Nie mieli oni łatwego życia - traktowani byli jak intruzi, którzy są tam tylko przejściowo, nie warto było ich zatem wciągać we wszystkie tajemnice aparatu.
Stara ubecko-esbecka kadra miała rację. Łatwo dało się przetrwać chwilowe zamieszanie i doczekać powrotu "swoich" do władzy, co też stało się jesienią 1993 roku. Choć nie był to pełen triumf (konieczna była trudna koalicja SLD i PSL), zawsze to jednak był powrót do korzeni. Ministrem kierunkowym, który wziął UOP pod opiekę, był Zbigniew Siemiątkowski, długoletni aktywista PZPR, doktor nauk politycznych. Mało kto wnika dziś, czego to on (i tacy jak on) jest doktorem, a warto. Siemiątkowski jest bowiem specjalistą od niesławnej pamięci Komunistycznej Partii Polski, stalinowskiej agentury w II RP, rozwiązanej przez samego Józefa Stalina, gdy ta przestała mu już być potrzebna. W normalnych czasach jego gnieciuch nie spełniłby ogólnie przyjętych kryteriów naukowych.
Rządy postkomunistów (1993-1997) nie były dla tajnych służb okresem uśpienia. Dokonały one gruntownej czystki wewnętrznej, podczas której okazało się, że nowi funkcjonariusze (z naboru po 1989 roku) są mało przydatni i nie ma tam dla nich miejsca. Ci, którzy liczyli, że służby same się oczyszczą, byli srodze zawiedzeni. To wtedy przecież działały takie komórki, jak pion płk. Lesiaka, produkujące na masową skalę doskonałe "fałszywki", czyli fałszywe dokumenty w celu kompromitacji niewygodnych polityków (a może i szantażu wobec niektórych z nich). Po przyjściu do władzy AWS i neo-solidarnościowej ekipy nastąpił ponowny ruch wahadła w drugą stronę, ale, jak zwykle, tylko częściowy. Istota UOP pozostała ta sama i kadra decyzyjna w gruncie rzeczy też pozostała częściowo ta sama. O ile jednak solidarnościowcy niczego się nie nauczyli, to funkcjonariusze sprzed 1989 roku - owszem. Nauczyli się bardzo dużo, że nie ma się co cackać i przy ponownym powrocie do władzy należy wziąć po prostu wszystko w swoje ręce.
Triumf 2001-?
Skutki tego są opłakane dla bezpieczeństwa państwa i dla wiarygodności służby, która powinna być pod całkowitą społeczną kontrolą. Triumfalny powrót postkomunistów w 2001 roku i ich pełnia władzy zaowocowała totalną czystką w służbach. Aby nie tracić czasu na skomplikowane procedury i przepisy, chroniące przed gwałtownymi, nieuzasadnionymi ruchami kadrowymi, jej "nowi" dysponenci zastosowali sposób, znany i sprawdzony już z okresu 1993-1997. To wtedy przecież Leszek Miller jako minister spraw wewnętrznych zmienił nazwę resortu MSW na MSWiA oraz "podmienił" adres z Rakowieckiej na Wiśniową. Ale z dnia nadzień wszyscy pracownicy mogli otrzymać legalne i prawomocne wymówienia warunków pracy i płacy. Nowe wręczano już tylko niektórym...
W 2001 roku ten sam Miller został premierem. Tajne służby oddał pod opiekę towarzyszowi (tfu, obywatelowi), znanemu nam już Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, który rozpoczął "reformy" UOP od jego podziału na dwie niezależne "agencje": Agencję Wywiadu (AW), którą pozostawił pod swoją kontrolą, oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), która przypadła innemu towarzyszowi (tfu, obywatelowi) - Andrzejowi Barcikowskiemu. Ten nie jest tak znany, warto więc przypomnieć jego najważniejszą funkcję z tzw. "minionego okresu". Powiedz mi, kim byłeś, a powiem ci, kim jesteś...
Popatrzmy zatem, kto w "państwie prawa" ma je realizować i odpowiada za nasze bezpieczeństwo. Zwierzchnikiem sił zbrojnych jest Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP, przedtem zaś - między innymi komunistyczny minister. On ma też zwierzchnictwo nad tajnymi służbami, które nie mogą mieć przed nim żadnych tajemnic. Premier to Leszek Miller, były sekretarz KC PZPR i członek Biura Politycznego, komunistyczny aparatczyk. W jego dyspozycji znajduje się cywilna część nowej (?) bezpieki. A ta dzieli się na: AW, pod wodzą Zbigniewa Siemiątkowskiego i ABW pod wodzą Andrzeja Barcikowskiego. Czyż to nie on był ostatnim zastępcą Kierownika Wydziału Ideologicznego KC PZPR, czyli do końca istnienia tej uzurpatorskiej partii, która była de facto rządzącą nami strukturą mafijną? A jeśli tak, to przy władzy mamy komplet towarzyszy. Są oni do tego wspaniale zabezpieczeni.
Dziś do ludzi sprawujących władzę należą nie tylko ci, którzy oficjalnie sprawują jakiekolwiek funkcje w rządzie czy w administracji państwowej. Nikt przecież nie zakwestionuje pozycji np. Adama Michnika, formalnie "tylko" redaktora naczelnego największej gazety codziennej. On zaś jest głęboko zaprzyja?niony z komunistycznymi generałami, ostatnimi władcami Polski Ludowej i... pierwszymi władcami III RP: Wojciechem Jaruzelskim i Czesławem Kiszczakiem. Michnik wielokrotnie dał publicznie wyraz tej dziwacznej (tylko z pozoru dziwacznej) serdecznej przyja?ni. Czemu więc się dziwić, że jest tak, jak jest, czyli byle jak?
Hajda na Kalasa!
Postubeckie służby czyszczą się nadal z obcych ideowo i politycznie naleciałości. Ostatnio mieliśmy do czynienia ze spektakularną akcją, przeprowadzoną publicznie przez kilka uzbrojonych po zęby szwadronów Barcikowskiego: było to pojmanie Jacka Kalasa, podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych. Kim on jest i gdzie pracuje? To skomplikowana sprawa. Obecnie jest inspektorem Najwyższej Izby Kontroli, ale w latach 1991-2001 był funkcjonariuszem UOP (ostatnio w stopniu majora). Należał do pierwszej grupy "obcych klasowo" (jak niegdyś mawiano) wyrzuconych przez Barcikowskiego ze służby. Jak się okazało, w wyniku działań bezprawnych, albowiem sprawę rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny, czego obecny szef ABW uznać nie chce, stawiając się w ten sposób poza prawem. Formalnie rzecz biorąc, mjr Kalas jest więc w dalszym ciągu funkcjonariuszem ABW. W tym wszystkim może nie byłoby nic dziwnego, bo rozgrywki wewnątrz służb to w końcu rzecz (prawie) normalna, gdyby nie polityczny kontekst całej sprawy. Otóż Kalas, jako pracownik NIK, należał do grupy, która ujawniła fałszerstwa tzw. "raportu otwarcia" rządu Leszka Millera. Zemsta SLD okazała się natychmiastowa i brutalna, z przeszukaniem nie tylko domu samego "oskarżonego", ale też mieszkań całej jego rodziny (i przetrząsaniem zeszytów szkolnych dzieci - w poszukiwaniu haseł "anypaństwowych"?), prowadzaniem go publicznie w kajdankach i tymczasowym aresztowaniem, na co zresztą nie zgodził się sąd. Okazało się, że Barcikowski nie ma argumentów. Ale od kiedy to komuniści kierowali się kryterium merytorycznym?
** ** **
Czas pokaże, czy epoka siemiątkowszczyzny (który swego czasu rozsyłał znajomym operacyjne zdjęcia z demonstracji antykomunistycznych, jakby chciał powiedzieć: widzę was! mam was stale na oku!) czy barcikowszczyzny to tylko etap przejściowy, czy stanie się wyznacznikiem roli tajnych służb w państwie. Można było tego uniknąć: rok 1989 został całkowicie zmarnowany a społeczny kapitał, który mógł temu służyć - całkowicie roztrwoniono. Był czas na dekomunizację oraz deideologizację państwa. III RP mogła być faktycznie państwem demokratycznym i prawnym, w którym działania bezprawne nie byłyby tolerowane.
Stało się inaczej. Wszyscy jesteśmy temu winni, choć w różnym stopniu. W następnych wyborach parlamentarnych mamy ostatnią już chyba szansę - nie tyle na naprawę sytuacji, co na powstrzymanie kontrofensywy komunistów. Od nas zależy, czy wylądują oni na śmietniku historii (a ci, którzy powinni odpowiadać sądownie - w przystosowanych do tego celach na warszawskim Bemowie), czy też dalej będą nas trzymać w swych łapach. Mieli przecież szansę, mogli oczyszczać państwo przez wyrywanie ze swych szeregów najbardziej gro?nych i niebezpiecznych chwastów. Wiedzą przecież najlepiej, których polityków i "biznesmenów" SLD należałoby zakuć w kajdanki i spektakularnie obwozić po mieście. Mają materiały, na podstawie których żaden sąd nie uchyliłby im tymczasowego aresztu. Nie zrobili tego ani razu. Nie to nie. Nie chcemy takich stronniczych służb.
|
|
4 wrzesień 2003
|
|
Romuald Bury
|
|
|
|
Manipulacje, klamstwa, korupcja - dr Piotr Bein
marzec 15, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Od chucby do depresji
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
|
Nieruchawi Bryci
maj 19, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Akcja "Płacę podatki tylko raz"
luty 5, 2008
Ewa
|
Prawo i bezprawie
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
"Operacja rozbrajania Iraku"
marzec 26, 2003
|
Ogryzek leży w kałuży
lipiec 16, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
|
Globalizacja jako miraż
kwiecień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Korea a Rozgrywki na Bliskim Wschodzie
czerwiec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Brzeziński w Gdańsku, czyli jak zoorganizować etos Polaków, aby siedzieli cicho!
wrzesień 3, 2007
Gdańszczanin
|
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dywersja kulturowo -polityczna jako narzędzie walki z Rosją na przykładzie Limonowa
wrzesień 1, 2006
G. Cimek
|
Stanisław Michalkiewicz: Fejginięta znowu smrodzą?
maj 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
No passarant : "Front obrony demokracji przed Lepperem"
czerwiec 24, 2002
PAP
|
Katyń
luty 15, 2005
Marian Hemar
|
70 lat w psychiatryku za kradzież 12,5 pensa
wrzesień 29, 2007
PAP
|
Ich poprzednicy trafili w "nagrodę" do Berezy Katuskiej
lipiec 14, 2008
Newsweek
|
Na Święto 11 Listopada
listopad 10, 2007
Dariusz Kosiur
|
więcej -> |
|