ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kraj Trzeciego Świata w polskiej wersji 
21 marzec 2013      Artur Łoboda
Polska mafiokracja 
5 marzec 2015      Artur Łoboda
Korzenie chrześcijaństwa 
13 styczeń 2018     
Zygmunt Jan Prusiński ZBUDZISZ WE MNIE ROZKWIT DŹWIĘKÓW - część druga 
23 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Oczyścić Kraków z poststalinowskich bandytów 
20 listopad 2023     
Wszyscy jesteśmy Kukizami 
13 maj 2015      Artur Łoboda
"In vitro" po raz ostatni 
8 czerwiec 2015      Artur Łoboda
MORDERCA kandydatem PiS na Premiera? 
12 październik 2025     
Ścigając kowida 
16 maj 2021     
Okulary to nie jest lekarstwo 
3 grudzień 2023      Artur Łoboda
Zgódźcie się jeszcze raz dla ich dobra 
3 maj 2015      Artur Łoboda
GRAD W TEXASIE 
4 czerwiec 2020      Alina
Ja, Ramzes XII i z Listów wysłanych, a nie odebranych 
5 grudzień 2013      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
KRYTYK I POETA - część piąta  
16 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Oni mają swój chytry plan 
22 lipiec 2021      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (01.12.2011) 
24 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Cuchnący towar 
30 październik 2016     
Złodzieje tożsamości 
1 styczeń 2014      Artur Łoboda
Ewa Zajączkowska Hernik w Parlamencie Europejskim 
19 lipiec 2024      Artur Łoboda
Fragment z książki „NEW HISTORY OF THE JEWS”  
26 styczeń 2019      Andrzej Suda

 
 

Stare powraca w przestrzeni kulturalnej

 Człowiek, który nasyłał policyjnych bandytów - by pacyfikowali osoby czczące święto odzyskania niepodległości...
człowiek, który polecił podpalić budkę pod ambasadą rosyjską, by winą obarczyć Polaków...
został "Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego".

Jego bandyckie metody niedługo zostaną przywrócone!




Artykuł z 31 marca 2014 roku.


Antypolonizm rzekomo "Narodowej Galerii Sztuki - Zachęta".


 
3 listopada 2010 roku, tak zwany Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego powiedział w kwestii obsady stanowiska Dyrektora Narodowej Galerii sztuki "Zachęta".

"Ja też jestem zwolennikiem konkursów, ale nie w przypadku, gdy są kompletną fikcją. A tak właśnie by było w przypadku Zachęty - wyjaśnia Bogdan Zdrojewski. - Absolutną faworytką jest Hanna Wróblewska, najbardziej kompetentną i najlepiej znającą sytuację Zachęty. Nie trzeba konkursu, żeby to potwierdzić. Marnowalibyśmy tylko czas. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Jeśli moje konsultacje potwierdzą państwa wątpliwości, to konkurs rozpiszę."

W kolejnych dniach Hanna Wróblewska doskonale dowiodła, że na tyle dobrze "zna sytuację Zachęty", iż może sobie pozwolić na przekręt szyty grubymi nićmi.
Przygotowała "regulamin konkursu" na "projekt wystawy w polskim pawilonie na 54. Biennale Sztuki w Wenecji w 2011 roku.
Przy czym określenie "regulamin konkursu" jest w tym momencie szyderczym eufemizmem.
Przede wszystkim narzucono odgórnie tytuł projektu "ILLUMInations". Świadomym Polakom nie trzeba tłumaczyć - co on oznacza.
Kolejnym warunkiem tego "regulaminu" było WYKLUCZENIE Z UDZIAŁU WSZYSTKICH POLSKICH ARTYSTÓW!!!!
Był to bowiem regulamin skierowany do tak zwanych "kuratorów".
W powszechnej świadomości znamy instytucję kuratora sądowego. To ktoś - kto ma pilnować przestrzegania prawa przez kontrolowaną osobę.
Ale w Trzeciej RP stworzono instytucję "kuratora sztuki". Jego rolę najlepiej wytłumaczyć funkcją komisarza politycznego w armii bolszewickiej - w skrócie nazywanego "politrukiem" .
I takie właśnie POLITRUKI decydują o kulturze i sztuce w Trzeciej RP.
Mamy więc do czynienia z sytuacją identyczną do stalinowskiej Rosji, w której oficjalna polityka kulturalna, nie miała nic wspólnego z życiem narodu, który przeszedł w emigrację wewnętrzną.

Dokładnie taką sytuację wywołał w Polsce neostalinoski Rząd Platformy Obywatelskiej.
Polscy artyści zeszli do podziemia, a w mediach i instytucjach wystawienniczych brylują neostalinowscy politrucy.
W wyniku działań Bogdana Zdrojewskiego doszło do tak kuriozalnej sytuacji, że to właśnie politrucy prezentują sie w roli artysty.
I z tym zjawiskiem mamy do czynienia w rzekomo Narodowej Galerii Sztuki "Zachęta", odkąd kontrolę nad tą instytucją przejęła neostalinowska żydohołota.
W ramach swojej strategii deprecjacji polskiej kultury - Bogdan Zdrojewski oddał im pełną kontrolę nad polityką wobec polskiej sztuki.
Decydują więc o tym: kto reprezentuje polską kulturę za granicą, o rozdziale środków dla instytucji powołanych do propagowania sztuki, a przede wszystkim o zablokowaniu wszystkich polskich artystów w dostępie do środków z Mecenatu Państwa.

W wskazanym na wstępie listopadzie 2010 roku - Hanna Wróblewska dopuściła się całego szeregu oszustw by do Wenecji wysłać aktywistów z tak zwanej "Krytyki Politycznej".
Ograniczyła dostęp do informacji o konkursie.
1. Nie opublikowała informacji na żadnym ze znaczących portali internetowych.
2. Nie opublikowała informacji na stronie Ministerstwa Kultury i Sztuki - choć prawnym inicjatorem tego "konkursu" był Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
3. Opublikowała natomiast ogłoszenie w 32-stronicyowych dziennikach Gazeta Wyborcza i Rzeczpospolita.
Pomijając fakt, że tylko wybrana grupa korzysta z tych gazet to ogłoszenia ginęły wśród innych tekstów.
4. Opublikowała maleńką informację na samym dole strony internetowej "Zachęty" tak, by nie była w ogóle zauważalna, bo dotrzeć do niej można było tylko przez długotrwałe przeciąganie suwakiem strony.
5. Zebrała do grona tak zwanego "jury" osoby blisko powiązane z "Krytyką Polityczną", w tym osoby, które złożyły jeden z projektów.
Oto skład wybranego przez Wróblewską jury:

Bożena Czubak,
Bartłomiej Gutowski,
Donata Jaworska,
Joanna Kiliszek,
Katarzyna Kozyra,
Anda Rottenberg,
Karol Sienkiewicz,
Stach Szabłowski,
Monika Szewczyk,
Adam Szymczyk
Agnieszka Tarasiuk
Hanna Wróblewska.

Nie do końca rozumiem działanie tych przestępców, ale ze skąpych dokumentów wywnioskowałem, że wybrali oni projekt politruka z "Krytyki Politycznej" - Sebastiana Cichockiego, a Izraelka Yael Bartana była tylko użyteczną idiotką.
Analiza gotowego wytworu - jaki przedstawiono w Wenecji prowadzi jednak do wniosku, że prawdziwym autorem tego projektu była Anda Rottenberg, która w jednej ze scen prymitywnego filmu zagrała judeonazistkę.



Tak zwany Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdan Zdrojewski bredzi o wprowadzeniu w "przestrzeń publiczną" "europejskich standardów".
Mamy więc do czynienia ze "standardem", gdy "eksperci Ministra", oceniali i wybrali własny projekt.
Nie wiem: gdzie Zdrojewski widział takie standardy w Europie. Zapewne zapatrzył się w Komisję Europejską bo tam - takie szambo jest normą.

Manifestowana od samego początku istnienia "Krytyki Politycznej", ich nienawiść do Narodu Polskiego i chęć splugawienia polskiej kultury, zrealizowana została pod tytułem "I zadziwi się Europa".
Faktycznie, Europa może się dziwić nad "standardami" praworządności wprowadzanymi w polską "przestrzeń publiczna" - jak to oni nazywają.

"Absolutna faworytka" Bogdana Zdrojewskiego - Hanna Wróblewska, przez rok ukrywała szczegóły przestępstwa jakie opisałem powyżej.
Cała jej wiedza nie wystarcza by odpowiedzieć na moje kolejne pytania - zadane ponad rok temu:

Co ma wspólnego syjonistyczna prowokacja z kulturą i sztuką?
Dlaczego plując w twarz wszystkim polskim artystom - na reprezentantkę polskiej kultury - zaakceptował Zdrojewski kobietę, która nie posiada żadnych kwalifikacji w dziedzinie kultury i sztuki?
Dlaczego od lat wykorzystuje się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do politycznego awanturnictwa?
Dlaczego z pełną premedytacją niszczy Zdrojewski kulturę polską i wprowadza do muzeów, oraz galerii - wszelkie przejawy prymitywnych patologii?


Będę więc te pytania zadawał tak długo - aż nie odpowiedzą, albo nie znajdą się w więzieniu - gdzie ich miejsce.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

Foto: scena z filmu "Krytyki Politycznej" przedstawiająca Andę Rottenberg jako judeonazistkę.
23 grudzień 2023

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Jan Tajster dyrektorem z woli prezydenta
wrzesień 5, 2007
Bartosz Piłat, Małgorzata Wach
Milena Rindal, fragmenty książki 'Ameryka - mit czy kit'
kwiecień 6, 2007
Szaron szuka sprzymierzeńców
styczeń 29, 2003
PAP
Giertych mial w pierwszym planie objac teke ministra transportu. Dzieki Bogu za to ze tak sie nie stalo.
listopad 11, 2006
Polityka
"Że im gdzieś w polu nafta sikła i obrodziła dolarami"
grudzień 29, 2002
IAR
Czym skorupka za młodu
marzec 1, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
LPR chce odwołać Cimoszewicza
czerwiec 28, 2002
PAP
Nazistowskie wzorce wciąż żywe
czerwiec 3, 2004
Tajemnicze przeciąganie polityków SLD do Samoobrony
marzec 24, 2004
PAP
Kultowy ubaw po pachy
lipiec 9, 2008
Marek Jastrząb
Polacy nie powinni wtrącac się w wewnętrzne spawy Białorusi
marzec 28, 2006
dr Leszek Skonka
2009.02.19. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 19, 2009
tłumacz
Wpóść "polskiego" ekonomistę na Sacharę to piasku zabraknie
kwiecień 16, 2003
PAP
Kiedy mówienie prawdy nazywa się podłością a zdrajców nazywa bohaterami
grudzień 5, 2008
PAP
"Skup kradzionego"
lipiec 28, 2004
Z tarczą czy na. Zegrze Pomorskie, Ustka lub Orzysz amerykańscy eksperci wizytowali te trzy miejsca, które biorą pod uwagę
luty 1, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Święto zmarłych
listopad 2, 2005
zaprasza.net
Czy już wkrótce międzynarodowe listy gończe za Polskim Przezydentem, Premierem, Prokuratorem Generalnym...
czerwiec 9, 2007
tłumacz
Poświąteczne refleksje, czyli: ruch to zdrowie!
grudzień 27, 2008
Marek Jastrząb
Pierwszy raz polski sąd postąpił zgodnie ze swoim powołaniem.
grudzień 9, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media