|
Szykany, prześladowania, znęcania, intrygi, kłamstwa, poniżanie,...
|
|

To nie jest opowiesc ani fantastyczna ani historyczna, ale fakty z 21. wieku!!!
Zbrodnia, ludobójstwo, porwanie, tortury 9-cio letniego dziecka dokonywane przez PRL-owskich wychowanków w dzisiejszym sadzie tarnobrzeskim, policje i innych sadystów na ich uslugach!!!
Sedziowie Sadu Rodzinnego (!) w Tarnobrzegu rozbili nasza rodzine, odebrali mi zone a matke naszego dziecka, która jest uposledzona umyslowo i chora na schizofrenie paranoidalna, i która z wielka miloscia i poswieceniem opiekujmy sie od dziesieciu lat, skazujac ja na nieludzkie cierpienia do konca jej zycia. W celu odebrania nam praw rodzicielskich uprowadzili noca naszego 9-cio letniego syna z przemoca 7 policjantów i 3 kuratorek sadowych, spowodowali pogorszenie sie choroby zony, pobili mnie i syna w budynku sadowym gdy on ze lzami prosil o zwrot jego jedynej mamy i mojej ukochanej zony, spowodowali nieodwracalny uraz psychiczny u syna, zony oraz poglebili u mnie ten spowodowany przed 30-tu laty, za bezkarnych czasów PRL-u, przez tych samych sedziów, którzy terroryzowali rodzine Wiacków za przynaleznosc do AK brata mojego ojca oraz jego odmowe wspólpracy z UB przeciwko Narodowi Polskiemu.
W ZBOWIDzie zasiadaja byli oprawcy z UB i mój ojciec zmarl nie majac cienia szansy na uznanie za jego autentyczne zaslugi dla Polski w czasie okupacji.
Moja matke wiezili, przymusowo "leczyli" w szpitalu psychiatrycznym, a teraz ten sam sad tarnobrzeski oszukuje ja, mimo dowodów, z naleznego jej odszkodowania za bezprawna zbrodnie na niej w tamtych czasach, które, jak widac, dla sedziów tego sadu jeszcze sie nie skonczyly. W prezencie na jej 80-te urodziny sprawiaja oni identyczna tragedie na jej wnuku, jak za tamtych czasów ze mna! Wtedy PZPR czasem litowala sie nad obywatelem i udzielala pomocy. Teraz trzeba umierac w beznadziejnosci i bez pomocy ze strony "rodaków". Chyba wszyscy juz nienawidza jeden drugiego. Taka bezsilnosc doprowadza do chorób, z psychicznymi na czele.
Teraz ich dzieci-sedziowie msciwie kontynuuja przesladowanie mojej rodziny w prostacki, zupelnie jak wtedy, wcale nie wyrafinowany, sposób.
Posluguja sie klamstwem, gwaltem, sadystami, zdrajcami Narodu Polskiego oraz Ludzkosci.
Nasz, niczemu niewinny, syn od 3 listopada 2006 r. osierocony z matki, zostal w nocy 16.01.2006 wyrwany w terrorystyczny sposób ze swego rodzinnego domu ode mnie, jego ojca, trzymany jest jako zakladnik i torturowany przez sadystyczne opiekunki w placówce wychowawczo-interwencyjnej, przy ulicy Sw. Barbary 1,
w 39-400 Tarnobrzegu.
Jego i moje prosby o dodatkowa koldre zostaly wielokrotnie zignorowane, czapke i kurtke, które ubral do spania podczas ostatnich 27 stopniowych mrozów zdarly z niego te "opiekunki" w wyniku czego ciezko zachorowal.
W dniu 02.02.2006 doszlo ostre zapalenie ucha srodkowego z okropnymi bólami ucha.
"Opiekunki" odmówily pomocy lekarskiej, policja nie pomogla, wezwane przeze mnie pogotowie ratunkowe odmówilo wziecia dziecka do szpitala w daleko lepsze psychicznie i medycznie warunki nizeli te w "placówce opiekunczej", w której
zszokowane dziecko dretwieje ze strachu! wykanczane jest psychicznie, nie moze spac, jesc, straszone jest kroplówka, zakrzykiwane, oklamywane, robione w schizofrenika sprzecznymi z rzeczywistoscia informacjami.
Samowolne "opiekunki" odmówily aby nazajutrz dziecko zbadal specjalista laryngolog.
Ci zbrodniarze przeciwko ludzkosci, malemu, bezbronnemu dziecku,
bezradnej, kalekiej kobiecie oraz Kochajacej Rodzinie Polskiej nie zatrzymuja sie przed niczym, nic nie jest dla nich swiete!
Uzywaja chorej psychicznie matki przeciwko dziecku, mnie, a najbardziej przeciez to na jej wlasna szkode, wyrabiaja i perfidnie poglebiaja w dziecku nienawisc do jego rodziców.
Jego matke indoktrynuja tam a dziecko tu.
Od poczatku odmawiaja mojej chorej zonie pomocy specjalistycznej, tak jak teraz dziecku.
Te haniebne potwory do swojej podlej zemsty za lata 1946-te uzywaja nasze biedne dziecko, krzywdzac je na zawsze.
Kosciól katolicki nam nie pomógl,. Zarówno redaktor Jaworowicz jak i lokalna gazeta i adwokaci odmówili nam ze strachu pomocy. Prokuratura Tarnobrzeska, Osrodek Pomocy Spolecznej i inne powolane do tego Urzedy, Instytucje i osoby cynicznie odmówily nam wsparcia. Jest to przestepstwem równym temu dokonywanemu przez sedziów tarnobrzeskich.
I o ilez gorsza przyczyna zaburzen psychicznych dla nas, poszkodowanych, zostawionych bez odrobiny nadziei, oczernianych, dyskredytowanych, przerabianych na "winnych",
na przestepców nawet w naszych wlasnych oczach!
Z widmem zblizajacej sie ku nam nieuchronnej smierci.
Im wolno jest zywic swoje rodziny krwia naszych dzieci, oni sami wyrosli juz na naszej krwi.
Nam nie wolno miec zycia, wolnosci, szczescia wlasnej rodziny. Nawet kochac nam zabraniaja ci terrorysci. Sa to hieny widzace w nas tylko krwawa jatke.
Po pobiciu mnie i syna w budynku sadu tarnobrzeskiego z nakazu sedziego Ziemowita Czecha za to, ze smialem wylaczyc go (jak jego ojca i caly sad tarnobrzeski 30 lat temu) z razaco nieuczciwie prowadzonych spraw o nasza matke i zone oraz ludobójcze odbieranie nam naszego syna, nie wolno mi wchodzic do sadu!
Aha, jeszcze jedno, listy wysylane z Tarnobrzega tez przepadaja tak jak wtedy.
Apelacje i wszystkie moje pisma sa bezczelnie ignorowane. Nikt tam nie rozumie pojecia konsekwencji czy skutków swojego bezprawnego postepowania albo kary za wlasne przestepstwa. Czuja sie bezkarni, nawet przylapani na goracym uczynku.
Wystarczy tylko zagladnac w akta spraw, które oni prowadza. Sa one tak pelne prymitywnego oszustwa z ich strony, ze licza oni chyba na niepoczytalnosc w razie "wpadki".
A psychiatra Szlesinska z przychodni na 1-go Maja 1 w Tarnobrzegu, sama chora psychicznie od dawna - sa na to dowody - bez lapówki opryskliwa, wybuchowa i
paranoidalna, daje schizofreniczne zaswiadczenia przeciwko nam do sadu, przeczace same sobie w jednym i tym samym zdaniu, jej wlasnym wieloletnim badaniom i leczeniu mojej zony oraz stosom dokumentów przysieglych psychiatrów sadowych z dlugich lat. Stwierdza, rewelacyjne na skale swiatowa, uzdrowienia nieuleczalnych chorób, warte sledztwa do nagrody Nobla.
Ostatnim razem, przed szesciu laty, po moim zazaleniu na nia po jednym z jej wielu schizofrenicznych incydentów jakimi szantazuje pacjentów, znów jej "mocne kontakty" uchronily ja przed usunieciem z pracy. Przebywala ona juz w szpitalach psychiatrycznych, leczy sie do nadal, ma bardzo niestabilna osobowosc wobec swoich pacjentów i jest to skandalem a nawet zbrodnia, ze ona zostala "wypuszczona" na spoleczenstwo w tak delikatnej profesji jaka jest psychiatria. Do nas zamiast dziendobry przy kazdej okazji odpowiadala "a wy macie dwie renty?", co mozna interpretowac w rózny sposób.
Od znajomych slyszalem, ze "ona nie potrafi leczyc a siedzi tam tylko by za lapówki zalatwiac ludziom rózne ich oszustwa i , ze jak ty jej nic nie dajesz to ona msci sie na tobie w ten sposób. A poza tym zachowuje sie ona jak czlowiek chory psychicznie".
Dr. Szlesinska mimo podeszlego juz wieku, wspomnianego uszczerbku na zdrowiu oraz pobieranej emerytury jest tam i prowokuje nadal, najwidoczniej jest ona czlonkiem "towarzystwa bezkarnych".
Takie osoby ze Sadu w Tarnobrzegu jak prokurator Dorota Sochacka, sedzia Wieslaw i Ziemowit Czech, sedzina Ewa Domanska, sedzina Grazyna Zachariasz-Koziol, prezes sadu Marek Bajak, Kuratorki sadowe z wydzialu rodzinnego, zeby nazwac tylko tych z "pierwszego szeregu" musza byc natychmiast uwiezione, aby nie mogly juz skrzywdzic ani jednego Polaka, pozbawione praw obywatelskich, ba nawet obywatelstwa polskiego, które one swym procederem kalaja, ukarane wedlug prawa, które one lamia, na 25 lat pozbawienia wolnosci (a najlepiej z calymi rodzinami rozstrzelane - tak jak to zrobiono z rodzina Ceausescu), odsunieciem od pracy z ludzmi, pozbawieni wszelkich swiadczen oraz majatków na rzecz odszkodowania ich ofiar. Ich, ewentualnie pozostale na wolnosci rodziny, scisle monitorowane jako zagrozenie dla Narodu i Ludzkosci.
Ofiary ich przestepstw automatycznie musza otrzymac odszkodowania za wszelkie straty w tym i te na zdrowiu oraz moralne. Okaleczonym naleza sie renty.
Takze, i wreszcie, za te zbrodnie z czasów PRL-owskich.
To samo trzeba zrobic ze zdrajcami Narodu Polskiego, którzy lojalnie, gorliwie i z najwieksza ochota sluza zbrodniarzom przeciwko Ludowi Polskiemu, z uzyciem i pod oslona stanowisk Urzedów Panstwowych.
W tej wlasnie chwili, ta podla i tepa masa zniewala i przesladuje mojego bezbronnego syna, znecajac sie nad nim w sposób ulepszony od hitlerowskiego, bedac jeszcze za to wynagradzana. Wyzywaja swoje zboczenia i zarabiaja na tym jednoczesnie.
Czy tym moim wolaniem trafilem na takich lojalistów, jak tych w których umysle niemozliwe jest natychmiastowe danie zmarznietemu dziecku dodatkowej koldry, czy jeszcze dzis mój maltretowany psychicznie syn odzyska nalezna mu wolnosc?
Dyrektor placówki w Tarnobrzegu, w której mój syn jest wieziony i gnebiony, cynicznie stwierdzil, ze "trzyma strone swoich (sadystycznych) podwladnych" gdy zglosilem ich odmowe pomocy lekarskiej synowi w jego, nadal nasilajacym sie, problemie zapalenia ucha srodkowego. Leci mu ropa z ucha a nikt nie chce dopuscic do niego lekarza laryngologa, ani zadnego innego. Mówia, ze wiedza co robia! Tak ponizaja na rozkaz, jak sami tlumacza, sadu tarnobrzeskiego, mojego syna i mnie przy kazdej okazji, zachowuja sie po prostu po chamsku i bandycku, jakby mieli nad nami jakas NAD-wladze.
Czy syn ma zostac przez nich gluchym kaleka na reszte swego zycia? Nie mówiac juz ociezkiej operacji czy cierpieniu utrzymujacych sie bólów uszu...
...Szykany, przesladowania, znecania, intrygi, klamstwa, ponizanie, prowokacje i mordowanie mnie i dziecka nieprzerwanie trwaja, jak reakcja lancuchowa...
RATUNKU!!!
Stefan Wiacek
Ul. Zamkowa 122
39-400 Tarnobrzeg
Tel. (015) 823 54 50
e-mail protonzip@aol.com
|
|
17 luty 2006
|
|
Stefan B. Wiacek
|
|
|
|
Szowiniści przeciw UE
marzec 25, 2004
PAP
|
Odkryto tajne konta byłych szefów PZU
kwiecień 6, 2007
PAP
|
Kondotierzy rewolucji
grudzień 8, 2004
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Europejski Obszar Gospodarczy zamiast UE
maj 25, 2003
PAP
|
Ameryka oszalała !!!
marzec 3, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Giertych: czy ktoś w MSZ zna angielski?
sierpień 26, 2002
PAP
|
Czym się różni Wałęsa od Leppera
kwiecień 13, 2004
Artur Łoboda
|
PKO BP dla każdego
wrzesień 18, 2004
|
Szafranowa rewolucja w Birmie?
Powszechne prawo do informacji zmanipulowanej
październik 4, 2007
Kazimierz Murasiewicz
|
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
|
Konstytucja i Sprawa Nadzoru w USA
październik 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szanty i szlanty
listopad 14, 2004
Mirnal
|
Pamiętniki sprzymierzeńcami policji
lipiec 24, 2005
Mirnal
|
Mediokracja.
styczeń 22, 2007
tezlav von roya
|
Czy spółdzielnie mieszkaniowe zwrócą znacjonalizowane wkłady?
sierpień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kulig na koszt niezaproszonych
maj 16, 2003
www.polandsecurities.com/orlen
|
To nie był wypadek
lipiec 6, 2003
Małgorzata Rutkowska
|
Wyzysk Psychologiczny
maj 15, 2007
Goska
|
Piotr Skarga - Kazanie ósme
styczeń 28, 2006
|
więcej -> |
|