|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym. |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? |
|
| Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? |
|
| Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku |
|
| Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny |
|
| Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. |
|
| Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 |
|
| |
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Covid to operacja wojskowa |
|
| Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
więcej -> |
|
Czy już czas ....?
|
|
Nicolaje Caucesku do ostatniej chwili był mocno zdziwiony reakcją społeczeństwa na jego osobę i skutki jego trzydziestoletnich rządów. Pierwsza seria karabinu wyjaśniła wątpliwości ...
Ratujmy "Skrawek Nieba"!
Katowicki ośrodek "Skrawek Nieba" Jacka Pikuły ma 150 tys. zł długu wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Z tego powodu 1 pa?dziernika został zamknięty. - Kiedy ponad 2 lata temu, po wyburzeniu naszej poprzedniej siedziby, otrzymaliśmy nowy budynek, formalnie nie mogliśmy prowadzić działalności. Dlatego nie dostaliśmy pieniędzy z budżetu. Jednak nie opuściliśmy dzieci. Pracowaliśmy z nimi w bezpłatnie użyczonych pomieszczeniach, ale nie było nas stać na opłacenie składek na ZUS - mówi Pikuła.
Do "Skrawka Nieba" przychodziło codziennie ponad 100 dzieci. Pochodzą z rodzin biednych i patologicznych. Tam odrabiały lekcje, jadły, bawiły się, uczyły, jak można godniej żyć. Teraz znowu trafiły na ulicę. Choć do Aleksandry Wiktorow, prezes ZUS, pisma z poparciem dla Pikuły ślą naukowcy, politycy i artyści (m.in. prof. Marian Zębala, wojewoda Lechosław Jastrzębski, prof. Jan Malicki, senator Kazimierz Kutz), Zakład nie reaguje. Aby uzyskać rozłożenie reszty długu na raty, "Skrawek Nieba" musi wpłacić 90 tys. zł.
- Zasypiam i budzę się z myślą o naszym zadłużeniu w ZUS-ie. Choćby nie wiem co, zapłacę to i otworzę w terminie nasz dom. Muszę to zrobić przed czerwcem, bo wtedy dyrektorzy oddziałów ZUS-u organizują sobie tradycyjne spotkania. Np. za ekskluzywny pobyt w Wieliczce zapłacili w tym roku 50 tys. złotych - denerwuje się Jacek Pikuła.
Kiedy w świat poszła informacja o tym, że 1 pa?dziernika zamknięto "Skrawek Nieba" (z powodu 150 tys. długu wobec ZUS-u), na ul. Graniczną w Katowicach przyjechał mieszkaniec Bielska Białej. Przywiózł reklamówkę, a w niej... 50 tys. zł. Zapłacił ośrodkowi długi za media, wywóz gruzu i zaległe pensje wychowawców. Nie przedstawił się. Chce pozostać anonimowy.
Aby rozwiązać problemy finansowe ośrodka i zwrócić go jego podopiecznym, ważny jest każdy grosz, każda złotówka. "Skrawek Nieba" to miejsce niezwykłe, w którym pomoc i miłość znajdują dzieci, pozbawione tego we własnych domach. Problemy Jacka Pikuły rozpoczęły się w momencie przekazania mu na siedzibę budynku przy ul. Granicznej 2 w Katowicach. Poprzedni, wyremontowany kosztem 300 tys. zł, wyburzono. W nowym nie było podłóg, okien, ani drzwi. Koszty przystosowania go do potrzeb dzieci były niebotyczne. Za to efekty są zaskakujące. Część pomieszczeń dla dzieci jest już wykończona. Są jasne, mienią się kolorami. Gotowy jest także miniogródek i plac zabaw. Trwają prace przy wykańczaniu boiska. Wszystko jest ładne, nowe, pomalowane na ciepłe kolory. To prawdziwy skrawek nieba, miejsce, gdzie można oderwać się od codziennych trosk i kłopotów.
Dwa lata temu placówka, jako formalnie nieistniejąca, straciła jakiekolwiek szanse na pieniądze z budżetu państwa. Mimo to działała. Najpierw w użyczonych bezpłatnie pomieszczeniach przy parafiach, potem już w częściowo odremontowanym budynku. W budowę zaangażowali się politycy, katowicki samorząd, biznesmeni, lekarze, a przede wszystkim zwykli ludzie, którzy wspierali Jacka wrzucając pieniądze do jego skarbonki na ul. Staromiejskiej w Katowicach, gdzie grą na gitarze i śpiewem, prosi o wsparcie. Słowem - wszyscy, którym choć trochę zależy na losie dzieci ulicy.
Siedziba placówki w środku została wyremontowana w ponad 70 proc. Pracowali przy niej bezrobotni, bezdomni, wolontariusze, a także same dzieci. Przenosiły cegły, metalowe pręty, porządkowały teren. Budowały swój dom. Często cieplejszy i lepszy od tego rodzinnego. Taki, w którym nikt nie podnosił na nie głosu i nie bił. Kiedy miały już piękne sale, a przede wszystkim opiekunów, których traktowały jak najbliższą rodzinę, świat się zawalił.
- Wszystko, co dostałem z pomocy społecznej i od sponsorów, poszło na dzieci i na remont. Takie było ich życzenie ofiarodawców. Nie mogłem tych pieniędzy wpłacić do ZUS-u, a żadnych innych środków po prostu nie miałem. Niedawno zaczepił mnie sąsiad. Powiedział, że głupi jestem, bo wziąłem sobie na głowę dzieci. Gdyby nie one, to nie byłoby problemów. Poprosiłem księgową, by policzyła, ile w ciągu ostatnich 2 lat wydałem na dzieci. Okazało się, że prawie 200 tys. Gdyby dzieci nie było, spokojnie zapłaciłbym ZUS i pewnie miałbym już dokończoną budowę. Ale ja tych dzieci nie opuszczę - mówi Jacek Pikuła.
W "Skrawku Nieba" od 1 pa?dziernika panuje niezwykła cisza. Nawet pies, który zwykle stróżuje przy budzie zrobionej z pomocą chłopców, przeniósł się do domu Jacka Pikuły. Nie słychać dziecięcych śmiechów i przekrzykiwań. Przychodzą tylko ci podopieczni, których obowiązkiem jest karmienie zwierząt (świnek morskich i kameleona) i te, które nie mogą się doczekać ponownego otwarcia placówki. Stoją przed tablicą i czytają komunikaty.
Pikuła chce spłacić dług ośrodka wobec ZUS-u. Potrzebuje jednak na to trochę czasu. Priorytetem jest oddanie do końca roku ośrodka. Gdy zacznie on funkcjonować oficjalnie, będzie mógł się starać o dotacje. Czy urzędnicy państwowi oderwą się od biurek zawalonych dziennikami ustaw i przemówią w tej sprawie ludzkim głosem?
Lechosław Jastrzębski, wojewoda śląski Placówka Jacka Pikuły cieszy się nienaganną opinią i jest ceniona za wielkie zaangażowanie w pomoc dzieciom w trudnej sytuacji. Formalnie nie mając odpowiedniego miejsca do prowadzenia działalności straciła możliwość uzyskiwania pieniędzy z budżetu. Mimo to cały czas zajmuje się dziećmi. Cały czas zastanawiamy się, jak pomóc Jackowi Pikule w spłacie zobowiązań wobec ZUS-u. Szukamy wyjścia, by w zgodzie z prawem przekazać mu dofinansowanie.
prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląski Nie wyobrażam sobie Katowic bez Jacka Pikuły i bez śmiechu jego dzieci. Jestem za tym, aby wspierać tę placówkę. Ja także napiszę do prezes ZUS-u w sprawie jej zadłużenia. Temu człowiekowi trzeba koniecznie pomóc. Współpracujemy z Jackiem Pikułą od długiego czasu. Pomogliśmy mu wyposażyć bibliotekę w książki i regały. Zapraszaliśmy dzieci na różne imprezy. To goście, których bardzo mile u siebie widzimy.
prof. Marian Zembala Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu włącza się do pomocy Jackowi Pikule poprzez zbiórkę pieniędzy, a wcześniej poprzez pomoc w opiece medycznej dzieci. Nie może być inaczej, nie wolno nam pozostawić bez pomocy takiego człowieka i jego dzieła życia - służby dla dzieci bezdomnych i opuszczonych. Gdyby placówka upadła, byłoby to świadectwo kompletnego znieczulenia nas wszystkich, a jednocześnie porażka idei, która cechuje ludzki humanizm i solidarność.
Kazimierz Kutz, senator Serce mnie boli, kiedy słyszę, co się dzieje. Pikuła to człowiek niezwykły, który poświęcił swoje życie idei. Taki współczesny święty. A jego "Skrawek Nieba" to miejsce wyjątkowe i bardzo ważne. W tej sprawie przecież chodzi o dzieci. Bezduszność urzędników jest porażająca. Trzeba wszcząć larum, pobudzić ludzi, aby każdy zrzucił się choćby i po grosiku. Pomóc mogą nawet ci najbiedniejsi.
Ola Kubik Słyszałam od znajomych, że to jest świetne miejsce. I rzeczywiście tak jest. Dlatego też namówiłam następne koleżanki. Przez kilka tygodni moim zadaniem jest karmienie i doglądanie zwierząt. Bardzo to lubię. Dziewczyny mi pomagają. Żeby tylko jak najszybciej znowu otworzyli "Skrawek Nieba". Za pracę dostajemy kieszonkowe. Chciałabym uzbierać sobie na odebranie telefonu z naprawy i kartę z doładowaniem.
Sylwia Pomańska W "Skrawku Nieba" bardzo dużo się dzieje. Podobała mi się akcja malowania obrazków dla dzieci z Biesłanu. Wysyłaliśmy im kwiaty i słońca, żeby mogły choć na chwilę zapomnieć o tym, co je spotkało. Lubię też zajęcia ze śpiewu. Występowaliśmy już dla członków zboru ewangelickiego. Niedługo zaśpiewamy dla premiera i biskupów. To będzie ważna chwila.
Edyta Siemińska "Siema" Zrobiło się strasznie zimno. Od czasu, jak zamknęli nam ośrodek, to tak bez sensu chodzimy po mieście. Fatalnie jest. Wolałabym pobyć w ciepełku. Bardzo lubię nasze spotkania w dużej sali. Podczas nich śpiewamy i opowiadamy sobie o tym, co nas w ciągu dnia spotkało. U pana Jacka zawsze dużo się dzieje i nasze wychowawczynie są bardzo w porządku.
Osoby, instytucje i firmy, które chciałyby wspomóc działalność Jacka Pikuły i pomóc jego dzieciom proszone są o wpłaty na konto:
Placówka ds. Humanitarno-Opiekuńczych, 40-008 Katowice, ul. Graniczna 2, tel. (032) 259-87-03, konto: PKO Bank Polski I Oddział Katowice 51102023130000310201158559.
Podopiecznym "Skrawka Nieba" trzeba pomóc. Nie pozwólmy, by o ich losie decydowała bezduszność urzędników!
Dziennik Zachodni
|
|
13 październik 2004
|
|
Aldona Minorczyk-Cichy
|
|
|
|
Uroczystość patriotyczna we Wrocławiu
listopad 11, 2003
|
Deficyt budżetu po czerwcu wyniósł 62,5%
lipiec 17, 2002
PAP
|
Hugo Chávez, człowiek do odstrzału
wrzesień 9, 2007
Ignacio Ramonet
|
Nie taka ta Unia Europejska i Konstytucja straszna.
marzec 23, 2005
Gregory Akko
|
Zagrożenie Gospodarki Globalnej i Kłopoty USA?
maj 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Poszukiwacze prawdy
czerwiec 30, 2006
Wojciech Łapiński
|
Amerykanie mają do wyboru tylko mniejsze zło
październik 31, 2008
Artur Łoboda
|
Spór o jedną literę w wulgaryzmach
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
Apel o pracę dla Polaków w UE
kwiecień 4, 2006
|
Lustracja" wraca jak bumerang i dziala jak bumerang...
luty 22, 2005
Jerzy Malinski
|
Papież genialnie odpowiedział prezydentowi i premierowi
(znawca 4)
sierpień 18, 2002
PAP
|
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Człowiek roku"
styczeń 9, 2003
zaprasza.net
|
Sami Swoi
maj 7, 2008
PAP
|
Jurek
lipiec 8, 2008
Marek Jastrząb
|
Najlepszy amerykański Szeryf
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
|
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
|
Sesja na 750-lecie
czerwiec 6, 2007
|
Jedyna szansa...
grudzień 29, 2005
Pozdrawia Pakos
|
Wzrosła liczba Żydów w parlamentach różnych krajów świata
listopad 17, 2006
bibula
|
więcej -> |
|