ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
więcej ->

 
 

List z Windsor

NEDZA WYDZIEDZICZONEGO KROLA

Minal tydzien - siedem dni radosci dla jednych - 168 dlugich godzin zaloby dla innych.
Sejm i Senat krzywoprzysiezcow, wypisz, wymaluj rodem z Lysiakowej Rzeczpospolitej klamcow, zadeklarowal w imieniu obywateli, bez zasiegania ich opinii, ze suwerennosc Polski jest takim samym commodity, jak wegiel, miedz, czy tez cale fabryki- mozna sie tego pozbyc.
Pozostaje jedynie do ustalenia cena, haslo na transparencie pod slowem „For Sale” i dzien wyprzedazy. Nabywca, jak w wielkich przetargach czesto, tak i w tej transakcji wiazanej, pozostaje anonimowy. Do czasu.

Kwiatami i oklaskami na stojaco przyjeto decyzje Sejmu o pozbawieniu Polski suwerennosci, mozna wiec powiedziec, ze nastapil znaczny postep od czasow Sejmu grodzienskiego.
A moze przyczyna byla bardziej prozaiczna - ot, zabraklo sukna na sakiewki, czy tez z obawy rozlamu przy POdziale 30 srebrnikow, rowno miedzy 458 poslow i senatorow zdecydowano za cala sume zakupic kwiaty – duuuuzo kwiatow?
Radosc przy tym byla wielka, jak wsrod tych „wybranych”w 1939-tym, wiwatujacych na widok wkraczajacych na ziemie wschodniej Polski Sowietow.

I tak, jak tamci wtedy, tak i ci, tydzien temu, mieli powody do radosci, no bo znalazly sie tez od razu tabuny piewcow tej „radosci” poza murami Sejmu- wszystkie bez wyjatku polskojezyczne media papierowe, wzrokowe i sluchowe graly te sama nute - Ody do mlodosci.
Premier D.Tusk deklarowal akt ratyfikacji traktatu lizbonskiego jako decyzje Sejmu o „wiecznym czlonkostwie w UE, z ktorego nigdy nie wyprowadzilby Polski”.
Mozna wiec powiedziec, ze w kwestii duchowego rozwoju UE cytowal Jana Pawla II z 1999 roku a w kwestii wieczystosci czlonkostwa w UE i suwerennosci Polski ... caryce Katarzyne z 1793.

W tym calym tumulcie i wiwatach jedynie „Maestro” jakby sie gdzies schowal – czyzby przezywal gleboko?

Dla wielu jednak bacznych obserwatorow sceny politycznej Polski od 1989 roku, dzien pierwszego i drugiego kwietnia 2008 to byly dwa dni wylegu kolejnego pokolenia robactwa. Polacy na to pozwolili swa indyferencja w minionych 19 latach.
A.de Saint-Exupery pisal : „ Jesli pozwolisz, by robactwo sie rozmnozylo - rodza sie prawa robactwa. I rodza sie piewcy, ktorzy beda je wyslawiac”.

Zanim jednak doszlo w Sejmie do tych scen gorszacych poczucie prawdziwego patriotyzmu, byly jeszcze „dogowory” w wewnatrzpolskiej Jalcie, przepraszam – Juracie.
Tamze brat-bratu pomogl ukrecic ten „zadowalajacy kompromis”– listek laurowy majacy przykryc srom zdrady nie tylko suwerennosci Polski ale jednoczesnie calego- na prawo od centrum, patriotycznego elektoratu partii Prawa i Sprawiedliwosci.
Jurata miala na celu zachowanie w rekach braci Kaczynskich tego przyslowiowego „ciasteczka” po jednoczesnej jego konsumpcji na Sali Sejmowej 1 kwietnia.
Caly czas, moze nawet od dnia wyboru na przewodniczacego tej partii, mieniacej sie byc „jedyna patriotyczna sila” w Polsce, a wyboru drugiego z nich na fotel prezydencki- bracia Kaczynscy byli uwiklani w gre pozorow.
I Polacy dali sie tej grze pozorow zwiesc. O naiwnosci polityczna, patriotyczna i...religijna.

Jadac szosa w nocy nie widzimy otaczajacego droge terenu ale czytajac, w swietle reflektorow, znaki drogowe wiemy po jakiej poruszamy sie drodze i dokad ta droga prowadzi.
A znakow tych bracia Kaczynscy pozostawili na tej drodze, minionych 3-4 lat dzialalnosci u szczytow wladzy w Polsce, tak wiele - a mysmy tych znakow nie potrafili prawidlowo odczytac.
Wymienie kilka tych „znakow”, jakie stawiali bracia Kaczynscy na drodze do ich celu:
-ustawa lustracyjna a wlasciwie takie jej „usprawnienie” azeby bez problemow, nie oni,
Bron Boze, a TK mogl ustawe odrzucic.
- ustawa o obronie zycia poczetego i prawa do zycia az do naturalnej smierci, tak
zmanipulowana „nowelizacjami” azeby nie tylko jej nie zatwierdzic ale, przy okazji,
usunac ze sceny politycznej conajwiekszych oponentow wewnatrzpartyjnych.
- calkowity brak jakichkolwiek prac legislacyjnych majacych na celu uregulowanie praw
wlasnosciowych, przy jednoczesnym uleganiu bezprawnej presji silnego lobby WJC z
NYC.
- cisza na temat raportu w sprawie WSI
- cisza na temat sprawy Orlenu i innych przekretow „prywatyzacyjnych” (czy ktos jeszcze
pamieta ?)
- wreszcie przedwczesne rozwiazanie Sejmu, nazwane „zjedzeniem przystawek”.

Zachowywali sie jak matwy (squid), czasami blyszczace swiatlem, jak kolorowy neon, czesto zmieniajac gwaltownie nie tylko kolor ale tez i kierunek ruchu a przyparci do muru wypuszczali chmure metnej wody „wyjasnien”.
Bo czy inaczej mozna okreslic to ich ciagle zmienianie stanowiska w sprawie traktatu nicejskiego a nastepnie lizbonskiego ?
To glosne „przeciw” a pozniej „moze”, by w koncu dopilnowac podpisania dokumentu 13 grudnia 2007.
To glosne „nie dla ratyfikacji jesli nie bedzie ustawy modyfikujacej” a pozniej mowienie o „kompromisie, ktory ich zadowoli”, by znow krzyknac „nie, jesli nie bedzie po ichniemu”, by wreszcie, juz na drugi dzien, po telefonie „brata z Juraty”, poplynac zupelnie do tylu, bez ogladania sie na reszte oglupialych matw z klubu poselskiego PiS.

Skad ci przywodcy PiS wiedzieli, ze ten kompromis, ktory „ich zadowoli” jednoczesnie
„ zadowoli” obywateli Polski?
Skad wiedzieli ci przywodcy i poslowie z PiS, co „zadowala wyborcow” skoro nie przeprowadzili z nimi ani jednego spotkania konsultacyjnego ?
Skad wiedzieli, skoro odebrali tymze obywatelom ich przywilej decydowania w tak waznej sprawie, w drodze referendum ogolnokrajowego?
Czyzby wybory z pazdziernika 2007 nie byly wystarczajacym sygnalem dla przywodcow PiS, ze niewiele wiedza na temat tego „co zadowala” obywateli Polski?
Czyzby te pazdziernikowe wybory 2007 roku nie byly jednoznacznym werdyktem obywateli Polski, ze przywodcy PiS NIE wiedza „co zadowala” obywateli Polski wystarczajaco na tyle azeby otrzymali prawo sprawowania wladzy wykonawczej w tym kraju ?

Nawet Chrystus - ten, ktory wie wszystko – „Panie, Ty wszystko wiesz...( J 21,17) zanim uzdrowil dwoch slepcow przy drodze do Jeryha, zapytal ich „... Cóż chcecie, abym wam uczynił?” ( Mt20.32).
Czyzby wiec poslowie na Sejm VI kadencji poczuli, ze wiedzieli i widzieli wiecej i nie musieli pytac Polakow, czego oni tak na prawde chca?
Obawiam sie, ze nie tylko nie wiedzieli ale starali sie jeszcze i innych ta swoja slepota i niewiedza „oswiecic”.

Boli mnie to, mimo 25 juz lat na emigracji, jak rodacy beztrosko przegrywaja - na wlasne zyczenie- to, za co, na przestrzeni wiekow, tylu Polakow oddalo swe zycie.
Oddaja Polskosc, oddaja wolnosc.

Ale z drugiej strony, czy obecne trzy pokolenia mieszkajacych na terenie Polski „depozytariuszy” tego, co stanowi o historii, tradycji, kulturze i dorobku materialnym narodu Polskiego i panstwowosci Polskiej, zdaja sobie sprawe z tego, co traca?

Obawiam sie, obserwujac scene polityczna Polski tak przed, jak i po ratyfikacji traktatu lizbonskiego, ze niestety, nie zdaja sobie sprawy ze smiertelnego zagrozenia dla Polski.

W jednym z Apeli do poslow PiS zawarlem taka oto mysl :
„ Gdy w 1920 roku suwerennosc Polski byla w smiertelnym niebezpieczenstwie, wrogowie suwerennej Polski dotarli na przedmiescia stolicy Polski - Warszawy.
Dzisiaj, wrogowie suwerennej Polski sa juz w centrum Warszawy !
Wrogowie suwerennej Polski sa na Sali Sejmowej Rzeczypospolitej Polskiej
TRZEBA NAM DRUGIEGO CUDU NAD WISLA
bo suwerenna Polska znalazla sie w jeszcze wiekszym niebezpieczenstwie,
niz wtedy, w 1920 roku.”

Twierdze tak, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze mamy do czynienia z drugim, czy tez trzecim pokoleniem, ktore zostalo wychowane w warunkach zniewolenia duchowego.

O ile bowiem siedem pokolen okresu bezpanstwowosci Polski, jakim byl okres zaborow, doswiadczylo wielkiego zniewolenia ekonomicznego, kulturowego i fizycznego, jednak nie bylo obiektem tak silnego ataku sil zniewalajacych w sensie duchowym, jakim byl okres 45-lat panowania w Polsce idei komunizmu i sowietyzmu.

O ile spoleczenstwo Polski bylo duchowo przygotowane na powrot panstwowosci suwerennej Polski w 1918 roku, czego dalo dowod w okresie niespokojnego miedzywojnia, jak tez i samej II wojny swiatowej, o tyle spoleczenstwo Polski w 1989 nie bylo duchowo dojrzale do podjecia tego wielkiego, zbiorowego obowiazku.

Suwerennosc Polski i Polakow zostala im ukradziona przy stole w Magdalence i niestety, wiekszosc rodakow zdaje sie nie zauwazac tego faktu.
Nie ma im kto tego faktu uswiadamiac gdyz stalinowski i hitlerowski plan pozbawienia Polakow warstwy inteligencji a wiec tej „myslacej glowy spoleczenstwa”, wzmocniony dodatkowo okresem czterech dekad wylegarni mutantow oportunizmu i bezpanstwowosci daje o sobie w brutalnej formie znac, szczegolnie w okresie tej rzekomej wolnosci zapoczatkowanej w 1989 roku z jej relatywistycznymi idealami w stylu „ Robta co chceta”.

Polacy roku 1989, w odroznieniu od tych z 1918 nie mieli bowiem w swych sercach tego uczucia bycia krolem swego panstwa.
Twierdze tak, widzac ten ped do wchodzenia w nowy uklad zniewolenia.

Gdyby bowiem Polacy mieli w sobie mocne poczucie zrozumienia i zarazem pragnienia bycia szczepem tego krolewskiego „Piastowego Rodu”, gdyby mieli w pamieci serc to uczucie nieszczescia z „wydziedziczenia z krolestwa” w okresie zaborow, to wiedzieliby jaka nedze szykuja im tym traktatem lizbonskim biurokraci z Brukseli, wspierani tabunem kosmopolitycznych aliens jedynie mowiacych i piszacych po polsku i majacych swa bardzo liczna reprezentacje w Sejmie RP.

B.Pascal tak napisal w „Mysli” „... Wielkosc czlowieka jest wielka w tym, ze zna on swoja nedze...Wszystkie te nedze czlowieka dowodza jego wielkosci: sa to nedze wielkiego pana, wydziedziczonego krola.
Ktoz czuje sie nieszczesliwy, ze nie jest krolem, jesli nie krol wydziedziczony?...”

Poslowie Sejmu RP VI kadencji, reprezentujac obywateli Polski, w trybie przyspieszonym- wielu z nich bez przeczytania nawet tekstu Traktatu- wydziedziczylo narod Polski z ich krolewskiego majestatu bycia krolem swego suwerennego panstwa.

Trzy partie sposrod czterech, jak jeden maz, wyrazily wole zrzeczenia sie suwerennosci Polski na rzecz innego panstwa - Unii Europejskiej.
Uczynili to, niepomni Konstytucji RP, ktora nie zezwala NIKOMU na taki akt.

Uczynili to, niepomni historii konfederacji Targowickiej i jej zgubnych skutkow tak dla Polski, jak i dla zycia samych tworcow Targowicy, ze wspomne Massalskiego i Kossakowskiego.

For the record podam jedynie statystyke glosowania w Sejmie i Senacie, gdyz szkoda atramentu dla tych, ktorzy nie dotrzymali slow przysiegi poselskiej i senatorskiej.
Oni juz wpisali swe nazwiska do tego samego rozdzialu historii Polski - tuz za Massalskim, Kossakowskim, Lodzia- Poninskim.
A Narod swego czasu dal im przecie Zloty Rog....

458 z obu izb parlamentu bylo za odebraniem Polsce suwerennosci
18 patrzylo z boku na ten akt krzywoprzysiestwa
10 nie mialo czasu dla Polski w tak waznym dla Niej dniu
73 poslow i senatorow powiedzialo NIE dla odebrania Polsce suwerennosci- CHWALA IM

Czyzbysmy wiec byli jednoczesnie i swiadkami i bezwolnymi aktorami, jak ci wiezniowie ze sceny z filmu pt. Skazani na Shawshank , odsiadujacymi swe wyroki za wysokimi murami wiezienia i tak oto opisanymi przez J.Eldredge w ksiazce pt. „ Podroz pragnien” ?:
„ Z poczatku tych murow nie cierpisz.Doprowadzaja cie do szalu.
Po jakims czasie sie do nich przyzwyczajasz i przestajesz je zauwazac.
A potem przychodzi dzien, gdy sobe uswiadamiasz, ze ich (tych murow) potrzebujesz.
Jest to najtragiczniejszy dzien ze wszystkich - gdy przedkladamy niewole nad wolnosc i smierc nad zycie.
Nie wolno nam dalej spac.
Nadszedl czas, bysmy sie obudzili i otrzasneli z otepienia.
Pismo Swiete mowi: Zbudz sie, o spiacy, i powstan z martwych ( List do Efezjan 5,14) ....”

Tym najtragiczniejszym dniem Polakow doby obecnej byl dzien 1 i 2 kwietnia 2008 roku.
W ich imieniu, bez pytania o zdanie, podjeto decyzje, ktora zaowocuje utrata suwerennosci Polski a Polacy staja sie krolami wydziedziczonymi ze swego krolestwa.


Ryszard A.Kusmierczyk –

Windsor, Ontario, Kanada


9 kwietnia 2008

12 kwiecień 2008

przeslala Elzbieta Gawlas 

  

Archiwum

Niebezpieczeństwo Nierównej Czyli Asymetrycznej Walki
lipiec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bohaterscy kapitaliści
styczeń 14, 2006
Cezary Gmyz
Media pod żydowską okupacją
grudzień 11, 2003
Adrian Dudkiewicz
Coraz więcej naukowców i dziennikarzy powątpiewa w oficjalną wersję wydarzeń 9/11
wrzesień 12, 2007
Lech Maziakowski
Silnik przemian a dywersyjna Poczta Polska
listopad 27, 2004
Mirosław Naleziński
"Pogańscy kapłani straszyli Unią Europejską"
kwiecień 17, 2003
Artur Łoboda
"Mamy prawo wątpić w uczciwość pertraktacji z UE"
grudzień 23, 2002
PAP
Potakiwacze Izraela w USA
lipiec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
sdfsaf
październik 4, 2005
adssa
Finis Poloniae?
listopad 8, 2007
Remigiusz Okraska
Australijski Wielgus...i jego druzyna
czerwiec 23, 2007
Elzbieta Szczepanska
Ochrona Zdrowia
Prawa Rynku a Prawa Człowieka

październik 9, 2004
Adam Sandauer
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Psycho
październik 7, 2005
PAP
2008.03.09. Aktualna wizyta Donalda Tuska w USA
marzec 10, 2008
tłumacz
Niezadowolenie i sprzeciw ws. tarczy na Zachodzie
luty 5, 2008
marduk
"Antykorupcyjne" zamki
luty 10, 2005
(PAP)
Czy jest związek: liczne wypadki sepsy - import brudnych strzykawek
sierpień 3, 2007
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia Primum
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
Orły schodzą na dziady
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media