ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
więcej ->

 
 

List z Windsor

NEDZA WYDZIEDZICZONEGO KROLA

Minal tydzien - siedem dni radosci dla jednych - 168 dlugich godzin zaloby dla innych.
Sejm i Senat krzywoprzysiezcow, wypisz, wymaluj rodem z Lysiakowej Rzeczpospolitej klamcow, zadeklarowal w imieniu obywateli, bez zasiegania ich opinii, ze suwerennosc Polski jest takim samym commodity, jak wegiel, miedz, czy tez cale fabryki- mozna sie tego pozbyc.
Pozostaje jedynie do ustalenia cena, haslo na transparencie pod slowem „For Sale” i dzien wyprzedazy. Nabywca, jak w wielkich przetargach czesto, tak i w tej transakcji wiazanej, pozostaje anonimowy. Do czasu.

Kwiatami i oklaskami na stojaco przyjeto decyzje Sejmu o pozbawieniu Polski suwerennosci, mozna wiec powiedziec, ze nastapil znaczny postep od czasow Sejmu grodzienskiego.
A moze przyczyna byla bardziej prozaiczna - ot, zabraklo sukna na sakiewki, czy tez z obawy rozlamu przy POdziale 30 srebrnikow, rowno miedzy 458 poslow i senatorow zdecydowano za cala sume zakupic kwiaty – duuuuzo kwiatow?
Radosc przy tym byla wielka, jak wsrod tych „wybranych”w 1939-tym, wiwatujacych na widok wkraczajacych na ziemie wschodniej Polski Sowietow.

I tak, jak tamci wtedy, tak i ci, tydzien temu, mieli powody do radosci, no bo znalazly sie tez od razu tabuny piewcow tej „radosci” poza murami Sejmu- wszystkie bez wyjatku polskojezyczne media papierowe, wzrokowe i sluchowe graly te sama nute - Ody do mlodosci.
Premier D.Tusk deklarowal akt ratyfikacji traktatu lizbonskiego jako decyzje Sejmu o „wiecznym czlonkostwie w UE, z ktorego nigdy nie wyprowadzilby Polski”.
Mozna wiec powiedziec, ze w kwestii duchowego rozwoju UE cytowal Jana Pawla II z 1999 roku a w kwestii wieczystosci czlonkostwa w UE i suwerennosci Polski ... caryce Katarzyne z 1793.

W tym calym tumulcie i wiwatach jedynie „Maestro” jakby sie gdzies schowal – czyzby przezywal gleboko?

Dla wielu jednak bacznych obserwatorow sceny politycznej Polski od 1989 roku, dzien pierwszego i drugiego kwietnia 2008 to byly dwa dni wylegu kolejnego pokolenia robactwa. Polacy na to pozwolili swa indyferencja w minionych 19 latach.
A.de Saint-Exupery pisal : „ Jesli pozwolisz, by robactwo sie rozmnozylo - rodza sie prawa robactwa. I rodza sie piewcy, ktorzy beda je wyslawiac”.

Zanim jednak doszlo w Sejmie do tych scen gorszacych poczucie prawdziwego patriotyzmu, byly jeszcze „dogowory” w wewnatrzpolskiej Jalcie, przepraszam – Juracie.
Tamze brat-bratu pomogl ukrecic ten „zadowalajacy kompromis”– listek laurowy majacy przykryc srom zdrady nie tylko suwerennosci Polski ale jednoczesnie calego- na prawo od centrum, patriotycznego elektoratu partii Prawa i Sprawiedliwosci.
Jurata miala na celu zachowanie w rekach braci Kaczynskich tego przyslowiowego „ciasteczka” po jednoczesnej jego konsumpcji na Sali Sejmowej 1 kwietnia.
Caly czas, moze nawet od dnia wyboru na przewodniczacego tej partii, mieniacej sie byc „jedyna patriotyczna sila” w Polsce, a wyboru drugiego z nich na fotel prezydencki- bracia Kaczynscy byli uwiklani w gre pozorow.
I Polacy dali sie tej grze pozorow zwiesc. O naiwnosci polityczna, patriotyczna i...religijna.

Jadac szosa w nocy nie widzimy otaczajacego droge terenu ale czytajac, w swietle reflektorow, znaki drogowe wiemy po jakiej poruszamy sie drodze i dokad ta droga prowadzi.
A znakow tych bracia Kaczynscy pozostawili na tej drodze, minionych 3-4 lat dzialalnosci u szczytow wladzy w Polsce, tak wiele - a mysmy tych znakow nie potrafili prawidlowo odczytac.
Wymienie kilka tych „znakow”, jakie stawiali bracia Kaczynscy na drodze do ich celu:
-ustawa lustracyjna a wlasciwie takie jej „usprawnienie” azeby bez problemow, nie oni,
Bron Boze, a TK mogl ustawe odrzucic.
- ustawa o obronie zycia poczetego i prawa do zycia az do naturalnej smierci, tak
zmanipulowana „nowelizacjami” azeby nie tylko jej nie zatwierdzic ale, przy okazji,
usunac ze sceny politycznej conajwiekszych oponentow wewnatrzpartyjnych.
- calkowity brak jakichkolwiek prac legislacyjnych majacych na celu uregulowanie praw
wlasnosciowych, przy jednoczesnym uleganiu bezprawnej presji silnego lobby WJC z
NYC.
- cisza na temat raportu w sprawie WSI
- cisza na temat sprawy Orlenu i innych przekretow „prywatyzacyjnych” (czy ktos jeszcze
pamieta ?)
- wreszcie przedwczesne rozwiazanie Sejmu, nazwane „zjedzeniem przystawek”.

Zachowywali sie jak matwy (squid), czasami blyszczace swiatlem, jak kolorowy neon, czesto zmieniajac gwaltownie nie tylko kolor ale tez i kierunek ruchu a przyparci do muru wypuszczali chmure metnej wody „wyjasnien”.
Bo czy inaczej mozna okreslic to ich ciagle zmienianie stanowiska w sprawie traktatu nicejskiego a nastepnie lizbonskiego ?
To glosne „przeciw” a pozniej „moze”, by w koncu dopilnowac podpisania dokumentu 13 grudnia 2007.
To glosne „nie dla ratyfikacji jesli nie bedzie ustawy modyfikujacej” a pozniej mowienie o „kompromisie, ktory ich zadowoli”, by znow krzyknac „nie, jesli nie bedzie po ichniemu”, by wreszcie, juz na drugi dzien, po telefonie „brata z Juraty”, poplynac zupelnie do tylu, bez ogladania sie na reszte oglupialych matw z klubu poselskiego PiS.

Skad ci przywodcy PiS wiedzieli, ze ten kompromis, ktory „ich zadowoli” jednoczesnie
„ zadowoli” obywateli Polski?
Skad wiedzieli ci przywodcy i poslowie z PiS, co „zadowala wyborcow” skoro nie przeprowadzili z nimi ani jednego spotkania konsultacyjnego ?
Skad wiedzieli, skoro odebrali tymze obywatelom ich przywilej decydowania w tak waznej sprawie, w drodze referendum ogolnokrajowego?
Czyzby wybory z pazdziernika 2007 nie byly wystarczajacym sygnalem dla przywodcow PiS, ze niewiele wiedza na temat tego „co zadowala” obywateli Polski?
Czyzby te pazdziernikowe wybory 2007 roku nie byly jednoznacznym werdyktem obywateli Polski, ze przywodcy PiS NIE wiedza „co zadowala” obywateli Polski wystarczajaco na tyle azeby otrzymali prawo sprawowania wladzy wykonawczej w tym kraju ?

Nawet Chrystus - ten, ktory wie wszystko – „Panie, Ty wszystko wiesz...( J 21,17) zanim uzdrowil dwoch slepcow przy drodze do Jeryha, zapytal ich „... Cóż chcecie, abym wam uczynił?” ( Mt20.32).
Czyzby wiec poslowie na Sejm VI kadencji poczuli, ze wiedzieli i widzieli wiecej i nie musieli pytac Polakow, czego oni tak na prawde chca?
Obawiam sie, ze nie tylko nie wiedzieli ale starali sie jeszcze i innych ta swoja slepota i niewiedza „oswiecic”.

Boli mnie to, mimo 25 juz lat na emigracji, jak rodacy beztrosko przegrywaja - na wlasne zyczenie- to, za co, na przestrzeni wiekow, tylu Polakow oddalo swe zycie.
Oddaja Polskosc, oddaja wolnosc.

Ale z drugiej strony, czy obecne trzy pokolenia mieszkajacych na terenie Polski „depozytariuszy” tego, co stanowi o historii, tradycji, kulturze i dorobku materialnym narodu Polskiego i panstwowosci Polskiej, zdaja sobie sprawe z tego, co traca?

Obawiam sie, obserwujac scene polityczna Polski tak przed, jak i po ratyfikacji traktatu lizbonskiego, ze niestety, nie zdaja sobie sprawy ze smiertelnego zagrozenia dla Polski.

W jednym z Apeli do poslow PiS zawarlem taka oto mysl :
„ Gdy w 1920 roku suwerennosc Polski byla w smiertelnym niebezpieczenstwie, wrogowie suwerennej Polski dotarli na przedmiescia stolicy Polski - Warszawy.
Dzisiaj, wrogowie suwerennej Polski sa juz w centrum Warszawy !
Wrogowie suwerennej Polski sa na Sali Sejmowej Rzeczypospolitej Polskiej
TRZEBA NAM DRUGIEGO CUDU NAD WISLA
bo suwerenna Polska znalazla sie w jeszcze wiekszym niebezpieczenstwie,
niz wtedy, w 1920 roku.”

Twierdze tak, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze mamy do czynienia z drugim, czy tez trzecim pokoleniem, ktore zostalo wychowane w warunkach zniewolenia duchowego.

O ile bowiem siedem pokolen okresu bezpanstwowosci Polski, jakim byl okres zaborow, doswiadczylo wielkiego zniewolenia ekonomicznego, kulturowego i fizycznego, jednak nie bylo obiektem tak silnego ataku sil zniewalajacych w sensie duchowym, jakim byl okres 45-lat panowania w Polsce idei komunizmu i sowietyzmu.

O ile spoleczenstwo Polski bylo duchowo przygotowane na powrot panstwowosci suwerennej Polski w 1918 roku, czego dalo dowod w okresie niespokojnego miedzywojnia, jak tez i samej II wojny swiatowej, o tyle spoleczenstwo Polski w 1989 nie bylo duchowo dojrzale do podjecia tego wielkiego, zbiorowego obowiazku.

Suwerennosc Polski i Polakow zostala im ukradziona przy stole w Magdalence i niestety, wiekszosc rodakow zdaje sie nie zauwazac tego faktu.
Nie ma im kto tego faktu uswiadamiac gdyz stalinowski i hitlerowski plan pozbawienia Polakow warstwy inteligencji a wiec tej „myslacej glowy spoleczenstwa”, wzmocniony dodatkowo okresem czterech dekad wylegarni mutantow oportunizmu i bezpanstwowosci daje o sobie w brutalnej formie znac, szczegolnie w okresie tej rzekomej wolnosci zapoczatkowanej w 1989 roku z jej relatywistycznymi idealami w stylu „ Robta co chceta”.

Polacy roku 1989, w odroznieniu od tych z 1918 nie mieli bowiem w swych sercach tego uczucia bycia krolem swego panstwa.
Twierdze tak, widzac ten ped do wchodzenia w nowy uklad zniewolenia.

Gdyby bowiem Polacy mieli w sobie mocne poczucie zrozumienia i zarazem pragnienia bycia szczepem tego krolewskiego „Piastowego Rodu”, gdyby mieli w pamieci serc to uczucie nieszczescia z „wydziedziczenia z krolestwa” w okresie zaborow, to wiedzieliby jaka nedze szykuja im tym traktatem lizbonskim biurokraci z Brukseli, wspierani tabunem kosmopolitycznych aliens jedynie mowiacych i piszacych po polsku i majacych swa bardzo liczna reprezentacje w Sejmie RP.

B.Pascal tak napisal w „Mysli” „... Wielkosc czlowieka jest wielka w tym, ze zna on swoja nedze...Wszystkie te nedze czlowieka dowodza jego wielkosci: sa to nedze wielkiego pana, wydziedziczonego krola.
Ktoz czuje sie nieszczesliwy, ze nie jest krolem, jesli nie krol wydziedziczony?...”

Poslowie Sejmu RP VI kadencji, reprezentujac obywateli Polski, w trybie przyspieszonym- wielu z nich bez przeczytania nawet tekstu Traktatu- wydziedziczylo narod Polski z ich krolewskiego majestatu bycia krolem swego suwerennego panstwa.

Trzy partie sposrod czterech, jak jeden maz, wyrazily wole zrzeczenia sie suwerennosci Polski na rzecz innego panstwa - Unii Europejskiej.
Uczynili to, niepomni Konstytucji RP, ktora nie zezwala NIKOMU na taki akt.

Uczynili to, niepomni historii konfederacji Targowickiej i jej zgubnych skutkow tak dla Polski, jak i dla zycia samych tworcow Targowicy, ze wspomne Massalskiego i Kossakowskiego.

For the record podam jedynie statystyke glosowania w Sejmie i Senacie, gdyz szkoda atramentu dla tych, ktorzy nie dotrzymali slow przysiegi poselskiej i senatorskiej.
Oni juz wpisali swe nazwiska do tego samego rozdzialu historii Polski - tuz za Massalskim, Kossakowskim, Lodzia- Poninskim.
A Narod swego czasu dal im przecie Zloty Rog....

458 z obu izb parlamentu bylo za odebraniem Polsce suwerennosci
18 patrzylo z boku na ten akt krzywoprzysiestwa
10 nie mialo czasu dla Polski w tak waznym dla Niej dniu
73 poslow i senatorow powiedzialo NIE dla odebrania Polsce suwerennosci- CHWALA IM

Czyzbysmy wiec byli jednoczesnie i swiadkami i bezwolnymi aktorami, jak ci wiezniowie ze sceny z filmu pt. Skazani na Shawshank , odsiadujacymi swe wyroki za wysokimi murami wiezienia i tak oto opisanymi przez J.Eldredge w ksiazce pt. „ Podroz pragnien” ?:
„ Z poczatku tych murow nie cierpisz.Doprowadzaja cie do szalu.
Po jakims czasie sie do nich przyzwyczajasz i przestajesz je zauwazac.
A potem przychodzi dzien, gdy sobe uswiadamiasz, ze ich (tych murow) potrzebujesz.
Jest to najtragiczniejszy dzien ze wszystkich - gdy przedkladamy niewole nad wolnosc i smierc nad zycie.
Nie wolno nam dalej spac.
Nadszedl czas, bysmy sie obudzili i otrzasneli z otepienia.
Pismo Swiete mowi: Zbudz sie, o spiacy, i powstan z martwych ( List do Efezjan 5,14) ....”

Tym najtragiczniejszym dniem Polakow doby obecnej byl dzien 1 i 2 kwietnia 2008 roku.
W ich imieniu, bez pytania o zdanie, podjeto decyzje, ktora zaowocuje utrata suwerennosci Polski a Polacy staja sie krolami wydziedziczonymi ze swego krolestwa.


Ryszard A.Kusmierczyk –

Windsor, Ontario, Kanada


9 kwietnia 2008

12 kwiecień 2008

przeslala Elzbieta Gawlas 

  

Archiwum

Debil czy tylko męska dziwka?
grudzień 13, 2008
Interia.pl
Moralne harakiri
kwiecień 6, 2003
Artur Łoboda
Ojciec
listopad 1, 2008
Marek Jastrząb
Na lewo od PRL-owskiego aparatu PZPR
grudzień 4, 2008
tłumacz
Czy skończy się prywata w sądach?
sierpień 26, 2006
Zdzisław Raczkowski
Deja vu : Papież wyraził pełną solidarność z Żydami
styczeń 28, 2009
PAP
Żydowska bohaterka i „Tarcza” w Polsce
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Niech George Bush zdecyduje się posłać na wojnę jedną ze swoich bli?niaczek.
luty 13, 2003
PAP
Nałogowe Zbieranie Donosów
luty 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Posłanka LPR "Idiotką Roku"
styczeń 5, 2008
INTERIA.PL/PAP
Jak to jest z tymi zydami?
luty 3, 2007
PS
Frasyniuk przeciw koncesji dla telewizji o. Rydzyka
styczeń 24, 2003
PAP
Światowy Dzień Chorego 2005 r.
luty 11, 2005
Adam Sandauer
Dyktatura Korporacji Zamiast Demokracji w USA
sierpień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Znowu wstyd dla Polski! Zreformować system karny!
wrzesień 7, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
List 0twarty do Ministra Spraiwedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro oraz posła Artura Zawiszy
październik 1, 2006
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Sejmowa guma do żucia
lipiec 27, 2008
...
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
Kontynuatorzy z SLD (3)
"Sami swoi" w MSZ

czerwiec 21, 2003
Paweł Siergiejczyk
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media