|
CATO Institute i Radioaktywne Chmury Nad Polską
|
|
Profesor Ted Galen Carpenter, wice prezes od spraw zagranicznych i obrony narodowej USA przy Cato Institute, jest autorem ośmiu książek dotyczących spraw zagranicznych, włącznie z “Smart Power: czyli Starania o Ostrożną Politykę Zagraniczną Ameryki (2008). W dniu 3go września, 2008 profesor Carpenter opublikował artykuł pod tytułem „Granice Możliwości Odstraszania Oponentów USA.”
Foto: Ted Galen Carpenter
Z chwilą kiedy konflikt w Gruzji rozstrzygnęła armia rosyjska warto zastanowić się nad obecną sytuacją a zwłaszcza zdać sobie sprawę z istniejących granic możliwości Ameryki w opiekowaniu się zagrożonymi państwami-klientami. Jastrzębie w USA głoszą, że gdyby Gruzja była członkiem NATO Rosja nie śmiałaby użyć wojska przeciwko niej. Są to poglądy mylne w dwu wymiarach i podkreślają niebezpieczne błędy w polityce zagranicznej USA.
Po pierwsze, członkostwo Gruzji w NATO nie było osiągalne w chwili, kiedy Moskwa dokonała swoje wojskowe posunięcia. Nawet gdyby Waszyngton był w stanie przełamać opór Francji, Niemiec i innych ważnych aliantów na spotkaniu w Bukareszcie wcześnie w czasie tego roku Gruzja mogła dostać członkostwo w Membership Action Plan – a Tyflis musiałby spełnić mnóstwo wymogów przed przyjęciem go do NATO — chodziło o proces, który musiał potrwać przynajmniej cztery do pięciu lat.
Po drugie, nawet, jeżeli założy się że w jakiś cudowny sposób na spotkaniu w Bukareszcie Gruzja otrzymałaby pełne członkostwo w NATO ten sam fakt wcale nie gwarantowałby pasywności Rosji jak to sobie naiwnie wyobrażają jastrzębie w USA na podstawie doświadczeń z czasów Zimnej Wojny.
Historia zawiera wiele przykładów nie dotrzymanych gwarancji. Większość Europejczyków na początku 20go wieku uważała, że istniejący system traktatów czynił wojnę w Europie nie możliwą. Tragiczne zaszłości z 1914 roku wykazały jak błędny był ten pogląd. Pokolenie później pakt Brytanii i Francji z Polską nie odstraszył Niemiec od najazdu na Polskę.
Obecnie USA faktycznie jest większą potęgą wojskową niż Rosja, ale kluczowym czynnikiem w tej sytuacji jest „równowaga ferworu,” która dała przewagę USA w konfrontacji ze Związkiem Sowieckim ale nie daje przewagi obecnie w stosunku do Rosji. Wówczas Ameryka broniła Europy Zachodniej ważnej dla samego istnienia USA jako region kluczowy dla bezpieczeństwa i dobrobytu Ameryki - region ten USA gotowe było bronić za wszelką cenę, nawet za cenę wojny nuklearnej. Kreml tak też rozumiał ówczesny stan rzeczy i groźbę wojny nuklearnej. Dla Moskwy Europa Zachodnia była znacznie mniej ważna strategicznie niż dla USA i nie była warta walki na śmierć i życie bronią nuklearną. Według profesora Ted Galen Carpenter’a jak dotąd:
„Rząd USA wydał gwarancje bezpieczeństwa warte tyle, co czeki bez pokrycia czyli wypisane na rachunki bankowe bez wystarczających funduszów.”
Obecnie sytuacja jest radykalnie inna. Przywódcy rosyjscy nie wierzą żeby USA ryzykowało wojnę nuklearną tak dla sprawy Gruzji jak państw Bałtyckich [włącznie z Polską] nawet w wypadku gdy państwa te są członkami NATO. Znaczenie tych państw dla Waszyngtonu po prostu nie jest porównywalne do znaczenia dla USA Europy Zachodniej w czasie Zimnej Wojny. Natomiast Rosja ma przygraniczne i strategiczne dla niej ważne spory etniczne i
ekonomiczne strategicznie kluczowe dla Moskwy.
Mówiąc otwarcie zobowiązania NATO wobec państw na pograniczu Rosji wyglądają na bluff – a nie na poważne strategiczne układy. Putin lub inny po nim przywódca Rosji może łatwo ten bluff eksponować kosztem USA, które nie jest w stanie ryzykować wojny nuklearnej w obronie państwa-klienta mało ważnego strategicznie i ekonomicznie w obliczu katastrofalnej wojny nuklearnej i gwarantowanego obopólnego zniszczenia.
Konflikt w Gruzji “storpedował” aroganckie założenie, że słowne poparcie USA dla mało
ważnego klienta jest w stanie odstraszyć inną potęgę nuklearną. Waszyngton ucierpiał cios w dumę własną i prestiż - epizod ten jest „utajonym błogosławieństwem.” Przywódcy USA za cenę fiaska w Gruzji dowiedzieli się, że ich niespełnione obietnice obrony faktycznie nie mogły być spełnione. W rzeczywistości przywódcy USA podpisali czeki bez pokrycia (security checks on a bank account with insufficient funds.) Rząd USA powinien wycofać obietnice obrony, których nie jest w stanie spełnić. Powinien to uczynić nim nastąpi nowy kryzys amerykańskiej polityki zagranicznej.
Zapewne najważniejszą lekcją fiaska w Gruzji jest świadomość, że jest rzeczą nieodpowiedzialną dawanie fałszywych gwarancji państwom-klientom USA. Podczas gdy Artykuł 5 traktatu NATO stwierdza że atak na jednego członka tej organizacji jest atakiem na wszystkich członków NATO logicznie biorąc Moskwa nigdy nie śmiałaby naruszyć bezpieczeństwa nawet najmniejszego państwa członkowskiego tej organizacji. Jest to niebezpieczna konkluzja oparta na sukcesie Ameryki w odstraszaniu Związku Sowieckiego w czasie Zimnej Wojny.
Do opracowania profesora Carpentera opublikowanego przez CATO Institute w Waszyngtonie można dodać kilka uwag. A mianowicie jest rzeczą oczywistą, że głównym celem strategicznym dla potęg nuklearnych jest uniknięcie obopólnego gwarantowanego zniszczenia nuklearngo przez obydwie potęgi nuklearne takie jak USA i Rosja. Dlatego w latach 1970tych pułkownik Ryszard Kukliński zdecydował się ryzykować życie własne i własnej rodziny żeby ratować Polskę, która była skazana przez Amerykanów na niszczące promieniowanie pochodzące z wybuchów głowic amerykańskich mających na celu uczynienie z Polski zapory radioaktywnej uniemożliwiającej transport z Rosji na front zachodni na wypadek ataku sowieckiego na Europę Zachodnią. USA miało na celu nie tylko zablokowanie transportu przez Polskę z Rosji na zachód, ale również wyzyskanie faktu, że Polska nie była formalnie częścią Związku Sowieckiego i bombardowanie Polski teoretycznie nie byłoby bombardowaniem terenów sowieckich i aktem agresji przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
Polska może być podobnie narażona z powodu odnawiania planów ustawiania wyrzutni rakiet „Tarczy” w Polsce o cztery minuty lotu pocisku od Moskwy. Plan ten nie ma sensu ani strategicznego, ani politycznego dla USA, a jednocześnie może obrócić Polskę w teren skażony radioaktywnie przez Rosję. Pisał o tym Charles Reese, już 26 lipca, 2008, w artykule opublikowanym na Internecie w Antiwar.com, w którym komentator ten zgadza się, że wyrzutnie „Tarczy” stanowią zagrożenie dla Rosji, a tym samym oczywiście narażają Polskę na „zapobiegawczy” atak nuklearny Rosji.
www.pogonowski.com
|
|
20 październik 2012
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Klub przestępców
kwiecień 10, 2003
przygotował Adam Zieliński
|
Sytuacja Polski i Polaków po podpisaniu umowy międzynarodowej w sprawie tarczy antyrakietowej przez polskiego ministra spraw
sierpień 20, 2008
Paweł Ziemiński
|
Emigracja lekarzy czy propaganda?
lipiec 25, 2005
Adam Sandauer
|
Sprzedaż relikwii religii Holokaustu zakazana: eBay wycofał naszywkę z II Wojny Światowej
listopad 9, 2007
bibula
|
Nasi najwięksi wrogowie
październik 12, 2003
zaprasza.net
|
Polityczna schizofrenia
wrzesień 22, 2003
Nasz Dziennik
|
Austria I Unia Europejska
maj 21, 2003
przesłala Elżbieta
|
Czasem się coś w Gazecie Wyborczej trafi, ale znika szybko...
styczeń 12, 2004
czytelnik
|
Wieża Pamięci
lipiec 17, 2003
Andrzej Kumor
|
4:1 dla Unii
listopad 21, 2002
Mateusz Machaj http://www.kapitalizm.republika.pl/
|
Kuczma - baranie - trzeba było przygotować żonę na fotel prezydenta
grudzień 27, 2003
PAP
|
"Egzekutorzy" czy gangsterzy?
luty 7, 2003
PAP
|
Gra w bierki (!)
grudzień 5, 2005
Marek Olżyński
|
Dwie rocznice
maj 19, 2007
Wieslaw Kwasniewski
|
Jakim prawem. SOBCZAK i SZPAK
luty 5, 2003
http://angora.pl/
|
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Stop wariatom prasowym!
czerwiec 23, 2006
Wojciech Romerowicz
|
Świat stoi na głowie
kwiecień 22, 2005
|
Zmarł Aleksander Sołzenicyn...
sierpień 6, 2008
tłumacz
|
Kolejna odsłona matactw polskiej hołoty politycznej
maj 10, 2005
PAP
|
|
|