ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

PISTAPO 
11 kwiecień 2021     
Opus dei nosicieli Biblii oraz Krzyża Załącznik do Części II Problemu Stwarzania/Wygaszania Informacji 
3 sierpień 2009      Tłumaczyli MG i RŁ
Agenda wywłaszczenia poprzez eksplozję cen CO2 
4 maj 2025      kla.tv
Sprawdzona strategia Tuska 
17 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Nauka w służbie satanistów 
1 kwiecień 2024      Artur Łoboda
Lacrosse w trójmieście 
20 październik 2019      Coach Mateo
Jedynie słuszny politycznie patriotyzm - na zamówienie polityczne 
12 czerwiec 2014      Artur Łoboda
FDA jest „zgniła do szpiku kości”, mówi dr Robert Malone – agencja od początku wiedziała, że „szczepionki” powodują replikację wirusa 
23 maj 2022     
Gospodarka Chin Druga po USA w 2010 Roku 
14 luty 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Mord rytualny na polskiej kulturze 
10 lipiec 2014      Artur Łoboda
Czy choroba umysłowa jest karalna? 
22 styczeń 2018     
Ekonomia wzywa po raz kolejny (2) 
20 luty 2016      Artur Łoboda
Milion funtów i wojna bez końca 
20 październik 2025      J. RICARDO MARTINS
Chór Aleksandrowa 
26 grudzień 2016      Artur Łoboda
Zapytanie w Trybie Prawa Prasowego do Prezes Sądu Najwyższego Teresy Pyźlak 
25 marzec 2021      Artur Łoboda
Szanowny panie ministrze Jerzy Miller 
28 wrzesień 2011      Bogusław
Przeczytałam świetny artykuł o frankowiczach 
31 styczeń 2019     
Które zło jest najmniejsze? 
23 październik 2015      Artur Łoboda
W sprawie LGBT 
8 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Nie Getto Warszawskie (Łódzkie, Białostockie ...) lecz Autonomia Żydowska utworzona przez Niemców!!! Dlaczego strona żydowska KŁAMIE??!! 
1 grudzień 2018     

 
 

Apel do pogrążonych w letargu intelektualnym dziennikarzy „prawej strony”

Polska i Europa znajdują się dzisiaj w przełomowym momencie. Wszyscy nagle obudziliśmy się w środku… Kulturkampf, wojny kulturowej połączonej także z wojną ekonomiczną zwaną dla niepoznaki „współpracą w ramach”. Bój toczy się o tożsamość Polski i Europy, o ich status i przetrwanie biologiczne. Trwa walka antynomicznych wartości kulturowych i cywilizacyjnych. Szczęśliwym zrządzeniem mamy rząd, który to wie i działa, lepiej lub gorzej, by zapobiec tej agresji. Sytuacja jest bez mała frontowa. I co robią nasze orły intelektu prawej strony dziennikarstwa? Ano nic szczególnego. Zadowoleni, że wreszcie na górze, spijają sobie z dzióbków. Oczywiście, od czasu do czasu skrobną coś poważniejszego – „z okazji” kolejnego krwawego „dialogu kultur” na ulicach Paryża, Brukseli, Berlina. Ale na co dzień zajmuje ich komentowanie bonmotów Petru, pouczanie J.Kaczyńskiego, że znowu coś za ostro i niejasno powiedział – i… jakoś to leci.


Nie ma prawie tekstów ważnych, istotnych, wspierających rząd i podsuwających mu projekty optymalnych rozwiązań w kwestii imigracji, gospodarki, kultury, oświaty. Nurt konserwatywny zawsze odróżniał się poziomem intelektu, erudycją, wyobraźnią i zdolnością całościowego, systemowego ujmowania zdarzeń i zjawisk. Dziś po prawej naszej stronie próżno tego szukać. Miałkie przyczynki, gdy trzeba zdruzgotania intelektualnego przeciwnika, blade protesty – gdy trzeba rzucania gromów, mruczenie pod nosem, gdy trzeba śmiałych wizji. Czemuż to ze środowiska dziennikarskiego nie miałyby wyjść projekty prób reform UE, symulacje najbardziej dla Polski optymalnych działań Grupy Wyszehradzkiej? Ideał obiektywizmu dziennikarskiego, relacjonowanie faktów jako cel? Nonsens. Dziennikarz musi być sprawnym publicystą, eseistą, intelektualistą. Inaczej jest tylko błaznem wymieniających się ekip. A przede wszystkim musi mieć odwagę.


Dlaczego dziennikarze prawej strony nie prowadzą czegoś w rodzaju śledztw dziennikarskich, by ujawnić – krajowe i zewnętrzne – dywersyjne kanały wymuszania na polskich władzach niejawnego przyjmowania imigrantów? Dlaczego nie zadajecie pytań o stan, sens i wielkość wciąż trwającej, częściowo ukrywanej imigracji ekonomicznej (dziesiątki tysięcy podań o przyznanie karty pobytu) z byłych republik radzieckich? Dlaczego nie zajmujecie się oczerniającą państwo polskie grupą organizacji mafijnych oplatających polskie konsulaty w miastach Ukrainy i Rosji, gdzie kolejka do legalnego złożenia dokumentów o przyznanie wizy jest od wiosny do jesieni zamknięta z powodu przekroczenia limitu, jednak oficjalne strony polskich konsulatów (!) odsyłają do usług grup przestępczych oferujących za 10-krotną opłatą natychmiastowe załatwienie wizy. Jaka jest opinia petentów konsulatów? Jąką to robi opinię Polsce? Łatwo się domyśleć: Państwo polskie okrada Ukraińców i Rosjan, przy otwartej kurtynie biorąc ogromne łapówki. Jak są zorganizowane owe grupy przestępcze mające krycie w konsulatach RP (zapewne w zamian za określoną „działkę”), gdzie zarejestrowane i do jakich krajów i narodowości prowadzą nitki tego korupcyjnego na miliardową skalę procederu – łatwo prześledzić nawet za pomocą Internetu, a co dopiero będąc dziennikarzem. To jest tylko pierwszy z brzegu przykład „spraw nietykanych”. Skala lewego biznesu konsulatów i ambasad jest nie mniejsza niż sądów. Nie dotykacie tego i dziesiątek analogicznych tematów, bo można się sparzyć – taka jest prawda.


Gdzie was – humanistów przecież – propozycje nowego napisania historii XX w., która nieomal cała jest spreparowana w duchu internacjonalnym (widmo podręczników Heleny Michnik)? Dlaczego nie monitorujecie fundacji i stowarzyszeń prowadzących jawnie antypolską i anarchizującą życie społeczne działalność, pozakładanych przez ludzi „partii zewnętrznych” za pieniądze sztabów zewnętrznych? Wszystko ma usprawiedliwić idiotyczne, koniunkturalne hasło „żeby nie wylać dziecka z kąpielą”?! Dziecko można ostrożnie wyjąć i wymienić zastałą, cuchnącą wodę – trzeba tylko chcieć. W sferze prześwietlenia NGO dziennikarska pomoc dla rządu jest niezbędna. Skala patologii w sektorze NGO jest tak potężna i zakorzeniona czasowo i… dynastycznie, że tymczasowo trzeba zawiesić sentymenty i chwycić miotłę. Dlaczego nie podpowiadacie rządowi kierunków i szczegółowych rozwiązań uzdrawiania edukacji, nauki, kultury? Szkody wyrządzone Polsce przez rozpanoszony tu od 1989 r. marksizm kulturowy są tak poważne i głębokie, iż nic nie jest bardziej potrzebne naszej ojczyźnie, niż ogólnokrajowa i ogólno-środowiskowa burza mózgów, powszechny, solidarny i neo-solidarnościowy think tank. Nie wystarczy, że raz na kwartał napiszecie poważniejszy tekścik psioczący na „lewactwo”, „neo-lewicę”, „postępowców” etc. Czas tak ogólnych nazw wygłaszanych głosem wtajemniczonego – minął.


Nadszedł czas precyzyjnej demaskacji, nazywania rzeczy po imieniu, wskazywania prawie palcem czynników antypolskiej destrukcji, źródeł zdrady i korzeni nihilizmu i anarchizacji tkanki społecznej. Po etapie nazwania, wskazania kolej na etap terapii i profilaktyki. Jest tu mnóstwo miejsca dla inteligencji piszącej, dla publicystów, dziennikarzy. Gdy widzi się was w telewizji, to macie szampańskie humory. Samozadowolenie aż się z was wylewa. A tu nie ma czasu na świętowanie. Wojna informacyjna nie czeka, aż sfraternizujecie się z p. Magdaleną Ogórek i aż dostaniecie kolejne okienko programowe w którym pękając ze śmiechu będziecie mogli pastwić się nad niepełnosprawnymi wypowiedziami „tuzów” minimalistycznego IQ opozycji. Takie zachowania to wasza niedorosłość, infantylizm, zero wyczucia momentu historycznego i imperatywu totalnej mobilizacji mentalnej.


Czy naprawdę, byście się ocknęli z tego triumfalistycznego letargu, trzeba by zawstydziło was samo społeczeństwo? Tak, jak to było w 1980 roku? Znowu blogerzy, internauci, dziennikarze odważni i niezależni od układów i strachu przed przełożonym mają zacząć wydawać samizdaty, bibułę? Znów prawda ma się przebijać oddolnie? Jeśli wyjdziemy z naszymi biuletynami, gazetami – to nie miejcie nadziei na taryfę ulgową, potraktujemy was tak samo jak tych, których nazwisk i powiązań boicie się ujawniać – znając je.


Jeśli jesteście na takim etapie świadomości obywatelskiej, że do poczucia spełnionego obowiązku wystarcza wam porównywanie się do Petru i dowartościowywanie na jego tle – to czym wy różnicie się od niego?!


Patriotyzm to nie natrząsanie się z antypatriotów i apatrydów lecz czyniona wielkim nakładem sił i odwagi pomoc w wyzwoleniu się kraju z okupacji ekonomicznej, kulturowej i mentalnej.

http://wawel.salon24.pl/767813,apel-do-pograzonych-w-letargu-intelektualnym-dziennikarzy-prawej-strony
23 kwiecień 2017

wawel 

  

Komentarze

 

W sumie bardzo infantylny wpis.
Typowy błąd, krakowskich (i nie tylko), tzw. intelektualistów.
Ornamentyka wypowiedzi spycha treść na plan dalszy.
Można przecież prościej.
Nie ma czegoś takiego jak prawica, obecnie w Polsce, bo naturalnym zapleczem tego nurtu jest własność kapitału i produkcji. Własność, a więc suwerenność.
W Polsce, polskiej własności i produkcji nie ma w tym sensie, że kapitał finansowany jest z środków obcych, a produkcja jest też w rękach obcych.
Zapleczem dla konserwatystów w Polsce, była obszarowa, rolnicza własność ziemska, której "marką" były dwory niezubożałe, zaś kapitał operacyjny generowała ta własność, ze swego środowiska m.in. poprzez bankowość prywatną o - w istocie - spółdzielczym kapitale.
Bez Żydów i innych obcych finansistów - oferentów.
Dodatkowym zapleczem był Kościół. Ale w istocie, jego rola skończyła się wraz z eliminacją, w/w własności. Żenujący upadek Kościoła w Polsce, jako AUTORYTETU, nastąpił pod, przynajmniej formalnymi rządami Glempa i jego następców.
Zresztą, Gospodarz pisał o tym wielokrotnie.
Obecnie tzw. "konserwatyści", w tym dziennikarze i publicyści, to sieroty po zlikwidowanym zapleczu, którzy sprzedają się za czapkę gruszek, wobec dominującego lewactwa. A wobec niesuwerenności, cóż oni mogą zaproponować wartościowego.
To na prawdę jest proste.

2017-04-23
Magellan

  

Archiwum

Jak to rozumieć...?
październik 31, 2008
"Tarcza" nie jest warta odnowy Zimnej Wojny USA z Rosją
lipiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polski cukier krzepi, ale tylko Zachód
marzec 4, 2003
Piotr Burza Gazeta Finansowa
Bolesław Konstanty Gebert ps. “Ataman” donosi z USA do Moskwy
luty 20, 2006
GUG
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Gal Anonim
luty 16, 2005
Mirosław Naleziński
Sytuacja Polski i Polaków po podpisaniu umowy międzynarodowej w sprawie tarczy antyrakietowej przez polskiego ministra spraw
sierpień 20, 2008
Paweł Ziemiński
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
60 lat żydowskiej okupacji Polski
sierpień 7, 2006
boukun
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
True fact złodziej story
listopad 19, 2006
Andrzej Reymann
Przestrzeganie prawa w polskim wieziennictwie
maj 8, 2007
Ktos kto zrobi porzadek
SYSTEM
kwiecień 18, 2008
Marek Jastrząb
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Janowski żąda głosowania w sprawie Stoen-u
grudzień 3, 2002
PAP
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
600 zł opłaty skarbowej za rozpoczęcie działalności gospodarczej
lipiec 4, 2002
PAP
4 teksty
grudzień 14, 2004
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
LIST PRYWATNY DO ARTURA ŁOBODY
wrzesień 12, 2005
Wiesław Sokołowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media