ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Po co oblewacie się zimną wodą? 
9 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
"Mądrość etapu" 
18 październik 2023      Artur Łoboda
Ostatni lot do Katynia 
10 kwiecień 2011      Elzbieta Gawlas
Dwóch frajerów cd. 
28 styczeń 2018      Artur Łoboda
Nie wolno uczyć się od Żydów fiskalizmu, nie wolno oddawać im pobierania podatków 
26 listopad 2018     
Kim są prawdziwi ludzie kultury? 
1 czerwiec 2010      Artur Łoboda
Powrót komunistycznej retoryki 
22 lipiec 2009      onet.pl
Co dalej z Polską? 
21 sierpień 2012      Artur Łoboda
Zapytanie do Sanepidu w Krakowie 
22 lipiec 2020     
Dlaczego w Krakowie jest tak mało chorych? 
1 kwiecień 2020     
Dlaczego Eichman - Niedzielski zwalcza Amantadynę? 
22 styczeń 2021     
Tadeusz Cichocki - List otwarty 
11 listopad 2014      Tadeusz Cichocki
Czy rozdziobią nas kruki i wrony? 
27 marzec 2020      Alina
Jak Niemcy rozgrywają Polskę  
6 grudzień 2017      Stanislas Balcerac
Moja żona świadczy o mnie 
25 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Źródło buty i arogancji 
25 luty 2016      Artur Łoboda
Brednie powielane 
17 październik 2020     
Założyciel i wieloletni redaktor portalu Wirtualna Polonia nie żyje 
20 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Jak najlepiej inwestować w kryptowaluty? 
13 grudzień 2025      Artur Łoboda
Buczenie zakazane 
2 sierpień 2012      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Strategia
sierpień 21, 2003
Andrzej Kumor
POLSKA - UNIA 7
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Dariusz Benedykt Ciesielski - ZAŻALENIE
grudzień 4, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Balcerowicz tłumaczy się
marzec 10, 2006
PAP
Gdzie jest raport o stanie państwa
lipiec 27, 2003
Karolina Go?dziewska
Bush popychadłem Szarona?
maj 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
Kto naprawdę rozdaje karty
styczeń 6, 2006
Artur Łoboda
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowa Strategia Izraela
styczeń 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nuklearne Zagrożenie USA i Strach w Pakiststanie
styczeń 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Budżet Krakowa na 2003 roku
grudzień 11, 2002
(SIE) http://www.dziennik.krakow.pl
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
Oszustwa wyborcze w USA
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tak bylo, tak moze jeszcze byc...
kwiecień 22, 2003
przesłała Elżbieta
Deja vu
maj 1, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
Bron geofizyczna
luty 9, 2005
Polan
Wynarodawianie XXI wieku
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
Spadkobiercy Trockiego
kwiecień 17, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media