ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Fundamentalne zadanie 
12 luty 2018     
Pisowski Rząd morduje kowiedem już od wielu lat 
21 marzec 2021     
Ile cukru do soku? 
19 lipiec 2022     
20 lat od powrotu religii do szkół 
5 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Przyszlosc ludzkosci 
19 marzec 2011      Elzbieta Gawlas
Żydofobia 
13 grudzień 2015      Artur Łoboda
Na czym polega OSZUSTWO tak zwanej "Strefy Czystego Transportu" (3 - TLENEK AZOTU) 
27 luty 2026     
Ideologia PiS 
13 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Zawiadomienie o współudziale w zbrodni ludobójstwa dokonywanej przez Andrzeja Horbana 
14 grudzień 2020     
Sądy bronią zbrodniarzy,a"wsadzają" patriotów!  
12 sierpień 2016      Stefan Budziaszek
1866 - powstanie zabajkalskie 
22 czerwiec 2016      Artur Łoboda
"Dziewczynka z zapałkami" 
22 grudzień 2015      Witold Gadowski
Polityczna Tusko - banda sama się pogrąża 
10 październik 2009      Artur Łoboda
Antidotum 
26 maj 2013      Artur Łoboda
To wojna przeciwko polskiej kulturze 
20 luty 2013      Artur Łoboda
Kolejne antypolskie plugastwo 
12 marzec 2015      Artur Łoboda
Dobić polską rodzinę. Za mało nędzy! 
25 sierpień 2011      Artur Łoboda
W hołdzie ofiarom ukraińskich bandytów 
11 lipiec 2023     
13 grudnia - 42. rocznica stanu wojennego 
13 grudzień 2023     
Rzeczywisty stosunek żydohołoty do Ludzkości 
3 styczeń 2022     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Krok do przodu w sprawie ochrony pacjenta
lipiec 21, 2003
IAR
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
13 GRUDNIA 2008 ROK
grudzień 13, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Skutki klęski USA w Iraku
maj 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dziesięć milionów hektarów
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
Serwis o UE
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
Sekcja Młodych Stronnictwa Narodowego i Instytut Edukacji Narodowej zapraszają na konferencję "Nacjonalizm a religia".
grudzień 13, 2004
Kryzys tożsamości
wrzesień 18, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Przekazano plac budowy KST
listopad 3, 2005
www.krakow.pl
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
Decyduje rozmowa kwalifikacyjna
grudzień 20, 2005
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
Bieg im. Bogdana Włosika
październik 8, 2005
TO JAK TO Z TYM..DOLAREM???.
kwiecień 21, 2008
surrealista
Alei/Alej
czerwiec 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
Skandal profanacji zmarlych w Afganistanie przez Niemcow.
październik 27, 2006
gosc
PIEŚŃ SŁOWIAŃSKA DO „ŁUPASZKI”
luty 9, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
Słowacja: protesty "wolnych" mediów
marzec 27, 2008
marduk
Kulig na koszt niezaproszonych
maj 16, 2003
www.polandsecurities.com/orlen
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media