ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Źródła epidemii 
29 marzec 2020      Artur Łoboda
Struktura mafijna w Krakowie (4) Jak z nią walczyć? 
5 maj 2023     
Struktura mafijna w Krakowie (2) 
2 maj 2023     
Pierwszy prawdziwy wywiad 
25 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Na prawo od lewej 
17 styczeń 2015      Artur Łoboda
Badanie Lancet pokazujące, że 74% zgonów na COVID spowodowanych przez „szczepionkę” USUNIĘTO z czasopisma w mniej niż 24 godziny po opublikowaniu 
12 lipiec 2023     
Kultura w kościołach 
27 luty 2016      Artur Łoboda
Była pielęgniarka opisuje protokoły COVID-19 jako „morderstwo medyczne” 
9 maj 2023     
Nic się nie stało, Polacy idźcie do domu 
15 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Konferencja edukacyjno informacyjna. Prędocin 02.10.12  
4 październik 2021      Wilczy Głos
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (13.08.2011) 
30 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Formy popełnienia przestępstwa 
4 lipiec 2025      Artur Łoboda
Jak skorzystać z pomocy naszego krakowskiego HOLLYWOOD, czyli jak idioci opiekują się pacjentami w Szpitalu im. J.Babińskiego w Krakowie 
28 listopad 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
Szczyt bezczelności 
14 luty 2019      Artur Łoboda
Kontekst ataku na Wenezuelę 
5 styczeń 2026     
Józef Piłsudski - film dokumentalny z 1937 roku 
31 lipiec 2012     
Policja stołeczna podjęła decyzję o tym, co możemy, a czego nie możemy czytać w związku z konfiskatą książek i aresztowaniem sprzedawców 
29 listopad 2023      Tony Greenstein
Bydło w togach gorsze od zwierząt 
13 styczeń 2020      Artur Łoboda
Kłamstwa medialne i święte obrzędy kultu szczepionek  
29 styczeń 2022     
Jak w komunizmie  
19 sierpień 2017     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt?
październik 25, 2007
marduk
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w maju o 2,8%
lipiec 22, 2002
PAP
THE ROLE OF ZIONISM IN THE HOLOCAUST
wrzesień 10, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Manipulacja społeczeństwem na temat Iraku
kwiecień 6, 2004
HENRY A. WAXMAN
Odpowiadamy
październik 4, 2003
http://angora.pl/
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"łapaj złodzieja"
grudzień 1, 2003
PAP
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
Antypodatkowe
grudzień 24, 2003
Gazeta Prawna
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
Nie chcemy być Piłatami
lipiec 23, 2006
Andrzej Kumor
Dyktatura łajdaków 2002
styczeń 2, 2003
przyjaciel portalu
Łyżwiński na prezydenta.
grudzień 11, 2006
Jan Lucjan Wycislak
Porządek prawny, a stan faktyczny
maj 30, 2006
Marek Olżyński
Izrael Szamir - Przyparty do muru
lipiec 9, 2008
Izrael Szamir
Jak to rozumieć...?
październik 31, 2008
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
grudzień 31, 2006
sredni
WorldCom - większe matactwa niż sądzono
sierpień 9, 2002
PAP
Ksiazki w wersji elektronicznej - bezpłatnie
lipiec 24, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media