ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

PRZYZWOICI BANDYCI cz.1 Wywiad z Wiesławem Sokołowskim 
24 luty 2013      www.trwanie.com
Kłamstwo pandemiczne 
2 luty 2022      Flavio von Witzleben
Szwindel 
20 kwiecień 2020     
Każdy dokument przed podpisaniem należy koniecznie przeczytać. Projekt KONSTYTUCJI w szczególności! 
26 maj 2017      Alina
Gdyby rzeczywiście była epidemia?  
2 październik 2020     
Nie ma żadnego kowida! (7)  
27 październik 2021     
On i jemu podobni 
28 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Komu na tym zależy? 
25 marzec 2018      Artur Łoboda
Opodatkować nieboszczyków ! 
19 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Znaczący krąg w purpurze odcieni 
20 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Bóg ich za to ukarze 
20 listopad 2021     
Jak to naprawdę jest z samochodami elektrycznymi (1) 
2 lipiec 2020      Marek Zadrożniak
Diana i masoni film j. ang. 
7 czerwiec 2010      Goska
Młodzi Polacy będą chodzić po śmietnikach – już niedługo 
1 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Uwagi na 30 maja 2014 roku. 
30 maj 2015      Artur Łoboda
Przełom 2015 
12 listopad 2015      Artur Łoboda
Ach te wiersze, gdyby nie one - co ja bym robił w życiu? 
20 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Czas rozliczeń za niszczenie Polskiej kultury 
30 październik 2025     
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.11.2019)  
14 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
"Epidemia nie ustępuje" 
10 czerwiec 2020     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Bin Laden nie żyje!" - ogłosiły media. Problem w tym, że nie żyje od 2001 roku, a więc żadna to nowina.
wrzesień 23, 2006
Dorota Szczepańska
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
Ukryta potęga - Kapłan przed plutonem egzekucyjnym
listopad 5, 2007
...
"Mondre rady, mondre rady, mondre rady..."
grudzień 22, 2008
Artur Łoboda
Skorzysta z rady ekspertów.
grudzień 21, 2002
Artur Łoboda
Polityczna schizofrenia
wrzesień 22, 2003
Nasz Dziennik
Ajne grose geszeft cd.
grudzień 1, 2002
Tomasz Żele?ny www.nie.com.pl
PiS nie wepchnal Polski do jewRopejskiego kolchozu, nie uchwalil budzetu na rok 2006, ani nie podpisal porozumienia wyslania
czerwiec 17, 2006
jasiek z toronto
POLSKA - UNIA 7
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Runda przegrana przez Izrael
sierpień 15, 2006
Iwo Cypian Poogonowski
Chenney obiecuje Żydom zwycięstwo
marzec 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonnowski
Moje przykazania -1
maj 8, 2003
krzysztof gilewski
Polska ofiarą walki o globalne imperium?
czerwiec 14, 2007
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Będziem Polakami
grudzień 27, 2003
Artur Łoboda
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Przed szczytem Unia - Rosja Samara 2007
maj 18, 2007
wasylzly
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
Je?d?cy globalizacji
styczeń 16, 2005
Nadchodzi czas katakumb....
maj 12, 2003
Andrzej Kumor
Inne oblicze nazizmu
kwiecień 6, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media