ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Obama wywiedziony na afgańskie manowce?  
30 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Religijni Żydzi protestują przeciwko Izraelowi 
30 wrzesień 2021     
Ksenofobia wedle motłochu 
3 grudzień 2017      Artur Łoboda
Listy do Ministranta - Część VII 
10 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Pierwsze decyzje Trumpa 
22 styczeń 2025      Artur Łoboda
FLU IS NOT THE BIGGEST DANGER ...
... IT'S THE VACCINE
 
17 styczeń 2022      David Icke
Mafijna konwencja wyborcza 
8 marzec 2015      Artur Łoboda
Co autor miał na myśli? 
4 styczeń 2015      Artur Łoboda
Źródła homoseksualnej agresji 
3 luty 2013      Artur Łoboda
Setki żołnierzy w czynnej służbie i weteranów wysyłają „deklarację odpowiedzialności wojskowej” do połączonych szefów 
13 styczeń 2024      Ethan Huff
UK Covid-19: Anti-lockdown and vaccine passport protesters march through London 
25 kwiecień 2021      Daily Mail
Nawet najszlachetniejszych dotyka  
18 marzec 2016      Artur Łoboda
Ukraiński faszyzm 
28 październik 2021     
Juan Chiński Startuje Na Rynku Obok Dolara, Jena i Euro 
17 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Na zakończenie obecnego etapu kampanii antyaborcyjnej 
7 październik 2016     
Centrum Integracji Drugiego Obiegu 
10 sierpień 2012      Andrzej Olszewski
Zygmunt Jan Prusiński DRZEWA I SŁONECZNIKI - część jedenasta  
27 kwiecień 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Tryptyk z nowym słowem roku 
28 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński ZBUDZISZ WE MNIE ROZKWIT DŹWIĘKÓW - część piąta 
1 lipiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Izrael przeprowadza „grę wojenną”, aby przygotować „nowy, zabójczy wariant COVID-19” 
13 listopad 2021     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
Rozpętali wojnę cywilizacji
kwiecień 6, 2003
Z kim ?
maj 14, 2003
Andrzej Kumor
LOFAR
styczeń 27, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
List otwarty do Jerzego Urbana
luty 6, 2006
Izaak Mosze Goldberg
Obca dominacja za pomocą rozniecania wojen domowych?
styczeń 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Haracz (2)
sierpień 17, 2007
przysłał ICP
Uczciwość ludzka
marzec 26, 2006
Artur Łoboda
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
Przetarg na przetarg PKO
luty 12, 2003
zaprasza.net
Czy warto było?
kwiecień 3, 2007
Marek Olżyński
Punkt widzenia zależy od punktu "senacenia"
czerwiec 17, 2002
PAP
Oburzeni "antysemicką Drogą Krzyżową"
kwiecień 27, 2006
HAARP straszna broń
luty 12, 2005
Goska
Wielka Smuta Żebrowskiego
październik 31, 2007
PAP
Bez prywatyzacji dług publiczny może przekroczyć 50%
sierpień 27, 2002
PAP
W imię Honoru, Godności Człowieka i Sprawiedliwości
grudzień 12, 2005
Ryszard Krzysztof Chałasiński
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)

grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
Brukselska hołota nagle coś dojrzała
maj 22, 2008
PAP
„Historia nauczycielką życia”
Przemówienie Hitlera z 1935 roku

luty 19, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media