ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

A w Moskwie "biją murzynów" 
31 styczeń 2021      Artur Łoboda
Nagłe zgony poszczepienne są teraz tak powszechne, że nadano im nazwę SYNDROM: Zespół nagłej śmierci dorosłych (SADS) 
11 czerwiec 2022     
Pisowska wojna przeciw Narodowi Polskiemu 
1 sierpień 2020     
A jednak odpowiem  
15 styczeń 2020     
Akcja przeciwko dopalaczom a miniafera czosnkowa z czasów PRL 
      tłumacz, wynarodowiony.
Ukraiński faszyzm 
28 październik 2021     
Nie chciałem sobie tego wyobrazić 
14 kwiecień 2021     
PiS na własne życzenie 
19 grudzień 2016     
Ponad 300 stron dowodów z CDC pokazuje, że szczepionki powodują autyzm 
2 grudzień 2024     
Dlaczego udaje się tuszowanie spraw przez rząd 
21 październik 2021     
"Walka" o Trybunał Konstytucyjny 
10 kwiecień 2024      Artur Łoboda
Dlaczego nie wierzę, że kiedykolwiek istniał wirus Covid 
9 kwiecień 2023     
Polska glupota 
25 wrzesień 2010      Goska
Prawda o lewicy 
11 marzec 2013      Artur Łoboda
Grupa „BRIC” czyli Brazylia, Rosja, Indie i Chiny  
8 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
"Nie ma miejsca do ukrycia" (7) (Promieniowanie elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości w medycynie) 
15 kwiecień 2021     
Współdziałanie polityków chińskich z Zachodem 
13 kwiecień 2022     
Choroba mikrofalowa 
5 kwiecień 2021     
Niechaj narodowie wżdy postronni znają iż Polacy nie gęsi - bo swój wirus mają 
23 luty 2021     
Taśmy Neumana  
4 październik 2019      Alina

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Punkt widzenia zależy od punktu "senacenia"
czerwiec 17, 2002
PAP
Izrael Spuscizną Stalina?
sierpień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Warmia czy Mazury, drzewo czy drewno, Ubiji czy Ubii?
listopad 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
Prawdziwi władcy naszego Świata
czerwiec 2, 2003
Jan Ogonowski
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
Małopolskie branie (kopert)
sierpień 30, 2004
PAP
Trzęsawisko
kwiecień 10, 2003
Wojciech Wlazlinski
Poslowie platformy Tuska
październik 3, 2007
.
Redaktor "kadyceusz" czyli Bubel w Samoobronie
wrzesień 16, 2002
PAP
Uczcie się obcych kultur
grudzień 20, 2006
Artur Łoboda
Energofaszyzm, Czyli Zniewolenie Amerykanów?
marzec 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej
czerwiec 26, 2002
PAP
Tajlandia "dziękuje" za pomoc MFW
styczeń 2, 2003
PAP
Terror w Biesłanie
wrzesień 6, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwa proste pytania
luty 20, 2003
Na Święto 11 Listopada
listopad 10, 2007
Dariusz Kosiur
Dysproporcja Skutów Nuklearnej Megalomanii Izraela
kwiecień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Watykan przeciwko amerykańskiemu awanturnictwu
styczeń 18, 2003
IAR
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media