ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Struktura mafijna w Krakowie (5) Przestępcze działania Majchrowskiego. 
7 maj 2023     
Kilka wątków z historii Żydów w Polsce 
10 marzec 2013      Artur Łoboda
Niszczyciele polskiej kultury 
26 marzec 2012      Artur Łoboda
Na kogo głosowali kryminaliści, a na kogo inteligenci? Szokujące badania! (...raczej gołe fakty). Co łączy kryminalistów z samozwańczymi "elytami"? 
9 sierpień 2020      Alina
NAPRAWMY WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI 
18 czerwiec 2013      forum-z.cba.pl
Skąd tyle zjawisk że mogę interpretować samoistne wcielenie uroków 
9 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zamach stanu z góry 
13 luty 2021     
Przekuć przegraną w zwycięstwo  
12 marzec 2017      Artur Łoboda
Nie ma służby, samo Państwo 
25 sierpień 2018     
Podstawowy powód do wystąpienia z Unii Europejskiej 
28 marzec 2026      Artur Łoboda
Koronawirus zatopi PiS 
24 luty 2020     
Polish children kidnapped by Nazi government 
12 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Powrot Europy narodow 
5 kwiecień 2011      Elzbieta Gawlas
Syjonizm – w trakcie i po Holokauście – Jak syjonizm walczył, aby zapobiec ratowaniu Żydów podczas Holokaustu 
21 styczeń 2024      Tony Greenstein
Z okazji 200 lat Urodzin Wirtuoza Fryderyka Szopena 
1 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
PONAD MILION OFIAR ŚMIERTELNYCH PRODUCENTA SZCZEPIONKI HPV! 
16 wrzesień 2024      dr n. med. Jacek Grzegorz Madej
Już matki swojej nie zobaczę 
30 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Polską zawsze rządzili idioci 
21 marzec 2020      Artur Łoboda
Forum ladacznic 
11 styczeń 2011      Artur Łoboda
Etyka politycznych interesantów 
22 marzec 2009      Mirosław Naleziński, Gdynia

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Żydowska studentka sama malowała swastyki na swoich drzwiach - wideo NBC
luty 28, 2008
NBC
Fundacja urzędnika NFZ reprezentuje polskich pacjentów w organizacjach międzynarodowych
listopad 26, 2007
Adam Sandauer
Milczenie za 400 milionów złotych
lipiec 14, 2002
PAP
Open Letter to Michael Jones and Israel Adam Shamir
lipiec 27, 2008
Czy skończy się prywata w sądach?
sierpień 26, 2006
Zdzisław Raczkowski
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
Pro domo sua
Dzieci maja '68

maj 30, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
Polska w łapach PiS, PO – USA-Izrael-UE(Niemcy)
sierpień 23, 2008
Dariusz Kosiur
Przyjaciele
lipiec 12, 2003
przeslala Elzbieta
Hołd dla Caudillo
sierpień 6, 2006
Olgierd Domino
„Wrogowie” naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi
kwiecień 4, 2008
Dariusz Kosiur
Rozważania o wielokropku pochodzenia bezpańskiego
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
UWAGA BLOKUJA!!!
listopad 4, 2007
Niepokorny
Rzymska Targowica
październik 29, 2004
Nasz Dziennik
Bliżej naprawienia krzywd
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka- Wrocław
Debata obłudy
październik 11, 2007
Bogusław
Poland
wrzesień 8, 2003
Ojczyzna.pl
Zatupanie murów Jerycha
październik 8, 2003
Artur Łoboda
Jak stracili wladze
wrzesień 6, 2005
przeslala Elzbieta
Do Redakcji: Uwaga o protalu zaprasza.net
maj 24, 2006
Gosc
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media