ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
więcej ->

 
 

Czy konflikt z Irakiem jest wojną ideologiczną?

Czy konflikt z Irakiem jest wojną ideologiczną?

Miała być to wojna wyzwoleńcza, wyzwalająca Irak spod tyrani. Nie czekają jednak Irakijczycy na Amerykanów z kwiatami. Mnożą się zabici i ranni. Na terenach "wyzwolonych" szerzy się przestępczość. Nie ma bowiem kto pilnować porządku. Iraccy wię?niowie wojenni śpią pod gołym niebem na ziemi, bez ciepłej odzieży i butów. Dowodzi to, że w Waszyngtonie myślano przede wszystkim o tym, jak wygrać wojnę, nie zaś o tym, co się będzie działo dalej. Nasuwa nam to jeszcze raz pytanie po co ta wojna?

Dla osób z nieco lewicowym zabarwieniem, a takie są barwy członków większości ruchów pokojowych i antyglobalistycznych, powód jest jasny. Interes ekonomiczny, za których plecami stoją wielkie korporacje, tłumaczy im zachowanie się państw na scenie międzynarodowej. Ruchy pokojowe na całym świecie krzyczą, że głównym powodem wojny jest ropa. Irak posiada największe po Arabii Saudyjskiej złoża tego strategicznego surowca. Konflikt zbrojny z Irakiem to wojna o surowce i geopolityczną dominację. Ameryka to dla nich kraj imperialistyczny. Państwa, które się do wojny włączają też chcą mieć coś z łupów.

Z Izraelem w tle
Chociaż "ropa" brzmi prosto i atrakcyjnie warto jednak poszukać jeszcze innych powodów. Ostatnio kongresman James P. Moran musiał przeprosić społeczność żydowską za stwierdzenie: "Gdyby nie silne poparcie żydowskiej społeczności dla wojny z Irakiem, nie robilibyśmy tego". Dał tym samym do zrozumienia, że powodem wojny jest silne jej poparcie przez amerykańskich Żydów. Nie potwierdzają tego jednak badania opinii publicznej. Społeczność żydowska w Stanach Zjednoczonych jest podzielona w sprawie Iraku i podobnie jak reszta Amerykanów jedynie niewielka jej większość (59 proc.) jest za wojną.

Prawdą jest jednak, że istnieją obecnie sile zbieżności między polityką amerykańską i polityką Izraela. Wskazał na nie Zbigniew Brzeziński w artykule pt. "Moral Duty, National Interest" ("New York Times", 7 kwietnia 2002). O ile jednak wcześniej interes narodowy Stanów Zjednoczonych rozumiany był nie tylko jako popieranie Państwa Izrael, ale jednocześnie jako utrzymywanie dobrych kontaktów z zaprzyja?nionymi państwami arabskimi, ta delikatna równowaga wpływów, o czym przestrzegał Brzeziński, została zachwiana w czasie sprawowania administracji przez prezydenta Georga Busha. Izrael został określony jako główny sojusznik na Bliskim Wschodzie. Zdaniem rabbiego Michaela Lernera, czołowego żydowskiego działacza pokojowego i redaktora pisma Tikkun, "Izrael w pełni popiera wojnę". Konflikt został poparty w oficjalnym oświadczeniu konserwatywnego Żydowskiego Komitetu Amerykańskiego. W kręgach zbliżonych do obecnego premiera Izraela Ariela Sharona i partii Likud, Iraq jest postrzegany jako państwo wspierające terroryzm i stanowiące potencjalne niebezpieczeństwo.

Nie jest więc chyba przypadkiem, że wśród najbliższych doradców i współpracowników prezydenta Stanów Zjednoczonych znajdują się tacy przedstawiciele proizraelskiego wojennego lobby jak zastępca sekretarza obrony Paul Wolfowitz, podsekretarz stanu obrony Douglas Feith, czy Richard Perle, przewodniczący Rady Polityki Obronnej przy Pentagonie i wcześniejszy pracownik izraelskiej firmy zbrojeniowej Soltan. W swoich wystąpieniach dawali oni zawsze wyraz stosowania twardej ręki wobec Iraku. W 1996 roku Feith i Perle przygotowali dla premiera Izraela Benjamina Netanjahu projekt usunięcia od władzy Saddama Husajna. Projekt nie zakładał jednak jeszcze wówczas udziału Stanów Zjednoczonych. Richard Perle z Rady Polityki Obronnej jest obecnie nie tylko jedną z czołowych postaci mających wpływ na dzisiejszą politykę amerykańską, ale ma ścisłe powiązania z przemysłem zbrojeniowym. Tygodnik "New Yorker" z dnia 17 marca br. opublikował artykuł Seymoura M. Hersha, który wskazuje na możliwość konfliktu interesów, w związku z faktem, że Perle ma udziały w firmie "Trireme Partners" oferującej swe usługi z zakresu systemów obronnych. Firma ma interesy na Bliskim Wschodzie. Prowadzi to do jeszcze jednego możliwego powodu wojny z Irakiem, jakim jest interes gospodarczy kompleksu zbrojeniowego. Na taki powód wskazuje między innymi w artykule z dnia 15 marca br. opublikowanym w "The Japan Times", były dyplomata Australijski Gregory Clarke. Twierdzi, że bogacący się na wojnach mają z reguły olbrzymie środki pozwalające im na korupcję polityków i manipulacje opinią publiczną. "Racją ich istnienia jest znalezienie wrogiego państwa. Jeżeli nieprzyjaciela nie ma, stwarza się go sztucznie. Szuka się pretekstu. Demokracje są bardzo narażone na takie działania". Jakby na potwierdzenie tej opinii w tym samym dniu prasa amerykańska doniosła, że dokumenty, na podstawie których Stany Zjednoczone i Wielka Brytania oskarżały Irak o kontynuowanie prac nad bronią nuklearną, były sfałszowane (Ken Guggenheim, "Washington Post", 15 marca br.).

Eksport "demokracji"
W dalekosiężnej wizji, którą odnale?ć można w wypowiedziach doradców prezydenta George Busha, obecna wojna jest pierwszą z czekających nas zmian i wojen. Powstała bowiem teoria tzw. domina. Zgodnie z tą teorią, upadek Saddama Husajna będzie początkiem progresywnej "demokratyzacji" rejonu Bliskiego Wschodu. Państwa rejonu, takie jak np. Arabia Saudyjska i Syria, albo podporządkują się wymogom demokratycznym, albo zostaną do nich przymuszone. Na rozwiązanie czeka problem Iranu, następnego państwa na liście "osi zła". Grozi tutaj kolejny konflikt. Nakłady na zbrojenia Stanów Zjednoczonych wyrosną. Można więc już chyba dzisiaj wyciągnąć z tego praktyczny wniosek i zacząć inwestować w systemy obronne. Podstawowe problemy, z którymi boryka się dzisiaj ludzkość: głód, bezrobocie, zanieczyszczenie środowiska, niski poziom edukacji, nienawiść, przestępczość i zwyczajna przemoc nie zostaną rozwiązane.

Język, który otacza konflikt z Irakiem jest jakże często językiem ideologii. Kiedy miast dyskutować zasadność i powody wojny, mówi się o Francuzach, że są tchórzliwi, a o Niemcach, że są pacyfistyczni, i tak jak obecnie w Ameryce bojkotuje się francuskie produkty, wówczas ucieka się od racjonalnego dyskursu. Kiedy politycy mówią o atakach terrorystycznych: "to mogło się zdarzyć każdemu z nas", nie tylko próbują wpłynąć na nasze emocje, ale jednocześnie uciekają odkreślenia przyczyn i skutków, oraz innych elementów racjonalnej analizy zjawisk. Cechą ogólną ideologii jest, że jest niewrażliwa na racjonalny argument i prowadzi ludzi do irracjonalności. Ideologia wojny prowadzi do szaleństwa.

Sądzę, że u podstaw wojny z Irakiem leży nie jedna, lecz dwie ideologie. Połączone z interesami amerykańskich firm zbrojeniowych, tworzą one śmiertelny splot. Stanowią realne zagrożenie dla pokoju światowego. Pierwszą ideologią jest "szerzenie demokracji". U podstaw jej leży założenie, że demokracja w stylu zachodnim jest najlepszym systemem politycznym dla wszystkich. W tej ideologicznej wizji demokracji, opartej o abstrakcyjne myślenie, ukrywa się jej potencjalne problemy, związane z zaadoptowaniem i funkcjonowaniem tego systemu społeczno-politycznego w konkretnych, realnych warunkach, np. w krajach islamskich Bliskiego Wschodu. Tę ideologię zachłysnął się George Bush i zdobył drugiego entuzjastę jakim jest popierający go Tony Blair.

Drugą ideologią, którą ukrywa się za plecami pierwszej, jest "bezpieczeństwo Izraela przez pacyfikację innych". W kręgach konserwatywnych, które reprezentuje Ariel Sharon nie wierzy się w osiągnięcie pokoju z Palestyńczykami. Traktuje się z podejrzliwością wszystkie kraje arabskie. Zakłada się z góry, że dialog i kompromis nie jest możliwy. Wypracowana koncepcja bezpieczeństwa polega na trzymaniu w ryzach, dzieleniu i obezwładnieniu. Oczywiście takiej wizji nie posiadają wszyscy obywatele Izraela. Nie podziela jej Partia Pracy. Przegrała ona w ostatnich wyborach i podobnie jak część społeczności żydowskiej w Ameryce, która protestuje przeciwko wojnie, nie ma większego wpływu na obecną politykę.

Wojny ideologiczne
są zawsze niebezpieczne dla świata. Ludzkość płaci za nie olbrzymią cenę. Pierwszą znaną wojną ideologiczną w historii była Wojna Peloponeska między Atenami i Spartą. Trwała z przerwami ponad trzydzieści lat. Doprowadziła obydwa starożytne kraje do ruiny. Ludność Aten zmniejszyła się w wyniku tej wojny o połowę. Chociaż Sparta wyszła z wojny zwycięsko, osłabiona po wojnie została pó?niej podbita przez Teby, a następnie znalazła się pod panowaniem Aleksandra Macedońskiego i utraciła niepodległość. Fragmenty Historii Tucydydesa, który opisał wojnę, są nadal uważnie studiowane na wydziałach stosunków międzynarodowych. Posłużę się przykładem tej wojny, aby zilustrować ideologiczny aspekt wojny z Irakiem.

Podobnie jak w przypadku wojny z Irakiem, Wojna Peloponeska oparta była o dwie ideologie. Sparta, która rozpoczęła wojnę obawiając się wzrostu potęgi Aten, była tradycyjną rzeczpospolitą opartą o rządy szlachty. Ateny były demokracją i umacniały swe wpływy wśród miast greckich szerząc idee "demokratyzacji". Za tą ideologią Aten ukryta była jeszcze jedna, "ekspansjonizm". Ekspansjonizm był u Ateńczyków podniesiony do rangi ideologii. Język przedstawicieli administracji amerykańskiej w zdumiewający niekiedy sposób przypomina wypowiedzi i tok rozumowania Ateńczyków. Problem w tym, że dialog wyjęty z kontekstu historycznego prowadzi do błędnych wniosków. Największą wadą ideologii ekspansjonizmu, jak i ideologii wojny w ogóle, jest krótkowzroczność. Wojna Peloponeska zakończyła się dla Aten tragedią. Ekspansjonizm okazał się nie tylko moralnym ale i materialnym bankructwem. Demokracja ateńska okazała się systemem politycznym bardziej niestabilnym i narażonym na korupcję niż tradycyjny system polityczny Sparty.

Im dłużej trwa wojna, tym więcej budzi niepewności, i ostateczne zwycięstwo jest często rzeczą przypadku. Dla przejętego wizją demokracji dla wszystkich i świata wolnego od terroryzmu, prezydenta Georga Busha, któremu towarzyszy równie zauroczony prezydent Tony Blair, obecna wojna jest wojną ideologiczną, którą dla nadania jej pozoru legalności nazywa "wojną obronną w obronie świata". Właśnie dlatego jest ona bardzo niebezpieczna, nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale i dla wspierającej je aktywnie Polski. Problemu pokoju na Bliskim Wschodzie nie można rozwiązać na zasadzie trzymania w ryzach i pacyfikacji. Nie można budować niczego trwałego na nienawiści i podziałach między lud?mi. Tak jak to podkreślił w swym artykule Zbigniew Brzeziński, "nie może 4.8 milionów żydowskich obywateli Państwa Izrael poddać permanentnemu zniewoleniu 4.5 miliona Palestyńczyków (z których 1.2 miliona posiada obywatelstwo izraelskie drugiej kategorii)". Tym bardziej nie można na zasadzie "domina" "zdemokratyzować" i zniewolić na trwałe wielomilionowej rzeszy Arabów. Budować można jedynie na wspólnocie interesów i przestrzeganiu podstawowych zasad moralnych. Jeżeli więc umieścimy wojnę z Irakiem w szerszej perspektywie, dochodzimy do wniosku, że wojna z Irakiem jest oparta nie tylko o ideologię demokratyzacji, ale także o ideologiczną koncepcję bezpieczeństwa, która od początku do końca jest nie tylko niemoralna ale i błędna.



Autor jest doktorem na Wydziale Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Bilkent w Ankarze
1 sierpień 2003

Włodzimierz J. Korab-Karpowicz  

  

Archiwum

Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Koniec polskiego hutnictwa
styczeń 22, 2003
zaprasza.net
http://www.radiomaryja.pl.eu.org
grudzień 21, 2007
Żydowska bohaterka i „Tarcza” w Polsce
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
To Państwo odpowiada za przestępstwa ciągłe popełnione przez swoich funkcjonariuszy!
wrzesień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Iran nadal opiera się osi USA-Izrael
marzec 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pytania, na które odpowiedział Sejm
kwiecień 18, 2003
Elzbieta
Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
MY, POLACY W 2008 ROKU...
czerwiec 7, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Nieodpowiedzialni Anglosasi
marzec 18, 2009
Goska
Między młotem a kowadłem
grudzień 4, 2003
Nasza niby strasznie czuła cywilizacja walczy na dzieci.
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
"Pro Polonicum" - nowe pismo polonijne
czerwiec 28, 2006
"Odbudujemy Irak"
kwiecień 16, 2003
Żyć z koszyka
czerwiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Osaczony człowiek woła o ocalenie
styczeń 8, 2006
Kara śmierci - kryterium suwerenności
sierpień 7, 2006
Antoni Ramz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media