ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jak zaczynali?
Jak kończą.
 
2 listopad 2024     
Weryfikacja faktów: Rothschild nie opatentował testu na COVID-19 w 2015 i 2017 roku 
3 grudzień 2020     
To telefonia komórkowa rozgrzewa Planetę! 
9 lipiec 2024      Artur Łoboda
Śmiertelny cios
Władcy wprowadzają permanentny stan wyjątkowy - brońmy się teraz, w przeciwnym razie wszystko będzie o wolności i demokracji.
 
4 listopad 2020      Roland Rottenfußer
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.09.2011) 
12 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Nie musimy pozostać bezsilni 
23 październik 2015      Artur Łoboda
Spektakl 
7 grudzień 2017     
Strajk generalny w Belgii. 
15 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Tusk jest pewien dyspozycyjnej Prokuratury 
17 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Dwanaście najważniejszych priorytetów dla Ameryki Trumpa w 2025 r. – zrealizuj te cele, a być może uratujemy Republikę 
3 luty 2025     
Siła rozumu, a nie argument siły 
23 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Zagrożenie Nuklearne  
8 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Kiedy osoby starsze i słabe umrą po otrzymaniu szczepionki na COVID 
19 grudzień 2020     
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część pierwsza 
28 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
MORDERCA! 
1 styczeń 2021     
Karły moralne i medialne 
3 grudzień 2013      Krzysztof Wojciechowski
Nauki płynące z Ukrainy 
22 luty 2014      Artur Łoboda
Big Brother 
6 październik 2010      Goska
Pieprzenie bambusa (2) 
16 grudzień 2016     
Najgorszy sort 
16 luty 2016     

 
 

Aforyzmy 7 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Powiewa trochę, skutecznie odbieram poczęstunek, dajesz mi wszystko co możesz dać, opieram się na humanizmie co warto wziąć nie maskując się w przyzwoitość.

A przecież usta moje są zdatne podwyższyć temperaturę, okolice czułych miejsc to jak czuły wiersz napisany jednym palcem.

Humanizm ulicy to zaokrąglony pejzaż.

Połowa stycznia - stoję na przystani oglądam taniec mew i czuję że jesteś ze mną, i na zawsze tak zostanie.

Wspomnienia bolą - krwawi pejzaż, rozglądam się jakbym czuł że idziesz w moją stronę.

Morze jest ciche i niebo jest ciche, układam lirykę by nie zwątpić że miłość jest nagrodą - wspólną przestrzenią pieszczot.

Cieszyć się na zapas aprobatą, że słowo (razem) nie będzie tylko w wierszach.

Odbieram ciebie inaczej za bardzo pobiegłem w przyszłość, zapominając o teraźniejszości.

Przepraszam za to co nam nie wyszło, rozłąka to jak instrument trzeba wciąż stroić by nie zasuszyła się trawa gdzie spoczywałaś.

To jest we mnie - ta głębia ma skróty by zbliżyć usta twoje.

Czy zatańczysz choć raz ze mną pod sosnami ukryjemy swój zachwyt - opieram się na wiernej muzyce uczuć, jest tyle kochania w nas ile światła.

Rozkochany w tobie nie umiem ukryć łzy, towarzyszą niemym nutom - kupuję ci na twój rozmiar sukienki, widzę cię w nich pod letnim słońcem.

To i nawet nie pasuje, lata idą prędzej niż kalendarz.

Niby jest inny bo minął dzień - tydzień - miesiąc i lata, które zatrzymać nie można.

Pamięta rzeczy nawet drobne jak przechodził przez płot żeby skraść owoce w sadzie, a może i to że dzierżąc garnek z wodą oblewał ludzi przechodzących pod oknami piętrowego budynku, a przecież to nie poniedziałek i nie śmigus dyngus.

Kiedy stoi człowiek przed lustrem zamieszcza w nim swoje życie - jak był dzieckiem – podlotkiem, i tym kim teraz jest.

Łączy nas zwykły dzień z którego powstaje święto.

Z wierzbami się łączysz, mogę powiedzieć; odbieram to piękno.

Lipcowa cisza w parku - potajemny rozdział oprowadzasz alejami.

Wydostaję się szczęśliwy na zewnątrz - na stronie gdzie piszę o spacerze.

Jestem z innej książki, wcielam się w duszę poskromiony twą ręką.

Ty działasz na mnie gdy jesteś czuła - odchodzą zmartwienia.

Nie jestem zawadiaka może trochę w poezji, jak ktoś sprowokuje.

Jeśli można odróżnić dwa echa to nie ma różnicy, bo te same słowa układa wiatr, jakby chciał udowodnić że też jest poetą!

22 lipiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Miłość Bli?niego
czerwiec 5, 2003
Maria Zabierowska
Zdjęcia nowego fiata sprzedam. Za 600 zł
luty 12, 2007
INTERIA.PL
Koniec Dominacji Świata przez USA?
sierpień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Glodujacy Edward Dusza - Jozef Mackiewicz - polscy dygnitarze
sierpień 1, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
Orły schodzą na dziady
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Felieton kąśliwy
styczeń 9, 2006
Marek Olżyński
Pożegnanie z suwerennością
kwiecień 23, 2003
przesłała Elżbieta
Pokłosie SB
maj 30, 2005
dr Leszek Skonka
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
Panna DupRe zarabia na dupIe
marzec 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wróżka
czerwiec 10, 2003
red. Krzysztof
Zapomniane strajki
sierpień 9, 2003
przesłała Elżbieta
Czwarty wymiar czyli przełamanie aksjomatów
kwiecień 24, 2006
Artur Łoboda
Normalność inaczej, czyli kwachopodobni, michnikotożsami
marzec 27, 2007
Marek Olżyński
Saddam Husajn ofiarą mordu sądowego
listopad 5, 2006
marduk
Zyski nie dla Polski
lipiec 29, 2003
Artur Kowalski
The Festival of jewish "Mono Culture" in Lebanon
sierpień 4, 2006
Marek Głogoczowski
Karuzela stanowisk
wrzesień 6, 2003
Sakaszwili morderca?
wrzesień 28, 2007
marduk
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media