Motto: Szaleje pszeniczna ochota
z dziewczyną miłości poganiać
w ziemskiej roślinności dobiec
do aksamitów w porze południowej.
Nie było tłustego czwartku
unikam spożywania pączków
a faworków nie umiem robić
tradycja jest słodkawa
a ja unikam cukru – bo nie służy...
Ale mam na głowie antologię
„Pola zlewają się z niebem”
mam tam pięć utworów – lubię wiersz
(Istniejemy w poetyckiej przestrzeni)
- cieszę się że zaistniał publicznie.
Wracając do motta to istnieje
taka dziewczyna miłości –
zdobywam ją po rycersku
jak Savinien de Cyrano de Bergerac –
siedemnastowieczny poeta
- jesteś dla mnie tamtą Roksaną.
Nie stoję pod balkonem o zmierzchu
nie słyszysz mego głosu dedykując
miłościwe akcenty czułe – jestem winien
wszystko o czym piszę przekazać dekoracyjnie.