ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
więcej ->

 
 

Zniesmaczenie

Czuję się zniesmaczony tym, że w moim kraju (gdzie przyszło mi się urodzić i żyć za czasów „komuny” i to na dodatek w okresie zimnej wojny) naprodukowano różnej maści przestępców: ta „produkcja” - jak dotąd jedna z nielicznych produkcji w Polsce, ma się dobrze i dalej się kręci w najlepsze. A ci najlepiej wyprodukowani rządzą tym krajem...

Czuję się zniesmaczony jak jasna cholera, że ta „produkcja” ruszyła po tak zwanej transformacji ustrojowej, która w głównej mierze polegała na socjalistycznym rozdawnictwu dóbr wyprodukowanych rękami rodziców mojego pokolenia, a też rękoma moimi i pokolenia moich rówieśników. Rozdane ogólnonarodowe dobra przypadły w przeważającej większości kolesiom, którzy to pośród równych byli równiejsi od reszty równych.

Szlag mnie trafia kiedy patrzę na to prawie dorosłe dziecię „solidarności”, któremu „rodzina” przy (okrągłym) stole na pierwsze imię dała „demokracja”, na drugie „III RP”.
A potem przyszedł czas na bierzmowanie zmęczonego ciągłą nieopłaconą należycie pracą społeczeństwa, które stale się wyrzekając dóbr wszelakich zasuwało w pocie czoła zaciskając pasa coraz bardziej, po to, aby jutro było lepsze...
No i ci, którym brzuchy urosły od tego ciągłego zachęcania innych do zaciskania pasa, postanowili nadać jeszcze jedno imię: wszak naród tu religijny i mocno wierzący. A na imię ma: „IV RP”

Kur*ica mnie bierze i nerwowych tików dostaję gdy sobie uświadamiam że tyle lat – prawie pół wieku- robili mnie w jajco jacyś tacy, co to w dupie mieli i praworządność i moralność. Wpierw kazali oglądać czterech pancernych... a pies im mordę lizał, Klosa w mundurze SS, Sztyrlica w płaszczu tajniaka: pokazali jak fajnie jest być agentem, a pó?niej przyszło zdziwienie, że sąsiad tej zdziry Zyty to szpieg...

Jakoś w świecie równoległym do telewizji (mieliśmy wtedy 49 kanałów i aż jeden program!) tych nietelewizyjnych agentów -społeczniaków ORMO - jak się okazało - mieliśmy całkiem sporo.

W szkole uczyli nas o socjalizmie - najlepszym z najlepszych ustrojów. Wyszło podobnie jak z tymi równiejszymi od równych: dla kogo był najlepszy dla tego był.

Nauczyli nas patrzeć na świat przez pryzmat zrzuconej stonki - http://www.youtube.com/watch?v=0CYKU9jmBK0

Pokazywali wojnę w dalekim Wietnamie, dla którego honorowo oddawaliśmy krew: ta niczym szampan strzelała na redach portów wzdłuż 17 równoleżnika (brak odpowiednich warunków do jej transportowania i składowania!). Zatem i w tej wojnie przelała się moja krew.

Przyszło mi wzrastać wśród pierwszych d?więków muzyki bigbitowej: Brekauci, Czerwono Czarni, no i oczywiście – Bitelsi. A o tym, że „płonie stodoła” śpiewał Czesław Wydrzyki. Wtedy jednak nie zwróciłem na to uwagi, że Niemen ostrzegał nas wszystkich przed wszelkimi dziwactwami: a słowami „dziwny jest ten świat...” potwierdzał tylko, że już wówczas miał rację. Niestety, wtedy nie wiedziałem zbytnio - co autor miał na myśli, tak jak nie mogłem zrozumieć dlaczego wygnali Żydów z Polski, a nasi rodzice i dziadkowie w niemalże całkowitych ciemnościach słuchali radia togo co to z odległej wolnej Europy nadaje. Kiedy się tak wsłuchiwaliśmy w d?więki i trzaski płynące z głośnia lampowego Pioniera było tak cicho, że słychać było nawet kroki skradającego się sąsiada Kowalskiego, a może był to Nowak?

Wtedy (prawie wszyscy) myśleliśmy, że biedak nie miał radia i też chciał posłuchać, a że był raczej wstydliwy... Jak było naprawdę dowiedziałem się z listu od Bronka W.

Razem z rówieśnikami uważnie studiowaliśmy mapy - wychodziło nam, że Polska leży w Europie. No to o co chodziło starszym? O tym też dowiedzieć się miałem trochę pó?niej.

Przyszedł czas na pierwsze zauroczenia i miłostki. Ten okres, w którym wszystko kojarzyło się z jednym, to czas burzy hormonów. I w tej „wojnie” czasem polała się krew (głównie z rozbitego nosa) zazdrosnego konkurenta – bywało też odwrotnie. Takie tam szczeniackie zaloty.

Pierwsze wiersze z których w głos śmiał się nauczyciel, bo te były bez jego ulubionych rymów częstochowskich – które mnie drażniły od małego, brr.

O tych bocianach, co przynoszą dzieci, to lipa - tak samo jak lipą były hasła: „cukier krzepi a wódka jeszcze lepi..” i „masło powoduje sklerozę: polska margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna...”

Dzieci rodziły się bez względu na porę roku i na to czy bociany już były, czy też odleciały. Przychodziły na świat po uprzednim odbytym stosunku płciowym jak przypuszczam (wtedy nie było in witro): zwyczajnym pieprzeniem było... gadanie o bocianach.
Ze statystyk wynikało, że im biedniej tym ciemniej, a im biedniej i tym ciemniej, to przyrost naturalny był proporcjonalnie (do biedy i ciemności) wyższy. Więc coś na rzeczy musiało być i wtedy w powiedzeniu im ciemniej tym przyjemniej.

Jak dziś pamiętam ucieczki ze spędu i obowiązkowego udziału w pochodach 1 majowych. Gdzie nam długowłosym młodzieńcom w spodniach „dzwonach” jakieś maszerowanie po brukowych ulicach, toż to wstyd tylko dla tych wyelegantowanych panów na trybunach co to do wszystkich zwracali się przez „wy” i przyjacielsko machali z trybun. My, pewnie z wrodzonej grzeczności, do nich też się zwracaliśmy przez „wy”....pie*adalać – kończąc półszeptem pierwszą wypowiedzianą na głos sylabę czasownika trybu rozkazującego.

W tęsknocie na oczekiwaniu do wielkiego świata przyszło nam czekać długo. Zakończyły się wojny w Laosie, Kambodży, Wietnamie - krew wsiąkła w ziemię. Pojawiły się nowe, które zawsze były dziełem dzielnych Amerykanów, którzy tak bardzo kochali wolność i pokój, że bez wojny żyć nie mogli ani jednego dnia...

Amerykańce walili w komuchów jak jasna cholera. Walili jak w kaczy kuper, aż pióra fruwały... Ale nas to ku*wa nikt nie chciał wyzwolić spod demokracji „wielkiego brata” – spod u(ś)cisku moskiewskiego nied?wiedzia - uwolnić od najwspanialszego ustroju jakim był socjalizm.
(...)

Dostałem nóż do obcinania linek przy spadochronie: co drugą możesz opie*dolić jak zrobi się kalafior – krzyczał instruktor skoków – a jak zrobi ci się kondom to módl się ku*wa aby w zapasowym był on zamiast gaśnicy. Śmiech.

Po drugiej stronie koszarowych murów zostali najbliżsi. Do ręki dostałem karabin - prawdziwy na prawdziwe naboje: 30 sztuk w magazynku. Obywatel generał spieprzył nam grudniową niedzielę. Nie było przepustki, nici z umówionego spotkania ze śliczną dziewczyną. Był za to alarm bojowy i wyjazd w „plener”. Rzucili nas na Warszawę. Miałem bronić kraju przed Wałęsą, Bujakiem i „Solidarnością”.
Politrukom od nieustannego czytania stenogramów, i tłumaczenia nam co i jak, mózgi się laszowały. Przez pewien czas Wałęsa był „be”, a potem dla mundurowych nagle stał się „cacy”. Po co ten cały cyrk?
Jakiś czas pó?niej ten pierwszy został prezydentem.
(...)

Aż w końcu ktoś skoczył przez płot, a ktoś inny przespał się na styropianie. No i się zaczęło. Mówią tu i ówdzie że „okrągły stół” miał kanty? Widać stolarz jakiś do dupy musiał być skoro tak twierdzą co niektórzy.
Przeglądam, otrzymane drogą pocztową, fotografie z tamtego przyjęcia. Kantów nie widzę. Stół bardziej owalny niż okrągły - prawie jajowaty. Suto zastawiony. Wszędzie panuje zadowolenie i radość. Kiszczak pije brudzia z Adamem, Lechu z Kwachem się całują. Nie widać żadnej wrogości. Jest cacy. Więc o co chodzi? Ponoć wtedy Adaś miał potem powiedzieć: nie wypadało kopać leżącej komuny

Pó?niej poszło już prawie lawinowo: ktoś obalił mur i rozmontował cały wielki Związek Sowiecki. Do domu powędrowała armia wielkich czapek: kałacha i wiadro granatów można było kupić na targu tak samo łatwo jak wiadro ziemniaków. Ten efekt śnieżnej kuli przypisuje sobie nie kto inny jak autor słów: „nie chcem ale muszem”

Wałęsa przegnał (jak sam mówi) ruskich do domu, no i dobrze chłopacy pewnie mieli dość tego zachodu. Zlikwidował fabryki i PGR-y, zapewne w obawie aby robotnikom (jak kiedyś) myśl w głowie nie zaświtała o żądaniach spełnienia czegoś tam, co sam wpierw niby chciał a potem obiecał. Obiecanki cacanki a głupiemu stoi ... Wałęsa oddaj (moje) 100 milionów!

Ktoś rzucił hasło „co nie jest zabronione jest dozwolone”, a ktoś inny z rządu udzielił porady jak się dorobić - „pierwszy milion trzeba ukraść”Oj dorabiali się, korzystając z tej mądrej i jak się okazało praktycznej, życiowej porady. Jedni mniej drudzy więcej. Rychło nam urośli nadwiślańscy milionerzy: 100 najbogatszych Polaków, którzy potrafili dorobić się olbrzymiego majątku w przeciągu jednego kalendarza. Co roku pokazywali swoje zacne lica - dziś większość unika prasy, policji i prokuratorów. Wielkim łukiem omija Polskę.

Przyszła era „ery”, komputerów i Mc Donaldów. Niejeden ma więcej komórek w kieszeniach niż tych szarych w głowie.
Witryny, portale, blogi, na których każdy może (prawie do woli) pisać co i kiedy chce. Bez wychodzenia z domu na telefon, lub przez gg, można zamówić: jedzenie, film panienkę. Mszy wysłuchać, zamówić księdza; kupić wszystko i prawie wszystkich. Zapłacić rachunki i dać się wydymać na Allegro. Można zamówić sobie wycieczkę zagraniczną, coraz częściej tylko w jedną stronę- taka widać moda na turystykę ekstremalną.

Wpisując w przeglądarkę Gogle słowo bajka trafiasz na figlarną Marysieńkę i zaraz przechodzisz do budki z „lodami” lub inną(!) równie gorącą.

Włos posiwiał temperament jakby już nie ten. Po stronie krzyżyków niebawem będzie piąty iks. Ale się doczekałem -przyszedł „dzień wolności”. Granice w końcu zlikwidowali. Niemiec mnie nie zaczepia tym butnym tonem głosu - papiren byte. Uśmiecha się nawet życzliwie, z uśmiechem na twarzy kiwa ręką abym sobie już jechał. Mimo to nerwowo oglądam się za siebie. Uf, nikt do mnie nie mierzy. Jadę wtedy sobie do zachodniej, wreszcie wolnej, Europy - kiedy tylko zechcę. W Berlinie marsz równości. W Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu podobnie maszerują sobie różni tacy, kochający osobliwie – inaczej. Któryś chce być nawet matką...
(...)

No i popatrz tylko, minęło prawie pół wieku mojego życia, a tu nic: ten bachor „solidarności”, bękart Układu Okrągłego Stołu, tej zgrai, tej mieszaniny genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* w tym roku dostanie dowód pełnoletniości! Niby dorosły, a wciąż taki niedorozwinięty jakby...

Urządzili jakieś zawody, mistrzostwa Polski w pluciu. Jedni opluwają drugich i na odwrót. Teczkami okładają się po głowach że aż miło patrzeć. Umowy dżentelmeńskie dotyczą tylko tych co przysięgli sobie nietykalność i niewzruszalność zaszłych bandyckich spraw i sprawek....

Pytam ludzi na targu czy wiedzą o co chodzi.
- A skąd panie - pada odpowied? i zaraz dodają- to żydy jedne robią ten cyrk, WTC też ich robota...- a pan to co taki wścibski, po co brodę nosi?
Odchodzę bo mi jeszcze w spodnie zechcą zajrzeć. Takie to dzisiaj wścibskie wszystko się zrobiło, że aż strach.

Czuję się zniesmaczony, tym że polski wymiar (nie)sprawiedliwości masowo zamyka moich rodaków bez względu na ich sytuację osobistą, rodzinną, na stan zdrowia i tak zwaną zasadność wykonania kary. Zamknęli prawie 100 tysięcy ludzi, a ciągle nie mogą zamknąć tych co Polskę ukradli! Nietykalni panie.

...Miałeś chamie zloty róg ostał ci się jeno sznur

-----------------------------------------------
* Układu Okrągłego Stołu. Ta zgraja. To mieszanina genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* - Zdanie zaczerpnięte z fragmentu wypowiedzi opublikowanej na www.Zaprasza.Net
22 maj 2007

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Kołodko chce, by Polska weszła do strefy euro w 2006 roku
lipiec 27, 2002
PAP
Putin żąda od Polski wyjaśnień
sierpień 1, 2005
(RMF/PAP)
Kolejny start zespołu rakietowego ZENIT
maj 10, 2008
tłumacz
The Age of Solzhenitsyn
sierpień 25, 2008
Alexei Bayer
Białoruska hucpa - redivivus?
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
Israel Shamir - "PaRDeS – an etude in Cabbala" (Rozdział 18 - ostatni)
maj 21, 2006
Israel Adam Shamir
Bezrobocie
styczeń 2, 2009
Dariusz Kosiur
“Niezależne” media
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Panie Loboda
sierpień 16, 2006
robert
Twórczość filmowa Krzysztofa Zanussiego uhonorowana w Izraelu
lipiec 17, 2002
PAP
Fałszywe porównania
luty 12, 2005
Kazimierz Poznański
Demontaż publicznej służby zdrowia przy bezczynnosci rządu
październik 1, 2007
dr Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia P
Cenzura Internetu przez rząd USA przegrywa z sądami i z Kongresem
lipiec 22, 2007
tłumacz
Izrael Szamir "W cieniu Marienburga"
luty 2, 2006
Izrael Szamir
List
lipiec 29, 2003
Jerzy Przystawa
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy mają za co dziękowac ?
maj 20, 2005
przesłała Elzbieta
100 tys. antyglobalistów w Genui
lipiec 21, 2002
IAR
Na kolana
wrzesień 26, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media